Archive for Wrzesień, 2017

Właściwości prozdrowotne ziemi okrzemkowej

przez aleeko . 0 Komentarzy

Ziemia okrzemkowa (diatomowa, diatomit) to miękka skała osadowa, która powstała na skutek nagromadzenia szczątków lub wytrącenia substancji chemicznych powstałych podczas przebiegu procesów fizjologicznych w organizmach. Powstaje w zimnych morzach i jeziorach ze skamieniałych pancerzyków glonów jednokomórkowych – okrzemek (rodzina Diatomophyceae). Glony te powstały 30 milionów lat temu.

W sklepach możemy znaleźć ziemię okrzemkową przeznaczoną co celów spożywczych i przemysłowych. Diatomit do celów spożywczych składa się z: krzemu (33%), wapnia (19%), sodu (5%), magnezu (3%), żelaza (2%) oraz śladowych ilości manganu, cyrkonu, tytanu, miedzi i boru. Ma on postać białego, krzemionkowego proszku, który pod mikroskopem wygląda jak cylindryczne rurki z licznymi otworami. Każdy z tych mikroporów posiada silnie ujemny ładunek elektryczny, co sprawia, że ma zdolność przyciągania mniejszych cząstek, np. zanieczyszczeń, metali, wody i lipidów. Dodatkowo ziemia okrzemkowa może unieszkodliwić groźne dla zdrowia człowieka pasożyty dzięki ostrym krawędziom cząsteczek ziemi okrzemkowej. Diatomit sprawia, że z ich egzoszkieletu wyciągane są lipidy, przez co wysychają, a w konsekwencji giną. Nie jest ona szkodliwa w żaden sposób dla zdrowia ludzi.

Ze względu na swoje zdolności absorpcyjne, jest w stanie wchłonąć wszelkie pozostałości pokarmowe, toksyny, metale ciężkie i inne substancje zalegające w organizmie.

Korzyści zdrowotne

Ziemia okrzemkowa składa się w większość z krzemionki, dlatego jest źródłem naturalnego krzemu, który jest mikroelementem niezbędnym do budowy i wzmocnienia tkanek chrzęstnych (chrząstek), ścięgien, naczyń krwionośnych i kości. Wspomaga funkcjonowanie prawie wszystkich naszych organów, np. serca. Ziemia okrzemkowa może znaleźć zastosowanie w prewencji osteoporozy i chorób stawów, uważa się że krzem wspiera syntezę kolagenu (budulca stawów i tkanki łącznej) oraz mineralizację kośćca.

Diatomit jest doskonałym środkiem oczyszczającym przewód pokarmowy, niweluje przykry zapach z ust, zwiększa aktywność wątroby i przyspiesza oczyszczanie krwi. Wiąże wolne rodniki, redukuje ich aktywność, a następnie usuwa z organizmu przez pot, kał i mocz. Ma zdolność wiązania metali ciężkich, przez co również działa detoksykująco, ma silne powinowactwo do aluminium i zmniejsza jego przyswajanie z przewodu pokarmowego. Krzemionka po zabsorbowaniu toksyn w jelitach, zostaje wydalona z organizmu.  W wyniku oczyszczenia organizmu z toksyn dodaje energii i polepsza odżywienie organizmu, bo składniki pokarmowe lepiej się wchłaniają.

Reguluje poziom cholesterolu we krwi – powoduje spadek poziomu we krwi cholesterolu ogółem, „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów. Wykazuje również korzystny wpływ na serce.

Ziemia okrzemkowa poprawia kondycję włosów i paznokci ze względu krzem, który jest ich składnikiem, bierze udział w syntezie kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Wygładza skórę. Jest pomocna w walce z problemami skórnymi, m.in. egzemą, łuszczycą, trądzikiem, wysypkami. Zmniejsza stan zapalny i przyspiesza regenerację skóry.

Niektóre osoby stosujące ten specyfik zauważyły jego korzystny wpływ w walce z bezsennością. Chroni nasz organizm przed infekcjami, ponieważ unieczynnia bakterie i drożdże poprzez ich wysuszenie.  W wyniku stosowania ziemi okrzemkowej poprawia się rytm wypróżnień, co jej spowodowane zwiększaniem ruchów perystaltycznych jelit.

