Fluor w pastach do zębów – przyjaciel czy wróg?

przez aleeko . 0 Komentarzy

Fluor w pastach do zębów. Wokół tematu past do zębów z fluorem pojawia się wiele kontrowersji. Coraz częściej słyszymy o szkodliwości tego pierwiastka w nadmiarze, pamiętając jednocześnie zabiegi fluoryzacji powszechnie stosowane w szkołach. Jaka jest prawda?

Występowanie fluoru

            Fluor jest pierwiastkiem bardzo aktywnym chemicznie i z tego względu nie występuje w stanie wolnym w naturze. Wchodzi również w związki chemiczne, które są składnikiem gleb powulkanicznych, niektórych zbiorników wodnych, złoży fosforytów, węgla i ropy naftowej. Ponadto możemy spotkać go w produktach spożywczych: wodzie, herbacie, produktach zbożowych, warzywach liściastych, fasoli, ziemniakach, marchwi, orzechach, rybach czy ziemniakach.

Fluor jako pierwiastek nr 9 na tablicy Mendelejewa

            W organizmie człowieka fluor występuje w ilości około 3 mg/kg masy ciała, natomiast dawka toksyczna wynosi powyżej 20 mg F/dobę. Zapotrzebowanie na ten pierwiastek jest różne w zależności od wieku, płci i masy ciała. W przypadku osoby dorosłej odpowiednia porcja wynosi od 3 mg (kobieta) do 4 mg (mężczyzna), u dzieci od 1 do 2 mg. W dodatku taką porcję bardzo łatwo dostarczyć organizmowi – wystarczy wypić kilka filiżanek herbaty. U dzieci 80% pobranego fluoru zostaje zużytkowane na potrzeby rosnących kości i zębów, natomiast u osób młodych oraz w średnim wieku około 50% jest wykorzystane do przebudowy kości.

            W 2003 roku została opublikowana przez Komisję Europejską dopuszczalna zawartość naturalnych składników obecnych w wodach mineralnych. Dla fluoru dopuszczalna maksymalna zawartość wynosi 5 mg/l, a jej przekroczenie uznano za groźne dla zdrowia. W dodatku okazuje się, że napoje z ekstraktem z herbaty oraz niektóre wody mineralne mogą zawierać nawet do 1,39 mg F/l. Ponadto jeżeli weźmiemy pod uwagę łączną zawartość fluoru w diecie Polaków, może dojść do przekroczenia tej dawki.

Fluor w stomatologii i medycynie

            Stosowanie fluoru wynika z doniesień naukowych, że pierwiastek ten działa przeciwpróchniczo. Stwierdzono, że kryształy hydroksyapatytu, które są podstawowym składnikiem zębiny i szkliwa zębów posiadają zdolność wymiany jonu hydroksylowego na F-. Ponadto hamuje to demineralizację i zwiększenie mineralizacji tkanki zębów. W dodatku fluorki działają bakteriobójczo przeciw bakteriom powodującym próchnicę. Dlatego prewencyjnie stosuje się dawkę 1 mg F/l.

            W Stanach Zjednoczonych (a potem w Europie) wprowadzono w 1950 r. fluoryzację wody. Ponadto okazało się, że bezpieczniejszym sposobem jest mycie zębów pastami wzbogaconymi w jony fluorkowe oraz wcieranie, płukanie lub powlekanie powierzchni zębów środkami zawierającymi aktywny fluor.

Fluoryzacja

            Godny uwagi jest fakt, że fluor jest niezbędny do tworzenia prawidłowej tkanki kostnej. Pobudza proliferację osteoblastów i hamuje jednocześnie aktywność osteoklastów. W rezultacie wpływa to na przyrost masy kostnej. Związki fluoru stosuje się w leczeniu osteoporozy, ponieważ poprawiają bilans wapniowy przez jony fluoru. Ponadto małe dawki fluoru stosuje się w leczeniu złamań trzonów kręgów, a wraz z dawkami witaminy D wykorzystuje się jako ochrona ubywającej masy kostnej u osób leczonych sterydami. W dodatku istnieją doniesienia, że określone dawki fluoru mogą hamować rozwój zmian miażdżycowych w aorcie i innych naczyniach tętniczych. Ponadto z niektórych doniesień wynika, że związki fluoru są wykorzystywane również m.in. w leczeniu nowotworów (fluorouracyl) i zakażeń układu moczowego (fluorochinolony).

Szkodliwość fluoru

Jony fluorkowe łatwo przenikają przez błony komórkowe zarówno do tkanek twardych, jak i miękkich tkanek narządowych. W efekcie organizm nie radzi sobie z nadmiarem tego pierwiastka. Tylko częściowo nadmiar jest on usuwany wraz z płynami ustrojowymi przez gruczoły łojowe oraz potowe – reszta odkłada się w układzie kostnym i kumuluje w skórze.

