Ciekawostki

Właściwości zdrowotne i kosmetyczne rokitnika

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Rokitnik zwyczajny (pospolity) (Hippophae rhamnoides L.) należy do rodziny oliwnikowatych (Elaeagnaceae). Potocznie nazwany jest rosyjskim ananasem lub „złotem Syberii”.

Krzew ten posiada na młodych pędach ostre ciernie oraz lancetowate, srebrzyście owłosione liście, które są z wierzchu szaro-zielone, a pod spodem srebrzyste. Na pędach występują charakterystyczne, gęsto ułożone pomarańczowe owoce, które utrzymują się na krzewie aż do wiosny. Zbiera się je od sierpnia do października. Mają kwaśny smak i nadają się na przetwory – soki, dżemy, konfitury, marmolady, galaretki i nalewki. W Polsce na naturalnych siedliskach roślina podlega częściowej ochronie gatunkowej – można ją spotkać nad wybrzeżem Bałtyku po ujście Wisły na wschodzie. Występuje w Europie i Azji, aż po Chiny, głównie wzdłuż wybrzeży morskich. Krzewy rokitnika są sadzone jako roślina ozdobna oraz w celu umocnienia skarp.

Właściwości odżywcze

Rokitnik jest drugim po owocach dzikiej róży owocem, który zawiera najwięcej witaminy C. Zawartość w jej owocach jednak jest zmienna i zależy od siedliska – w górach środkowej Europy może ona wynosić nawet 405-1100 mg w 100g, natomiast krzewy rosnące u wybrzeży mórz, w parkach i ogrodach mają jej 200-315 mg w 100g. Ilość ta znacznie przewyższa dzienne zapotrzebowanie na tą witaminę u dzieci i dorosłych, więc zaleca się stosowanie tych owoców w takich dolegliwościach jak skłonność do występowania siniaków, przy braku apetytu, krwawiące dziąsła, trudności w gojeniu się ran, bóle mięśni i stawów, a w sposób szczególny profilaktycznie, w okresach jesienno-zimowych by wzmocnić odporność.

Owoce te są bardzo cennym źródłem witaminy C ze względu na jej trwałość – prawie nie rozkłada się ona podczas obróbki cieplnej, ze względu na brak enzymu rozkładającego kwas askorbinowy (askorbinazy) w rokitniku.

Owoce zawierają w swoim składzie ponad 190 aktywnie biologicznie związków, m.in. antyoksydantów, flawonoidów, aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, mikroelementów (np. potas, mangan, żelazo, fosfor, bor, wapń i krzem) oraz witaminy (A, C, D, E, K, P, z grupy B) i prowitaminy. Rokitnik jest jedną z niewielu roślin, która w swoim składzie posiada witaminę B12.

Właściwości zdrowotne

  1. Posiada działanie wzmacniające siły obronne organizmu, zwalcza wolne rodniki, stymuluje układ immunologiczny.
  2. Wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne.
  3. Wspomaga układ sercowo-naczyniowy – witamina C i E zawarta w rokitniku obniża poziom „złego” cholesterolu LDL, który przyczynia się do choroby wieńcowej, udaru mózgu i zawału serca. Kwas askorbinowy obniża ciśnienie krwi, podobnie jak potas zawarty w owocach rokitnika, dlatego jest polecany osobom z nadciśnieniem tętniczym. Poprawia również krążenie oraz zapobiega krwawieniom, ze względu na zawartość witaminy K.
  4. Olej z rokitnika pomaga na wrzody i zgagę – zalecany jest przy chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, wspomaga gojenie się wrzodów i zmniejsza ból. Stosuje się go 3 razy dziennie po pół łyżeczki, pół godziny przed posiłkiem. Przeciwwskazaniem jednak jest zapalenie trzustki i wątroby oraz zapalenie pęcherzyka żółciowego i kamica żółciowa.
  5. Olej z rokitnika chroni przed promieniowaniem i toksycznym działaniem leków – niweluje promieniowanie RTG, a dzięki zawartości kwasów organicznych przeciwdziała szkodliwemu działaniu lekarstw.
  6. Pomaga w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów – owoce i napary z rokitnika ze względu na zawartość beta-karotenu i flawonoidów stosuje się w stanach zapalnych układu pokarmowego, śluzówki, dziąseł i przy leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów. Łagodzi ból, sztywnienie i ograniczenie ruchomości stawów.
  7. Pomoc przy chorobach skóry – napary z liści rokitnika i olej w formie okładów stosuje się przy oparzeniach różnego rodzaju, odmrożeniach, odleżynach, egzemach, atopowym zapaleniu skóry, trudno gojących się ranach i grzybicach.

 

Właściwości kosmetyczne

Rokitnik jest najbogatszym, znanym do tej pory, źródłem kwasu palmitooleinowego omega-7, który jest kluczowym budulcem skóry, włosów i paznokci. Pomaga zwalczyć suchość, poprawia elastyczność i niweluje objawy starzenia się skóry. Poprawia funkcje skóry, takie jak:

– zwiększenie produkcji kolagenu,

– przywrócenie sprężystości,

– zmuszenie naskórka do namnażania się,

– zwiększenie zatrzymywania wilgoci,

– regeneracja zniszczonej słońcem skóry,

– ochrona przed promieniowaniem słonecznym, toksynami i stresem środowiskowym.

Ze względu na zawartość beta-karotenu, rokitnik barwi na pomarańczowo. Dodaje się go do płukanek koloryzujących do włosów i samoopalaczy. Wyrównuje koloryt skóry. Jest też składnikiem szamponów i odżywek do włosów, ze względu na zawartość polifenoli, witamin i minerałów, regenerujących ich strukturę. Poprawia elastyczność włosów i nadaje połysk. Kosmetyki z dodatkiem oleju z rokitnika pomagają w leczeniu łupieżu i stosuje się je przy wypadaniu włosów. Rokitnik jest często składnikiem kremów stosowanych w pielęgnacji skóry suchej i starzejącej się. Jest też naturalnym blokerem promieniowania UVA i UVB, dlatego stosuje się go do produkcji kosmetyków do opalania.

W sklepie Aleeko znajdą Państwo bogaty wybór produktów spożywczych i kosmetycznych z rokitnikiem.

Źródła:

Bośko P., Biel W. Właściwości lecznicze rokitnika zwyczajnego (Hippophaë rhamnoides L.). Post Fitoter 2017; 18(1): 36-41.

Stobdan T, Korekar G, Srivastava RB. Nutritional attributes and health application of seabuckthorn (Hippophaë rhamnoides L.) – a review. Curr Res Nutr Food Sci J 2013; 9:151-65.

Suryakumar G, Gupta A. Medicinal and therapeutic potential of sea buckthorn (Hippophaë rhamnoides L.). J Ethnopharmacol 2011; 138:268-78.

 

Żurawina dla zdrowego pęcherza i serca

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Żurawina jest zimozieloną, płożącą się krzewinką, występującą w środowisku naturalnym na torfowiskach i terenach wilgotnych o kwaśnym podłożu. Należy do rodziny wrzosowatych. Można ją również uprawiać w ogrodzie na torfowym podłożu. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od bladoróżowych liści przypominających kształtem żurawia. Najcenniejsze są jednak różowoczerwone  owoce, pojawiające się na początku września. Zbiera się je dopiero późną jesienią, a najlepsze są te zebrane po pierwszych przymrozkach.

Do celów leczniczych i kulinarnych zbierane są dwa gatunki:

żurawina wielkoowocnikowa (amerykańska) Vaccinum macrocarpon Aiton, pochodząca z Kanady i płn.-wsch. rejonów Stanów Zjednoczonych;

żurawina błotna Vaccinium oxycoccos L. = Oxycoccus palustris L. – w środowisku naturalnym rośnie m.in. w Ameryce Płn., płn. Azji oraz w Polsce. Owoce tego gatunku są mniejsze i mają bardziej cierpki smak.

Jakie właściwości lecznicze ma żurawina?

  1. Niezastąpiony środek w profilaktyce i leczeniu infekcji dróg moczowych – to najbardziej znana właściwość żurawiny. Zdaniem naukowców zawiera przeciwutleniacze, uniemożliwiające się bakteriom przyczepianie do ścian pęcherza moczowego, a tym samym ich rozwój. Na infekcje dróg moczowych narażone są bardziej kobiety, niż mężczyźni. Powodują je przeważnie bakterie Escherichia coli. Żurawina wypłukuje je z dróg moczowych.
  2. Zmniejsza ryzyko chorób serca – antyoksydanty zawarte w owocach żurawiny są bardzo podobne do tych w czerwonym winie, powstrzymują tworzenie się zakrzepów i korzystnie wpływają na rozszerzanie się naczyń krwionośnych. Zapobiegają utlenianiu się cholesterolu.
  3. Chroni przed próchnicą – w owocach zawarte są tzw. procyjanidyny i fruktoza, które zmieniają kształt komórek bakteryjnych, uniemożliwiając im przyleganie do powierzchni szkliwa i dziąseł.
  4. Ma działanie przeciwnowotworowe – procyjanidyny są bardzo silnymi przeciwutleniaczami, które chronią komórki przed działaniem wolnych rodników. W dodatku, związki znajdujące się w żurawinie spowalniają podziały komórek nowotworowych i aktywują ich obumieranie. Można stosować ją również wspomagająco, podczas chemioterapii – z dobrym rezultatem. Wspiera leczenie raka jajnika, piersi, prostaty, płuc, jamy ustnej i białaczki.
  5. Chroni mózg – ma działanie ochronne przed uszkodzeniami na komórki mózgu, spowalnia procesy starzenia, hamuje rozwój choroby Parkinsona i Alzheimera. To zasługa zawartych w owocach silnych przeciwutleniaczy. Dla sprawności mózgu ważny jest również olej z pestek żurawiny, zawierający kwasy omega-3 i omega-6 oraz witaminę E.
  6. Zapobiega wrzodom układu pokarmowego i wspomaga przemianę materii – substancje aktywne zawarte w te roślinie nie pozwalają bakteriom Helicobacter pylori przylegać do ścianek narządów układu pokarmowego. Ze względu na zdolność oczyszczania organizmu z toksyn stymuluję przemianę materii.
  7. Ma działanie grzybobójcze – chroni przed zakażeniami grzybiczymi, jednak substancje aktywne zawarte w jej owocach nie chronią przed wzrostem Candida albicans.
  8. Ma działanie przeciwstarzeniowe – w żurawinie zawarte są bardzo silne antyoksydanty (w tym witaminy C i E), które spowalniają proces starzenia się komórek. Pobudzają one produkowanie kolagenu i elastyny, przez co wykorzystywane są w kremach przeciwstarzeniowych, w pielęgnacji skóry suchej, ziemistej, wymagającej regeneracji i ujędrnienia.

Owoce żurawiny mają w swoim składzie duże ilości witamin – przede wszystkim witaminy C – 14 mg w 100g świeżych owoców, witaminy B1 i B2, E, kwas foliowy i niacynę. Zawiera także minerały – potas, wapń, żelazo, fosfor, sód oraz błonnik i kwasy organiczne (m.in. jabłkowy i cytrynowy). Żurawina jest bogata w silne przeciwutleniacze – antocyjanozydy i flawonoidy oraz cukry – glukozę i fruktozę.

Produkty z wykorzystaniem żurawiny są bardzo popularne jako dodatek do różnego rodzaju mięs, pasztetów i serów. Najbardziej wartościowe są świeże owoce, które możemy przechowywać przez ok. 6 tygodni w lodówce.

Uwaga! Żurawiny nie powinny stosować osoby z kamicą nerkową i osteoporozą, ze względu na zawartość szczawianów, które utrudniają wchłanianie wapnia.

W sklepie Aleeko znajdziecie Państwo duży wybór produktów z żurawiną.

 

 

Źródło:

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/zurawina-na-pecherz-wrzody-i-serce_33955.html.

Domowe probiotyki

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Probiotyki

Probiotyki, według aktualnie przyjętej definicji przedstawionej przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) oraz Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 2002 r. to: żywe organizmy, które podawane w odpowiednich ilościach wywierają korzystne efekty zdrowotne. Według aktualnej wiedzy produkty probiotyczne powinny zawierać w 1 g 10 milionów bakterii Bifidobacterium albo 100 milionów bakterii Lactobacillus. Probiotyki to nie tylko bakterie. Mogą to być również drożdże Saccharomyces boulardii. Żywność probiotyczna, zawierająca żywe kultury bakterii jelitowych o zdolnościach do kolonizacji trwałej lub przejściowej przewodu pokarmowego jest przykładem żywności funkcjonalnej, o pożądanym działaniu prozdrowotnym. Probioza natomiast to spożywanie mikroorganizmów, w określonej dawce, w celu walki z patogenami oraz w profilaktyce i terapii wielu schorzeń.

Działanie probiotyków:

Działanie probiotyków polega przede wszystkim na odbudowie naturalnej flory jelitowej w organizmie i wzmacnianiu odporności. Wspomagają pracę układu pokarmowego oraz przywracają równowagę układu pokarmowego i rozrodczego. Zaburzenie tej równowagi prowadzi do wielu schorzeń, np. biegunek, zaparć, obniżenia odporności, wrzodów, nadżerek, złej przemiany bakterii, a według najnowszych badań, nasze jelita są nazywane „drugim mózgiem” i uważa się, że zaburzenia flory jelitowej mogą przyczyniać się nawet do depresji.

Czynniki zaburzające prawidłowe funkcjonowanie flory jelitowej to:

– „złe” bakterie, które zaczynają dominować i powodują stany zapalne,

– antybiotykoterapia, radio- i chemioterapia, które wyniszczają florę jelitową,

– palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, przewlekły stres,

– antykoncepcja hormonalna,

– niewłaściwa dieta – fast-foody i wysokoprzetworzona żywność.

Zalecane jest zażywanie probiotyków również w okresie ciąży oraz przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. Pomagają zlikwidować zaparcia i biegunki, chronią przed alergią oraz zwiększają wchłanianie składników odżywczych z pokarmu do krwi. Wzmacniają także układ odpornościowy dziecka.

Prebiotyki

Prebiotyki to substancje wspomagające rozwój flory bakteryjnej, które same w sobie nie zawierają mikroorganizmów, ale są dla nich jedynie pożywką. Jest to rodzaj węglowodanów, które pełnią rolę stymulującą, a organizm nie jest w stanie ich strawić. To np. inulina, fruktooligosacharydy, laktuloza i inne. Ich zadaniem jest wspomaganie pracy układu odpornościowego oraz rozwoju dobrej flory jelitowej oraz zapobieganie namnażaniu się patogenów chorobotwórczych. Pomagają także w przyswajaniu minerałów, np. wapnia i magnezu, regulują gazy jelitowe usprawniając trawienie, redukują zaparcie i wspomagają leczenie zespołu jelita drażliwego.

Synbiotyki

Połączenie pre- i probiotyku nazywane jest synbiotykiem i wykazuje działanie synergistyczne. Ich funkcją jest działanie na rozwój pożytecznej mikroflory jelitowej na skutek pobudzania probiotyków prebiotykami oraz hamowanie rozwoju patogennej flory jelitowej.

 

Naturalne probiotyki

Probiotyki to nie tylko suplementy w formie kapsułek dostępne w aptece. Przy wyborze gotowych suplementów pojawia się coraz więcej wątpliwości i pytań, a stan wiedzy nadal nie jest wystarczający. Dzisiaj wiadomo, że obecność w produkcie pożytecznych bakterii z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium nie wystarczy. Przy wyborze preparatu trzeba wziąć pod uwagę bezpieczeństwo stosowania, cechy funkcjonalne i technologiczne. Na etykiecie powinien się znaleźć skład z podaniem rodzaju, gatunku, symbolu szczepu z zastosowaniem aktualnej nomenklatury bakterii, minimalna liczba żywych bakterii w końcowym okresie trwałości, zalecana dawka produktu, która ma przynieść korzyści zdrowotne, spodziewane efekty zdrowotne, zalecane warunki przechowywania oraz kontakt z producentem. Należy pamiętać, że właściwości danego probiotyku są szczepozależne i pozytywnych cech jednej bakterii, nie można przypisywać innej, nawet jeśli jest blisko spokrewniona.

Bakterie Bifidobacterium i Lactobacillus powstają naturalnie w procesie fermentacji, znanym od bardzo dawna i wykorzystywanym w polskiej kuchni (i nie tylko). Możemy je znaleźć także w przetworach mlecznych. Są tanie i powszechnie dostępne. Możemy je zrobić sami w domu.

Kapusta

Kiszona kapusta – bogata jest w probiotyki oraz witaminy A, B12, B6 i C, błonnik pokarmowy, minerały, takie jak żelazo, wapń, fosfor i magnez. Wzmacnia odporność i zapobiega przeziębieniom. Kapusta fermentuje za sprawą bakterii kwasu mlekowego Lactobacillus plantarum. Ta zakupiona w sklepie, często jest „oszukana”. Zamiast kapusty kiszonej, którą uzyskuje się w naturalnym procesie kiszenia, gdzie najpierw się ją szatkuje, dodaje soli i przypraw, a potem trwa około 2 tygodniowy proces fermentacji mlekowej, sprzedaje się nam kapustę kwaszoną, która powstaje przez szatkowanie, ubijanie, zalanie octem, dodanie cukru, soli, przypraw i konserwantów. Ta druga nie zawiera bakterii acydofilnych. Dlatego warto samemu sobie ją przygotować. Poniżej podajemy przepis na domową kapustę kiszoną.

Składniki:

5 kg białej kapusty

100 g soli niejodowanej

Ewentualnie:

1 łyżka kminku

5 marchewek

kilka gałązek kopru

liście laurowe, ziele angielskie, pieprz w ziarnach, owoce jałowca

Przepis

Kapustę należy pokroić na cztery ćwiartki i poszatkować. Jeśli dodajemy marchewkę, to ścieramy ją na tarce o grubych oczkach, dodajemy przyprawy, wszystko mieszamy, posypujemy solą o ugniatamy aż do czasu, gdy puści sok. Najlepiej ją kisić w kamionkowym naczyniu. Na dnie naczynia układamy koper, potem kilkucentymetrową warstwę kapusty,  mocno ubijamy i posypujemy solą (ewentualnie dokładamy też przyprawy i dodatki). Następnie znów kładziemy warstwę kapusty, posypujemy solą – i tak aż do momentu, gdy wypełnimy naczynie. Trzeba pamiętać, żeby zostawić od brzegu naczynia 4-5 cm wolnego miejsca, gdyż sok podczas fermentacji będzie kipieć. Podczas nakładania kapusty trzeba ją dobrze ubijać, tak by wycisnąć spomiędzy pokrojonych liści jak najwięcej powietrza (jest to fermentacja beztlenowa), inaczej zgnije, zamiast się ukisić. Pod wpływem soli kapusta puści sok, który ją zabezpieczy przed dostępem tlenu, trzeba ją jednak jeszcze docisnąć, tak by warstwa soku dokładnie przykrywała pokrojone liście kapusty. Na ostatniej warstwie kładziemy talerzyk i obciążamy kamieniem. Otwór naczynia zabezpieczamy gazą lub ściereczką.

Ogórki kiszone

Ogórki kiszone – są bogate w witaminy z grupy B (B2, B3, B6 i B12), które korzystnie wpływają na układ nerwowy. Bakterie kwasu mlekowego powstające podczas kiszenia, poprawiają trawienie, usuwają toksyny z organizmu, łagodzą dolegliwości związane z wrzodami żołądka, leczą stany zapalne.

Składniki:

15 kg ogórków gruntowych

500 g soli kamiennej niejodowanej

12 litrów wody

pęczek kopru wraz z nasionami

2 główki czosnku

2-3 łyżki gorczycy

liście laurowe (kilka)

łyżka czarnego pieprzu lub kilka ziaren

3 korzenie chrzanu

2 łyżki ziela angielskiego

Przepis

Przygotuj solankę – zagotuj 2 litry wody z 500 g soli. Do beczki lub kamionkowego naczynia włóż ogórki, pokrojone w poprzek główki czosnku, przyprawy, chrzan i koper. Zalej solanką i dolej zimnej wody, tak aby przykryła ogórki. Obciąż talerzem z kamieniem. Całość zakręć i zostaw na 1-2 w temperaturze pokojowej. Po tym czasie przełóż je w słoiki, zalej sokiem z beczki i pasteryzuj przez ok. 15 minut w wodzie o maksymalnej temp. 80 stopni.

Zakwas z buraków – są bogatym źródłem witaminy C, kwasu mlekowego, foliowego, witamin z grupy B oraz minerałów: żelaza, wapnia, magnezu i potasu. Korzystnie wpływają na układ krwionośny i obniżają ciśnienie. Przepis znajdziecie Państwo tutaj.

Kwas chlebowy – jest produkowany na drożdżach i bakteriach kwasu mlekowego, ma smak chleba razowego. Jest tradycyjnym napojem spożywanym na Podlasiu, świetnie gasi pragnienie. W handlu dostępne są napoje o smaku kwasu chlebowego, zawierają jednak wiele dodatków i są ubogie w probiotyki.

Składniki:

1 kg chleba razowego na zakwasie

8 litrów wody

0,5 kg cukru

1 łyżka drożdży

rodzynki

Przepis:

Zagotuj wodę i wrzuć do niej chleb. Odstaw roztwór na 24 godziny, a następnie przecedź i chleb wyciśnij przez gazę. Dodaj cukier, sok z cytryn, drożdże i uzupełnij przegotowaną wodą do pojemności 8 litrów. Zostaw na 12-24 godziny i zdejmij pianę z wierzchu. Przecedź przez gęste sito i rozlej do butelek. Odlej osad pozostały na dnie garnka. Do każdej z butelek wrzuć 2-3 rodzynki. Zakręć butelki i odstaw w chłodne miejsce. Gdy rodzynki wypłyną na górę, napój nadaje się do picia.

Jogurt naturalny, kefir, maślanka – jogurty z dodatkiem cukru, które można kupić w sklepach, reklamowane jako probiotyki, nie mają działania probiotycznego. Produkty mleczne  można z łatwością przygotować kupując żywe kultury bakterii. Można też samodzielnie zrobić jogurt kupując naturalny jogurt dobrej jakości, bez dodatków.

Składniki:

1 litr mleka ekologicznego (nie może być UHT)

5 łyżek jogurtu naturalnego bez dodatków

Przepis:

Mleko zagotuj i ostudź do temperatury 35 st. C. Po przelaniu do słoika, dodaj 5 łyżek jogurtu naturalnego. Przykryj gazą i odstaw w miejsce o temp. ok. 40 stopni, np. do ciepłego piekarnika. Po kilku godzinach jogurt będzie gotowy.

Rejuvelac – jest to napój ze sfermentowanych nasion pszenicy, żyta, jęczmienia, gryki, prosa, quinoa i innych ziaren zbóż. Jest bogaty w witaminy z grupy B, K, enzymy, białka, węglowodany, kwas mlekowy.

Składniki:

1 szklanka suchych nasion gryki niepalonej

1,5 litra wody

woda do płukania

Przepis:

Grykę opłucz i wsyp do słoika, a następnie zalej dwoma szklankami wody. Przykryj następnie gazą i odstaw w ciepłe miejsce na 8-10 godzin. Wylej nasiona na sitko i płucz przez 2 minuty. Po tym czasie przełóż do słoika i ponownie zakryj gazą. Następnie odstaw w ciepłe miejsce na 36 godzin. Po tym czasie codziennie, trzy razy w ciągu doby opłukuj je ciepłą wodą. Powinny zacząć kiełkować. Przepłucz jeszcze raz, przełóż do 2-litrowego słoja i wlej ok. 1,5 litra wody. Przykryj gazą i odstaw w ciepłe miejsce na 48 godzin. Gdy woda zmętnieje i pojawią się bąbelki powietrza, oznacza to, że rozpoczął się proces fermentacji. Po 48 godzinach przelej nasiona na sitko nad czystą miską. Płyn, który uzyskasz to Rejuvelac. Wlej do butelek i przechowuj w lodówce.

Kombucha

Kombucha (grzybek herbaciany) – kolonia bakterii i specjalnej kolonii drożdży, które żyją w symbiozie. Zawiera liczne kwasy organiczne, m.in. kwas octowy, mlekowy i glukonowy, witaminy z grupy B, kwas askorbinowy (witamina C) i składniki mineralne (magnez, wapń, żelazo i miedź). Grzybek równoważy metabolizm, wpływa na oczyszczanie krwi oraz na kwasowość organizmu, podnosi poziom energii, wspomaga procesy detoksykacyjne i trawienne organizmu. Podnosi odporność organizmu.

Składniki:

1 kombucha

2 łyżeczki octu jabłkowego lub winnego

1 szklanka cukru trzcinowego nierafinowanego

3 litry wody

6-7 torebek herbaty

Przepis:

Zaparz herbatę z 6-7 torebek i 3 litrów wody. Przestudź i przelej do słoja, dodaj odrobinę octu i kombuchę. Przykryj gazą. Odstaw napój na 5-7 dni. Po tym czasie napój zacznie fermentować. Po 15 dniach odbywa się druga fermentacja. Po tym czasie napój przelej do butelek i wstaw do lodówki. Aby grzyb był stale aktywny, należy po dwóch dniach dolewać tyle wody z herbatą i cukrem, ile się wypiło. W ten sposób mamy ciągle gotowy napój.

Zupa miso

Zupa miso – czyli wywar z tofu i warzyw, w którym mogą się znaleźć także grzyby shiitake i mun oraz makaron.

Składniki:

250 g marchwi

300 g brokułów

125 g kapusty pak choi

100 g grzybów shitake

125 g tofu

1 litr bulionu warzywnego

40-50 g pasty miso

Przepis:

Marchew obieramy i kroimy w plasterki o grubości ok. 0,5 cm. Brokuły rozdzielamy na małe różyczki. Kapustę pak choi oczyszczamy, białe łodygi i zielone liście kroimy oddzielnie w poprzek w szerokie paski. Grzyby oczyszczamy i kroimy w plasterki. Tofu osączamy i najpierw kroimy w plasterki, a następnie w romby. Bulion zagotowujemy, a następnie gotujemy w nim pod przykryciem marchew, brokuły i łodygi pak choi przez 5 minut. Dodajemy grzyby i zielone liście pak choi i gotujemy przez kolejne 2 minuty. Odlewamy 1 łyżkę wazową bulionu. Rozpuszczamy w niej 40 g pasty miso i wraz z tofu dodajemy do zupy.

Oliwki – są naturalnymi probiotykami, ponieważ kupujemy je w zalewie. Jako źródło kwasu mlekowego powstałego w czasie fermentacji oczyszczają organizm i wzmacniają jego układ odpornościowy. Dzięki zawartości kwasu mlekowego, regulują florę bakteryjną w jelitach i biorą udział w syntetyzowaniu witaminy K oraz niektórych witamin z grupy B.

Inne probiotyki to: fermentowane produkty sojowe – tempeh, fermentowany sos sojowy, salami – bakterie Lactobacillus konserwują mięso poprzez jego zakwaszenie, naturalnie fermentowany ocet jabłkowy.

Naturalne prebiotyki

Aby zadbać o zdrową florę jelitową, powinniśmy je spożywać równolegle z probiotykami.

Karczochy – jedne z najmocniejszych prebiotyków – zawierają 3-20% inuliny, poza tym są bardzo zdrowe dla wątroby.

Korzeń cykorii – bardzo skuteczny naturalny prebiotyk, bogaty w inulinę. Można dodawać go w formie przyprawy do wielu potraw, albo pić go w formie naparu. Jest składnikiem kawy zbożowej – Inki albo Anatol.

Czosnekaż w 15% składa się z inuliny, jest więc skutecznym prebiotykiem.

Soczewica – zawiera od 3-10% inuliny, doskonale dba o zdrową florę jelitową.

Kiełki pszenicy – zawierają 5% inuliny.

Mąka pszenna – spożywana z umiarem zawiera 5% inuliny.

Banany – mają w swoim składzie również 5% inuliny.

Warto sięgnąć do literatury na temat flory jelitowej i znaczenia probiotyków.

Źródła:

Kaźmierska A. 2014. Probiotyki – recepta na zdrowie? Kosmos, tom 63(3): 455-472.

Szajewska H. 2010. Probiotyki w Polsce – kiedy, jakie i dlaczego? Gastoenterologia Kliniczna 2(1): 1-9.

Szajewska H. 2017. Probiotyki – aktualny stan wiedzy i zalecenia dla praktyki klinicznej. Med. Prakt. 7-8: 19-37.

Mojka K. 2014. Probiotyki, prebiotyki i synbiotyki – charakterystyka i funkcje. Probl Hig Epidemiol 95(3): 541-549.

https://krokdozdrowia.com/probiotyki-prebiotyki-15-produktow/.

https://dziecisawazne.pl/naturalne-probiotyki/.

Jagody Goji – czerwone diamenty Wschodu

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Właściwości lecznicze i działanie tych owoców są wykorzystywane w krajach azjatyckich od pond 2 500 lat. Jagody te należą do superfoods, czyli „superżywności”. Owoce pochodzą od chińskiej rośliny o nazwie kolcowój pospolity (szkarłatny) Lycium barbarum L. Rośnie ona naturalnie na wiecznie zielonych krzakach w umiarkowanym i podzwrotnikowym klimacie Chin, Tybetu i Mongolii.

W jagodach Goji znajdziemy wiele cennych składników odżywczych: 6 podstawowych witamin (np. C, A, B, PP, E), 11 podstawowych mikroelementów (m.in. żelazo, wapń, cynk, miedź, fosfor, selen, german, mangan), 22 pierwiastki śladowe, 18 aminokwasów, spośród których 8 nie jest produkowanych przez ludzki organizm, 8 polisacharydów, 6 monosacharydów, 5 nienasyconych kwasów tłuszczowych (niezbędne kwasy tłuszczowe, kwas linolowy i alfa-linolowy, beta-sitosterol oraz inne sterole roślinne), 5 karotenoidów, w tym beta-karoten i zeaksantynę, luteinę, likopen i beta-kryptoksantynę, ksantofil oraz wiele pigmentów fenolowych.

Właściwości owoców

  1. Jagody Goji wspomagają oczy i prawidłowe widzenie – są doskonałym źródłem zeaksantyny – przeciwutleniacza, który chroni przed promieniowaniem UV i niebieskim światłem widzialnym. Karotenoidy, w tym zeaksantyna odpowiadają za czerwono-pomarańczowy kolor owoców. Zawarta w nich również luteina poprawia komfort widzenia i zmniejsza ryzyko wystąpienia katarakty oraz zwyrodnienia plamki żółtej.
  2. Owoce Goji zawierają bardzo cenny składnik – rozpuszczalny w wodzie bioaktywny kompleks polisacharydowy LBP (Lycium Barbarum polysaccharides), który ma działanie stymulujące układ odpornościowy, właściwości przeciwutleniające i przeciwnowotworowe. Zostało to udowodnione w badaniach laboratoryjnych – kompleks ten hamuje wzrost ludzkich komórek raka żołądka, raka okrężnicy, gruczołu krokowego, raka piersi i raka płuc, powodując ich apoptozę. Kompleks hamuje namnażanie ludzkie komórki wątrobiaka i komórek białaczkowych.
  3. Obniżanie poziomu cukru. W badaniach na zwierzętach wykazano, że kompleks LBP ma działanie hipoglikemiczne i może zmniejszać hiperglikemię u zwierząt cierpiących na cukrzycę. Kompleks ten może poprawiać wrażliwość na insulinę, przez co zmniejszać insulinooporność.
  4. Działanie na serce i poziom cholesterolu. Jagody mają w swoim składzie cyperon, wpływający korzystnie na pracę serca i ciśnienie tętnicze krwi. Mają w swoim składzie również betainę wykorzystywaną do produkcji choliny, która zapobiega chorobom serca. Zawarte w nich beta-sitosterol i kompleks LBP obniżają poziom cholesterolu. Pod względem zawartości witaminy C, Goji są trzecim jej źródłem na świecie (wg niektórych źródeł – 100g wysuszonych, dojrzałych jagód zawiera 2 500 mg witaminy C). Dlatego ich spożywanie wpływa korzystnie na pracę układu krążenia.
  5. Wsparcie wątroby. Jagody Goji stosowane były przez Tybetańczyków w terapiach oczyszczających wątrobę z toksyn. Z badań na myszach wynika, że zawarty w jagodach kompleks polisacharydowy hamuje oksydacyjne uszkodzenia wątroby, wywołane wysokotłuszczową dietą.
  6. Usprawnienie funkcji seksualnych i poprawa płodności.
  7. Działanie opóźniające procesy starzenia – dzięki zawartym w nich antyoksydantom.

Przeciwwskazania

Jagód Goji nie powinny spożywać osoby, które przyjmują leki przeciwzakrzepowe. Mogą one wchodzić w interakcje z lekami stosowanymi na cukrzycę, w zakrzepicy oraz chorobach układu krążenia. Nie należy spożywać świeżych, niedojrzałych owoców, ponieważ może to doprowadzić do zatrucia, zaburzeń funkcji układu pokarmowego i nerwowego. Nie powinny ich spożywać kobiety w ciąży i karmiące piersią. Trzeba uważać z ilością spożywanych jagód i stosować je raczej jako dodatek do herbat, koktajli, jogurtu, kompotu, ryżu, zup, kurczaka, warzyw i mięs. Można też z nich gotować herbatę ziołową. Produkuje się z nich soki, nalewki, wina, suplementy w postaci tabletek i proszku.

Jakie jagody wybrać?

Najzdrowsze i najcenniejsze są owoce rosnące w dolinach tybetańskich oraz Himalajach. Nie są skażone zanieczyszczeniami ani pestycydami. Odmiany, które uprawia się w Japonii, Korei i innych krajach południowo-wschodniej Azji i Europy cechuje niższa wartość lecznicza i odżywcza.

Świeżych jagód nie powinno się dotykać gołymi rękami, ponieważ utleniają się i przyjmują czarny kolor. Strząsa się je w trakcie zbioru na specjalne maty.

Wybierajmy jagody dobrej jakości, najlepiej ekologiczne, z certyfikatem. Często wiąże się to z wyższą ceną, ale warto nie ryzykować słabej jakości oraz dodatków siarki i innych konserwantów. Tańsze jagody nie zawierają tyle składników odżywczych i zdarzają się zapleśniałe owoce.

Dobrej jakości jagody Goji znajdziecie Państwo w naszym sklepie.

 

Źródła:

Kulczyński B., Gramza-Michałowska A. Kompleks polisacharydowy jagód Goji (Lycium barbarum) jako element fitoterapii – przegląd literatury – „Postępy fitoterapii” 2014, nr 4.

Wolfe David. Superżywność. Jedzenie i medycyna przyszłości. Vivante, Białystok, 2009.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/jagody-goji-dzialanie-i-wlasciwosci-odzywcze_37004.html.

http://jagody-goji.blogspot.com/.

 

Oleje roślinne w pielęgnacji skóry

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Właściwości olejów

Zawierają w sobie 100% lipidów, które są źródłem energii w naszym organizmie. Mózg ma w swoim składzie ich najwięcej spośród wszystkich narządów. Niezbędne kwasy tłuszczowe zapewniają płynność błony komórkowej. Pozostaje ona dzięki nim elastyczna, co pozwala jej chronić nas przed czynnikami chorobotwórczymi i zapewnia komunikację pomiędzy środowiskiem wewnątrzkomórkowym a środowiskiem pozakomórkowym – przepuszcza przekaźniki, składniki odżywcze i zbędne produkty. Oleje mają także działanie nawilżające. Chociaż nie zawierają wody, chronią błony komórkowe przed jej utratą. Ograniczają tym samym przedwczesne starzenie się i wysuszenie skóry. Oleje roślinne nie zatykają porów skóry i pozwalają jej oddychać, w przeciwieństwie do olejów mineralnych zawartych w niektórych kosmetykach. Składają się z substancji nietłuszczowych – antyoksydantów (karotenoidów), witamin i protein, które działają przeciwstarzeniowo, utrzymują idealne nawilżenie i aktywują regenerację skóry. Cennymi olejami, zawierającymi tzw. substancje niezmydlalne, czyli takie których nie da się przekształcić w mydło, są: olej jojoba (od 38 do 52%), olej z awokado (do 12%), z kiełków pszenicy (od do 6%), olej sezamowy (od 0,5 do 2,3%). Nienasycone oleje roślinne mają w swojej budowie chemicznej odgałęzienia cząsteczkowe, za pomocą których transportują witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, F i K) oraz cholesterol LDL, co pomaga utrzymać jego prawidłowy poziom we krwi. Niektóre oleje nie tylko transportują witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, ale zawierają je w swoim składzie. Warto stosować je bezpośrednio na skórę. Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach mają dobroczynne właściwości:

– witamina A ułatwia gojenie się ran i oparzeń, wpływa pozytywnie na oczy, pobudza powstawanie nowych komórek skóry i włosów;

– witamina D ułatwia wchłanianie wapnia w kości;

– witamina E hamuje utlenianie lipidów, a także błon komórkowych, „witamina młodości”;

– witamina F, czyli zespół wielonienasyconych kwasów tłuszczowych regeneruje skórę, chroni przed szkodliwym działaniem mrozu czy wiatru i zapobiega procesowi starzenia, łagodzi zmiany trądzikowe;

– witamina K poprawia krzepliwość krwi.

Proporcje kwasów tłuszczowych korzystne dla naszego zdrowia

Aby zachować zdrowie, musimy do naszego organizmu dostarczać wraz z pożywieniem kwasów tłuszczowych z trzech kategorii w odpowiednich proporcjach:

– wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WKT) – 15%

Są to kwasy omega-3 i omega-6, kwasy tłuszczowe z tej kategorii nazywane są kwasami niezbędnymi lub witaminą F; oleje bogate w omega-3 – z orzechów włoskich, lniany, rzepakowy, z kiełków pszenicy, z ogórecznika, oleje bogate w omega-6 – słonecznikowy, z ogórecznika, z wiesiołka, z nasion porzeczki czarnej, z orzechów włoskich, ze słodkich migdałów, z kiełków pszenicy, arganowy, tamanu, sezamowy, z róży rdzawej. Są bardzo wrażliwe na światło i temperaturę, dlatego powinniśmy przechowywać je w ciemnej butelce i trzymać w lodówce.

– jednonienasycone kwasy tłuszczowe (JKT) – 60%

Zawierają omega-9, ich bogatym źródłem są: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej słonecznikowy wysokooleinowy.

– nasycone kwasy tłuszczowe (NKT) – 25%

Oleje będące dobrym źródłem NKT to: palmowy, kokosowy, masło kakaowe. Są wytrzymałe na działanie temperatury i można je stosować do smażenia i gotowania.

Na co zwracać uwagę kupując oleje roślinne?

  1. Wybieraj olej nierafinowany. W trakcie rafinacji olej posiadający kolor i smak, zostaje przekształcony w przejrzysty i bezsmakowy płyn, a tym samym cenne właściwości. Napis na butelce: „tłoczony na zimno”, „z pierwszego tłoczenia na zimno”, „virgin”, „extra virgin” oznacza, że nie był poddany rafinacji.
  2. Olej powinien być ekologiczny lub wytwarzany metodami rzemieślniczymi, ponieważ podczas produkcji konwencjonalnej pozostają w nim sztuczne składniki, których jest dobrym nośnikiem.
  3. Olej powinien znajdować się w butelce z ciemnego szkła, co chroni jego cenne właściwości.
  4. Nigdy nie kupuj produktów na bazie olejów mineralnych, oznaczonych na etykiecie: Paraffinum liquidum albo Petrolatum.
  5. W produkcie powinien się znajdować tylko czysty olej, najlepiej z podaną łacińską nazwą rośliny, z której został pozyskany.
  6. Wiele cennych olejów do pielęgnacji skóry można znaleźć na dziale spożywczym i są dużo tańsze. Należy jednak wiedzieć, że nie wszystkie oleje spożywcze nadają się do celów kosmetycznych, np. olej z prażonych orzechów laskowych.

Najbardziej wszechstronne w pielęgnacji oleje

Oliwa z oliwek (Olea europea) – niezastąpiona w kuchni i w kosmetyce. Jest podstawą w pielęgnacji i kuchni śródziemnomorskiej, uważa się ją za sekret zdrowia i urody mieszkańców tych krajów. Zawiera dużo omega-9 (aż do 83%) i wszystkie rozpuszczalne w tłuszczach witaminy. Zastosowana wewnętrznie ma działanie przeciwzapalne i przeczyszczające, chroni przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Można ją podgrzewać, ale nie nadaje się do smażenia. Jest za to doskonała do sałatek i sosów. Jako kosmetyk odżywia, łagodzi i ułatwia gojenie. Nadaje się do skóry tłustej, a także jako olej do masażu ciała. Może pozostawiać wrażenie tłustej warstwy na skórze.

Olej sezamowy (Sesamum indicum) – ma w swoim składzie dużo witaminy E oraz niezbędnych kwasów tłuszczowych. Wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, łatwo wchłania się w skórę, nawilża, uelastycznia, regeneruje i wzmacnia. Bardzo dobry do masaży. Jako olej spożywczy stosuje się do przygotowania dań kuchni azjatyckiej, można go podgrzewać, ale nie nadaje się do smażenia.

Olej z orzechów laskowych (Corylus avellana) – wyróżnia się przyjemnym smakiem i zapachem, szybko się wchłania w skórę. Ważny w pielęgnacji skóry trądzikowej i tłustej, zawiera dużo omega-9, witaminy E i fitosteroli regulujących poziom cholesterolu. Stosowany do masażu, ma działanie relaksacyjne i regenerujące, nadaje się do każdego rodzaju skóry, reguluje wydzielanie sebum, dlatego można go stosować do pielęgnacji twarzy osób o tłustej skórze. W kuchni nadaje się do sałatek, sosu winegret, nie wolno go podgrzewać.

Olej ze słodkich migdałów (Prunus amygdalus) – bardzo delikatny olej, stosowany do skóry wrażliwej i dla dzieci. Można go używać do demakijażu. Chroni i łagodzi skórę, swędzenie i podrażnienia. Nadaje się do każdego typu skóry, ale nie nadaje się do celów kulinarnych. Można go jedynie zastosować wewnętrznie, aby złagodzić stany zapalne układu pokarmowego.

Oleje do pielęgnacji przeciwstarzeniowej

Olej z pestek moreli (Prunus armeniaca) – zawiera dużo omega-6, omega-9, fitosteroli i witaminy E. Jest dość tłustym olejem, ale bardzo dobrze wnika w naskórek i przyjemnie pachnie. Ma właściwości nawilżające, odżywia, chroni, działa antyoksydacyjnie, uelastycznia skórę i napina. Można stosować go codziennie do pielęgnacji skóry twarzy i ciała, zwłaszcza do skóry dojrzałej i pomarszczonej.

Olej jojoba (Simmondsia chinensis) – często nazywany jest olejem, ale w rzeczywistości jest woskiem. Jego skład różni się od olejów roślinnych, ma w swoim składzie dużo protein, nienasyconych i nasyconych kwasów tłuszczowych, szczególnie dużo substancji niezmydlanych (od 38 do 52%). Dobrze się przechowuje i łatwo wnika w naskórek. Ma właściwości przeciwstarzeniowe, pobudza syntezę kolagenu i elastyny, łagodzi i odżywia, reguluje wydzielanie sebum. Nadaje się do każdego typu skóry, zwłaszcza bardzo suchej, dojrzałej, trądzikowej i tłustej. Nie ma zastosowania kulinarnego.

Olej z awokado (Persea gratissima) – zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych (omega-6 i omega-9), wiele witamin (A, D, E) i substancji niezmydlalnych. Wolno się wchłania, dlatego poleca się łączenie go z bardziej płynnym olejem, np. jojoba lub z pestek moreli. Odżywia skórę, łagodzi, regeneruje, działa przeciwstarzeniowo, dlatego ma szczególne zastosowanie w pielęgnacji skóry dojrzałej, suchej lub pomarszczonej. Można go używać na spierzchnięte usta, albo do zwalczania rozstępów. W kuchni sprawdza się jako dodatek do sałatek, niezbyt gorących dań i sosów winegret.

Oleje o właściwościach regenerujących

Olej z róży rdzawej (Rosa rubiginosa) – olej z tego gatunku róży ma działanie regenerujące skórę po urazach, po wypadku, poparzeniach. Przyspiesza gojenie, działa przeciwzapalnie i wspomaga regenerację skóry. Ma w sobie duże ilości kwasów omega-3 i omega-6., jest płynny i łatwo się rozsmarowuje. Polecany jest do skóry dojrzałej z tendencją do przesuszania, zarówno twarzy, jak i ciała. Stosuje się go na blizny, rozstępy, odleżyny, oparzenia słoneczne i plamy starcze. Ze względu na cenę, nie jest polecany do celów kulinarnych, ale można go stosować w kuchni.

Olej z gumiaka (Calyophyllum inophyllum) – nazywany jest inaczej olejem Tamanu (nazwa nadana przez mieszkańców Tahiti). Doskonały olej na wiele problemów skórnych i uporczywe stany zapalCalyophyllum inophyllumne kostno-stawowe. Warto łączyć go z innymi olejkami, bo jest tłusty. Ma właściwości przeciwzapalne, ułatwi gojenie, działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwbólowo, pobudza krążenie. Stosuje się go przy egzemie suchej lub łączącej się, łuszczycy, trądziku, swędzeniu, bólach mięśni, stawów, zapaleniu ścięgien, grzybicy skóry, opryszczce, półpaścu, odleżynach, trudno gojących się ranach, oparzeniach i zmarszczkach. Nie nadaje się do celów spożywczych.

 

Źródło:

Nicolas Wirth. „9 niezastąpionych olejów roślinnych. Wybierz właściwe!” Rośliny & Zdrowie. Czerwiec 2018 (Nr 2018-06): 12-15.

Blue Majik – superfood roku 2018

przez aleeko . 0 Komentarzy

Blue Majik to niebieska spirulina, która jest obecnie bardzo popularna w Internecie i podbija Instagram oraz Pinterest. Niebieski barwnik sprawdza się w puddingach, koktajlach, owsiankach i smoothie bowl.

Pomimo niezwykłego koloru, wcale nie jest syntetycznym barwnikiem z tubki. Wprost przeciwnie – niebieska spirulina jest typowana na superfood 2018 roku, bo jest bogata w witaminy B12 i A, białko, kwasy tłuszczowe, błonnik, potas i żelazo. To również bomba antyoksydantów. Swoją barwę zawdzięcza fikocyjaninie, czyli naturalnemu niebieskiemu barwnikowi i kluczowemu składnikowi, dzięki któremu spirulina jest bardzo cenną substancją aktywną dla naszego organizmu. Niebieska spirulina produkowana jest z sinic Arthrospira platensis, które należą do najstarszych form życia na ziemi i istnieją już od kilku miliardów lat.

Naukowcy z uniwersytetu Oregon State University Niebieska udowodnili, że zawiera naturalny antyoksydant, mający działanie antynowotworowe. Wyniki badań pokazały, że chlorofil zawarty w aldze, wiązał się ze szkodliwymi substancjami, a to ułatwiało ich wydalenie. Liczba nowotworów żołądka spadła o 24-25 proc. Glony te są ważnym składnikiem diety wegańskiej, wegetariańskiej i bezglutenowej.

Poniżej przedstawiamy kilka inspiracji z Internetu:

Smoothie z niebieską spiruliną

1 czubata łyżeczka proszku Blue Majik

1 szklanka migdałów

2 mrożone banany

1 laska wanilii

4 daktyle

1 łyżka oleju kokosowego

szczypta soli morskiej

Dobre i złe połączenia na talerzu

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

Trawienie to proces, w którym zjadane przez nas pożywienie jest rozkładane na prostsze związki w celu ich przyswojenia przez organizm. Dzieje się to z pomocą enzymów. Do strawienia każdego składnika pożywienia potrzebujemy innego enzymu, aby ten składnik przetworzyć na proste związki chemiczne, które są przyswajalne dla naszego organizmu. Nie  jest on w stanie przyswoić w 100% pożywienia, jednak powinniśmy w taki sposób komponować posiłki, alby zmaksymalizować ilość przyswajalnych składników odżywczych.

Jeśli podczas jednego posiłku zjemy więcej składników pokarmowych z różnych grup, organizm ma trudności w wytwarzaniu wszystkich potrzebnych enzymów jednocześnie. Wtedy zaczynają działać bakterie, które na drodze fermentacji rozkładają spożytą mieszkankę pokarmów. Nie jest to jednak korzystny proces, ponieważ składniki pokarmowe są wchłaniane w ograniczonym zakresie. Powstają gazy jelitowe (fermentacja), bóle, obrzęki brzucha.

Ludzie mają różną tolerancję na różnorodność spożywanych pokarmów. Jeśli po zjedzeniu posiłku odczuwasz dyskomfort – wzdęcia, burczenie w brzuchu, gazy czy zgagę, powinieneś zwrócić uwagę na odpowiednie połączenie różnych produktów i wprowadzenie diety rozdzielnej, polegającej na jedzeniu jednorazowo jak najmniejszej liczby składników pokarmowych. Osoby starsze zazwyczaj preferują prostsze potrawy.

Podstawowe grupy produktów:

Białka: produkty pochodzenia zwierzęcego (nabiał, jajka, mięso, ryby), rośliny strączkowe (fasola, soczewica, groch), orzechy, nasiona.

Skrobie: zboża i płatki, chleb, makaron, ziemniaki, kiełki.

Tłuszcze: oleje roślinne, masło, smalec, śmietana, awokado.

Zielone warzywa liściaste: sałata, kapusta, pietruszka, rzepa, kiełki pszenicy i jęczmienia, pietruszka.

Warzywa nieskrobiowe: brokuł, kalafior, ogórek, cebula, groszek, por, bakłażan, papryka, por, czosnek.

Warzywa wysokoskrobiowe: ziemniak, kukurydza, burak, marchew, dynia.

Owoce:

– słodkie: banany, daktyle, figi, owoce suszone.

– półkwaśne: jabłka, jagody, morele, brzoskwinie, śliwki, wiśnie, nektarynki.

– kwaśne: cytryny, pomarańcze, grejpfruty, ananasy, porzeczki, granaty, kwaśne jabłka, truskawki.

Zasady łączenia pokarmów

  1. Nasz organizm najtrudniej trawi białka, dlatego powinniśmy je jeść na początku posiłku. Organizm potrzebuje dużo kwasów żołądkowych, podczas gdy skrobia i inne produkty potrzebują ich niewiele. Jeśli nie zachowamy tej kolejności, może zabraknąć soków żołądkowych na prawidłowe strawienie białka. Trawienie białek za pomocą enzymów zapewnia organizmowi dostęp do cennych aminokwasów, z których zbudowane są białka. W procesie trawienia bakteryjnego powstają trujące produkty uboczne. Białka powinniśmy jadać w towarzystwie mleka i innych przetworów. Jeżeli w danym produkcie występuje niedostateczna ilość niezbędnych aminokwasów, określanych jako egzogenne, to dostarcza on białka niepełnowartościowego. Przykładem takich produktów są rośliny strączkowe czy zboża. Zaleca się łączenie ich z produktami, które mają jego wysoką zawartość. Zostaną wtedy lepiej wykorzystane. W zbożach brakuje lizyny, która występuje z kolei w dużych ilościach w mleku i jego przetworach. Dlatego dobrym połączeniem są płatki zbożowe z nabiałem, albo kromka chleba z serem. Aminokwasy są też dobrze uzupełniane gdy połączymy rośliny strączkowe i zbożowe, np. makaron razowy z groszkiem.Sól wzmaga wydzielanie soków żołądkowych, dlatego powinniśmy słone potrawy jadać przed pokarmami o innych smakach. Zjedzenie czegoś słonego (np. kiszony ogórek) po tłustych posiłkach wspomaga trawienie.
  1. Sól wzmaga wydzielanie soków żołądkowych, dlatego powinniśmy słone potrawy jadać przed pokarmami o innych smakach. Zjedzenie czegoś słonego (np. kiszony ogórek) po tłustych posiłkach wspomaga trawienie.
  2. Białka i skrobie jadamy osobno. Do mięsa będą dobrze pasować zielone warzywa nieskrobiowe, które zawierają dużo witamin i przeciwutleniaczy wspomagających trawienie, a na końcu np. ziemniaki czy kaszę.
  3. Nie powinniśmy również łączyć białek z tłuszczami. Białko zawiera i tak duże ilości tłuszczów nasyconych, dlatego dodawanie tłuszczu zwiększa kaloryczność potrawy. Dlatego ważny jest sposób przygotowania potrawy – zamiast smażenia, wybierzmy pieczenie lub gotowanie. Tłuszcz utrudnia ponadto trawienie białek.
  4. Owoce jadamy oddzielnie. Słodkie owoce zawierają cukry proste, które są trawione bardzo szybko i angażują soki żołądkowe, które są potrzebne do trawienia innych produktów. Pozostałe pokarmy w oczekiwaniu na strawienie mogą ulec fermentacji. Owoce powinniśmy jadać 1-2 godziny po posiłku. Picie soków owocowych pomiędzy posiłkami może również zaburzyć proces trawienia. Jeżeli łączymy owoce podczas pojedynczego posiłku trzymajmy się zasady: słodkie łączymy z półkwaśnymi, a półkwaśne z kwaśnymi. Melony i arbuzy zjadamy osobno, ponieważ wchłaniają się bardzo szybko i są lekkostrawne. Natomiast jeśli pomieszamy je z innymi owocami, białkiem lub skrobią, będą zalegać w żołądku, spowolnią trawienie i przyczynią się do rozwoju niekorzystnej flory jelitowej.
  5. Skrobię i tłuszcze możemy jadać razem, np. chleb z masłem lub awokado będzie dobrym zestawieniem. Najcenniejsze są kwasy omega-3 i omega-6.
  6. Warzywa zielone i nieskrobiowe do wszystkiego. Komponują się dobrze z każdym produktem żywnościowym, w postaci surówek będą dobrym uzupełnieniem białek, np. mięsa i skrobi, np. makaronu czy ryżu. Można je łączyć również z owocami. Do sałatek, surówek, soków warzywnych powinno się dodawać w niewielkiej ilości tłuszcz roślinny, co pobudza wykorzystanie witaminy A. Beta-karoten występujący w marchewce również jest wchłaniany w przewodzie pokarmowym w obecności tłuszczów. Podobnie jak likopen zawarty w pomidorach.
  7. Nie należy łączyć pomidora z ogórkiem. Ogórek zawiera askorbinazę – enzym, który niszczy witaminę C. Proces kiszenia neutralizuje ten enzym, zatem kiszone ogórki mogą być łączone ze świeżymi pomidorami.
  8. Wapń neutralizuje kwas szczawiowy. Źródłem kwasu szczawiowego jest szpinak, botwinka, buraki, kawa, herbata, kakao. Wiąże on jony wapnia, które ograniczają dostępność tego ważnego minerału, dlatego powinniśmy jadać produkty bogate w wapń.
  9. Witamina B1, zwana tiaminą jest ważna dla pracy układu nerwowego i mięśni. Jest wrażliwa na temperaturę i tiaminazę – enzym zawarty w surowych rybach, który traci aktywność podczas gotowania. Amatorzy sushi z surową rybą powinni jadać więcej produktów bogatych w tą witaminę (kasz, orzechów, mięsa, roślin strączkowych).
  10. Warzywa kapustne nie są wskazane dla osób mających problemy z tarczycą, ponieważ zawierają substancje wolotwórcze, które przekształcają się w siarkocyjanki i zmniejszają wykorzystanie jodu do produkcji hormonów tego gruczołu. Dlatego w przypadku obecności tych warzyw w diecie u osób z chorą tarczycą, należy zwiększyć spożycie ryb bogatych w jod, owoców morza i alg.
  11. Słodkich owoców nie łączymy z tłuszczami, czyli np. sałatka owocowa z awokado, to złe połączenie. Dobrym zestawieniem będą kwaśne owoce z tłuszczami.
  12. Mleko nie powinno być łączone z innymi pokarmami, szczególnie z mięsem, ponieważ ścina się utrudniając trawienie. Możemy za to łączyć je z fermentowanymi produktami mlecznymi, takimi jak kefir, jogurt, maślanka.
  13. Do potraw dodawaj przyprawy ułatwiające trawienie, np. nasiona kminku lub kopru włoskiego. Po posiłku pij miętę. Aby zmniejszyć niekorzystne działanie roślin strączkowych, należy je wymoczyć i podczas gotowania dodać nasiona kminku lub kopru włoskiego, co pobudza wydzielanie soków żołądkowych i działa rozkurczowo na jelita. Pomaga to zlikwidować wzdęcia.
  14. Żelazo łącz z produktami bogatymi w witaminę C. Żelazo znajduje się w wątróbce, nerkach, czerwonym mięsie, szpinaku, razowym pieczywie, grubych kaszach i natce pietruszki. Jest ono przyswajalne w różnym stopniu, najlepiej z produktów pochodzenia zwierzęcego, gorzej z produktów pochodzenia roślinnego. Dlatego warto do sałatek dodawać sos z sokiem z cytryny, posypywać je natką pietruszki, a mięsa i podroby podawać z surówkami z papryki albo kapusty.
  15. Łączenie cytryny z herbatą. Liście herbaty zawierają glin (aluminium), który w kontakcie z cytryną tworzy cytrynian glinu, łatwo przyswajalny przez organizm człowieka. Glin jest toksycznym związkiem chemicznym, który odkłada się w układzie nerwowym i może prowadzić do choroby Alzheimera. Aby uniknąć uwalniania się tego związku z liści herbaty, należy wyjąć saszetkę z herbatą i dopiero gdy herbata trochę ostygnie, dodać sok z cytryny. Witamina C jest też wrażliwa na wysoką temperaturę.
  16. Pokarmy białkowe bogate w tłuszcze (ser, jogurt, orzechy, nasiona oleiste) komponują się bardzo dobrze z warzywami zielonymi i kwaśnymi owocami. Kwasy owocowe osłabiają i rozrywają długie łańcuchy białkowe. Dlatego warto dodać do jogurtu kwaśne owoce.

 

TABELA ŁĄCZENIA PRODUKTÓW ŻYWNOŚCIOWYCH

NAZWA PRODUKTU NAJLEPSZE POŁĄCZENIE NAJGORSZE POŁĄCZENIE
Mięso (wszystkich rodzajów) Zielone warzywa Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, kwaśne owoce, olej, masło śmietankowe, śmietana
Skrobia (chleb, ziemniaki) Zielone warzywa, tłuszcze zwierzęce i roślinne Wszystkie białka, wszystkie owoce, cukry, kwasy
Zielone warzywa Wszystkie białka, wszystkie produkty skrobiowe Mleko
Orzechy (większość rodzajów) Zielone warzywa, kwaśne owoce Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, masło śmietankowe, olej roślinny
Jaja Zielone warzywa Mleko, skrobia, słodycze, inne białka, olej roślinny, kwaśne produkty
Mleko Spożywać oddzielnie, można z kwaśnymi owocami Wszystkie białka, zielone warzywa, produkty skrobiowe
Tłuszcze zwierzęce Wszystkie rośliny zbożowe Wszystkie białka
Melony (wszystkie rodzaje) Zawsze spożywać oddzielnie Wszystkie produkty
Rośliny zbożowe (pszenica, żyto, owies) Zielone warzywa, tłuszcze Kwaśne owoce, wszystkie białka, wszystkie słodycze, mleko
Rośliny strączkowe Zielone warzywa Wszystkie białka, wszystkie słodycze, wszystkie owoce, masło śmietankowe, śmietana
Owoce niekwaśne i półkwaśne Kwaśne mleko Kwaśne owoce, skrobia, białka, mleko
Kwaśne owoce Orzechy, kwaśne mleko i inne kwaśne owoce Wszystkie słodycze, skrobia, białka z wyjątkiem orzechów

http://tabele.eu/tabela_laczenia_produktow_zywnosciowych.php

Na zakończenie pamiętajmy, aby komponować jedzenie także na naszych talerzach. Składniki dania powinny być tak dopasowane do siebie, aby smakowicie wyglądać. Sposób przygotowania i podania posiłku zmienia jego właściwości. Zjadamy wtedy mniej, a jesteśmy bardziej odżywieni i witalni – po prostu zdrowsi i lepiej się czujemy.

Źródła:

Paul Pitchford „Odżywianie dla zdrowia”, Wyd. Galaktyka, 2008. (tł. Zagroba Iwana).

Giennadij Małachow „Dieta lecznicza i rozdzielna”, Oficyna Wydawnicza ABA, 2014. (tł. Siudak Elżbieta).

https://www.wiecejnizzdroweodzywianie.pl/jak-laczyc-pokarmy/.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/zasady-zywienia/dobre-polaczenia-pokarmow-czyli-co-z-czym-jesc-bylo-zdrowo-i-smacznie_38858.html.

 

Relacja z Festiwalu „Pełnia Zdrowia” (Świętochłowice, 14-15 kwietnia 2018 r.)

przez aleeko . 0 Komentarzy

 

W dniach 14-15 kwietnia w Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach (ul. Krauzego 1) odbył się Festiwal Kultury Zdrowia „Pełnia Zdrowia” pod patronatem Prezydenta Miasta Świętochłowice Dawida Kostempskiego, współorganizowany przez Delikatesy Ekologiczne „Aleeko”. Celem spotkania było:

– zapoznanie uczestników z innowacyjną prewencją zdrowia człowieka – unikalnej jednostki tworzącej oryginalny ekosystem z niepowtarzalnym mikrobiomem przy współdziałaniu zdrowej gleby, wody, powietrza, zdrowych roślin i zwierząt, środowiska naturalnego a także energii pozytywnego myślenia;

– wyposażenie uczestników festiwalu w wiedzę, którą mogą wykorzystać na co dzień, aby mogli samodzielnie decydować, w jaki sposób skutecznie zarządzać zachowaniem stanu zdrowia, czyli unikać czynników chorobotwórczych przez samodzielne dostrzeganie ich w środowisku oraz wykluczanie ich;

– przekazanie jak największej grupie osób wiedzy na temat kultury zdrowia.

Po otwarciu festiwalu przez Organizatorów – Prof. nadzw. dr hab. n. med. Annę Głowacką i Stanisława Kolbusza oraz powitaniu gości przez Prezydenta Miasta Świętochłowice – Pana Dawida Kostempskiego, mieliśmy okazję wysłuchać wykładu wprowadzającego w tematykę Festiwalu pt. „Człowiek i środowisko – koncepcja jednego zdrowia”, wygłoszonego przez Pana Stanisława Kolbusza – Prezesa Stowarzyszenia Ekosystem-Dziedzictwo Natury. Przybliżył nam podstawowe założenia koncepcji „Jednego Zdrowia”, w myśl której zdrowa gleba to zdrowe rośliny, zdrowe zwierzęta, a w efekcie zdrowy człowiek. Będzie to możliwe jeśli zadbamy o mikroorganizmy znajdujące się w glebie.

Kolejny wykład został wygłoszony przez Pana Dr Petera Jentschurę. Tytuł jego wykładu brzmiał „Oczyszczanie organizmu drogą do zdrowia”. Dowiedzieliśmy się w jaki sposób bez tzw. kryzysu ozdrowieńczego możemy pozbyć się z toksyn i złogów, które zakwaszają nasz organizm. Są one przyczyną większości chorób cywilizacyjnych tzw. cywilizatoz. Pan Jentschura przekazał też wiele praktycznych wskazówek, w jaki sposób możemy poradzić sobie z wieloma dolegliwościami przy pomocy trzech produktów: herbatki alkalizującej 7 x 7, preparatu omnimolekularnego „Siła Roślin” i soli zasadowej do kąpieli. Zadaniem tego trio jest rozpuszczenie złogów, wzmocnienie narządów wewnętrznych odpowiedzialnych za usuwanie szkodliwych substancji z naszego organizmu i wyprowadzenie ich z organizmu.

Tematem wykładu wygłoszonego przez Panią Dr Alexandrę Niedźwiecki była „Medycyna komórkowa: nowoczesne podejście do zdrowia i wyboru skutecznej suplementacji diety”. Z Jej prezentacji dowiedzieliśmy się, że długotrwały niedobór składników odżywczych powoduje rozwój chorób. Prelegentka ostrzegała, żeby uważać przy wyborze suplementów diety i sprawdzać czy posiadają niezbędne badania naukowe, potwierdzające ich działanie. W przeciwnym wypadku możemy sobie zrobić więcej szkody niż pożytku, a suplementy mogą nam zaszkodzić. Niezbędną witaminą, którą musimy spożywać jest witamina C. Do syntezy kolagenu jest potrzebna witamina C i lizyna. Jeśli nie ma dostatecznej ilości witaminy C, to zaczyna się odkładać cholesterol. Jest ona również bardzo ważna w przeciwdziałaniu zmianom nowotworowym.

Po przerwie wysłuchaliśmy prezentacji Pani Prof. Walentyny Burkowej dotyczącej „Prewencyjnej fitoterapii dysfunkcji hormonalnych”. Prelegentka mówiła o trzech hormonach, których poziom powinniśmy kontrolować: insulinie, prolaktynie i kortyzolu. Testosteron jest hormonem, który reguluje ich poziom. Jeśli jest on prawidłowy, to tarczyca działa prawidłowo, lecz jeśli nie, to mamy problemy zdrowotne. Pani Profesor mówiła też o adaptogenach – roślinach, grzybach i substancjach pochodzenia zwierzęcego, które mają regulować i tonizować działanie naszego organizmu, bez nadmiernej stymulacji. Firma „Biolit” posiada suplementy diety o bardzo dużej czystości i skuteczności pochodzące z Syberii.

Ostatnim mówcą w ramach pierwszego dnia Festiwalu był Pan Jerzy Zięba, którego temat wykładu brzmiał: „Świadomy pacjent – pierwszy krok do skutecznej profilaktyki zdrowia”. Poruszył temat ogromnej szkodliwości glifosatu, głównego składnika „Roundapu”. Mówił także o falach wifi, które powodują zmiany u dzieci kobiet w ciąży. Na zakończenie poruszył temat działania witaminy C, która może uratować życie wiele osób, które znalazły się na oddziale intensywnej terapii z sepsą.

Drugi dzień Festiwalu (15 kwietnia) rozpoczął się niezwykle ciekawym wykładem Dr. Józefa Kropa – lekarza medycyny środowiskowej, który swoją praktykę lekarską prowadzi w Kanadzie. Poruszył temat mikrobiomu człowieka i czynników mu zagrażających. Są nimi, między innymi antybiotyki niszczące naszą florę jelitową, których powinniśmy unikać i podawać je tylko w krytycznych sytuacjach. Zagrożeniem dla mikrobiomu są również glifosat, kosmetyki z zawartością substancji zmieniających działanie naszego układu hormonalnego, pestycydy i wiele innych. Powinniśmy wspomagać nasz organizm dobrą żywnością, stosować dużo kiszonek, np., kiszoną kapustę, buraki czy jogurty z pożytecznymi mikroorganizmami.

Kolejny wykład został wygłoszony przez Prof. Carmelo Rizzo z Włoch. Prelegent mówił o alergiach i nietolerancjach pokarmowych. Tłumaczył różnicę pomiędzy alergią, w przypadku, której reakcja alergiczna następuje natychmiast i nietolerancją pokarmową, której przyczyną jest niedobór odpowiednich enzymów i reakcja następuje po dłuższym czasie. Opowiadał także o możliwościach leczenia alergii metodą EPD, która nie ma skutków ubocznych i polega na sześciokrotnym podaniu przez lekarza tzw. shot-ów.

Po przerwie Pan Jerzy Zięba poprowadził wykład na temat rozpoznania przyczyn chorób, które jest gwarancją skuteczności leczenia. Opowiadał jak ważna jest odpowiednia diagnostyka lekarska.

Po ostatniej prelekcji odbył się panel ekspertów i podsumowanie Festiwalu.

W ramach festiwalu odbyły się również imprezy towarzyszące – 13 kwietnia w Świętochłowicach w przychodni BioMed Complex zorganizowano konferencję dla lekarzy, a 16 kwietnia w Rybniku w Teatrze Ziemi Rybnickiej odbyło się spotkanie z Seniorami.

W dniu 13 kwietnia odbyły się następujące prelekcje: „Jak wybrać skuteczne suplementy diety. Nauka kontra reklama” (Dr Alexandra Niedźwiecki), „Personalizowana medycyna stylu życia. Podejście praktyczne” (Julia Trawińska), „Prewencyjna fitoterapia dysfunkcji hormonalnych” (Prof. Walentyna Burkowa), „Zakwaszenie organizmu. Wartość i rola prawidłowego ph skóry – prawda i mity. Regeneracja poprzez resorpcję, a rola tlenu” (Dr Peter Jentschura).

W Rybniku, 16 kwietnia poruszono następujące tematy: „Rola kwasu żołądkowego w zapobieganiu chorób” (Dr Józef Krop), „Rola jelit w utrzymaniu zdrowia. Dowiedz się co lubią twoje jelita.” (Prof. Walentyna Burkowa), „Świadomy pacjent – pierwszy krok do skutecznej profilaktyki zdrowia” (Jerzy Zięba). Spotkaniu towarzyszył koncert na fletni Artura Thomasa.

Festiwal „Pełnia Zdrowia” był bardzo ciekawym wydarzeniem w dziedzinie profilaktyki ochrony zdrowia ze względu na bardzo ciekawych gości w wielu stron świata i niezwykle ciekawych wykładów. Był skarbnicą wiedzy dla osób dbających o swoje zdrowie i doskonałą okazją do bezpośredniej rozmowy ze specjalistami z tej dziedziny. Czekamy na kolejne spotkania. Bliższe informacje o festiwalu możecie Państwo uzyskać na stronie: pelniazdrowia.info. Materiały filmowe z konferencji możecie Państwo znaleźć na stronie internetowej telewizji „Niezależna” – niezalezna.pl.

Dieta wspomagająca nasz mózg

przez aleeko . 0 Komentarzy

Jak udowadniają badania naukowe, na kondycję mózgu mają wpływ nie tylko geny czy trening pamięci, ale również dieta. Odżywianie ma wpływ nie tylko na nasze zdrowie fizyczne i samopoczucie, ale także na wydajność mózgu. Musimy pamiętać, że organ ten nie magazynuje substancji odżywczych, dlatego musimy pamiętać, aby dostarczać mu niezbędnego paliwa.  Jak poradzić sobie z problemami z koncentracją i zwiększyć swój potencjał? Co jeść aby nasz mózg nie starzał się przedwcześnie i jak nie dopuścić do choroby Alzeheimera?

Według dr Caroline Leaf, światowej specjalistki od neuronauki poznawczej, autorki książki „Myśl i jedz mądrze”, mózg zużywa w porównaniu z resztą ciała ogromną ilość energii – prawie 25% wszystkiego, co potrzebuje cały organizm. Jest organem o największej zawartości tłuszczu w naszym organizmie. Aż 60% mózgu składa się z tłuszczu, a kwasy omega-3 budują jego komórki. Od nich w dużym stopniu zależy, jak szybko przemieszczają się pomiędzy nimi impulsy.

O czym należy pamiętać w diecie dla mózgu?

Niekorzystny wpływ na pracę mózgu mają głodówki. Nieregularne i zbyt małe porcje pokarmu sprawią, że będzie bolała nas głowa, pojawią się problemy z koncentracją i znużenie.

Antyoksydanty – opóźniają procesy starzenia się komórek, chronią przed demencją starczą, poprawiają pamięć. Dużą ich zawartość mają owoce jagodowe (jagody, borówki, maliny, poziomki), winogrona, wiśnie, brokuły, czerwone wino, natka pietruszki, szpinak i inne warzywa i owoce.

Tłuszcze nienasycone – bardzo ważny składnik diety dla mózgu. Chronią nasze neurony, przyspieszają przewodzenie impulsów. Ich najlepszym źródłem są ryby morskie, takie jak śledzie, makrele czy łososie oraz tran. Zawierają one kwas dokozaheksaenowy (DHA), który jest bardzo istotny dla prawidłowego funkcjonowania mózgu. Jego niski poziom zwiększa ryzyko depresji, choroby Alzheimera i wpływa na przedwczesne starzenie się mózgu. Niedobory kwasów omega-3 i omega-6  prowadzą do zmniejszenia wydzielania serotoniny i hormonu szczęścia. Innym dobrym źródłem tłuszczy nienasyconych są pestki słonecznika i dyni, orzechy włoskie (jest w nich także magnez, cynki i żelazo), oliwa z oliwek, algi morskie, nasiona lnu.

Fosfolipidy – są one składnikami błon komórkowych. Dzięki ich prawidłowemu funkcjonowaniu do neuronów mogą bez przeszkód przedostawać się substancje odżywcze, a opuszczać je produkty przemiany materii. Wspierają pracę neuroprzekaźników, które są nośnikami sygnałów w organizmie. Najlepszym źródłem fosfolipidów, będących składnikami lecytyny, są żółtka jaj. Zawierają one cytokolinę zwiększającą dopływ krwi do mózgu i cholinę niezbędną do produkcji acetylocholiny, bez której niemożliwe jest przekazywanie sygnałów z mózgu do mięśni. Ważne, żeby jajko było ugotowane na miękko – jeśli żółtko mocno się zetnie, przyswajalność tych cennych substancji spadnie. Fosfolipidy zawarte są też w orzechach, soi, fasoli, ziarnach słonecznika, kiełkach czy nabiale.

Witaminy z grupy B – są niezbędne do syntezy neuroprzekaźników, poprawiają atrofię mózgu. Niedobory prowadzą do problemów z pamięcią i mogą się przyczynić do rozwoju demencji starczej. Są zawarte w kaszy gryczanej (dodatkowo zawiera magnez, cynk i żelazo), jogurcie naturalnym, otrębach (dobre źródło magnezu, żelaza, cynku i potasu), pełnoziarnistym pieczywie, pistacjach, orzechach włoskich, roślinach strączkowych, awokado i drożdżach.

Magnez –  pomaga w radzeniu sobie ze stresem, jego niedobór powoduje rozdrażnienie, senność, drżenie powiek, skurcze mięśni. Stabilizuje pracę układu nerwowego i usprawnia pracę szarych komórek. Znajdziemy go w gorzkiej czekoladzie, pełnoziarnistym pieczywie, migdałach, suszonych owocach.

Kwas foliowy – pobudza wzrost komórek nerwowych, chroni przed działaniem homocysteiny, zwiększa produkcję czerwonych krwinek, przez co pozytywnie wpływa na dotlenienie mózgu, ogranicza ryzyko chorób związanych z wiekiem. Składnik ten zawierają: szpinak, awokado, groch, fasola, ziarna zbóż i jaja.

Woda niegazowana, najlepiej ciepła – mózg w większości składa się z wody, to od niej zależy szybkość przekazywania impulsów nerwowych. Objawami wskazującymi na niedobór wody są bóle i zawroty głowy. Zaleca się picie ciepłej wody (nie z lodówki), co chroni przed wychłodzeniem organizmu.

Węglowodany złożone – są paliwem dla naszego mózgu. Głównym źródłem pokarmu dla mózgu są glukoza i tlen – bez nich neurony umierają po 10-15 minutach. Źródłem glukozy są węglowodany, warto jednak sięgnąć po te najbardziej wartościowe, zawarte w produktach pełnoziarnistych. Ograniczajmy do minimum z cukrach prostych zawartych w słodyczach i słodzonych napojach. Powodują one szybki wzrost poziomu cukru we krwi, ale spada on równie szybko i znowu poczujemy chęć na słodycze. W dłuższej perspektywie prowadzi to do ciągłego zmęczenia, problemów z koncentracją, nadpobudliwości i drażliwości, a także uzależnienia od słodyczy. Należy również uważać na wszechobecny syrop glukozowo-fruktozowy, którego nadużywanie prowadzi do problemów z pamięcią. Najlepszym paliwem dla mózgu są węglowodany złożone, które stopniowo uwalniają energię. Są to: kasze, pełnoziarniste pieczywo i makarony, otręby, ziarna, niełuskany ryż, fasola, soczewica.

Cynk – buduje komórki nerwowe, wzmacnia odporność. Jego braki objawiają się sennością, zmęczeniem, kłopotach z koncentracją. Znajdziemy go w małżach, ostrygach, owocach morza, zarodkach pszennych, fasoli, migdałach, groszku zielonym i chlebie pełnoziarnistym.

Witaminy antyoksydacyjne (A i E) oraz witamina C – spowalniają procesy starzenia, blokują powstawanie wolnych rodników, witamina E pozytywnie wpływa na pamięć. Witaminy A i E rozpuszczają się w tłuszczach, dlatego powinniśmy je w takim połączeniu spożywać. Najlepszym źródłem tych witamin są borówki, czarne porzeczki, truskawki, wiśnie, szparagi, pomidory, kapusta, sałaty, ziemniaki, awokado. Co ciekawe, ziemniaki, pomidory i bakłażany zawierają solaninę i alfa-chakoninę. Zwiększają one zdolność działania neuroprzekaźnika zwanego acetylocholiną, związanego z naszą zdolnością do zapamiętywania informacji.

Czego powinniśmy unikać?

Przede wszystkim przetworzonego jedzenia. Zbyt duża ilość tłuszczów trans w diecie może spowodować, że nasz mózg się skurczy, a sprawność naszego umysłu spadnie. Zdecydowanie powinniśmy zrezygnować z chipsów, frytek, zup w proszku, margaryny, słodyczy i fast-foodów. Więcej tłuszczów trans, to większe kłopoty z myśleniem. Taka dieta zwiększa ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera. Białe pieczywo zmniejsza zdolność koncentracji. Bułki, drożdżówki, biały makaron i ryż mają wysoki indeks glikemiczny, co powoduje nagłe skoki glukozy we krwi, a  w konsekwencji prowadzi do rozdrażnienia i spowolnienia procesu  myślenia. Uważajmy na kawę, bo chociaż kofeina poprawia myślenie, to blokuje również przyswajanie żelaza – pierwiastka ważnego dla wydolności mózgu oraz wypłukuje magnez – pierwiastek, który zwiększa zdolność do zapamiętywania informacji. Nie pownniśmy spożywać produktów z aspartamem – badania wykazują, że może zakłócać on pracę mózu i prowadzić do depresji.

Przedstawione składniki diety dla mózgu są także składnikami posiłków, które powinniśmy jeść na co dzień, aby zachować zdrowie. Zdrowy mózg, to także zdrowy organizm. Zdrowy styl życia, to nie tylko dbanie o sylwetkę i ciało, ale także o umysł. Moda na dbanie o mózg dociera także do Polski. Coraz większą popularnością cieszą się gry służące treningowi szarych komórek, pojawia się coraz więcej gier planszowych. W aptekach znajdziemy coraz więcej suplementów diety na koncentrację i pamięć. Wybierajmy je jednak mądrze. Większość syntetycznych suplementów nie tylko nie działa, ale może nam również zaszkodzić. My polecamy Państwu te naturalne, jak na przykład preparaty z miłorzębu japońskiego Ginkgo biloba oraz inne, wspomagające koncentrację i pamięć.

 

Literatura o działaniu dietą na nasz mózg:

Gary Wenk – „Your Brain on Food: How Chemicals Control Your Thoughts and Feelings”, Oxford University Press, 2010.

Judith Wurtman, Susan Suffes – “Serotonina – przełom w dietetyce”, Amber, 1997.

Blog prof. Gary’ego Wenka – www.psychologytoday.com/blog/your-brain-food.

Praca zbiorowa – „Mózg, umysł, świadomość”, G + J Książki 2011.