Dzięki właściwościom ściernym wykorzystywana jest w produktach takich jak pasty do zębów, peeling do twarzy i ciała. Prowadzone są badania nad zastosowaniem ziemi okrzemkowej do oczyszczania wody z metali ciężkich. Badania wykazały również duży potencjał ziemi okrzemkowej jako naturalnej substancji wspomagającej ekologiczny chów zwierząt. Ziemia okrzemkowa może również stać się cenną alternatywą dla chemicznych środków owadobójczych. Można ją stosować do zwalczania między innymi pluskiew, roztoczy kurzu domowego, karaluchów, mrówek i pcheł. Miłośnicy bonsai stosują ziemię okrzemkową jako dodatek do podłoża w doniczkach. Ziemia okrzemkowa bardzo dobrze absorbuje wilgoć i zapachy. Można ją stosować np. w kocich kuwetach, klatkach zwierząt domowych – dodając ok. 2-3 łyżek ziemi okrzemkowej do świeżego żwirku lub trocin. Chcąc osuszyć zawilgocone miejsca, posypujemy je ziemią okrzemkową.

Jak stosować ziemię okrzemkową?

Ze względu na właściwości absorpcyjne ziemię okrzemkową należy przyjmować stopniowo i spożywać duże ilości wody (co najmniej 350 ml na łyżeczkę diatomitu). Jest to bardzo ważne, ponieważ w przeciwnym razie grożą nam zaparcia i bóle jelit. Stosowanie ziemi okrzemkowej należy rozpocząć od przyjmowania pół łyżeczki dziennie tego produktu. Trzeba rozpuścić ją w szklance wody, wymieszać energicznie i wypić szybko, zanim zacznie absorbować płyn. Taką porcję stosuje się na czczo przed pierwszym posiłkiem lub około 2 godziny po posiłku. W ciągu kilku tygodni można zwiększać ilość przyjmowanej ziemi okrzemkowej, ale nie powinno się spożywać więcej niż 3 łyżeczki dziennie. Zaleca się suplementację przez 90 dni w systemie: 10 dni przyjmowania diatomitu, 10 dni przerwy. Ziemię okrzemkową można stosować codziennie przez kilka tygodni, a następnie zrobić przerwę. Inny sposób spożywania to czterotygodniowa kuracja, podczas której spożywamy 3 g dziennie, w drugim tygodniu 6 g, w trzecim 9 g, a w czwartym 12 g. Dzieci powyżej 12 roku życia, powinny dostawać połowę tych dawek. Nie zaleca się stosowania u niemowląt i młodszych dzieci.

Środki ostrożności

Spożywanie bardzo dużych ilości ziemi okrzemkowej, a także każdego innego pyłu zawierającego dwutlenek krzemu, może być szkodliwe ze względu na podrażnienie błon śluzowych nosa. Możliwe jest też podrażnienie i wysuszenie w kontakcie ze skórą. Przy zbyt intensywnym oczyszczaniu organizmu mogą pojawić się bóle głowy i objawy grypopodobne. Diatomit nie jest też szkodliwy dla zwierząt, ptaków i ryb.

Gdzie kupić?

Ziemię okrzemkową znajdziecie Państwo w sklepach aleeko.pl pod linkiem.

 

Źródła:

Jugdaohsingh R. i in., Oligomeric but not monomeric silica prevents aluminium absorption in humans, The American Journal of Clinical Nutrition, 2000, 71 (4), 944-949

Jugdaohsingh R., Silicon and bone health, Journal of Nutrition Health and Aging, 2007, 11 (2), 99-110

Wachter H i in., Diatomaceous earth lowers blood cholesterol concentrations, European Journal of Medical Research, 1998, 3 (4), 211-215

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ziemia-okrzemkowa-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie_45505.html.

https://nazdrowie.biopunkt.pl/ziemia-okrzemkowa/.

Wzmocnij swoją odporność jesienią

przez aleeko . 0 Komentarzy

Po powrocie z wakacji zazwyczaj mamy więcej energii i jesteśmy w świetnej formie. Sprzyja temu ciepła pogoda, dieta, jedzenie większej ilości warzyw i owoców, większa aktywność fizyczna na świeżym powietrzu. To wszystko pozytywnie wpływa na naszą odporność. Gdy jednak wracamy do pracy, pojawiają się pierwsze chłodne dni, długie jesienne wieczory, a wraz z nimi mniej ruchu i bardziej tłusta dieta, zaczynają się typowe jesienne problemy zdrowotne – dopadają nas przeziębienia, czujemy się zmęczeni, senni i tracimy energię.