Wobec pojawiających się doniesień naukowych o szkodliwości nadmiernej podaży fluoru wiele państw (w tym Polska) zaprzestało fluoryzacji wody. Toksyczne działanie fluoru zależy przede wszystkim od dawki i czasu ekspozycji. Najczęstszym powikłaniem przedawkowania jest tzw. fluoroza zębów. Choroba ta częściej dotyczy dzieci i objawia się charakterystycznymi kredowymi lub brązowawymi pasmami na przodzie zębów i nadżerkami szkliwa, które może kruszeć. Ponadto może dojść do fluorozy szkieletu. W efekcie kości stają się bardziej kruche, a więzadła tracą swą elastyczność.

            Człowiek może być narażony na przewlekłe lub ostre zatrucie fluorem z powodu obecności tego pierwiastka w diecie lub w efekcie zanieczyszczenia środowiska związkami fluoru. Za detoksykację organizmu odpowiada głównie wątroba i nerki. Dlatego te narządy ponoszą skutki usuwania nadmiernych dawek fluoru i często dochodzi do ich uszkodzeń. Dodatkowo część fluoru wydalana jest także z moczem. Podobny temat – zatruć metalami ciężkimi poruszaliśmy na naszym blogu.

            Godne uwagi jest, że w literaturze istnieją doniesienia o tzw. hiperglikemii fluorkowej, wynikającej m.in. z hamowania wydzielania insuliny przez komórki β trzustki i zaburzenia wydzielania hormonów tarczycy.

Wpływ na organizm

            Fluor ponadto jest neurotoksyczny, a jego działanie powoduje zmiany neurodegeneracyjne w móżdżku, hipokampie i korze mózgu. W efekcie prowadzi do zahamowania syntezy neurotransmiterów i zmniejszenia ilości ich receptorów w mózgu. Ponadto okazuje się też, że obniża zdolność uczenia i zapamiętywania. W dodatku przewlekła ekspozycja na fluorki skutkuje uszkodzeniem narządów rozrodczych i bezpłodnością, zwiększa odsetek poronień i jest bardzo toksyczna dla płodu.

            Zarówno fluor jak i jony fluorkowe są toksyczne i działają drażniąco np. na układ oddechowy. Nadmiar tego pierwiastka może prowadzić do zaburzenia procesów enzymatycznych w tkankach – zahamowania oddychania komórkowego, przemiany węglowodanów i tłuszczy oraz syntezy hormonów. Podsumowując, konsekwencją tego są uszkodzenia kości, zaburzenia pracy tarczycy i trzustki.

            Bardzo groźną właściwością fluoru w nadmiernej ilości jest wypieranie przez niego wapnia, co w prostej linii prowadzi do chorób związanych z niedoborem tego pierwiastka, jak na przykład osteoporozy, zaburzeń rytmu serca czy skurczów mięśni. Ponadto fluor blokuje także przyswajanie magnezu, który jest bardzo ważny dla właściwego przekazywania sygnałów w układzie nerwowym. Niedobór magnezu objawia się przewlekłym zmęczeniem, ciągłymi skurczami mięśni, rozdrażnieniem, lękami i trudnością w koncentracji, a także prowadzi do próchnicy – przed którą staraliśmy się uciec, stosując fluor.

Trądzik fluorowy

            Ponadto nadmiar fluoru może spowodować trądzik fluorowy (acne fluorica). Początkowo występował u pracowników przemysłu, narażonych na nadmierny kontakt z tym pierwiastkiem. Zmiany na skórze przypominają zwykły trądzik, lecz są skupione wokół ust, nosa, na brodzie i na czole a także obserwuje się zaostrzenie trądziku po umyciu zębów. Objaw ten utrzymuje się kilka godzin, a po tym czasie skóra wraca do wcześniejszej formy. Zwykły trądzik łatwo może przekształcić się w trądzik fluorowy pod wpływem fluorowanych kortykosteroidów, innych fluorowanych leków i składników kosmetyków.

Z czego wynika toksyczność?

            Toksyczność fluoru wynika przede wszystkim z jego zdolności do wywoływania stresu oksydacyjnego poprzez generowanie wolnych rodników i zmniejszanie wydajności enzymatycznego układu antyoksydacyjnego. W przypadku zatrucia fluorem pojawiają się zaburzenia w gospodarce mineralnej, a dotyczą m.in. wapnia, magnezu i fosforu. Pierwiastek ten zwiększa przyswajalność glinu przez komórki śluzówki przewodu pokarmowego oraz transport glinu przez barierę krew-mózg. Jony glinu są toksyczne na poziomie komórkowym i są uważane za jeden z czynników uszkadzających centralny układ nerwowy. Szczególnie niebezpieczne dla zębów i kości łączenie jest kofeiny i fluoru, choćby w napojach energetyzujących. Przejawia się to tendencją do zwiększenia kumulacji fluorków w kościach, a zmniejszenia jego zawartości w zębach oraz nasileniem zaburzeń gospodarki wapniowej.

