Ciekawostki

Blue Majik – superfood roku 2018

przez aleeko . 0 Komentarzy

Blue Majik to niebieska spirulina, która jest obecnie bardzo popularna w Internecie i podbija Instagram oraz Pinterest. Niebieski barwnik sprawdza się w puddingach, koktajlach, owsiankach i smoothie bowl.

Pomimo niezwykłego koloru, wcale nie jest syntetycznym barwnikiem z tubki. Wprost przeciwnie – niebieska spirulina jest typowana na superfood 2018 roku, bo jest bogata w witaminy B12 i A, białko, kwasy tłuszczowe, błonnik, potas i żelazo. To również bomba antyoksydantów. Swoją barwę zawdzięcza fikocyjaninie, czyli naturalnemu niebieskiemu barwnikowi i kluczowemu składnikowi, dzięki któremu spirulina jest bardzo cenną substancją aktywną dla naszego organizmu. Niebieska spirulina produkowana jest z sinic Arthrospira platensis, które należą do najstarszych form życia na ziemi i istnieją już od kilku miliardów lat.

Naukowcy z uniwersytetu Oregon State University Niebieska udowodnili, że zawiera naturalny antyoksydant, mający działanie antynowotworowe. Wyniki badań pokazały, że chlorofil zawarty w aldze, wiązał się ze szkodliwymi substancjami, a to ułatwiało ich wydalenie. Liczba nowotworów żołądka spadła o 24-25 proc. Glony te są ważnym składnikiem diety wegańskiej, wegetariańskiej i bezglutenowej.

Poniżej przedstawiamy kilka inspiracji z Internetu:

Smoothie z niebieską spiruliną

1 czubata łyżeczka proszku Blue Majik

1 szklanka migdałów

2 mrożone banany

1 laska wanilii

4 daktyle

1 łyżka oleju kokosowego

szczypta soli morskiej

Dobre i złe połączenia na talerzu

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Trawienie to proces, w którym zjadane przez nas pożywienie jest rozkładane na prostsze związki w celu ich przyswojenia przez organizm. Dzieje się to z pomocą enzymów. Do strawienia każdego składnika pożywienia potrzebujemy innego enzymu, aby ten składnik przetworzyć na proste związki chemiczne, które są przyswajalne dla naszego organizmu. Nie  jest on w stanie przyswoić w 100% pożywienia, jednak powinniśmy w taki sposób komponować posiłki, alby zmaksymalizować ilość przyswajalnych składników odżywczych.

Jeśli podczas jednego posiłku zjemy więcej składników pokarmowych z różnych grup, organizm ma trudności w wytwarzaniu wszystkich potrzebnych enzymów jednocześnie. Wtedy zaczynają działać bakterie, które na drodze fermentacji rozkładają spożytą mieszkankę pokarmów. Nie jest to jednak korzystny proces, ponieważ składniki pokarmowe są wchłaniane w ograniczonym zakresie. Powstają gazy jelitowe (fermentacja), bóle, obrzęki brzucha.

Ludzie mają różną tolerancję na różnorodność spożywanych pokarmów. Jeśli po zjedzeniu posiłku odczuwasz dyskomfort – wzdęcia, burczenie w brzuchu, gazy czy zgagę, powinieneś zwrócić uwagę na odpowiednie połączenie różnych produktów i wprowadzenie diety rozdzielnej, polegającej na jedzeniu jednorazowo jak najmniejszej liczby składników pokarmowych. Osoby starsze zazwyczaj preferują prostsze potrawy.

Podstawowe grupy produktów:

Białka: produkty pochodzenia zwierzęcego (nabiał, jajka, mięso, ryby), rośliny strączkowe (fasola, soczewica, groch), orzechy, nasiona.

Skrobie: zboża i płatki, chleb, makaron, ziemniaki, kiełki.

Tłuszcze: oleje roślinne, masło, smalec, śmietana, awokado.

Zielone warzywa liściaste: sałata, kapusta, pietruszka, rzepa, kiełki pszenicy i jęczmienia, pietruszka.

Warzywa nieskrobiowe: brokuł, kalafior, ogórek, cebula, groszek, por, bakłażan, papryka, por, czosnek.

Warzywa wysokoskrobiowe: ziemniak, kukurydza, burak, marchew, dynia.

Owoce:

– słodkie: banany, daktyle, figi, owoce suszone.

– półkwaśne: jabłka, jagody, morele, brzoskwinie, śliwki, wiśnie, nektarynki.

– kwaśne: cytryny, pomarańcze, grejpfruty, ananasy, porzeczki, granaty, kwaśne jabłka, truskawki.

Zasady łączenia pokarmów

  1. Nasz organizm najtrudniej trawi białka, dlatego powinniśmy je jeść na początku posiłku. Organizm potrzebuje dużo kwasów żołądkowych, podczas gdy skrobia i inne produkty potrzebują ich niewiele. Jeśli nie zachowamy tej kolejności, może zabraknąć soków żołądkowych na prawidłowe strawienie białka. Trawienie białek za pomocą enzymów zapewnia organizmowi dostęp do cennych aminokwasów, z których zbudowane są białka. W procesie trawienia bakteryjnego powstają trujące produkty uboczne. Białka powinniśmy jadać w towarzystwie mleka i innych przetworów. Jeżeli w danym produkcie występuje niedostateczna ilość niezbędnych aminokwasów, określanych jako egzogenne, to dostarcza on białka niepełnowartościowego. Przykładem takich produktów są rośliny strączkowe czy zboża. Zaleca się łączenie ich z produktami, które mają jego wysoką zawartość. Zostaną wtedy lepiej wykorzystane. W zbożach brakuje lizyny, która występuje z kolei w dużych ilościach w mleku i jego przetworach. Dlatego dobrym połączeniem są płatki zbożowe z nabiałem, albo kromka chleba z serem. Aminokwasy są też dobrze uzupełniane gdy połączymy rośliny strączkowe i zbożowe, np. makaron razowy z groszkiem.Sól wzmaga wydzielanie soków żołądkowych, dlatego powinniśmy słone potrawy jadać przed pokarmami o innych smakach. Zjedzenie czegoś słonego (np. kiszony ogórek) po tłustych posiłkach wspomaga trawienie.
  1. Sól wzmaga wydzielanie soków żołądkowych, dlatego powinniśmy słone potrawy jadać przed pokarmami o innych smakach. Zjedzenie czegoś słonego (np. kiszony ogórek) po tłustych posiłkach wspomaga trawienie.
  2. Białka i skrobie jadamy osobno. Do mięsa będą dobrze pasować zielone warzywa nieskrobiowe, które zawierają dużo witamin i przeciwutleniaczy wspomagających trawienie, a na końcu np. ziemniaki czy kaszę.
  3. Nie powinniśmy również łączyć białek z tłuszczami. Białko zawiera i tak duże ilości tłuszczów nasyconych, dlatego dodawanie tłuszczu zwiększa kaloryczność potrawy. Dlatego ważny jest sposób przygotowania potrawy – zamiast smażenia, wybierzmy pieczenie lub gotowanie. Tłuszcz utrudnia ponadto trawienie białek.
  4. Owoce jadamy oddzielnie. Słodkie owoce zawierają cukry proste, które są trawione bardzo szybko i angażują soki żołądkowe, które są potrzebne do trawienia innych produktów. Pozostałe pokarmy w oczekiwaniu na strawienie mogą ulec fermentacji. Owoce powinniśmy jadać 1-2 godziny po posiłku. Picie soków owocowych pomiędzy posiłkami może również zaburzyć proces trawienia. Jeżeli łączymy owoce podczas pojedynczego posiłku trzymajmy się zasady: słodkie łączymy z półkwaśnymi, a półkwaśne z kwaśnymi. Melony i arbuzy zjadamy osobno, ponieważ wchłaniają się bardzo szybko i są lekkostrawne. Natomiast jeśli pomieszamy je z innymi owocami, białkiem lub skrobią, będą zalegać w żołądku, spowolnią trawienie i przyczynią się do rozwoju niekorzystnej flory jelitowej.
  5. Skrobię i tłuszcze możemy jadać razem, np. chleb z masłem lub awokado będzie dobrym zestawieniem. Najcenniejsze są kwasy omega-3 i omega-6.
  6. Warzywa zielone i nieskrobiowe do wszystkiego. Komponują się dobrze z każdym produktem żywnościowym, w postaci surówek będą dobrym uzupełnieniem białek, np. mięsa i skrobi, np. makaronu czy ryżu. Można je łączyć również z owocami. Do sałatek, surówek, soków warzywnych powinno się dodawać w niewielkiej ilości tłuszcz roślinny, co pobudza wykorzystanie witaminy A. Beta-karoten występujący w marchewce również jest wchłaniany w przewodzie pokarmowym w obecności tłuszczów. Podobnie jak likopen zawarty w pomidorach.
  7. Nie należy łączyć pomidora z ogórkiem. Ogórek zawiera askorbinazę – enzym, który niszczy witaminę C. Proces kiszenia neutralizuje ten enzym, zatem kiszone ogórki mogą być łączone ze świeżymi pomidorami.
  8. Wapń neutralizuje kwas szczawiowy. Źródłem kwasu szczawiowego jest szpinak, botwinka, buraki, kawa, herbata, kakao. Wiąże on jony wapnia, które ograniczają dostępność tego ważnego minerału, dlatego powinniśmy jadać produkty bogate w wapń.
  9. Witamina B1, zwana tiaminą jest ważna dla pracy układu nerwowego i mięśni. Jest wrażliwa na temperaturę i tiaminazę – enzym zawarty w surowych rybach, który traci aktywność podczas gotowania. Amatorzy sushi z surową rybą powinni jadać więcej produktów bogatych w tą witaminę (kasz, orzechów, mięsa, roślin strączkowych).
  10. Warzywa kapustne nie są wskazane dla osób mających problemy z tarczycą, ponieważ zawierają substancje wolotwórcze, które przekształcają się w siarkocyjanki i zmniejszają wykorzystanie jodu do produkcji hormonów tego gruczołu. Dlatego w przypadku obecności tych warzyw w diecie u osób z chorą tarczycą, należy zwiększyć spożycie ryb bogatych w jod, owoców morza i alg.
  11. Słodkich owoców nie łączymy z tłuszczami, czyli np. sałatka owocowa z awokado, to złe połączenie. Dobrym zestawieniem będą kwaśne owoce z tłuszczami.
  12. Mleko nie powinno być łączone z innymi pokarmami, szczególnie z mięsem, ponieważ ścina się utrudniając trawienie. Możemy za to łączyć je z fermentowanymi produktami mlecznymi, takimi jak kefir, jogurt, maślanka.
  13. Do potraw dodawaj przyprawy ułatwiające trawienie, np. nasiona kminku lub kopru włoskiego. Po posiłku pij miętę. Aby zmniejszyć niekorzystne działanie roślin strączkowych, należy je wymoczyć i podczas gotowania dodać nasiona kminku lub kopru włoskiego, co pobudza wydzielanie soków żołądkowych i działa rozkurczowo na jelita. Pomaga to zlikwidować wzdęcia.
  14. Żelazo łącz z produktami bogatymi w witaminę C. Żelazo znajduje się w wątróbce, nerkach, czerwonym mięsie, szpinaku, razowym pieczywie, grubych kaszach i natce pietruszki. Jest ono przyswajalne w różnym stopniu, najlepiej z produktów pochodzenia zwierzęcego, gorzej z produktów pochodzenia roślinnego. Dlatego warto do sałatek dodawać sos z sokiem z cytryny, posypywać je natką pietruszki, a mięsa i podroby podawać z surówkami z papryki albo kapusty.
  15. Łączenie cytryny z herbatą. Liście herbaty zawierają glin (aluminium), który w kontakcie z cytryną tworzy cytrynian glinu, łatwo przyswajalny przez organizm człowieka. Glin jest toksycznym związkiem chemicznym, który odkłada się w układzie nerwowym i może prowadzić do choroby Alzheimera. Aby uniknąć uwalniania się tego związku z liści herbaty, należy wyjąć saszetkę z herbatą i dopiero gdy herbata trochę ostygnie, dodać sok z cytryny. Witamina C jest też wrażliwa na wysoką temperaturę.
  16. Pokarmy białkowe bogate w tłuszcze (ser, jogurt, orzechy, nasiona oleiste) komponują się bardzo dobrze z warzywami zielonymi i kwaśnymi owocami. Kwasy owocowe osłabiają i rozrywają długie łańcuchy białkowe. Dlatego warto dodać do jogurtu kwaśne owoce.

 

TABELA ŁĄCZENIA PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH

NAZWA PRODUKTU NAJLEPSZE POŁĄCZENIE NAJGORSZE POŁĄCZENIE
Mięso (wszystkich rodzajów) Zielone warzywa Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, kwaśne owoce, olej, masło śmietankowe, śmietana
Skrobia (chleb, ziemniaki) Zielone warzywa, tłuszcze zwierzęce i roślinne Wszystkie białka, wszystkie owoce, cukry, kwasy
Zielone warzywa Wszystkie białka, wszystkie produkty skrobiowe Mleko
Orzechy (większość rodzajów) Zielone warzywa, kwaśne owoce Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, masło śmietankowe, olej roślinny
Jaja Zielone warzywa Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, olej roślinny, kwaśne produkty
Mleko Spożywać oddzielnie, można z kwaśnymi owocami Wszystkie białka, zielone warzywa, produkty skrobiowe
Tłuszcze zwierzęce Wszystkie rośliny zbożowe Wszystkie białka
Melony (wszystkie rodzaje) Zawsze spożywać oddzielnie Wszystkie produkty
Rośliny zbożowe (pszenica, żyto, owies) Zielone warzywa, tłuszcze Kwaśne owoce, wszystkie białka, wszystkie słodycze, mleko
Rośliny strączkowe Zielone warzywa Wszystkie białka, wszystkie słodycze, wszystkie owoce, masło śmietankowe, śmietana
Owoce niekwaśne i półkwaśne Kwaśne mleko Kwaśne owoce, skrobia, białka, mleko
Kwaśne owoce Orzechy, kwaśne mleko i inne kwaśne owoce Wszystkie słodycze, skrobia, białka z wyjątkiem orzechów

http://tabele.eu/tabela_laczenia_produktow_zywnosciowych.php

Na zakończenie pamiętajmy, aby komponować jedzenie także na naszych talerzach. Składniki dania powinny być tak dopasowane do siebie, aby smakowicie wyglądać. Sposób przygotowania i podania posiłku zmienia jego właściwości. Zjadamy wtedy mniej, a jesteśmy bardziej odżywieni i witalni – po prostu zdrowsi i lepiej się czujemy.

Źródła:

Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”, Wyd. Galaktyka, 2008. (tł. Zagroba Iwana).

Giennadij Małachow „Dieta lecznicza i rozdzielna”, Oficyna Wydawnicza ABA, 2014. (tł. Siudak Elżbieta).

https://www.wiecejnizzdroweodzywianie.pl/jak-laczyc-pokarmy/.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/dobre-polaczenia-pokarmow-czyli-co-z-czym-jesc-bylo-zdrowo-i-smacznie_38858.html.

 

Relacja z Festiwalu „Pełnia Zdrowia” (Świętochłowice, 14-15 kwietnia 2018 r.)

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

W dniach 14-15 kwietnia w Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach (ul. Krauzego 1) odbył się Festiwal Kultury Zdrowia „Pełnia Zdrowia” pod patronatem Prezydenta Miasta Świętochłowice Dawida Kostempskiego, współorganizowany przez Delikatesy Ekologiczne „Aleeko”. Celem spotkania było:

– zapoznanie uczestników z innowacyjną prewencją zdrowia człowieka – unikalnej jednostki tworzącej oryginalny ekosystem z niepowtarzalnym mikrobiomem przy współdziałaniu zdrowej gleby, wody, powietrza, zdrowych roślin i zwierząt, środowiska naturalnego a także energii pozytywnego myślenia;

– wyposażenie uczestników festiwalu w wiedzę, którą mogą wykorzystać na co dzień, aby mogli samodzielnie decydować, w jaki sposób skutecznie zarządzać zachowaniem stanu zdrowia, czyli unikać czynników chorobotwórczych przez samodzielne dostrzeganie ich w środowisku oraz wykluczanie ich;

– przekazanie jak największej grupie osób wiedzy na temat kultury zdrowia.

Po otwarciu festiwalu przez Organizatorów – Prof. nadzw. dr hab. n. med. Annę Głowacką i Stanisława Kolbusza oraz powitaniu gości przez Prezydenta Miasta Świętochłowice – Pana Dawida Kostempskiego, mieliśmy okazję wysłuchać wykładu wprowadzającego w tematykę Festiwalu pt. „Człowiek i środowisko – koncepcja jednego zdrowia”, wygłoszonego przez Pana Stanisława Kolbusza – Prezesa Stowarzyszenia Ekosystem-Dziedzictwo Natury. Przybliżył nam podstawowe założenia koncepcji „Jednego Zdrowia”, w myśl której zdrowa gleba to zdrowe rośliny, zdrowe zwierzęta, a w efekcie zdrowy człowiek. Będzie to możliwe jeśli zadbamy o mikroorganizmy znajdujące się w glebie.

Kolejny wykład został wygłoszony przez Pana Dr Petera Jentschurę. Tytuł jego wykładu brzmiał „Oczyszczanie organizmu drogą do zdrowia”. Dowiedzieliśmy się w jaki sposób bez tzw. kryzysu ozdrowieńczego możemy pozbyć się z toksyn i złogów, które zakwaszają nasz organizm. Są one przyczyną większości chorób cywilizacyjnych tzw. cywilizatoz. Pan Jentschura przekazał też wiele praktycznych wskazówek, w jaki sposób możemy poradzić sobie z wieloma dolegliwościami przy pomocy trzech produktów: herbatki alkalizującej 7 x 7, preparatu omnimolekularnego „Siła Roślin” i soli zasadowej do kąpieli. Zadaniem tego trio jest rozpuszczenie złogów, wzmocnienie narządów wewnętrznych odpowiedzialnych za usuwanie szkodliwych substancji z naszego organizmu i wyprowadzenie ich z organizmu.

Tematem wykładu wygłoszonego przez Panią Dr Alexandrę Niedźwiecki była „Medycyna komórkowa: nowoczesne podejście do zdrowia i wyboru skutecznej suplementacji diety”. Z Jej prezentacji dowiedzieliśmy się, że długotrwały niedobór składników odżywczych powoduje rozwój chorób. Prelegentka ostrzegała, żeby uważać przy wyborze suplementów diety i sprawdzać czy posiadają niezbędne badania naukowe, potwierdzające ich działanie. W przeciwnym wypadku możemy sobie zrobić więcej szkody niż pożytku, a suplementy mogą nam zaszkodzić. Niezbędną witaminą, którą musimy spożywać jest witamina C. Do syntezy kolagenu jest potrzebna witamina C i lizyna. Jeśli nie ma dostatecznej ilości witaminy C, to zaczyna się odkładać cholesterol. Jest ona również bardzo ważna w przeciwdziałaniu zmianom nowotworowym.

Po przerwie wysłuchaliśmy prezentacji Pani Prof. Walentyny Burkowej dotyczącej „Prewencyjnej fitoterapii dysfunkcji hormonalnych”. Prelegentka mówiła o trzech hormonach, których poziom powinniśmy kontrolować: insulinie, prolaktynie i kortyzolu. Testosteron jest hormonem, który reguluje ich poziom. Jeśli jest on prawidłowy, to tarczyca działa prawidłowo, lecz jeśli nie, to mamy problemy zdrowotne. Pani Profesor mówiła też o adaptogenach – roślinach, grzybach i substancjach pochodzenia zwierzęcego, które mają regulować i tonizować działanie naszego organizmu, bez nadmiernej stymulacji. Firma „Biolit” posiada suplementy diety o bardzo dużej czystości i skuteczności pochodzące z Syberii.

Ostatnim mówcą w ramach pierwszego dnia Festiwalu był Pan Jerzy Zięba, którego temat wykładu brzmiał: „Świadomy pacjent – pierwszy krok do skutecznej profilaktyki zdrowia”. Poruszył temat ogromnej szkodliwości glifosatu, głównego składnika „Roundapu”. Mówił także o falach wifi, które powodują zmiany u dzieci kobiet w ciąży. Na zakończenie poruszył temat działania witaminy C, która może uratować życie wiele osób, które znalazły się na oddziale intensywnej terapii z sepsą.

Drugi dzień Festiwalu (15 kwietnia) rozpoczął się niezwykle ciekawym wykładem Dr. Józefa Kropa – lekarza medycyny środowiskowej, który swoją praktykę lekarską prowadzi w Kanadzie. Poruszył temat mikrobiomu człowieka i czynników mu zagrażających. Są nimi, między innymi antybiotyki niszczące naszą florę jelitową, których powinniśmy unikać i podawać je tylko w krytycznych sytuacjach. Zagrożeniem dla mikrobiomu są również glifosat, kosmetyki z zawartością substancji zmieniających działanie naszego układu hormonalnego, pestycydy i wiele innych. Powinniśmy wspomagać nasz organizm dobrą żywnością, stosować dużo kiszonek, np., kiszoną kapustę, buraki czy jogurty z pożytecznymi mikroorganizmami.

Kolejny wykład został wygłoszony przez Prof. Carmelo Rizzo z Włoch. Prelegent mówił o alergiach i nietolerancjach pokarmowych. Tłumaczył różnicę pomiędzy alergią, w przypadku, której reakcja alergiczna następuje natychmiast i nietolerancją pokarmową, której przyczyną jest niedobór odpowiednich enzymów i reakcja następuje po dłuższym czasie. Opowiadał także o możliwościach leczenia alergii metodą EPD, która nie ma skutków ubocznych i polega na sześciokrotnym podaniu przez lekarza tzw. shot-ów.

Po przerwie Pan Jerzy Zięba poprowadził wykład na temat rozpoznania przyczyn chorób, które jest gwarancją skuteczności leczenia. Opowiadał jak ważna jest odpowiednia diagnostyka lekarska.

Po ostatniej prelekcji odbył się panel ekspertów i podsumowanie Festiwalu.

W ramach festiwalu odbyły się również imprezy towarzyszące – 13 kwietnia w Świętochłowicach w przychodni BioMed Complex zorganizowano konferencję dla lekarzy, a 16 kwietnia w Rybniku w Teatrze Ziemi Rybnickiej odbyło się spotkanie z Seniorami.

W dniu 13 kwietnia odbyły się następujące prelekcje: „Jak wybrać skuteczne suplementy diety. Nauka kontra reklama” (Dr Alexandra Niedźwiecki), „Personalizowana medycyna stylu życia. Podejście praktyczne” (Julia Trawińska), „Prewencyjna fitoterapia dysfunkcji hormonalnych” (Prof. Walentyna Burkowa), „Zakwaszenie organizmu. Wartość i rola prawidłowego ph skóry – prawda i mity. Regeneracja poprzez resorpcję, a rola tlenu” (Dr Peter Jentschura).

W Rybniku, 16 kwietnia poruszono następujące tematy: „Rola kwasu żołądkowego w zapobieganiu chorób” (Dr Józef Krop), „Rola jelit w utrzymaniu zdrowia. Dowiedz się co lubią twoje jelita.” (Prof. Walentyna Burkowa), „Świadomy pacjent – pierwszy krok do skutecznej profilaktyki zdrowia” (Jerzy Zięba). Spotkaniu towarzyszył koncert na fletni Artura Thomasa.

Festiwal „Pełnia Zdrowia” był bardzo ciekawym wydarzeniem w dziedzinie profilaktyki ochrony zdrowia ze względu na bardzo ciekawych gości w wielu stron świata i niezwykle ciekawych wykładów. Był skarbnicą wiedzy dla osób dbających o swoje zdrowie i doskonałą okazją do bezpośredniej rozmowy ze specjalistami z tej dziedziny. Czekamy na kolejne spotkania. Bliższe informacje o festiwalu możecie Państwo uzyskać na stronie: pelniazdrowia.info. Materiały filmowe z konferencji możecie Państwo znaleźć na stronie internetowej telewizji „Niezależna” – niezalezna.pl.

Dieta wspomagająca nasz mózg

przez aleeko . 0 Komentarzy

Jak udowadniają badania naukowe, na kondycję mózgu mają wpływ nie tylko geny czy trening pamięci, ale również dieta. Odżywianie ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie fizyczne i samopoczucie, ale także na wydajność mózgu. Musimy pamiętać, że organ ten nie magazynuje substancji odżywczych, dlatego musimy pamiętać, aby dostarczać mu niezbędnego paliwa.  Jak poradzić sobie z problemami z koncentracją i zwiększyć swój potencjał? Co jeść aby nasz mózg nie starzał się przedwcześnie i jak nie dopuścić do choroby Alzeheimera?

Według dr Caroline Leaf, światowej specjalistki od neuronauki poznawczej, autorki książki „Myśl i jedz mądrze”, mózg zużywa w porównaniu z resztą ciała ogromną ilość energii – prawie 25% wszystkiego, co potrzebuje cały organizm. Jest organem o największej zawartości tłuszczu w naszym organizmie. Aż 60% mózgu składa się z tłuszczu, a kwasy omega-3 budują jego komórki. Od nich w dużym stopniu zależy, jak szybko przemieszczają się pomiędzy nimi impulsy.

O czym należy pamiętać w diecie dla mózgu?

Niekorzystny wpływ na pracę mózgu mają głodówki. Nieregularne i zbyt małe porcje pokarmu sprawią, że będzie bolała nas głowa, pojawią się problemy z koncentracją i znużenie.

Antyoksydanty – opóźniają procesy starzenia się komórek, chronią przed demencją starczą, poprawiają pamięć. Dużą ich zawartość mają owoce jagodowe (jagody, borówki, maliny, poziomki), winogrona, wiśnie, brokuły, czerwone wino, natka pietruszki, szpinak i inne warzywa i owoce.

Tłuszcze nienasycone – bardzo ważny składnik diety dla mózgu. Chronią nasze neurony, przyspieszają przewodzenie impulsów. Ich najlepszym źródłem są ryby morskie, takie jak śledzie, makrele czy łososie oraz tran. Zawierają one kwas dokozaheksaenowy (DHA), który jest bardzo istotny dla prawidłowego funkcjonowania mózgu. Jego niski poziom zwiększa ryzyko depresji, choroby Alzheimera i wpływa na przedwczesne starzenie się mózgu. Niedobory kwasów omega-3 i omega-6  prowadzą do zmniejszenia wydzielania serotoniny i hormonu szczęścia. Innym dobrym źródłem tłuszczy nienasyconych są pestki słonecznika i dyni, orzechy włoskie (jest w nich także magnez, cynki i żelazo), oliwa z oliwek, algi morskie, nasiona lnu.

Fosfolipidy – są one składnikami błon komórkowych. Dzięki ich prawidłowemu funkcjonowaniu do neuronów mogą bez przeszkód przedostawać się substancje odżywcze, a opuszczać je produkty przemiany materii. Wspierają pracę neuroprzekaźników, które są nośnikami sygnałów w organizmie. Najlepszym źródłem fosfolipidów, będących składnikami lecytyny, są żółtka jaj. Zawierają one cytokolinę zwiększającą dopływ krwi do mózgu i cholinę niezbędną do produkcji acetylocholiny, bez której niemożliwe jest przekazywanie sygnałów z mózgu do mięśni. Ważne, żeby jajko było ugotowane na miękko – jeśli żółtko mocno się zetnie, przyswajalność tych cennych substancji spadnie. Fosfolipidy zawarte są też w orzechach, soi, fasoli, ziarnach słonecznika, kiełkach czy nabiale.

Witaminy z grupy B – są niezbędne do syntezy neuroprzekaźników, poprawiają atrofię mózgu. Niedobory prowadzą do problemów z pamięcią i mogą się przyczynić do rozwoju demencji starczej. Są zawarte w kaszy gryczanej (dodatkowo zawiera magnez, cynk i żelazo), jogurcie naturalnym, otrębach (dobre źródło magnezu, żelaza, cynku i potasu), pełnoziarnistym pieczywie, pistacjach, orzechach włoskich, roślinach strączkowych, awokado i drożdżach.

Magnez –  pomaga w radzeniu sobie ze stresem, jego niedobór powoduje rozdrażnienie, senność, drżenie powiek, skurcze mięśni. Stabilizuje pracę układu nerwowego i usprawnia pracę szarych komórek. Znajdziemy go w gorzkiej czekoladzie, pełnoziarnistym pieczywie, migdałach, suszonych owocach.

Kwas foliowy – pobudza wzrost komórek nerwowych, chroni przed działaniem homocysteiny, zwiększa produkcję czerwonych krwinek, przez co pozytywnie wpływa na dotlenienie mózgu, ogranicza ryzyko chorób związanych z wiekiem. Składnik ten zawierają: szpinak, awokado, groch, fasola, ziarna zbóż i jaja.

Woda niegazowana, najlepiej ciepła – mózg w większości składa się z wody, to od niej zależy szybkość przekazywania impulsów nerwowych. Objawami wskazującymi na niedobór wody są bóle i zawroty głowy. Zaleca się picie ciepłej wody (nie z lodówki), co chroni przed wychłodzeniem organizmu.

Węglowodany złożone – są paliwem dla naszego mózgu. Głównym źródłem pokarmu dla mózgu są glukoza i tlen – bez nich neurony umierają po 10-15 minutach. Źródłem glukozy są węglowodany, warto jednak sięgnąć po te najbardziej wartościowe, zawarte w produktach pełnoziarnistych. Ograniczajmy do minimum z cukrach prostych zawartych w słodyczach i słodzonych napojach. Powodują one szybki wzrost poziomu cukru we krwi, ale spada on równie szybko i znowu poczujemy chęć na słodycze. W dłuższej perspektywie prowadzi to do ciągłego zmęczenia, problemów z koncentracją, nadpobudliwości i drażliwości, a także uzależnienia od słodyczy. Należy również uważać na wszechobecny syrop glukozowo-fruktozowy, którego nadużywanie prowadzi do problemów z pamięcią. Najlepszym paliwem dla mózgu są węglowodany złożone, które stopniowo uwalniają energię. Są to: kasze, pełnoziarniste pieczywo i makarony, otręby, ziarna, niełuskany ryż, fasola, soczewica.

Cynk – buduje komórki nerwowe, wzmacnia odporność. Jego braki objawiają się sennością, zmęczeniem, kłopotach z koncentracją. Znajdziemy go w małżach, ostrygach, owocach morza, zarodkach pszennych, fasoli, migdałach, groszku zielonym i chlebie pełnoziarnistym.

Witaminy antyoksydacyjne (A i E) oraz witamina C – spowalniają procesy starzenia, blokują powstawanie wolnych rodników, witamina E pozytywnie wpływa na pamięć. Witaminy A i E rozpuszczają się w tłuszczach, dlatego powinniśmy je w takim połączeniu spożywać. Najlepszym źródłem tych witamin są borówki, czarne porzeczki, truskawki, wiśnie, szparagi, pomidory, kapusta, sałaty, ziemniaki, awokado. Co ciekawe, ziemniaki, pomidory i bakłażany zawierają solaninę i alfa-chakoninę. Zwiększają one zdolność działania neuroprzekaźnika zwanego acetylocholiną, związanego z naszą zdolnością do zapamiętywania informacji.

Czego powinniśmy unikać?

Przede wszystkim przetworzonego jedzenia. Zbyt duża ilość tłuszczów trans w diecie może spowodować, że nasz mózg się skurczy, a sprawność naszego umysłu spadnie. Zdecydowanie powinniśmy zrezygnować z chipsów, frytek, zup w proszku, margaryny, słodyczy i fast-foodów. Więcej tłuszczów trans, to większe kłopoty z myśleniem. Taka dieta zwiększa ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera. Białe pieczywo zmniejsza zdolność koncentracji. Bułki, drożdżówki, biały makaron i ryż mają wysoki indeks glikemiczny, co powoduje nagłe skoki glukozy we krwi, a  w konsekwencji prowadzi do rozdrażnienia i spowolnienia procesu  myślenia. Uważajmy na kawę, bo chociaż kofeina poprawia myślenie, to blokuje również przyswajanie żelaza – pierwiastka ważnego dla wydolności mózgu oraz wypłukuje magnez – pierwiastek, który zwiększa zdolność do zapamiętywania informacji. Nie pownniśmy spożywać produktów z aspartamem – badania wykazują, że może zakłócać on pracę mózu i prowadzić do depresji.

Przedstawione składniki diety dla mózgu są także składnikami posiłków, które powinniśmy jeść na co dzień, aby zachować zdrowie. Zdrowy mózg, to także zdrowy organizm. Zdrowy styl życia, to nie tylko dbanie o sylwetkę i ciało, ale także o umysł. Moda na dbanie o mózg dociera także do Polski. Coraz większą popularnością cieszą się gry służące treningowi szarych komórek, pojawia się coraz więcej gier planszowych. W aptekach znajdziemy coraz więcej suplementów diety na koncentrację i pamięć. Wybierajmy je jednak mądrze. Większość syntetycznych suplementów nie tylko nie działa, ale może nam również zaszkodzić. My polecamy Państwu te naturalne, jak na przykład preparaty z miłorzębu japońskiego Ginkgo biloba oraz inne, wspomagające koncentrację i pamięć.

 

Literatura o działaniu dietą na nasz mózg:

Gary Wenk – „Your Brain on Food: How Chemicals Control Your Thoughts and Feelings”, Oxford University Press, 2010.

Judith Wurtman, Susan Suffes – “Serotonina – przełom w dietetyce”, Amber, 1997.

Blog prof. Gary’ego Wenka – www.psychologytoday.com/blog/your-brain-food.

Praca zbiorowa – „Mózg, umysł, świadomość”, G + J Książki 2011.

Sok z brzozy – słowiański napój zdrowia

przez aleeko . 0 Komentarzy

Choć w Polsce i innych krajach słowiańskich mamy ten skarb pod dostatkiem, często nie doceniamy jego wartości. Woda brzozowa pozyskiwana z pnia brzozy wiosną, czyli oskoła ma wiele cudownych właściwości i znajduje szerokie zastosowanie w kosmetologii, jak i zdrowym żywieniu. Brzoza jest drzewem wiosny, zdrowia i kobiecości. Rodzima słowiańska nazwa marca to brzezień  – miesiąc brzóz.

Sok zbiera się wiosną, w marcu lub kwietniu, zanim drzewo zacznie puszczać pąki. Potem oskoła nabiera nieprzyjemnego smaku. Najlepszy i najsmaczniejszy sok można uzyskać po długich i mroźnych zimach z drzew rosnących w skalistych i suchych miejscach. Nawierca się pień drzewa, lub wbija się w niego patyk i zbiera wypływający płyn. Z jednej brzozy można bez szkody dla drzewa pozyskać od kilku do kilkunastu litrów soku. Gdy już go zbierzemy, zatykamy rankę na pniu np. patykiem.

Napój ten jest bogaty w naturalnie występujące antyoksydanty, elektrolity, minerały i witaminy. Zawiera także potas, miedź, wapń i cynk. Potas pomaga budować białko i mięśnie, miedź jest ważna dla mózgu, serca, układu nerwowego, wspomaga produkcję czerwonych krwinek. Wapń odpowiada za mocne kości i zęby, a cynk jest ważnym pierwiastkiem dla układu odpornościowego i gojenia się ran. Woda brzozowa ma w swoim składzie także saponiny – chemiczne związki roślinne, które obniżają poziom cholesterolu. Sok jest niskokaloryczny – 100 ml to 18 kalorii, jest naturalnie słodki ze względu na zawartość ksylitolu w korze drzewa. Ma także w sobie witaminy z grupy B, witaminę C, niektóre minerały, aminokwasy i antyoksydanty. Jest polecany także osobom aktywnym fizycznie.

Najcenniejszy jest sok pozyskiwany z pnia brzozy, który zawiera najwięcej witamin i soli mineralnych, ale właściwości prozdrowotne ma również sok z liści i dojrzewających pączków brzozy, które działają przeciwbólowo i przeciwgorączkowo.

Sok z liści brzozy stosuje się przy bólach reumatycznych, w szczególności przy rwie kulszowej. Najskuteczniejsza jest maść uzyskana z soku z brzozy.

Świeży sok z liści brzozy ma działanie moczopędne i odtruwające organizm – to naturalny detoks organizmu. Stymuluje procesy filtracji w przewodach moczowych, przyspiesza wydalanie moczu i złogów oraz zapobiega powstawaniu kamieni moczowych. Zmniejsza zatrzymywanie się płynów w organizmie oraz wspomaga oczyszczanie skóry.

Systematycznie pity sok z brzozy wzmacnia układ odpornościowy, zapobiega infekcjom wirusowym, tak częstym wiosną. W medycynie ludowej napój ten uważany jest za lek zapobiegający powstawaniu raka, szczególnie płuc, dlatego polecany jest palaczom.

Sok z pączków brzozy może pomóc przy grypie i infekcjach grypopodobnych w zbiciu wysokiej temperatury, łagodzi bóle gardła, bóle mięśniowe i ból kości.

Sok z brzozy stosuje się również przy wrzodach i nieżycie żołądka. Jest cenną pomocą przy anemii, pomaga zaspokoić zapotrzebowanie na witaminy i minerały. Dzięki zawartości naturalnych przeciwutleniaczy zapobiega zakrzepicy i chorobom niedokrwiennym serca, wspomaga funkcjonowanie układu odpornościowego.

Detoksykacja organizmu sokiem z brzozy

Na wiosnę dobrym sposobem na detoksykację organizmu jest wykorzystanie soku z brzozy do tego celu. Wspiera on procesy odtruwania organizmu i pozwala przywrócić jego równowagę i witalność. Wspomaga pracę:

wątroby – ułatwia oczyszczanie krwi w wątrobie obciążonej przez toksyny, takie jak: nasycone kwasy tłuszczowe, alkohol, pestycydy czy sztuczne barwniki,

nerek – stymuluje proces filtracji układu moczowego, dzięki czemu usuwa piasek, złogi i inne odpady, takie jak: sól, kwas moczowy i lekarstwa, które znajdują się w przewodach moczowych.

Efektem detoksykacji jest: oczyszczenie organizmu z toksyn, szybsza przemiana materii, utrata zbędnych kilogramów, przywrócenie prawidłowej perystaltyki jelit, oczyszczenie skóry z nadmiaru sebum i innych substancji zanieczyszczających pory skóry, mocniejsze włosy i paznokcie, wzmocnienie układu odpornościowego i nerwowego, redukcja cellulitu.

Oczyszczanie sokiem z brzozy zaleca się rozpocząć wiosną, kiedy liście i pąki brzozy są jeszcze dojrzewające. Należy pić 2 razy dziennie szklankę świeżego soku z brzozy. Cała kuracja powinna trwać ok. 3 tygodni. Uzupełnieniem detoksykacji jest zdrowa i zrównoważona dieta.

 

Jakie wartości odżywcze kryją w sobie buraki?

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Buraki są warzywami często przez nas niedocenianymi. Jak się okazuje mają w sobie wiele wartości odżywczych i prozdrowotnych. Mamy wiele odmian buraków, m.in. buraki pastewne, cukrowe i ćwikłowe. Buraki cukrowe są wykorzystywane w produkcji cukru, a pastewne jako pasza dla zwierząt. Są źródłem witamin i wielu pierwiastków mineralnych oraz innych składników biologicznie aktywnych, które działając synergicznie niezwykle korzystnie oddziaływają na organizm człowieka. Czerwono-fioletową barwę nadają im betacyjany, których głównym składnikiem jest betanina – aminokwas o działaniu leczniczym. Ze względu na zawartość silnych przeciwutleniaczy pełnią ważną rolę w profilaktyce nowotworowej.

W krajach Basenu Morza Śródziemnego buraki są znane od co najmniej 4 000 lat, ceniono je też w medycynie starożytnego Babilonu. Ich właściwości znali także Grecy i Rzymianie.

Powszechnie znane jest pozytywne działanie tych warzyw na układ krwionośny. Choć nie są bogatym źródłem żelaza, stanowią bardzo dobry środek krwiotwórczy ze względu na zawartość kobaltu, zapobiegają anemii, a nawet wspomagają leczenie białaczki. Wspomagają przyswajanie tlenu przez komórki, wzmacniając układ krwionośny. Zawierają dużo kwasu foliowego, ważnego dla kobiet w ciąży, ale również pomagającego usunąć z krwiobiegu homocysteinę, której wysoki poziom może wywołać choroby serca. Buraki przeciwdziałają zwapnieniom naczyń krwionośnych i normują poziom cholesterolu. Są bardzo ważnym warzywem dla osób z wysokim ciśnieniem krwi – obniżają je. Azotany obecne w soku z buraków podwyższają stężenie regulującego ciśnienie tlenku azotu. Mają także ważne zastosowanie w próbach wytrzymałościowych. Badania potwierdzają, że spożycie soku z surowych buraków zmniejsza koszt tlenowy aktywności fizycznej i zwiększa ogólną wydolność organizmu.

Czerwone pigmenty zawarte w burakach, takie jak np. betanina niszczą wolne rodniki, dlatego sok z buraków wspomaga organizm poddany chemioterapii. Można go spożywać także profilaktycznie ze względu na właściwości przeciwnowotworowe.

Buraki mają działanie przeciwwirusowe i wzmacniają odporność organizmu na choroby, zwłaszcza wirusowe (grypa, mononukleoza). W przypadku, gdy dopadnie nas choroba, łagodzą jej przebieg. Warzywa te mają działanie wykrztuśne, więc są pomocne przy leczeniu kaszlu.

Mają właściwości zasadotwórcze, przywracają równowagę kwasowo-zasadową. Ważne jest to przy spożywaniu dużych ilości mięsa, zakwaszającego nasz organizm i słodyczy. Pomagają złagodzić skutki nadużycia alkoholu. Wspomagają przemianę materii, ułatwiają usuwanie toksyn z organizmu.

Pomagają złagodzić objawy menopauzy, zmniejszają bóle migrenowe, łagodzą uderzenia gorąca.

Jedzenie dużych ilości buraków nie jest wskazane dla chorych na cukrzycę. Mają wysoki indeks glikemiczny (IG = 64). Buraki są natomiast niskokaloryczne – mają 33 kcal w 100 g.

Powinny uważać z ich spożyciem osoby, które mają problemy z nerkami. Zawarte w nich szczawiany zwiększają prawdopodobieństwo dny moczanowej i powstania kamieni nerkowych. Składniki mineralne zawarte w burakach rozpuszczają się w wodzie, dlatego lepiej ich nie gotować, ale spożywać w surowej formie. Wybierajmy buraki pochodzące z ekologicznej uprawy, ponieważ mają one o wiele więcej wartości odżywczych. Przed nadejściem wiosny wiele osób cierpi na zespół przewlekłego zmęczenia: senność, znużenie, apatia. Pomóc może sok z buraków, kwas, sałatka z surowych buraków, które przywrócą chęć do życia i dobre samopoczucie. Wiele przetworów i produktów z buraków znajdziecie Państwo w sklepie Aleeko.

 

Jak zrobić kiszony sok z buraków?

– ½ kg buraków

– skórka z razowego chleba

– czosnek

– koperek lub natka pietruszki

– cukier

– sól

Buraki umyć, obrać i pokroić w plastry. Ułożyć w kamiennym garnku i zalać 1 litrem przegotowanej wody. Dodać pokrojony w plastry czosnek, chleb, łyżkę cukru i soli. Przykryć gazą i odstawić w ciepłe miejsce na 3-5 dni. Sok przecedzić i przelać do wyparzonych butelek. Można go przechowywać w chłodnym miejscu kilka dni.

 

Źródła:

Kazimierczak, R., Hallmann, E., Treščinska, V., Rembiałkowska, E. 2011. Ocena wartości odżywczej dwóch odmian buraków ćwikłowych (Beta vulgaris) z uprawy ekologicznej i konwencjonalnej. Journal of Research and Applications in Agricultural Engineering, Vol. 56, nr 3, 206-210.

Szajdek A., Borowska J. 2004. Właściwości przeciwutleniające żywności pochodzenia roślinnego. Nauka. Technologia. Jakość, 4 (41) , 5-28.

Krupa I., Nowicka J., Majewska M. Buraki: wartość odżywcza i właściwości lecznicze. Miesięcznik „Zdrowie”.

Adaptogeny

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Nazwa „adaptogen” z greckiego oznacza „przystosować się”. Została zaproponowana w 1947 roku przez radzieckiego naukowca – N.V. Lazarewa i dotyczy grupy substancji aktywnych farmakologicznie, które wywołują w organizmie podwyższoną odporność niespecyficzną, pomagają przystosować się do zwiększonego wysiłku fizycznego, przeciwdziałają stresowi. Czynniki stresowe, takie jak toksyny ze środowiska, obniżona zawartość tlenu, infekcje, napięcia psychiczne, zmęczenie zaburzają stan równowagi organizmu, tzw. homeostazę. Stres to nie tylko emocje, ale również zła dieta, brak ruchu, obniżona zawartość tlenu, duży wysiłek fizyczny, brak snu, ekstremalne warunki klimatyczne, hałas, promieniowanie, zanieczyszczenie środowiska, używki a nawet zmiany degeneracyjne związane ze starzeniem się. Możliwości adaptacyjne organizmu są ograniczone i zależne od indywidualnych cech organizmu. Przeciążenia, które ludzie młodzi i zdrowi znoszą bez trudu, dla schorowanych osób w starszym wieku mogą być tragiczne w skutkach. Wzmocnienie sił fizycznych, energii adaptacyjnej, zapewnienie organizmowi pewnej ochrony przed stresem jest możliwe dzięki substancjom adaptogennym.

Według Sely’a możemy wyróżnić trzy fazy stresu:

Faza pierwsza – „Alarm” – pierwotna odpowiedź organizmu na działanie stresora. Organizm znajduje się pod wpływem podwyższonej aktywności sympatycznego układu nerwowego i uwolnionych, zwiększonych ilości katecholamin oraz kortykosteroidów. Masa grasicy, śledziony, narządów limfatycznych i wątroby zmniejsza się, podczas gdy masa nadnerczy ulega zwiększeniu. Faza alarmowa charakteryzuje się przewagą procesów katabolicznych w organizmie.

Faza druga – „Opór” lub „adaptacja” cechuje się wzmożonym oporem organizmu związanym z długotrwałą ekspozycją na działanie czynników stresogennych. Procesy anaboliczne przeważają nad katabolicznymi i organizm staje się coraz bardziej odporny na stresor. Jeśli w tym stadium nie zostanie przywrócona homeostaza oraz nie nastąpi równowaga dynamiczna, wówczas rozwijają się tzw. choroby adaptacyjne.

Faza trzecia – „Wyczerpanie” – następuje podczas przedłużającego się ataku stresora na nasz organizm. Opór powstający podczas drugiej fazy słabnie. Organizm nie jest już w stanie dłużej opierać się stresorowi i zaczynają się procesy chorobowe.

W latach 50. ubiegłego wieku, rosyjski farmakolog i doktor medycyny holistycznej Breckhman założył własną szkołę badającą adaptogeny, zajął się roślinami stosowanymi od dawna w medycynie Wschodu, takimi jak żeń-szeń, cytryniec, rodiola. Wraz ze swoim współpracownikiem Dardymovem rozwinęli definicję adaptogenu.

Według nich adaptogen to substancja głównie pochodzenia naturalnego, nieszkodliwa, która może powodować minimalne zmiany w psychicznych funkcjach organizmu, musi działać niespecyficznie i wykazywać właściwości normalizujące. Rośliny adaptogenne mają normalizujący wpływ na ludzki ustrój, ale nie mogą działać nadstymulująco ani blokować pewnych funkcji. Oddziałują wszechstronnie, wielokomórkowo i normalizująco na cały organizm. Mogą być przyjmowane przez długi czas bez skutków ubocznych.

Działanie adaptogenne polega na:

– zmiataniu wolnych rodników (działanie antyoksydacyjne),

– ochronie wątroby i właściwościach antytoksycznych,

– działaniu hypoglikemicznym,

– stymulacji układu odpornościowego,

– polepszeniu procesów zapamiętywania i koncentracji,

– wzroście witalności, poprawie funkcji seksualnych przy ich zaburzeniu,

– zmniejszeniu pociągu do alkoholu i łaknienia cukrów,

– redukowaniu niepokoju i nerwowości,

– szybszym zdrowieniu,

– poprawie napięcia mięśni i wzroście siły ich skurczu,

– poprawie jakości snu, motywacji i produktywności w pracy,

– polepszeniu nastroju i samopoczucia,

– działaniu anabolicznym.

Najbardziej znanym od wieków adaptogenem jest żeń-szeń prawdziwy Panax ginseng, popularne są także żeń-szeń syberyjski Eleutherococcus senticosus, cytryniec chiński Schisandra chinensis, różeniec górski Rhodiola rosea, tarczyca bajkalska Scutellaria baicalensis. Wśród adaptogenów występują również grzyby, np. shiitake Lentinula edodes, maczużnik chiński Cordyceps sinensis i reishi Ganoderma lucidum. Obecnie oficjalne listy roślin adaptogennych w różnych krajach liczą od kilkudziesięciu do kilkunastu pozycji. Dołączono również do nich organiczne substancje pochodzenia zwierzęcego.

 

Działanie wybranych adaptogenów przedstawiono poniżej:

Żeń-szeń prawdziwy Panax ginseng – poprawia kondycję fizyczną, podnosi sprawność i wytrzymałość organizmu, podwyższa ciśnienie krwi, poprawia funkcje mózgu, zdolność zapamiętywania, kojarzenia i uczenia się, łagodzi skutki stresu, chroni organizm w warunkach silnego oddziaływania na niego szkodliwych czynników środowiskowych: promieniowania, wolnych rodników, związków cytotoksycznych i kancerogennych, takich jak dioksyny czy benzopiren, ma działanie immunostymulujące, przeciwmiażdżycowe.

Żeń-szeń syberyjski Eleutherococcus senticosus normalizuje funkcje organizmu w stresie fizycznym i psychicznym, powinno się go stosować przez kilka miesięcy. Poprawia jakość pracy, wspomaga wzrost masy mięśniowej. Stwierdzono również pozytywny wpływ na ośrodkowy układ nerwowy bez wystąpienia działań niepożądanych, takich jak zaburzenia snu. Powoduje zwiększenie odporności organizmu na niekorzystne warunki życia i pracy, takie jak gorąco, zimno, hałas, przepracowanie i fizyczne wyczerpanie, pobudza nieswoistą odporność organizmu na niedobór tlenu, infekcje bakteryjne i wirusowe. Dostraja organizm i zwiększa odporność w stresowych warunkach, polepsza pamięć i koncentrację, zwłaszcza u starszych, Substancje czynne eleuterokoka niwelują ujemny wpływ czynników toksycznych. Dlatego roślinę tę wykorzystuje się do łagodzenia szkód występujących po chemioterapii, chroni ona zdrowe tkanki organizmu przed szkodliwym działaniem cytostatyków. Gatunek ten wykazuje także działanie radioochronne, potwierdzone na hodowlach tkankowych poddanych działaniu promieni γ.

Cytryniec chiński Schisandra chinensisstosowany w stanach zmęczenia fizycznego i psychicznego, ale nie powinny go używać osoby cierpiące na bezsenność. Działa ochronnie na wątrobę. Lignany tej rośliny wykazują działanie ochraniające wątrobę także w zakażeniach wirusem WZW B, w uszkodzeniu wątroby wywołanym czterochlorkiem węgla, przyspieszają regenerację i powrót funkcji po częściowym wycięciu organu. Udowodnione jest także działanie przeciwnowotworowe – wyciąg z rośliny hamuje rozrost ludzkich komórek linii nowotworów żołądka i jelit. Ma pozytywne działanie na zaburzenia słuchu, zawroty głowy i zaburzenia równowagi (choroba Meniere´a). Ma działanie osłaniające przed promieniowaniem jonizującym, zwalcza syndrom przedmiesiączkowy, normalizuje poziom cukru oraz obniża wysoki poziom cholesterolu, działa przeciwkrwotocznie, przeciwalergicznie, hamuje rozwój bakterii Gram-dodatnich, m.in. gronkowca złocistego, laseczek wąglika oraz bakterii Gram-ujemnych, takich jak pałeczki ropy błękitnej i pałeczki duru brzusznego.

Różeniec górski Rhodiola rosea zwiększa nieswoistą odporność organizmu na szkodliwe czynniki środowiska, takie jak: zanieczyszczenia, hałas, infekcje, korzystnie działa przy obciążeniu umysłowym i fizycznym. Rhodiola rosea może być stosowana jako lek chroniący organizm przed szkodliwym działaniem cytostatyków podczas chemioterapii, ponieważ zmniejsza produkcję komórek z aberracjami chromosomowymi i mikrojąderkami oraz hamuje błędną replikację DNA.

Witania ospała Withania somnifera – korzenie tej rośliny od dawna używane są w Indiach pod nazwą Ashwaganda jako lek uspokajający. Roślina wykazuje działanie przeciwgrzybicze oraz przeciwbakteryjne, szczególnie wobec Staphylococcus aureus, Bacillus subtilis, Escherichia coli, Pseudomonas aeruginosa, Aspergillus niger oraz Candida albicans. Wykazuje również aktywność cytotoksyczną i przeciwnowotworową. Ma działanie immunosupresyjne. Metanolowy wyciąg z rośliny wykazuje aktywność immunostymulującą i adaptogenną. Ma właściwości tonizujące organizm.

Tarczyca bajkalska Scutellaria baicalensis – ma działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne, przeciwwolnorodnikowe, uspokajające i przeciwmiażdżycowe.

Twardnik japoński (shiitake) Lentinula edodes – stymuluje odporność, zawiera lentinan, pomocny w terapii raka. Grzyb ten reguluje poziom tłuszczu we krwi, zawiera dużo kwasów egzogennych i witamin w idealnych dla człowieka proporcjach. Pomocny przy osłabieniu odporności, przeziębieniu, grypie, chorobach infekcyjnych (bakteriozach i wirozach), reguluje przemiany tłuszczów. Stosowany przy osteoporozie, gośćcu, artrozach, fibromialgii.

Kordyceps chiński (maczużnik chiński) Ophiocordyceps chinensis – ma działanie rewitalizujące, stymuluje libido, podnosi wytrzymałość, wydolność, dodaje sił witalnych i duchowych, zwiększa zdolność do wysiłku, ułatwia adaptację w warunkach górskich.   Zawiera witaminy, minerały i egzogenne kwasy, poprawia nastrój, działa przeciwcukrzycowo i przeciwmiażdżycowo. Grzyb ten wzmacnia funkcję płuc i układ odpornościowy. Stosowany w zaburzeniach rytmu serca, arteriosklerozie, zespole przewlekłego zmęczenia i w celu regeneracji mięśni.

Lakownica żółtawa (reishii) Ganoderma lucidum Chińczycy nazywali ten gatunek „grzybem nieśmiertelności”, bo jest on uważany za naturalny środek przeciw procesom starzenia się organizmu, podnosi wydolność w podeszłym wieku. Posiada w składzie tri-terpeny i β-glukan. Reishi pobudza układ odpornościowy i ceniony jest w terapii raka i profilaktyce układu krążenia, potrafi uchronić przed rakiem skóry, pomimo silnego napromieniowania UV. Reguluje ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, pomaga przy  adaptacjach wysokościowych. Działa wzmacniająco na układ odpornościowy, jest dobrym uzupełnieniem w terapii raka (żołądka, wątroby, płuc, skóry, mózgu, nerek). Stosowany także przy zaburzeniach snu, zmęczeniu.

 

W sklepie Aleeko znajdziecie Państwo adaptogeny różnych marek, m.in. Biolit, Pharmovit, Swanson, EkaMedica, Biogeneza, Natvita i inne. Polecamy w szczególności syberyjskie produkty marki Biolit, zawierające składniki pochodzące z czystego środowiska Syberii.

 

 

 

Literatura:Polecamy

Baj T. Zioła w homeostazie organizmu. Mag. Apt. 2008; 9: 8-11.

Biolit. Stosowanie procedur fitoterapeutycznych opartych na technologiach opatentowanych w Instytucie Chemii Syberyjskiego Wydziału Rosyjskiej Akademii Nauk w Tomsku. Materiały firmy Biolit Europe. Chorzów – GWSP 13-14 maja 2017.

Lutomski J. Wpływ środków ziołowych na witalność organizmu. Postępy Fitoterapii 2001; 1-2; 8: 6-13.

Mrozowski T. Rośliny adaptogenne. Stres jako czynnik chorobotwórczy. Mag. Apt. 2007; 7: 58-60.

Obidoska G., Sadowska A. Rośliny o działaniu adaptogennym. Biuletyn Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin 2004; 233: 163-171.

Solgar. Adaptogeny: stres można opanować. https://solgar.pl/wiedza/profilaktyka-i-leczenie/adaptogeny-stres-mozna-opanowac.

Turowiec A. Adaptogeny – cud z natury czy kolejna chwilowa moda? Biokurier.pl 2017; 5: 46-47.

Wolski T. Biostymulujące i adaptogenne właściwości niektórych surowców oraz leków roślinnych. Mag. Wet. 1999: 8: 142-146.

Wolski T., Baj T., Ludwiczuk A. Surowce roślinne o działaniu adaptogennym oraz ocena zawartości adaptogenów w ekstraktach i preparatach otrzymanych z rodzaju Panax. Postępy  Fitoterapii 2009; 2: 77-97.

 

 

Moringa – właściwości lecznicze i zastosowanie

przez aleeko . 0 Komentarzy

Moringa jest nazywana „drzewem długowieczności” ze względu na swoje właściwości lecznicze. Zawiera dwa razy więcej białka niż soja, cztery razy więcej witaminy E niż kiełki pszenicy, cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, piętnaście razy więcej potasu niż banan, siedemnaście razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak. Ze względu na swoje wyjątkowe właciwości odżywcze należy do superżywności (superfoods).

Moringa olejodajna (Morina oleifera) jest rośliną rosnącą u podnóży Himalajów, może osiągać od 5 do 10 metrów wysokości. Medycyna Ajurwerdyska opisywała jej właściwości lecznicze i zastosowanie w leczeniu wielu chorób już 3000 lat temu. Roślina ta staje się coraz popularniejsza w medycynie, kuchni i kosmetyce.

Moringa ma swoim składzie wysoką zawartość manganu, chromu i boru. Jest rośliną o największej zawartości boru (31 mg/100 g), który odgrywa dominującą rolę w gospodarce wapnia, magnezu i fosforu. Mangan jest ważny dla zdrowia kości i stawów, a chrom w przemianie materii i obciążeniu stresem. Roślina ta zawiera w swoim składzie wiele ważnych aminokwasów, 26 substancji hamujących procesy zapalne, kwasy tłuszczowe omega-3, -6 i -9. Zawiera aż 46 antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Jest jednym z produktów o największej pojemności antyoksydacyjnej (ORAC), czyli zdolności do wyłapywania i neutralizowania wolnych rodników. Badania wykazały, że wskaźnik ten dla proszku z liści drzewa moringa wynosi 157 600 i jest wyższy niż dla jagód acai (102 700), zielonej herbaty (1 253), jagód (9 621), ciemnej czekolady (20 816), jagód goji (3 290) i czerwonego wina (3 607). Większy wskaźnik ORAC mają tylko suszone goździki (314 446), suszony cynamon (267 536) i suszone oregano (200 129). Spośród szerokiej grupy antyoksydantów, warto wyróżnić:

– chlorofil – zielony barwnik roślin, wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn,

– salwestrol – należy do tzw. fitoaleksyn, czyli substancji, które rośliny produkują w celu niwelowania infekcji wywołanych przez patogeny, badania dowodzą, że ma on również działanie przeciwnowotworowe,

– zeatyna – odpowiada za właściwe przyswajanie witamin, mikroelementów, minerałów i aminokwasów przez organizm.

Zastosowanie lecznicze

Roślina ta jest wykorzystywana do leczenia takich chorób jak astma, czerwonka, epilepsja, zawroty głowy, choroby pasożytnicze i bakteryjne.