Warto wykorzystać naturalne siły drzemiące w naszym organizmie, wzmocnić odporność i naturalnie bronić się przed chorobami. Zacznijmy od budowania zdrowia, zamiast  koncentrować się na zwalczaniu chorób i nie poddawajmy się sugestii, że wszyscy chorują w tym jesiennym czasie. Nie wierzmy też reklamom, które promują środki farmakologiczne, które koniecznie powinniśmy używać na przełomie sezonu jesienno-zimowego. Powinniśmy przygotować wielokierunkowy plan, którego celem będzie zadbanie o nasz cały układ odpornościowy.

Po pierwsze powinniśmy zadbać o naszą dietę. Zainteresowania badawcze naukowców koncentrują się ostatnio na jelitach, gdyż wiadomo obecnie, że odpowiadają one aż za 80% wydolności całego układu odpornościowego. Odporność budujemy w głównej mierze właśnie w jelitach. Jeśli są one zdrowe, to człowiek również. Dlatego tak ważne jest to, co jemy, w jakich ilościach i w jakim stanie jest nasza flora jelitowa. Musimy zadbać o prawidłową dietę, która składa się ze zdrowych składników, najlepiej pochodzących z ekologicznego rolnictwa. Powinniśmy jeść produkty przeciwzapalne – jak najwięcej warzyw i owoców do każdego posiłku. Najlepiej gdy są one w surowej formie – sałatek, deserów, soków, a zimą dodatkowo w postaci pożywnych i sycących zup. Nie powinniśmy się przejadać, ale jak najdokładniej żuć wszystko co jemy, aby zapewnić optymalne wchłanianie składników odżywczych przez ściany jelita. Musimy zadbać o naszą florę jelitową spożywając pokarmy zawierające pożyteczne mikroorganizmy, tzw. probiotyki. Bardzo ważne jest, aby były one żywe, bo tylko wtedy mogą wykonywać swoją pracę. Godnymi polecenia są produkty firmy Probiotics. W codziennej diecie powinny się znaleźć domowe kiszonki – kiszone ogórki, kapusta, chleb na zakwasie, kwas chlebowy, ocet jabłkowy naturalnie fermentowany, fermentowana soja (natto, miso), fermentowany naturalnie sos sojowy, fermentowana herbata (kombucha). Pamiętajmy, że kiszonki muszą być surowe. Zupa z kiszonej kapusty zawiera martwe szczepy pożytecznych mikroorganizmów, ponieważ uległy unicestwieniu podczas gotowania. Codzienne pożywienie powinno mieć w swoim składzie prawidłowe proporcje kwasów tłuszczowych, dlatego ważne jest by dostarczać do organizmu kwasy omega-3, które mają właściwości antyzapalne. Znajdziemy je w rybach żyjących dziko lub z ekologicznej hodowli, roślinach zielonych, orzechach włoskich, nasionach chia, nasionach konopi i siemienia lnianego. Prawidłowa dieta to nie tylko to co jemy, ale również to co pijemy. Powinniśmy zaczynać dzień od szklanki wody z sokiem z cytryny. Dlaczego? Ponieważ w nocy również się pocimy, dlatego zaraz po przebudzeniu musimy nawodnić nasz organizm. Organizm odwodniony staje się słaby i podatny na ataki z zewnątrz, równowaga ulega zachwianiu, a co za tym idzie, osłabiona jest również jego odporność.

Suplementacja. Nawet jeśli Twoja dieta jest prawidłowa i zdrowa, prowadzisz zdrowy tryb życia, czasem mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy zapotrzebowanie na mikroskładniki wzrasta. Są to np. przewlekły stres, choroba, przyjmowanie leków, duże wahania temperatury, urazy, operacje, czynniki środowiskowe, stosowanie używek, ciąża, karmienie i inne. W takich przypadkach powinniśmy spożywać świeżo wyciskane soki, które są bombą witaminową. Jeżeli korzystamy z suplementów, wybierajmy tylko te naturalne i dobrej jakości. Jedynie one są dobrze przyswajalne przez organizm. Najczęściej pojawiające się niedobory w diecie to: witaminy (A, B, C, D, E) i minerały (magnez, cynk, chrom, selen, mangan, jod), probiotyki i prebiotyki, kwasy tłuszczowe omega-3 i aminokwasy.