Pasty do zębów z fluorem

            Pomimo wielu doniesień naukowych, niektórzy stomatolodzy nie widzą nic złego w stosowaniu fluorowanej pasty do zębów. Uważają, że wraz z pastą jest dostarczana tak niewielka ilość tego pierwiastka, że nie szkodzi to zdrowiu. Pamiętajmy jednak, że dzieci często zjadają pastę do zębów, a wraz z nią do organizmu dostarczane są  szkodliwe składniki, które kumulują się w organizmie powoli, lecz nieustannie. Małe dzieci mogą nieświadomie połknąć nawet do 60 procent użytej pasty, co równe jest około 0,6 mg fluoru. Ponadto dziecko otrzymuje ten pierwiastek także z pożywieniem i napojami.

            Fluor w pastach do zębów może mieć działanie zapobiegawcze jedynie w okresie tworzenia się i wapnienia związków zębowych, gdy czynne są adamantoblasty, a więc u kobiet w ciąży (u płodu), u dzieci i młodzieży. Dlatego hamowanie próchnicy zębów w okresie, gdy już wykształcone są zęby stałe jest fizjologicznie niemożliwe.

Inne argumenty

            Czteroletnie badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, opublikowane w „British Dental Journal” pokazały, że nie stwierdzono żadnych istotnych różnic, jeśli chodzi o nasilenie próchnicy zębów, między dziećmi używającymi fluorkowanej pasty do zębów oraz tymi, które myły zęby pastą bez fluorku. Wzięło w nich udział 1000 dzieci.

Pasta do zębów bez fluoru

            W większości krajów na Zachodzie Europy fluoryzacja już nie jest stosowana. Szkodliwe działanie fluoru i wątpliwe korzyści z jego stosowania podkreśla m.in. doktor Arvid Carlsson, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny w 2000 roku oraz wiele autorytetów.

Czarna wybielająca pasta do zębów z węglem aktywnym

            Tak jak w przypadku większości substancji dawka jest tu sprawą kluczową. Zgodnie ze słowami Paracelsusa: „Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”. Stosowanie fluoru w postaci preparatów stomatologicznych i leków wymaga dużej rozwagi. Każdy z nas powinien zastanowić się czy warto stosować pastę z fluorem, wobec powyżej przedstawionych faktów. Szczególnie powinniśmy kontrolować ilości przyjmowanych fluorków przez dzieci.

            W „Delikatesach Aleeko” znajdziecie Państwo szeroki wybór past do zębów. Niektóre z nich zawierają minimalne dawki fluoru, inne są całkowicie pozbawione tego pierwiastka. Wszystkie są bezpieczne dla zdrowia i produkowane z ekologicznych składników. Znajdziecie też pasty wybielające zęby z węglem.

Źródła:

Błaszczyk I., Ratajczak-Kubiak E., Birkner E.: Korzystne i szkodliwe działanie fluoru. Farm Pol, 2009, 65(9), 623-626.

Dąbrowska E., Balunowska M., Letko R.: Zagrożenia wynikające z nadmiernej podaży fluoru.  Nowa Stomatologia, 2001, 4, 22-27.

Dębiński A., Nowicka G., Sekuła W., Figurska K.: Zawartość fluoru w diecie populacji polskiej – próba oszacowania. Żyw. Człow. Metab. 2006, 4, 300-308.

Grucka-Mamczar E., Birkner E., Stawiarska-Pięta B., Duliban H., Polaniak R., Chlubek D., Samujło D., Cegłowska A.: Aktywność wybranych enzymów i stężenie amoniaku w surowicy krwi szczurów z hiperglikemią fluorkową. Ann. Acad. Med. Stetin. 2004, 50, 36-41.

Grucka-Mamczar E., Birkner E., Zalejska-Fiolka J., Birkner B., Kasperczyk A., Kasperczyk S.: Stężenie magnezu, wapnia i fosforu w surowicy krwi po zatruciu ostrym i przewlekłym fluorkiem sodu. Bromat. Chem. Toksykol. 2004, 1, 53-57.

Jędra M., Urbanek-Karłowska B., Gawarska H., Sawilska-Rautenstrauch D.: Zawartość fluoru w napojach bezalkoholowych produkowanych w Polsce. Roczn. PZH 2006, 57, 203-210.

Kaczmarek U.: Stanowisko polskich Ekspertów dotyczące indywidualnej profilaktyki fluorkowej choroby próchnicowej u dzieci i młodzieży. Nowa Stomatologia 2016, 1, 47-73.

Meler J., Meler G.: Fluoryzacja wody pitnej – wady i zalety. J. Elementol. 2006, 11, 379-387.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *