Strona główna

Wegańskie Święta Bożego Narodzenia – Wigilia

przez aleeko . 0 Komentarzy

Nasza tradycyjna polska kuchnia jest pełna produktów mącznych, mięsnych, zawierających jajka, ser i masło. To trudny czas dla osób będących na diecie – szczególnie wegańskiej czy bezglutenowej. Nie jest łatwo odmówić rodzinie czy gospodyni, która napracowała się przy przygotowaniu potraw, dlatego proponujemy przygotować i zabrać ze sobą potrawy imitujące tradycyjne wigilijne dania. A może wiemy, że nasi goście są na diecie wegańskiej i chcemy zrobić potrawy specjalnie dla nich? Poniżej przedstawiamy kilka inspiracji i przepisów – naszym zdaniem najciekawszych.

1. Zupa grzybowa

Kojarzy nam się jednoznacznie z Wigilią. Do zagęszczenia zupy można użyć gotowych śmietanek roślinnych, albo namoczyć nerkowce i zmiksować z bulionem.

SKŁADNIKI  – 2 duże porcje:

2 garście suszonych grzybów (40g)

500 ml gorącej wody (do moczenia grzybów)

1 pęczek włoszczyzny (2 marchewki,2 pietruszki,1/4 selera, kilka łodyg zielonej pietruszki)

6 pieczarek

1/2 szklanki nerkowców

2 cebule

2 liście laurowe

3 ziarenka ziela angielskiego

2 ziarenka jałowca

2 gałązki świeżego rozmarynu

4 gałązki świeżego tymianku

1,5 l wody

Przygotowanie:

  1. Nerkowce namoczyć dzień wcześniej i przygotować wywar. Dzięki temu lepiej się „przegryzie”. Nerkowce wsypujemy je do szklanki, zalewamy wodą i odstawiamy na noc.
  2. Następnie wsypujemy suszone grzyby do miski, zalewamy 500ml gorącej wody i moczymy 0,5-1h, po tym czasie odcedzamy. Nie wylewamy wywaru.
  3. Teraz przystępujemy do przygotowania bulionu. Obieramy warzywa i drobno je siekamy, przygotowujemy zioła i przyprawy (liście laurowe, ziele angielskie, jałowiec, rozmaryn ,tymianek), pieczarki myjemy i kroimy w plastry. Do garnka wlewamy wodę z moczenia grzybów, dodajemy posiekane warzywa, zioła, przyprawy, cebulę (można ją wcześniej opalić na ogniu), oraz kilka namoczonych grzybów, dopełniamy 1,5 l wody i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy ok. 1 godziny. Po tym czasie odcedzamy warzywa i przyprawy od wywaru. Wywar odstawiamy na bok.
  4. Następnie grzejemy 2 łyżki oliwy w garnku, wrzucamy do niej posiekaną cebulę, gdy się zeszkli, dodajemy namoczone grzyby, smażymy kilka minut, wlewamy wywar i gotujemy 10-20 minut.
  5. Gdy zupa lekko przestygnie wlewamy ją do naczynia, dodajemy namoczone i odcedzone nerkowce i blendujemy na gładko. Wlewamy z powrotem do garnka i podgrzewamy tuż przed podaniem.
  6. Można podawać z makaronem, grzankami czosnkowymi lub bez niczego.

2. Pierogi z soczewicą

SKŁADNIKI

2,5 szklanki mąki (żeby było zdrowiej może być razowa)

¾ szklanki czerwonej soczewicy

przyprawy (sól, pieprz, curry)

3 łyżki oliwy

imbir (nieduży kawałek)

1 ostra papryczka

mała cebula

czosnek (będzie potrzebny 1 ząbek)

Przygotowanie:

  1. Gotujemy soczewicę.
  2. W tym samym czasie zagotuj wodę na ciasto na pierogi (będziesz potrzebować mniej więcej 250 ml), pokrój ostrą papryczkę i zetrzyj na tarce imbir i czosnek.
  3. Do głębokiej miski wsypujemy mąkę i szczyptę soli, dodajemy 1 łyżkę oleju, zalewamy nieco przestudzoną przegotowaną wodą i mieszamy wszystko razem łyżką, a gdy składniki się połączą, wyrabiamy ciasto ok. 5 minut rękami. Potem przykrywamy miskę ścierką i zostawiamy na pół godziny.
  4. Gdy soczewica się zagotuje i nieco przestygnie, wrzuć ją do blendera razem z imbirem, czosnkiem, papryczką i przyprawami (ilość wedle uznania) i zmiel na gładką masę.
  5. Posyp blat czy stolnicę mąką i rozwałkuj ciasto, a następnie szklanką wytnij z niego kółka.
  6. Na wycięte kółka nałóż łyżeczką trochę farszu – tyle, żeby pokrył połowę powierzchni każdego placka. Potem posklejaj pierożki.
  7. Surowe pierogi wrzucaj do wrzątku i na małym ogniu gotuj, dopóki nie wypłyną na powierzchnię.
  8. Pokrój w drobną kostkę cebulę i podsmaż ją na oliwie, a następnie polej nią pierogi.

3. Kapusta kiszona z grzybami

SKŁADNIKI

1 kg kapusty kiszonej

garść suszonych grzybów

garść suszonych jabłek

kilka pieczarek

duża cebula

4 liście laurowe

4 ziarenka ziela angielskiego

5 ziarenka jałowca

łyżka cząbru

łyżeczka tymianku

pół szklanki czerwonego wina półwytrawnego

sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

  1. Kapustę kiszoną przekładamy do dużego garnka.
  2. Dodajemy suszone grzyby i jabłka (bez namaczania).
  3. Dodajemy przyprawy według uznania.
  4. Myjemy i kroimy pieczarki, a następnie podsmażamy na patelni.
  5. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę, smażymy razem z pieczarkami, mieszając.
  6. Dodajemy wszystko do kapusty.
  7. Dodajemy czerwone wino do potrawy i wszystko dokładnie mieszamy. Jeśli kapusta jest za sucha dodajemy wody.
  8. Gotujemy kapustę na małym ogniu, jeśli się zagotuje zmniejszamy ogień do minimum i pozwalamy jej gotować się jeszcze na małym ogniu przez 2-3 godziny.
  9. Przyprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy.

4. Strudel z warzywami

SKŁADNIKI

1 arkusz wegańskiego ciasta francuskiego

farsz:

2 marchewki

1 pietruszka

kawałek selera

kawałek dyni

1/2 lub mała cukinia

2 ziemniaczki

jedna część pora lub 1 biała cebula

3 liście laurowe

4 ziela angielskie

1/2 łyżeczki tymianku

1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej

1/2 łyżeczki rozmarynu

1/2 łyżeczki majeranku

sól

pieprz

4 łyżki oliwy

garść orzechów włoskich

2 łyżki oliwy

1 łyżka mleka roślinnego

szczypta kurkumy

Przygotowanie:

  1. Na początek przygotuj farsz. Obierz i umyj wszystkie warzywa. Następnie pokrój je na podobnej wielkości kostkę. Im będzie ona mniejsza, tym lepiej potem będzie się kroił i porcjował strudel.
  2. Na dużej patelni rozgrzej parę łyżek oliwy/oleju. Dodaj posiekanego pora oraz wszystkie przyprawy. Mieszaj chwilkę. Po około 3 minutach dodaj resztę warzyw.
  3. Zmniejsz ogień/temperaturę pod patelnią. Smaż warzywa powoli, aż zmiękną.
  4. Na koniec dopraw solą i pieprzem. Pozostaw do ostudzenia.
  5. Na blaszce rozłóż papier dopieczenia.
  6. Przenieś na blachę ciasto francuskie.
  7. Ciasto ponacinaj w jodełkę. Na środek przenieść farsz.
  8. Zamykaj farsz przy pomocy ciasta.
  9. Całość dociśnij, szczególnie końce tak by podczas pieczenia strudel się nie otworzył.
  10. W szklance wymieszaj oliwę, mleko i kurkumę. Przy pomocy pędzla posmaruj całe ciasto.
  11. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Piecz około 30 minut, aż strudel się przyrumieni.

