Archive for Czerwiec, 2020

Ochrona przeciwsłoneczna

przez aleeko . 0 Komentarzy

Wady i zalety słońca

Ochrona przeciwsłoneczna. Wraz z nadejściem ciepłych i słonecznych dni słyszymy o szkodliwości promieniowania słonecznego. Prawdą jest, że słońce niszczy skórę, przyspiesza jej starzenie i może powodować raka. Istnieje jednak kilka powodów, dla których warto wystawić ciało na wpływ jego promieni.

Produkcja witaminy D to nie jedyna zaleta wystawiania ciała na słońce. Ta „witamina słońca” wpływa na prawidłowy rozwój kości u dzieci, u dorosłych zapobiega osteoporozie i jest ważna dla naszej odporności. Więcej o niej pisaliśmy na naszym blogu. Słońce działa przeciwdepresyjnie, sprzyja poprawie nastroju, reguluje pracę układu nerwowego. W dodatku wpływa korzystnie na leczenie objawów egzemy i łuszczycy oraz zapewnia lepszą ochronę organizmu przed mikroorganizmami. Ponadto badania naukowców z uniwersytetów w Southampton i Edynburga donoszą, że dzięki promieniowaniu słonecznemu w organizmie jest wytwarzana większa ilość tlenku azotu. W skórze człowieka znajdują się azotany, które pod wpływem słońca zamieniają się w tlenek azotu. Związek ten obniża ciśnienie krwi w naszym organizmie, co pomaga zmniejszyć ryzyko chorób związanych ze schorzeniami układu krążenia, takimi jak zawał serca czy udar. Badaniom poddano 24 osoby, które wystawiły swoją skórę na promienie słońca i działanie promieniowania ultrafioletowego.

Słońce ma wiele zalet, ale również wady

Powstawanie opalenizny

Azjatki tak bardzo unikają słońca, że zakrywają ciało i noszą parasolki przeciwsłoneczne. Ich celem jest zachowanie mlecznie białej skóry. U nas z kolei opalenizna kojarzy się ze zdrowiem i młodością. Można jednak zauważyć od kilku lat, że opalenizna nie jest już tak modna, jesteśmy bardziej świadomi zagrożeń i nie opalamy się już na tak mocno.

               Opalenizna powstaje wskutek syntezy w naskórku barwnika – melaniny. Jej prekursorem jest aminokwas tyrozyna, który ulega cyklowi przemian oksydacyjno-enzymatycznych, zwanych melanogenezą. Za syntezę melaniny odpowiadają w komórce melanocytu organella zwane melanosomami. Pojawiająca się opalenizna jest jednym z mechanizmów obronnych skóry przed promieniowaniem UV. Pozostałe mechanizmy to pogrubienie warstwy rogowej naskórka, tworzenie kwasu urokanowego, będącego składnikiem potu oraz proces naturalnej odbudowy komórek.

              Warto wiedzieć, że światło słoneczne zawiera 40% promieni świetlnych widzialnych, 59% podczerwonych (IR) oraz 1% ultrafioletowych (UV). Jednak największe biologiczne znaczenie ma promieniowanie UV w zakresach: UVA – 320-400 nm, UVB – 280-320 nm i UVC – 200-280 nm. Najbardziej niebezpieczne dla nas jest promieniowanie UVC o najkrótszej długości fali. Jest ono nośnikiem największej energii i wykorzystuje się je do odkażania pomieszczeń. Warstwa ozonowa blokuje przenikanie ich do powierzchni Ziemi, jednak dziura ozonowa może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia. Promieniowanie UVB powoduje zaczerwienienie skóry, natomiast UVA jej szybkie brązowienie, bez zaczerwienienia czy poparzenia.

Czy się opalać?

Opalona skóra wygląda atrakcyjnie. Opalanie się niesie jednak wiele szkód dla naszej skóry. Jak zatem pogodzić te dwie kwestie? Kluczem jest tu umiar i rozsądne korzystanie ze słońca.

Na pewno nie powinniśmy całkowicie rezygnować z kąpieli słonecznych. W naszym kraju brak wystarczającej ilości słońca, dlatego latem powinniśmy korzystać z jego właściwości choć trochę. Umiarkowane eksponowanie ciała na słońce sprzyja dobremu samopoczuciu, jednak intensywne jego działanie przyspiesza proces starzenia się skóry, powoduje poparzenia, fotostarzenie, a nawet raka. Efekty szkodliwego działania się kumulują i zdolności naprawcze maleją z przybywaniem lat. W dodatku zniszczeniu ulegają białka strukturalne skóry – kolagen i elastyna, dochodzi do uszkodzeń kwasów nukleinowych regulujących przebieg odnowy i wzrostu komórek, zmniejsza się bariera lipidowa skóry, skóra staje się sucha, pomarszczona, powstają przebarwienia i plamy pigmentacyjne. Intensywne opalanie w ciągu jednego sezonu przyspiesza starzenie skóry o sześć miesięcy. Zatem stosowanie ochrony przeciwsłonecznej jest istotną kwestią. Warto wiedzieć, że filtry blokują jednak wytwarzanie witaminy D. Dlatego warto wystawić skórę na słońce przez pierwsze 15-20 minut, a następnie zastosować kosmetyk z filtrem, który uchroni nas przed poparzeniem słonecznym.