Naturalne środki wzmacniające odporność. W naszej kuchni znajdziemy bogactwo przypraw, ziół i grzybów, które wspierają nasz układ odpornościowy. Jest ich tak dużo, że możemy codziennie używać innych i eksperymentować dodając ich do naszych posiłków. Są to np. kurkuma (aktywniej wchłania się w połączeniu z piperyną zawartą w czarnym pieprzu), czosnek, imbir, oregano, czystek, grzyb Reishi (lakownica lśniąca) i shiitake, czarny bez, sok z malin, goździki, rozmaryn, papryka, jeżówka purpurowa, liść aloesu, chrząstka rekina, tran, kora cynamonowca, tymianek, cytryniec chiński i wiele, wiele innych.

Witamina C i inne witaminy. Warto jeść produkty które zawierają duże ilości witaminy C, jak cytrusy, brokuły, natkę, paprykę, porzeczki i szpinak. Witamina ta pobudza produkcję interferonu, substancji pomagającej zwalczać zarazki. Sprawne działanie systemu obronnego zapewnia witamina B6, która znajduje się w bananach, awokado, rybach, drobiu, wołowinie i ziemniakach. Witamina E wspiera siły obronne w walce z wolnymi rodnikami. Możemy ja znaleźć w orzeszkach ziemnych, nasionach słonecznika, szpinaku, olejach roślinnych, rybach. Witamina A stymuluje produkcję białych ciałek krwi. Jej dobrym źródłem jest masło, wątróbka, mleko i ser.

Wypoczynek i sen. Niedosypianie i stres to wróg naszej odporności. Dodatkowo jeśli nasz organizm jest obciążony zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska, budzimy się zmęczeni i pozbawieni energii, a nasz organizm zamiast pozytywnie wpływających na nasze zdrowie i samopoczucie endorfin produkuje adrenalinę – hormon strachu, ucieczki, walki i kortyzol – hormon stresu. Organizm odbiera ich wydzielanie jako zagrożenie życia i zamiast skupić się na ochronie przed chorobami, zajmuje się unikaniem zagrożeń. Pozytywne nastawienie do życia, uśmiech, wypoczynek i sen są dlatego tak ważne dla naszego zdrowia. Już 1 minuta szczerego śmiechu wzmacnia pracę naszego układu odpornościowego na najbliższą dobę.

Aktywność fizyczna. Pomaga usunąć toksyny z organizmu poprzez pocenie się. Ruch wspomaga działanie układu odpornościowego. Ważne jest, aby był regularny (przynajmniej 3 razy w tygodniu), a uprawiany przez nas sport niezbyt forsowny. Trenujmy rekreacyjnie i najlepiej wybierzmy taką formę ruchu, która autentycznie sprawia nam przyjemność. Optymalną formą aktywności są spacery, nawet pomimo niesprzyjającej pogody za oknem.

Słońce. Światło słoneczne potrzebne jest nam do życia, ponieważ pod jego wpływem produkowana jest witamina D, ważna w zachowaniu odporności naszego organizmu. Szersze informacje o właściwościach witaminy D znajdziesz tutaj.

Sauna. Wzmacnia system immunologiczny ze względu na utratę wody, co powoduje gęstnienie krwi i wzmożoną produkcję ciał odpornościowych, oczyszczenie (z potem eliminowanych jest z niego wiele substancji toksycznych) i dotlenienie organizmu (w upale szybciej oddychamy). Przeciwskazaniem do korzystania z sauny jest trądzik, niewydolność oddechowa, skaza krwotoczna, ciąża i miesiączka.

Odpowiedni strój. Gdy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza, musimy zadbać o to, by ciepło się ubrać. Przydadzą się grube swetry, czapki (prawie 30% ciepła ucieka przez głowę) i szaliki. Gwałtowne wychłodzenie organizmu prowadzi do obniżenia odporności. Najlepiej ubierać się warstwowo – na cebulkę.

Hartowanie organizmu. Jest jednym ze sposobów poniesienia odporności. Wskazany jest naprzemienny zimny i gorący prysznic. Należy zacząć (najlepiej rano, bo dodaje energii) od polewania się ciepłą wodą, potem stopniowo coraz chłodniejszą, aż będzie zimna. Powtórz 4-5 razy. Kąpiel zakończ zimną wodą i dokładnie wytrzyj ciało miękkim ręcznikiem.

Potraktujmy te wskazówki jako plan działania i wprowadźmy je w życie, a sezonowe dolegliwości ominą nas szerokim łukiem.

 

 

poradnikzdrowie.pl

akademiawitalności.pl