5. Ryba z selera

SKŁADNIKI na kilkanaście sztuk:

1 kg selera

2 litry bulionu warzywnego

2 arkusze nori + 5 arkuszy do owijania kotletów

2 łyżki sosu sojowego

4 liście laurowe

2 ziela angielskie

1 łyżeczka ziaren kolendry

sól i czarny pieprz

oraz do smażenia: mleko roślinne lub woda, mąka pszenna lub ryżowa i olej roślinny

Przygotowanie:

  1. Selera obrać, przekroić na pół i pokroić na 1 cm plastry.
  2. W dużym garnku zagotować bulion razem z 2 arkuszami wodorostów nori, liśćmi laurowymi, zielem angielskim, kolendrą oraz sosem sojowym.
  3. Do gotującego się bulionu dodać plastry selera i gotować do momentu, aż będą bardzo miękkie (około 15 – 20 minut).
  4. Miękkie plastry selera delikatnie wyjąć i chwilę ostudzić.
  5. W tym czasie arkusze nori pociąć na węższe paski, następnie naszykować dwie miseczki, do jednej wlać trochę mleka, a do drugiej wsypać mąkę.
  6. Każdy plaster selera oprószać solą i pieprzem, następnie owijać paskiem nori i na chwilę moczyć w mleku, dzięki temu wodorosty zmiękną i lepiej przylepią się do selera. Tak przygotowany plaster selera delikatnie zanurzać w mące.
  7. Na dużej patelni mocno rozgrzać olej i układać gotowe plastry selera. Obsmażać z każdej strony przez około 2 – 3 minuty, podawać z ziemniakami, surówką lub wigilijną kapustą.

6. Soja po grecku

SKŁADNIKI

opakowanie kotletów sojowych

sos sojowy

2 cebule

2 małe marchewki

pół słoiczka przecieru pomidorowego

4 łyżki stołowe octu jabłkowego

2 liście laurowe

parę ziarenek ziela angielskiego

pieprz ziołowy

sól

cukier

słodka papryka w proszku

5 łyżek mąki

kurkuma

sól

woda

olej

Przygotowanie:

  1. Kotlety sojowe ugotować według instrukcji na opakowaniu w wodzie z dodatkiem sosu sojowego. Następnie odsączamy kotlety z nadmiaru wody i odstawiam do ochłodzenia.
  2. Z mąki, kurkumy, soli i wody wyrabiamy ciasto, trochę gęściejsze od takiego na naleśniki.
  3. Rozgrzewamy patelnię z oliwą.
  4. Kotlety sojowe obtaczamy w cieście, a potem obsmażamy z obu stron na brązowo. Gotowe kotlety układamy na talerzu i odstawiamy na bok.
  5. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Do rozgrzanego rondla lub patelni wlewamy łyżkę oliwy. Wrzucamy cebulę by się zeszkliła.
  6. Marchewki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce na najgrubszych oczkach. Dodajemy do cebuli i mieszamy.
  7. Pół słoiczka przecieru pomidorowego rozcieńczamy wodą do objętości około pół szklanki, dolewamy octu i mieszaninę wlewamy do cebuli i marchewki. Doprawiamy liściem laurowym, zielem angielskim, solą, pieprzem, szczyptą cukru i papryki. Wszystko mieszamy i dusimy około 10 minut.
  8. Przygotowujemy talerz. Na dno kładziemy cienką warstwę sosu. Następnie układamy wszystkie usmażone kotlety sojowe. Wszystko przykrywamy ostateczną, grubą warstwą cebuli z marchewką. Gotowe danie odkładamy w chłodne miejsce.

7. Łazanki

SKŁADNIKI

1/2 główka małej białej kapusty

1 duża cebula

1 łyżka oleju

1/3 łyżeczki mielonego kminku

2 liście laurowe

4 ziela angielskie

4 jagody jałowca

1 łyżka sosu sojowego

sól

czarny pieprz

szczypta cukru

1 łyżka świeżego majeranku

oliwa z oliwek

paczka lub około 3/4 paczki makaronu do łazanek

Przygotowanie:

  1. Ugotuj makaron w osolonej wodzie i następnie go odcedź.
  2. Cebule pokrój drobno. Rozgrzej dużą patelnię lub rondel z łyżką oleju. Przenieś cebulę. Od razu dodaj liść laurowy, ziele angielskie, kminek i jałowiec oraz szczyptę cukru.
  3. Smaż na małym ogniu aż cebula się zarumieni.
  4. Kapustę poszatkuj szerokim nożem. Wielkość nie jest ważna, mniejsze kawałki szybciej zmiękną.
  5. Przenieś kapustę do rondla. Mieszaj. Dodaj sos sojowy. Duś aż kapusta zmięknie.
  6. Dodaj ugotowany makaron. Dobrze wymieszaj.
  7. Dopraw solą, sporą ilością czarnego pieprzu oraz świeżym majerankiem.
  8. Jeśli makaron jest za suchy podlej oliwą z oliwek.

8. Krokiety

SKŁADNIKI – 8 naleśników:

1 szklanka mąki (może być razowa)

1/3 szklanka zmielonych płatków owsianych

1 3/4 szklanki mleka sojowego

1 łyżka oleju

na czubku noża szczypta sody

szczypta soli

łyżka cukru waniliowego

Przygotowanie:

  1. Płatki zmielić w młynku.
  2. W dużej misce wymieszać mąkę, sodę, sól, cukier i zmielone płatki. Wlać mleko i olej, wszystko energicznie wymieszać trzepaczką albo mikserem. Ciasto na początku będzie dość rzadkie, dlatego dobrze zostawić je na kwadrans, żeby zgęstniało.
  3. Patelnię przed pierwszym naleśnikiem cienko posmarować olejem i wylać chochelkę ciasta. Rozprowadzić ciasto, smażyć z jednej strony następnie przewrócić naleśnika i smażyć z drugiej strony. Tak samo smażyć następne.
  4. Przygotować farsz ze startego wegańskiego sera żółtego i podsmażonych z cebulką pieczarek.
  5. Nadziewać krokiety i przypiec w piekarniku do zrumienienia.

9. Tartaletki z grzybami

SKŁADNIKI (10 tartaletek o średnicy 8 cm):

Ciasto:

1 szklanka mąki jaglanej (150 g)

1 szklanka mąki gryczanej lub mąki z ciecierzycy (150 g)

2 łyżki skrobi ziemniaczanej

100 g bezzapachowego oleju kokosowego

1/2 łyżeczki różowej soli himalajskiej

1/3 – 1/2 szklanki zimnej wody

mała szczypta kurkumy (opcjonalnie, dla koloru)

Farsz:

2 kostki BIO tofu ziołowego (2 x 250 g)

6 dużych, świeżych, leśnych grzybów (borowiki, podgrzybki) lub 50 g suszonych i namoczonych grzybów

3 łyżki świeżych listków tymianku lub 1,5 łyżki suszonego

1/3 łyżki świeżych listków rozmarynu lub 1/2 łyżeczki suszonego

2 średnie cebule

2 ząbki czosnku

1 łyżeczka różowej soli himalajskiej

sok z 1 małej cytryny

2 łyżki płatków drożdżowych nieaktywnych

1/3 łyżeczki kurkumy

1/4 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu

2 łyżki oleju roślinnego

Przygotowanie:

Farsz

  1. Wyjmujemy tofu z paczki, odsączamy z wody, zawijamy w kilka arkuszy ręcznika papierowego, układamy na talerzu i dociskamy z góry jakimś ciężarem, zostawiamy je tak na czas przygotowania reszty składników.
  2. Obieramy i siekamy cebulę, wyciskamy czosnek. Oczyszczamy i kroimy grzyby. Przygotowujemy zioła i resztę składników.
  3. Grzejemy olej na patelni. Wrzucamy cebulę i smażymy 5 minut, dodajemy czosnek i smażymy 2 minuty. Następnie wrzucamy pokrojone grzyby, tymianek, rozmaryn i smażymy wszystko 10 minut.
  4. Odwijamy tofu z ręcznika papierowego i kruszymy nad kielichem blendera. Dodajemy sól, płatki drożdżowe, sok z cytryny, kurkumę, pieprz i miksujemy na gładki krem.
  5. Przekładamy go do miski i dodajemy podsmażone grzyby. Mieszamy dokładnie i odstawiamy do lodówki na czas przygotowania spodów tartaletek.
  6. Foremki z upieczonym ciastem  wypełniamy farszem i wstawiamy ponownie do pieca, pieczemy 30 minut. Wyjmujemy z pieca i serwujemy. Równie dobrze smakują też na zimno. Przechowujemy je w lodówce do 5 dni.

Ciasto

  1. Rozpuszczamy olej kokosowy w kąpieli wodnej lub małym rondelku.
  2. W misce mieszamy suche składniki. Następnie wsypujemy je do pojemnika i blendujemy.
  3. Dolewamy olej kokosowy i 1/3 szklanki wody. Miksujemy, aż powstaną zlepione grudki.
  4. W razie potrzeby, jeśli masa jest za sucha dodajemy po 1 dodatkowej łyżce wody i miksujemy, aż masa dobrze się zlepi.
  5. Lepimy kulę. Ciasto mocno się kruszy, dlatego zamiast je rozwałkowywać, można rozkruszać je nad natłuszczoną formą, a następnie palcami, mocno dociskać i wyrównać. Warstwa nie powinna być za gruba, wystarczy kilka milimetrów.
  6. Następnie, nakłuwamy je widelcem i pieczemy 15-20 minut w 180 °C w zależności od wielkości foremek, potem takie spody można już wypełnić nadzieniem i jeść, lub jeśli nadzienie wymaga zapieczenia, wkładamy całość do pieca (180°C) na ok. 20-30 minut.

10. Kompot z suszu

SKŁADNIKI

60 g suszonych śliwek

90 g suszonych moreli

30 g rodzynek

50 g suszonych fig

1 suszone jabłko

1 suszona gruszka

1 pomarańcza

skórka z ½ cytryny

kilka goździków

gwiazdka anyżu

laska cynamonu

  1. 3 litry wody

miód do smaku

Przygotowanie:

  1. Owoce wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Dodajemy laskę cynamonu, goździki i anyż.
  2. Gotujemy na małym ogniu przez 40 minut, pilnując aby owoce się nie rozpadły.
  3. Dosładzamy miodem do smaku i podajemy na ciepło lub na zimno.

11. Wegański i bezglutenowy piernik

SKŁADNIKI

1 szklanka mąki owsianej

1 szklanka mąki kukurydzianej

1/3 szklanki mleka owsianego

1/3 szklanki soku z marchewki lub jabłek

1/4 szklanki syropu z agawy

2 łyżki oleju

1 łyżka octu jabłkowego (pomijamy, jeśli używamy soku z jabłek)

2 łyżki mielonego siemienia lnianego

1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody

szczypta soli

szczypta pieprzu

2 łyżeczki przyprawy do piernika

opcjonalnie bakalie: rodzynki, żurawina, orzechy

Przygotowanie:

  1. Suche składniki mieszamy w jednej misce, a mokre w drugiej.
  2. Następnie łączymy je, dodajemy bakalie i mieszamy ciasto, aż osiągniemy jednolitą konsystencję.
  3. Pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 30 min.
  4. Po ostygnięciu możemy udekorować piernik lukrem. Wystarczy 1 szklankę cukru pudru wymieszać z odrobiną wody i soku z cytryny (kilka łyżek, tyle, ile będzie potrzeba do uzyskania gęstej, ale płynnej konsystencji). Smarujemy ciasto i posypujemy kandyzowanymi owocami.

12. Bezglutenowa kutia

SKŁADNIKI

1 szklanka suchej kaszy jaglanej

żurawina

rodzinki

suszone morele

daktyle

orzechy (najlepiej włoskie i laskowe)

opcjonalnie: ½ szklanki maku lub gotowa masa makowa

syrop z agawy

Przygotowanie:

  1. Kaszę jaglaną płuczemy na sicie, aż woda będzie czysta. Przelewamy kaszę wrzątkiem i wrzucamy do garnka z gotująca się wodą w proporcji 2:1 (2 szklanki wody na szklankę kaszy).
  2. Gotujemy pod przykryciem, na małym ogniu, ok. 10-12 minut, aż kasza wchłonie całą wodę. Zestawiamy z palnika i odstawiamy, aby kasza doszła.
  3. Mak zalewamy wrzątkiem, odcedzamy i mielimy. Suszone owoce i rodzynki zalewamy niewielką ilością wrzątku na ok. 20-30 minut, aby zmiękły.
  4. Odcedzamy owoce i łączymy z kaszą jaglaną oraz masą makową, dosładzamy do smaku syropem z agawy.

13. Bezglutenowy makowiec w czekoladzie

SKŁADNIKI na jedną tortownicę o średnicy około 26 cm:

Ciasto

1 szklanka kaszy jaglanej

2 szklanki mleka roślinnego

2 łyżki syropu z agawy, syropu klonowego lub cukru trzcinowego

skórka otarta z ½ pomarańczy

szczypta soli morskiej

2 szklanki domowej masy makowej

2 łyżki masła migdałowego

 

Polewa

100 g gorzkiej czekolady/1 tabliczka

⅔ szklanki mleka kokosowego

szczypta soli morskiej

 

Kandyzowane pomarańcze

1 pomarańcza

1 szklanka wody

1 szklanka cukru trzcinowego

 