Moringa pomaga przy chronicznym przemęczeniu i problemach z koncentracją. Redukuje objawy zmęczenia, które często są wywołane brakiem witamin i minerałów. Wzmacnia naszą odporność dzięki dużej zawartości witamin i minerałów, silnie działa na nasz układ nerwowy i wspiera pracę mózgu. Badania dowodzą, że reguluje ona poziom cukru we krwi. Roślina wspomaga pracę wątroby przyspieszając wydalanie toksyn i normując poziomy enzymów występujących w wątrobie, wspomaga procesy leczenia różnych chorób działając antybakteryjnie i antywirusowo. Przyspiesza proces gojenia się ran i jest świetnym źródłem witamin, szczególnie dla osób palących papierosy i nadużywających alkohol.

W jakiej postaci używać?

Moringa jest wykorzystywana niemal w całości. Jadalne są owoce, pędy oraz liście. Owoce można spożywać po ugotowaniu a młode liście jak szpinak. Z rośliny tej produkuje się olej, którym możemy pielęgnować nasze ciało. Coraz częściej wykorzystuje się w kosmetykach ekstrakt z tej rośliny.

Sproszkowane liście należy spożywać max. 3 x dziennie po łyżeczce (1,5 g) z pokarmem lub w postaci herbaty czy koktajli. Z suszonych liści można parzyć herbatę. Można spożywać je w dawce 1,5-3 g na dzień. Nie zaleca się spożywania większych dawek, gdyż mogą wystąpić niepożądane skutki uboczne. Możemy stosować moringę także jako suplementy diety.

Olej z tej rośliny można dodawać do sałatek. Można go wykorzystać także w celach kosmetycznych. Głęboko nawilża, odżywia skórę i łagodzi. Dobrze odżywia przesuszone włosy, wzmacnia cebulki oraz stymuluje włosy do regeneracji i wzrostu.

Przeciwskazania

Uwaga! Nie wolno używać korzeni, kory i kwiatów moringi w czasie ciąży. Substancje zwarte w roślinie mogą spowodować skurcze macicy i poronienie, dlatego kobiety w ciąży nie powinny stosować tej rośliny.

 

Źródła:

  • Leone A. et al. Cultivation, Genetic, Ethnopharmacology, Phytochemistry and Pharmacology of Moringa oleifera Leaves: An Overview. Int. J. Mol. Sci. 2015, 16(6), 12791-12835.
  • Thorsten W., Jenny B. 2015. Żywność funkcjonalna. Najzdrowsze produkty z natury, wyd. Vital, Białystok.
  • USDA Database for the Oxygen Radical  Absorbance Capacity (ORAC) of Selected  Foods, Release.
  • http://www.treesforlife.org/sites/default/files/documents/Moringa%20Presentation%20(General)%20print.pdf.
  • http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/moringa-drzewo-dlugowiecznosci-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie_43353.html.
  • webmd.com/vitamins-supplements/ingredientmono-1242 moringa.aspx?activeingredientid=1242.
  • https://naturaonline.pl/moringa/.

 

Matcha, czyli zielona herbata w proszku

przez aleeko . 0 Komentarzy

Właściwości tej herbaty znane są od tysiącleci, jednak dopiero teraz zdobywa ona swoją popularność, głównie dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów – substancji chroniących nas przed nowotworami czy chorobami układu krążenia. Dodatkowo wspomaga odchudzanie i działa pobudzająco.

Matcha jest używana w ceremonii picia herbaty cha-no-yu („gorąca woda na herbatę”) oraz jako dodatek makaronu sobą, ciastek, lodów. Istnieją dwa rodzaje matchy: ceremonialny i kulinarny, w zależności od jakości liści i procesu produkcji. Najcenniejsza herbata jest produkowana z bardzo młodych liści najwyższej jakości.

Matcha dotarła do Japonii z Chin dzięki buddyjskim mnichom i jest przygotowywana w tradycyjnej ceremonii parzenia herbaty od XII wieku. Produkowana jest z liści krzewów, które ocieniane są matami. Krzewy osłania się przed słońcem co najmniej dwa-trzy tygodnie przed zbiorami, przez co ich wzrost jest spowolniony. Liście wtedy bledną i wytwarzają aminokwasy, dzięki którym herbata jest słodsza i bardziej aromatyczna. Zebrane liście są suszone i ścierane na proszek.

Naukowcy przekonują o dobroczynnych właściwościach tej herbaty ze względu na wysoką zawartość antyoksydantów (przeciwutleniaczy) – substancji, które mogą zapobiec rozwojowi nowotworów, chorób serca czy cukrzycy. Jest najzdrowszą ze wszystkich gatunków zielonych herbat. Jedna jej filiżanka ma wartość odżywczą porównywaną do 10 filiżanek zwykłej zielonej herbaty i jest od niej 137 razy bogatsza w przeciwutleniacze. Sekretem tej herbaty jest o wiele większa wchłanialność substancji odżywczych – pijemy starte na pył liście herbaty, a nie napar z wysuszonych liści.

Dzięki zawartości L-teaniny i kofeiny, herbata zmienia nasze fale mózgowe do stanu alfa, co powoduje jednocześnie uczucie gotowości i jednoczesny relaks. Ten efekt jest wykorzystywany przez buddyjskich mnichów podczas medytacji. Może z powodzeniem zastąpić filiżankę małej czarnej, ponieważ ma podobną zawartość kofeiny i uwalnia energię stopniowo, pozwalając uniknąć nagłego spadku sił. Polifenole zawarte w herbacie pomagają zmniejszyć stres i właściwości percepcyjne mózgu.

Matcha może pomagać podczas odchudzania. Ma dużą biodostępność, dlatego zapewnia organizmowi zaopatrzenie w niezbędne składniki odżywcze. Sama w sobie prawie nie ma kalorii, a dodatkowo przyspiesza metabolizm. W swoim składzie herbata ma wysoką zawartość chlorofilu, który wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Mechanizm detoksykacji jest bardzo bezpieczny – nie ma objawów niepożądanych takich ja początkowe znaczne pogorszenie się stanu zdrowia jak w przypadku alg, ponieważ związane toksyny nie przechodzą przez układ krążenia.

Inną zaletą herbaty jest regulacja nadciśnienia krwi i niedociśnienia. Inne korzyści z picia Matchy jest fakt, że zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby serca, zapobiega próchnicy, dzięki zawartości naturalnego fluoru, osłania przewód pokarmowy i wspomaga trawienie i obniża ryzyko udaru mózgu o 21%.

Matcha zawdzięcza swoje właściwości prozdrowotne dużej zawartości polifenoli – związków, które mają działanie oksydacyjne, mających wysoką skuteczność w profilaktyce raka, chorobie Alzheimera, miażdżycy tętnic, redukcji złogów tłuszczowych we krwi, zakrzepicy mózgowej, choroby wieńcowej i dusznicy bolesnej. Chronią również każdą pojedynczą komórkę w organizmie. Ta wyjątkowa herbata zawiera galusan epigallokatechiny EGCG – bardzo ważny przeciwutleniacz, który stanowi 1/3 jej suchej masy. Jego rolą jest wyłapywanie wolnych i rozkładaniu wolnych rodników. Matcha według wartości ORAC (Zdolności Absorpcji Rodników Tlenu), ma ją znacznie wyższą niż jagody goji, gorzka czekolada czy granat.

 

Jak przygotować herbatę matcha?

Do przygotowania herbaty potrzebne nam będą specjalne akcesoria:

Chawan – specjalna czarka, naczynie w kształcie miseczki

Chasaku – bambusowa łyżeczka

Chasen – bambusowa miotełka do ubijania herbaty (przypomina trzepaczkę, można ją zastąpić elektrycznym spieniaczem do mleka)

Sitko do przesiania matchy przed zaparzeniem.

Ważne, aby herbata była zalewana wodą o odpowiedniej temperaturze, gdyż zbyt gorąca spowoduje gorycz herbaty, a składniki odżywcze ulegną utracie. Woda powinna być gotowana raz i odpowiednio schłodzona. Temperatura wody używanej do zalewania herbaty powinna wynosić 80 stopni. Uzyskamy taką zostawiając przegotowaną wodę w szklance na 10 minut bez przykrycia.

Do czarki wsypujemy 0,5 łyżeczki matchy i zalewamy 80 ml gorącej wody (80 st. C). Teraz herbatę należy mieszać miotełką, aż do uzyskania delikatnej pianki.

Herbatę matcha można przygotować nie tylko jako napój, ale również wykorzystać ją do przygotowania ciasteczek, tortów i innych pyszności. Przepisy i inspiracje znajdziecie Państwo tutaj http://targsmaku.pl/przepisy-kulinarne/matcha, a herbatę matcha kupicie Państwo w naszym sklepie Aleeko

 

Źródła:

https://www.japancentre.com/en/pages/10-matcha-green-tea

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html

http://organicmatcha.pl/index.php?id_cms=10&controller=cms&id_lang=1