             Słońce może być groźne nawet w pochmurny dzień, ponieważ chmury odbijają promienie słoneczne, podobnie jak woda, piasek na plaży, śnieg i skały. Dlatego tak ważna jest ochrona przeciwsłoneczna, niezależnie czy za oknem mamy pełne słońce czy zachmurzone niebo. Preparat nanosimy 15-20 minut przed planowanym wyjściem na słońce. Warto wiedzieć, że około 30 ml preparatu naniesionego na ciało zapewnia jego ochronę.

Odpowiednia ochrona przeciwsłoneczna pozwala bezpiecznie korzystać z jego zalet

Ochrona przeciwsłoneczna – filtry

Jeśli chcemy zapobiec niekorzystnym zmianom zachodzącym w naszej skórze pod wpływem słońca, powinniśmy stosować odpowiednie preparaty kosmetyczne, zawierające tzw. filtry promieniochronne (filtry UV). Istnieją kosmetyki z dwoma rodzajami filtrów – chemicznymi i fizycznymi. Filtry chemiczne pochłaniają promieniowane UV i przekształcają je w nieszkodliwą energię cielną, natomiast filtry fizyczne zawierające tlenki (TiO2, ZnO) powodują odbijanie lub rozpraszanie promieni słonecznych. Z kolei zastosowanie obydwu rodzajów filtru w jednym kosmetyku zwiększa ochronę skóry.

       Jeszcze do niedawna w preparatach na słońce stosowano filtry zabezpieczające tylko przed promieniowaniem UVB, ponieważ to głównie to promieniowanie winiono za oparzenia, uszkodzenie DNA oraz rozwój nowotworów skóry. Później jednak stwierdzono, że promieniowanie UVA też nie jest obojętne dla naszej skóry – powoduje fotostarzenie, może powodować alergie i być przyczyną rozwoju nowotworów skóry. Ponadto efekty działania promieniowania często są widoczne dopiero po wielu latach.

Preparat do opalania powinien być fotostabilny i wodoodporny. Pamiętajmy jednak w przypadku preparatu wodoodpornego, żeby nanosić go kilkakrotnie w ciągu dnia (zaleca się co 2-3 godziny), w szczególności gdy wyjdziemy z wody lub mocno się spocimy. Ponadto piasek może powodować ścieranie się preparatu.

Filtry – oznaczenia

Na opakowaniach kosmetyków znajdziemy współczynnik protekcji słonecznej SPF (Sun Protection Factor). Określa on stosunek progowego czasu naświetlania potrzebnego do wystąpienia pierwszego rumienia na skórze chronionej badanym preparatem do progowego czasu naświetlania, potrzebnego do wystąpienia rumienia na skórze niechronionej.

Dodatkowo na jego podstawie możemy uzyskać informację na temat właściwości ochronnych preparatu kosmetycznego przed poparzeniami słonecznymi. Cyfra przy SPF oznacza ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu po zastosowaniu preparatu. Jeśli pierwszy rumień pojawia się po 10 minutach, to po zastosowaniu filtru SPF 10 teoretycznie ten czas powinien się wydłużyć do 100 minut. Istnieje jednak wiele mitów związanych ze stosowaniem filtrów. Nawet jeśli zastosujemy filtr o wartość SPF 75, nie uchroni nas to przed poparzeniem przy całodziennym pobycie nad wodą, jeśli nie będziemy go kilkukrotnie aplikować na skórę w trakcie opalania. Pamiętajmy, że wartości filtrów się nie sumują. Filtr o wartości 50 blokuje 98% promieni UVB, natomiast SPF 100 blokuje 99%. Warunkiem jest tu prawidłowe jego nałożenie.

              Ponadto na opakowaniach kosmetyków pojawiają się skróty IPD (Immediate Pigmentation Darkenng) i PPD (Prolonged Pigment Darkening) oznaczające ochronę przed promieniowaniem UVA. Im wyższa wartość tych wskaźników, tym skuteczniejsza ochrona przeciwsłoneczna. Dodatkowo symbol IR określa stopień ochrony naszej skóry przed promieniowaniem podczerwonym. Taka informacja ma znaczenie dla osób mających problem z pękającymi naczynkami lub w przypadku trądziku różowatego. Ponadto symbol PA to także faktor chroniący przed promieniowaniem UVA. Oznacza się go za pomocą plusów. Im ich więcej, tym skuteczniejsza ochrona przed fotostarzeniem. Zaleca się używanie kosmetyków z co najmniej dwoma plusami.

Ochrona przeciwsłoneczna – jak wybrać odpowiedni preparat?

Dobierajmy preparaty promieniochronne odpowiednie nie tylko do naszej karnacji, ale również do strefy klimatycznej, w której się znajdujemy. Warto wiedzieć, że najbardziej jesteśmy narażeni na działanie promieni słonecznych między 30° szerokości geograficznej północnej latem, w godzinach południowych.

              Dobre jakościowo preparaty zawierają obok filtrów także substancje o działanie ochronnym i pielęgnacyjnym, takie jak witamina E, C i flawonoidy. W Delikatesach Ekologicznych „Aleeko” znajdziecie Państwo szeroką ofertę dobrych kosmetyków do opalania pod postacią kremów, mleczek, balsamów i innych. Jeśli preferujesz naturalną ochronę przeciwsłoneczną, możesz wybrać oleje roślinne. Szczególnie skuteczny jest
olej z pestek malin (28-50 SPF).

Czytajmy uważnie składy kosmetyków na słońce. Wiele preparatów zawiera toksyczne substancje chemiczne i chociaż chronią przed promieniowaniem słonecznym, powodują wiele szkód dla naszego ciała. Częstym składnikiem tego rodzaju kosmetyków jest np. oxybenzone, która jest czynnikiem rakotwórczym i zaburzającym działanie hormonów. Ponadto powoduje uszkodzenie raf koralowych. W wielu krajach jest zakazana. Działanie szkodliwych substancji możemy sprawdzić np. na stronie PiggyPEG.

              Warto wiedzieć, że filtry przeciwsłoneczne do twarzy szybciej się wchłaniają i są lżejsze, choć ich działanie jest podobne jak kremów do ciała. Natomiast blokery przeciwsłoneczne mają postać białych nanocząstek, które pozostawiają na skórze często białą warstwę. Nie jest to szkodliwe i świadczy o prawidłowym nałożeniu kremu.

              Ochrona przeciwsłoneczna to nie tylko filtry chroniące naszą skórę. Na szkodliwy wpływ działania promieni UVA i UVB narażone są również nasze oczy. W celu ich ochrony wybierzmy okulary przeciwsłoneczne mające kategorię ochrony UV 4 z oprawkami minimalnie odstającymi od twarzy. Filtry ochronne mają również niektóre soczewki kontaktowe. Istnieją nawet takie, które działają jak fotochromy przyciemniając się przy intensywnym promieniowaniu.

Ochrona przeciwsłoneczna – fototypy skóry

Jeśli chcemy korzystać ze słońca bezpiecznie, powinniśmy wystawiać ciało na jego promienie stopniowo, rozpoczynając od kilkuminutowej ekspozycji. Pozwoli to zaktywować mechanizmy obronne skóry. Ponadto stosowane preparaty powinny być dobrane do naszej karnacji. Podział na fototypy skóry według amerykańskiego dermatologa Fitzpatricka obejmuje sześć typów skóry:

Typ Cechy charakterystyczne Reakcja na światło słoneczne SPF
I Blady kolor skóry, niebieskie lub piwne oczy, włosy blond lub rude, bardzo często piegi Zawsze ulega oparzeniom, nigdy się nie opala 50+
II Jasny kolor skóry, zielone lub piwne oczy, włosy blond, rude lub brązowe, często piegi Zazwyczaj ulega oparzeniom, trudno się opala 30-50
III Kremowy kolor skóry, ciemny blond lub brązowe włosy, szare lub brązowe oczy, a rzadko piegi Umiarkowanie ulega poparzeniom, opala się przeciętnie 15-25
IV Jasnobrązowa do oliwkowej skóra, ciemne włosy, brązowe lub ciemnobrązowe oczy oraz brak piegów Rzadko ulega oparzeniom, zawsze się opala 6-10
V Brązowa skóra, ciemne lub czarne włosy, ciemnobrązowe oczy Bardzo rzadko ulega oparzeniom, łatwo i mocno się opala 6
VI Ciemnobrązowa lub czarna skóra, czarne włosy, ciemnobrązowe oczy, brak piegów Nigdy nie ulega oparzeniom, nigdy się nie opala 6

Leki fotouczulające

Warto wiedzieć, że istnieje wiele leków, które uwrażliwiają skórę na światło słoneczne. Są to leki z grupy tetracyklin, sulfonamidów, niesterydowych leków przeciwzapalnych. Wśród nich są także leki przeciwtrądzikowe i środki hormonalne. Może to prowadzić do poparzeń skóry. Ponadto podobne działanie mają także zioła np. napar z dziurawca czy sok z selera. Dodatkowo należy także uważać ze stosowaniem maści, szczególnie zawierającymi dziegieć i kwasy AHA. Uczulać mogą także substancje zapachowe, olejki eteryczne i barwniki. W dodatku mogą one stać się przyczyną przebarwień.

Źródła:

Ebisz Marcin, Brokowska Marta, Szkodliwe oddziaływanie promieniowania ultrafioletowego na skórę człowieka, Hygeia Public Health 2015, 50(3): 467-473.

Gliwa Ewa, Goździalska Anna, Jaśkiewicz Jerzy, Wpływ promieniowania UV na skórę. https://repozytorium.ka.edu.pl/bitstream/handle/11315/733/Gliwa_Gozdzialska_Jaskiewicz_Wplyw_promieniowania_UV_na_skore_2013.pdf?sequence=1&isAllowed=y.

Skórska Elżbieta, Oddziaływanie słonecznego promieniowania ultrafioletowego na organizm człowieka. Kosmos 2016, 65(4): 657–667.

Thomas B. Fitzpatrick, The validity and practicality of sun-reactive skin types I through VI, „Archives of Dermatology”, 124 (4), 1988, s. 869-871, DOI: 10.1001/archderm.1988.01670060015008.

Wojciech Stefan Zgliczyński, Solaria w Polsce i na świecie jako problem zdrowia publicznego. W: Analizy BAS [on-line]. Biuro Analiz Sejmowych, 21 sierpnia 2017. s. 4. [dostęp 2018-03-05].

Orkisz św. Hildegardy

przez aleeko . 0 Komentarzy

Orkisz św. Hildegardy. Święta Hildegarda z Bingen (Hildegard von Bingen) urodziła się w 1098 w Rupertsberg koło Bingen nad Renem. Była benedyktynką o licznych umiejętnościach i darach, która od 1136 została przeoryszą klasztoru uznawaną potem przez Kościoły anglikańskie, ewangelickie, starokatolickie i rzymskokatolicki za świętą, od 2012 uznana została za doktora Kościoła rzymskokatolickiego. W czasach średniowiecza przemierzała konno dziesiątki kilometrów głosząc ewangelię, a w swoich listach napominała książęta, królów, biskupów a nawet papieża. Dziś możemy czerpać wiedzę z jej zainteresowania przyrodą i zasad medycyny naturalnej, którą stworzyła. Spuścizna na temat jej medycyny, opartej na Naturze, dzisiaj przeżywa swój renesans.

Orkisz

Orkisz św. Hildegardy

               Podstawą diety według św. Hildegardy jest orkisz, który należy spożywać do każdego posiłku. Dieta orkiszowa oczyszcza i odżywia organizm. Mowa tu o prawdziwym orkiszu, który jest pradawnym zbożem (takim jak np. płaskurka czy kamut), nie poddającym się żadnym manipulacjom genetycznym. Ta roślina w dzisiejszych czasach jest uprawiana na bardzo niewielką skalę, daje niskie plony i dlatego nie może być uprawiana na skalę przemysłową. Tylko pięć odmian jest uważanych za prawdziwe, lecznicze zboże – Oberkulmer Rotkorn (odmiana najmniej alergizująca), Frankenkorn, Schwabenkorn, Ostro, Steiners Roter Tiroler. Ze względu na modę na orkisz, w wyniku krzyżówek genetycznych z pszenicą powstało prawie 100 kolejnych odmian orkiszu, które nie mają nic wspólnego z pradawnym zbożem.

Mniszka pisze w swoim dziele „Physica, Naturalna siła oddziaływania rzeczy”, że: „Orkisz to najlepsze zboże. Jest ono ciepłe, tłuste i mocne, jest też łagodniejsze niż wszystkie inne i człowiekowi, który je spożywa, przywraca prawidłową strukturę ciała i prawidłową krew, wywołuje też pogodny nastrój i radość w duszy. Niezależnie od tego, w jakiej postaci ludzie go jedzą, czy jako chleb, czy w rozmaitych potrawach, jest dobry i łagodny. A jeśli ktoś jest chory i z powody choroby nie może jeść, należy wziąć ziarna orkiszu i zagotować w wodzie, dodając tłuszcz albo żółtko, aby potrawa miała lepszy smak, i podać choremu do jedzenia, to go wzmocni wewnętrznie niczym zdrowa i dobra maść”.

               Orkisz był znany i uprawiany już w czasach starożytnych. Spożywali go gladiatorzy i zawodnicy biorący udział w igrzyskach – dawał im siłę i wytrzymałość.

Orkisz – badania naukowe

W ostatnich latach w Niemczech i Włoszech odbyły się trzy duże sympozja, które potwierdziły niezwykłe właściwości tego zboża. Orkisz stał się obiektem wielu badań naukowych, w ramach których dowiedziono, że jest lekkostrawnym źródłem białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin (m.in. B1, B2, A, E, D), a także składników mineralnych, takich jak: potas, wapń, żelazo, magnez, miedź, cynk, selen. Zawiera tryptofan – aminokwas, który jest prekursorem serotoniny, czyli „hormonu szczęścia” i melatoniny – hormonu wpływającego na dobry sen. Dlatego Hildegarda miała rację, ze wywołuje pogodny nastrój i radość w duszy. Zawiera także fenyloalaninę – prekursor adrenaliny i noradrenaliny, wpływającą korzystnie na układ nerwowy. Szczególnie ważnym odkryciem było stwierdzenie przez profesora Wolfganga Weuffena w tym zbożu obecności thiocyanadu (rhodanidu), który wykazuje działanie przeciwnowotworowe i ma zdolność stymulacji komórek macierzystych. Ponadto wspiera wzrost komórek mięśniowych, nerwowych, rozrodczych, układu immunologicznego, włosów, paznokci.

               Jest zbożem przyjaznym dla żołądka i jelit, a jego składniki są szybko przyswajalne i udostępnione całemu organizmowi, dzięki czemu umożliwia optymalne odżywienie i wzmocnienie wszystkich komórek. Mogą go spożywać nawet osoby cierpiące na alergie pokarmowe. Orkisz zawiera więcej lekkostrawnego białka niż pszenica, a jednocześnie duże ilości błonnika korzystnie wpływającego na układ pokarmowy. W zbożu tym znajduje się gluten, jednak jest on lepiej przyswajalny niż ten pochodzący z pszenicy. Mąka orkiszowa nadaje się do pieczenia chleba, ciast, naleśników, racuchów, robienia makaronów. Dobrze smakuje w formie gotowanej i pieczonej.

Orkisz – działanie lecznicze

Prawdziwy orkisz wykazuje działanie korzystnie wpływające na nasze zdrowie i może wspomagać leczenie m.in. takich chorób jak:

– nowotwory

– choroby reumatyczne

– cukrzyca, podwyższony poziom lipidów we krwi

– choroby krwi, serca, wątroby

– alergie, atopowe zapalenie skóry, utrudniona przemiana związków wapnia

– nerwice, depresja, spadek nastroju

– schorzenia układu pokarmowego, celiakia

– osłabienie organizmu, spadek odporności – wzmacnia go dzięki zawartości cynku i selenu.

               Ponadto orkisz działa rozgrzewająco i wspomaga ukrwienie. Ma wysoką wartość odżywczą – osoby, które go spożywają dostarczają do organizmu odpowiednią ilość białka, węglowodanów, tłuszczów czy witamin z grupy B. W dodatku wspomaga rozwój mięśni i poprawia skład morfologiczny krwi, Korzystnie też wpływa na organizm diabetyków – poziom glukozy utrzymuje się przez dłuższy czas. Wspomaga dobry nastrój ze względu na zawartość niektórych aminokwasów.

Produkty z orkiszem

Chleb orkiszowy

Wśród szerokiego wyboru mąk orkiszowych, w Delikatesach Ekologicznych „Aleeko” znajdziecie również mąkę z ziaren odmiany Schwabenkorn z certyfikatem rolnictwa ekologicznego. Ponadto możecie Państwa zakupić ziarno orkiszu. Znajdziecie tu Państwo bogatą ofertę kasz orkiszowych, makaronów orkiszowych, kawę orkiszową, a także wiele przekąsek z orkiszu.

Książka – dieta św. Hildegardy

Polecamy Państwu szeroką ofertę książek na temat medycyny św. Hildegardy.

Celiakia a nieceliakalna nadwrażliwość na gluten i alergia na pszenicę

przez aleeko . 0 Komentarzy

Celiakia

Celiakia (glutenozależna enteropatia jelita cienkiego) kiedyś uważana była za przewlekłą niestrawność występującą w wieku dziecięcym. Jest to choroba autoimmunologiczna o podłożu genetycznym trwająca całe życie. Przejawia się trwałą nietolerancją glutenu – białka zapasowego zawartego w zbożach (pszenicy, życie, jęczmieniu, owsie). Gluten działa toksycznie na kosmki jelitowe, prowadząc do ich zaniku. W związku z tym wchłanianie pokarmu jest zaburzone, co prowadzi do wystąpienia różnorodnych objawów klinicznych. Jedyną metodą leczenia celiakii jest stosowanie przez całe życie ścisłej diety bezglutenowej. Badania dowodzą, że cierpi na nią przynajmniej 1% populacji. Ponadto pojawiają się doniesienia o tym, że częstość występowania celiakii ciągle wzrasta, co wiąże się z coraz większym spożyciem glutenu oraz coraz lepszą diagnostyką.

Zboża – najczęstsze źródło glutenu

              Warto wiedzieć, że choroba może się ujawnić w każdym wieku. Obecnie najczęściej wykrywa się celiakię u osób między 30 a 50 rokiem życia. Ponadto częściej występuje u kobiet niż u mężczyzn. Jednak większość osób nie wie, co jest przyczyną problemów zdrowotnych. W  Polsce na celiakię choruje prawie 400 tysięcy osób, ale wie o tym zaledwie 3-5%. W dodatku nieleczona celiakia może doprowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem – osteoporozy, zaburzeń psychicznych, zmniejszenia płodności, a nawet nowotworów przewodu pokarmowego. Ponadto bardziej narażone są na nią osoby z cukrzycą typu I, niektórymi chorobami autoimmunologicznymi oraz zespołami uwarunkowanymi genetycznie, takimi jak zespół Downa. W dodatku jej ryzyko jest również większe, jeśli mamy w rodzinie przypadki celiakii. 

Objawy celiakii

Celiakia może dawać bardzo różne i niejednoznaczne objawy. Ponadto wiąże się to z wiekiem chorego. Klasycznym objawem celiakii u dzieci i dorosłych jest przewlekła biegunka i spadek masy ciała. Warto wiedzieć, że blisko w 90% przypadków choroba daje o wiele więcej objawów, zupełnie z nią niekojarzonych, które są efektem zaburzonego wchłaniania składników odżywczych.

               Celiakia pełnoobjawowa daje następujące objawy:

  • bóle i wzdęcia brzucha, powiększenie obwodu brzucha
  • biegunki
  • utrata masy ciała
  • zaburzenia rozwoju u dzieci, niski wzrost
  • zmiana nastrojów, depresja
  • anemia
  • uczucie stałego zmęczenia

              Z kolei celiakia skąpoobjawowa występuje dużo częściej i daje wiele niespecyficznych, pozajelitowych objawów, takich jak np.

  • afty i wrzodziejące zapalenia jamy ustnej
  • wczesna osteoporoza, bóle kostne i stawowe
  • bóle głowy
  • słabe szkliwo zębów
  • ciągłe zmęczenie
  • padaczka
  • zapalenia jamy ustnej
  • podwyższony poziom cholesterolu
  • opryszczkowe zapalenie skóry.

              W dodatku jedną z odmian celiakii jest jej postać utajona. Przeciwciała mogą znajdować się we krwi, a brak jest zmian jelitowych oraz objawów choroby. Ponadto z biegiem czasu postać utajona u pacjenta może przejść w postać pełno- lub skąpoobjawową.

Jak wykryć celiakię?

Po pierwsze w przypadku podejrzenia celiakii, należy porozmawiać z lekarzem pierwszego kontaktu. Powinien on skierować nas do gastroenterologa (w przypadku dziecka do gastroenterologa dziecięcego). Należy nie wprowadzać na własną rękę diety bezglutenowej, ponieważ może to uniemożliwić rozpoznanie. Następnym etapem jest wykonanie zleconych przez gastroenterologa badań krwi. Zwykle oznacza się stężenie przeciwciał:

•            przeciwko endomysium mięśni gładkich (EmA),

•            przeciwko transglutaminazie tkankowej (tTG).

              Ponadto obecnie dostępne są również przeciwciała przeciwko tzw. nowej gliadynie (DGP lub GAF). Warto wiedzieć, że nie ma potrzeby oznaczania wszystkich przeciwciał. Wykonuje się też badania genetyczne oceniające ekspansję genów HLA-DQ2 i HLA-DQ8 oraz biopsję jelita cienkiego.

Celiakia – niebezpieczne powikłania

Nieleczona celiakia może mieć poważne konsekwencje. Najgroźniejsze wśród nich to nowotwory złośliwe, np. gardła, przełyku, jelita cienkiego, tarczycy, wątroby, węzłów chłonnych. Z kolei inne możliwe powikłania to wrzodziejące zapalenie jelita cienkiego, osteoporoza, niepłodność, nawracające poronienia, przedwczesny poród oraz wczesna menopauza.

               Ponadto mogą się pojawić schorzenia współistniejące:

  • układu kostnego: wczesna osteoporoza, niski wzrost, reumatoidalne zapalenie stawów, brak osiągnięcia szczytowej masy kostnej,
  • układu nerwowego: ataksja (objawiająca się zwykle zaburzeniami koordynacji w obrębie kończyn górnych, a w mniejszym stopniu dolnych, obniżeniem napięcia mięśniowego, drżeniami mięśniowymi i zaburzeniami mowy), polineuropatia i padaczka; depresje, nerwice, demencja, otępienie, miopatie, neuropatia obwodowa, oczopląs,
  • układu krwiotwórczego: anemia z niedoborem żelaza (zwykle oporna na leczenie doustnymi preparatami żelaza), niedokrwistości często towarzyszy niedobór wit. B12, niedobór witaminy K (trombocytoza), zapalenie naczyń,
  • choroby płuc: sarkoidoza, astma,
  • schorzenia nerek i wątroby: kłębuszkowe zapalenie nerek, stłuszczenie wątroby, marskość wątroby oraz przewlekłe zapalenie wątroby,
  • choroby endokrynologiczne: cukrzyca typu I, zaburzenia płodności, skłonność do poronień, choroba Hashimoto, choroby trzustki, choroba Addisona.

Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCGS, ang. non-celiac gluten sensitivity)

Objawy NCGS są podobne do objawów celiakii, ale występują szybciej, bo po kilku godzinach czy dniach od spożycia glutenu. W przeciwieństwie do celiakii nie stwierdza się również uszkodzeń błony śluzowej w biopsji jelita. Ponadto NCGS jest stosunkowo niedawno opisaną choroba związaną z nietolerancją glutenu. Objawy mają charakter reakcji uczuleniowej natychmiastowej lub opóźnionej. Nie poznano jeszcze mechanizmów immunologicznych nadwrażliwości na gluten, ani jej markerów serologicznych czy zmian histopatologicznych.

              Diagnostyka nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten polega na wykluczeniu celiakii oraz alergii na pszenicę (zależnej od IgE). Objawy nadwrażliwości na gluten to m.in.: przewlekłe biegunki, problemy pokarmowe, uczucie przelewania w jelitach, nudności, wymioty, ból brzucha, zapalenie języka, bóle brzucha, wahania nastroju, drętwienie i bolesność kończyn, przewlekłe zmęczenie i osłabienie, a dodatkowo problemy skórne (szczególnie po zjedzeniu pokarmów z glutenem). Ponadto NCGS pojawia się u około 6% populacji.

              Warto wiedzieć, że w diagnostyce wykonuje się badania:

– przeciwciał (TG2, EMA): ujemne

– biopsję dwunastnicy: nie stwierdza się zaników kosmków, wynik prawidłowy

– testy skórne, testy alergiczne: ujemne.

            Po pierwsze leczenie nadwrażliwości na gluten polega przede wszystkim na stosowaniu diety bezglutenowej (w przypadku nadwrażliwości na gluten niewielkie ilości glutenu są tolerowane w diecie).

Alergia na pszenicę a alergia na gluten

Celiakia, nieceliakalna nadwrażliwość na gluten i alergia na pszenicę są odrębnymi schorzeniami i nie należy ich ze sobą mylić. Warto wiedzieć, że pszenica jest jednym z najczęstszych alergenów – 10-25% osób z alergią na pokarm ma objawy uczulenia na białka obecne w pszenicy, np. inhibitory trypsyny i amylazy, albuminy. Chociaż gluten to jedno z białek występujących w pszenicy, ale najczęściej alergię wywołuje białko należące do frakcji albumin/globulin o nazwie inhibitor amylazy trypsyny. W celu identyfikacji białka, które jest odpowiedzialne za objawy alergii na pszenicę powinno się wykonać badanie stężenia specyficznych IgE we krwi. Objawami alergii na pszenicę są m.in. obrzęki naczyniowe, duszności, nieżyt nosa, pokrzywka, astma, skurcze brzucha, wymioty, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Ponadto do reakcji alergicznej może doprowadzić nawet wdychanie drobin pszenicy (np. mąki pszennej). Częstotliwość występowania alergii na pszenicę to ok. 0,4-4% populacji.

Diagnostyka alergii na pszenicy obejmuje badanie:

– przeciwciał (TG2, EMA): ujemne,

– biopsji dwunastnicy: nie stwierdza się zaników kosmków, wynik prawidłowy,

– testów skórne, testów alergiczne: wynik dodatni.

               Leczenie alergii na pszenicę polega przede wszystkim na wyeliminowaniu pszenicy z diety.

Dieta w celiakii i innych chorobach glutenozależnych

Niestety celiakia jest chorobą, której się nie da wyleczyć. Jedyną metodą pozbycia się dolegliwości jest stosowanie przez całe życie ścisłej diety bezglutenowej. Ponadto podstawową zasadą tej diety jest bezwzględny zakaz spożywania produktów zawierających pszenicę, żyto, jęczmień, owies (ten niecertyfikowany), a także pszenżyto i orkisz oraz wszelkich wyrobów z ich dodatkiem. W dodatku bardzo ważne jest przy tym uzupełnienie brakujących witamin i soli mineralnych. Ponadto dieta ta obejmuje pokarmy naturalnie nie zawierające glutenu, jak i produkty spożywcze, w których zawartość glutenu jest mniejsza niż 20 mg w 1000 g produktu. Są one oznakowane symbolem przekreślonego kłosa. Trzeba pamiętać, ze zwykle gotowe produkty bezglutenowe są mocno przetworzone, zawierają niezdrowy tłuszcz palmowy, konserwanty i spulchniacze oraz niewiele błonnika pokarmowego. W naszych Delikatesach znajdziecie Państwo szeroki wybór zdrowych produktów bezglutenowych.

              Naturalnie nie zawierają glutenu między innymi: ryż, kukurydza, ryż, gryka, proso, amarantus, soja, mąka ziemniaczana, a także orzechy, ryby, jaja, cukier, miód, kawa ziarnista, herbata oraz napoje alkoholowe z wyjątkiem piwa i whisky słodowej. Do przemysłowych produktów bezglutenowych należy bezglutenowa skrobia pszenna i mąka bezglutenowa. Często razem z celiakią mamy niedobór enzymu trawiącego laktozę (cukier mleczny) i wtedy wymagane jest także przejściowe wykluczenie z diety mleka i produktów mlecznych. Po zastosowaniu diety zwykle dolegliwości ustępują w ciągu 2 tygodni, a zmiany w strukturze kosmków jelitowych jelita cienkiego w ciągu 6-8 tygodni. Warto skorzystać z pomocy poradni dietetycznych, które ułożą prawidłowy jadłospis.

Chleb bezglutenowy

Uwaga na etykiety

               Bardzo ważne jest dokładne czytanie etykiet, ponieważ gluten występuje często występuje jako dodatek w pasztetach, wędlinach, konserwach mięsnych i rybnych, jogurtach, serkach topionych, parówkach, lodach, cukierkach, chipsach, sosach, proszku do pieczenia czy śmietankach w proszku, a także niektórych leków. Wyłączamy potrawy ciężkostrawne i wzdymające (warzywa strączkowe, kapustne, niektóre owoce pestkowe, żółty ser, śmietanę, tłuste mięsa i wędliny, konserwy itp.) oraz potrawy smażone. Jedzmy dużo surowych warzyw. Stosujemy następujące techniki przyrządzania potraw: gotowanie, gotowanie na parze, duszenie, pieczenie. Powinniśmy jednak wiedzieć o specyficznych cechach produktów bezglutenowych opartych na skrobiach. Mieszanki mąk bezglutenowych i pieczywo bezglutenowe zawierają wielokrotnie mniej białka, witamin (głównie z grupy B) oraz składników mineralnych (takich jak magnez, żelazo, cynk, miedź) w porównaniu z mąką pszenną, żytnią i „zwykłym” pieczywem. Jedynie w produktach bezglutenowych na bazie gryki, amarantusa i prosa oraz w mniejszym stopniu kukurydzy, poziom białka, składników mineralnych, witamin z grupy B i błonnika jest odpowiedni. Czasami, w ciężkich stanach niedożywienia, wskazana jest suplementacja przez podawanie preparatów żelaza, wapnia, magnezu i witamin, oczywiście zawsze pod kontrolą lekarza.

               W przypadku alergii na pszenicę nie dochodzi do zniszczenia kosmków jelitowych i dlatego nie ma potrzeby stosowania diety niskolaktozowej i lekkostrawnej. Starajmy się zastępować produkty zawierające gluten ich bezglutenowymi odpowiednikami. Nie rezygnujmy z dotychczasowych przyzwyczajeń, jedzmy kanapki, makaron, pierogi, naleśniki, ale bezglutenowe.

               Cały czas są prowadzone badania nad nowymi metodami leczenia celiakii, np. przez dodanie do produktów zawierających gluten bakteryjnych enzymów trawiących to białko i osłabiających jego niszczący wpływ na błonę śluzową jelita. Prowadzi się także badania nad opracowaniem odmian zbóż bezglutenowych na drodze inżynierii genetycznej.

Źródła:

Konińska G., Marczewska A., Sabak-Huzior P., Źródlak M. (red.) 2018. Celiakia i dieta bezglutenowa

Praktyczny poradnik, Warszawa, 1-77.

Opracowanie – dr n. med. Magdalena Golachowska. Nadwrażliwość na gluten, niezwiązana z celiakią (Non-Coeliac Gluten Sensitivity).

http://www.celiakia.pl/wp-content/uploads/2013/12/Nadwrazliwosc_na-gluten_Golachowska.pdf

Ścibor K., Ostrowska-Nawarycz L., Kopański Z., Brukwicka I., Uracz W., Maslyak Z., Sklyarov I. 2015. Nietolerancja glutenu problemem zdrowotnym XXI wieku. Journal of Clinical Healthcare 1: 18-43.