Masa makowa

500 g maku

100 g orzechów włoskich, drobno posiekanych

100 g migdałów blanszowanych, drobno posiekanych

100 g rodzynek

100 g skórki kandyzowanej

1 szklanka syropu z agawy lub klonowego

5 czubatych łyżek oleju kokosowego

sok wyciśnięty z ½ pomarańczy

skórka otarta z 1 pomarańczy

2 łyżeczki ekstraktu migdałowego

Przygotowanie:

Ciasto

  1. Kaszę jaglaną dwukrotnie przelać wrzątkiem. Następnie dodać do rondelka razem z mlekiem, syropem klonowym, skórką z pomarańczy oraz szczyptą soli i gotować pod przykryciem na minimalnym ogniu przez około 15 minut, czyli do czasu, aż kasza wchłonie cały płyn.
  2. Tak ugotowaną kaszę przełożyć do dużej miski i bardzo dokładnie zblendować z masłem migdałowym oraz masą makową na gładką, gęstą masę – jeśli pozostaną całe grudki kaszy, masa nie zastygnie i makowiec nie będzie się dobrze kroił.
  3. Okrągłą tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia i wylać masę jaglano-makową. Odstawić do ostudzenia.

Kandyzowane pomarańcze

  1. Pomarańczę sparzyć wrzątkiem, następnie pokroić na około 5 – 8 mm plastry. W dużym rondlu lub patelni zagotować wodę z cukrem, kiedy cały cukier się rozpuści dodać plastry pomarańczy i gotować na małym ogniu przez 20 – 40 minut.
  2. Kiedy pomarańcze będą już przezroczyste i bardzo miękkie delikatnie wyjąć i ułożyć do osuszenia na kawałku papieru do pieczenia.

Polewa czekoladowa

  1. Wszystkie składniki na polewę podgrzać w rondelku, dokładnie mieszając. Gotową polewą oblać ciasto, na szczycie ułożyć plastry kandyzowanych pomarańczy i odstawić do przestudzenia na całą noc.

Masa makowa

  1. Mak zalać wrzącą wodą i odstawić na 15 minut do namoczenia.
  2. Po tym czasie wodę odlać, a mak zmielić dwukrotnie w maszynce do mielenia.
  3. Zmielony mak przełożyć do dużej miski i wymieszać ze wszystkimi pozostałymi składnikami. Przechowywać w lodówce do tygodnia.

Makowca nie trzeba piec, ponieważ kasza jaglana wiąże ze sobą mak i skleja całe ciasto. Aby się to udało, trzeba ją bardzo dokładnie zblendować i nie zostawić całych grudek kaszy w masie – najlepiej zrobić to przy pomocy ręcznego blendera lub maszynki do mielenia.

Przepisy wybrano ze następujących blogów:

http://ekoquchnia.pl/

http://mortycja.com./

http://www.slowlyveggie.pl/

http://foodpornveganstyle.blogspot.com

Moringa – właściwości lecznicze i zastosowanie

przez aleeko . 0 Komentarzy

Moringa jest nazywana „drzewem długowieczności” ze względu na swoje właściwości lecznicze. Zawiera dwa razy więcej białka niż soja, cztery razy więcej witaminy E niż kiełki pszenicy, cztery razy więcej witaminy A niż marchew, siedem razy więcej witaminy C niż pomarańcze, piętnaście razy więcej potasu niż banan, siedemnaście razy więcej białka niż mleko i 25 razy więcej żelaza niż szpinak. Ze względu na swoje wyjątkowe właciwości odżywcze należy do superżywności (superfoods).

Moringa olejodajna (Morina oleifera) jest rośliną rosnącą u podnóży Himalajów, może osiągać od 5 do 10 metrów wysokości. Medycyna Ajurwerdyska opisywała jej właściwości lecznicze i zastosowanie w leczeniu wielu chorób już 3000 lat temu. Roślina ta staje się coraz popularniejsza w medycynie, kuchni i kosmetyce.

Moringa ma swoim składzie wysoką zawartość manganu, chromu i boru. Jest rośliną o największej zawartości boru (31 mg/100 g), który odgrywa dominującą rolę w gospodarce wapnia, magnezu i fosforu. Mangan jest ważny dla zdrowia kości i stawów, a chrom w przemianie materii i obciążeniu stresem. Roślina ta zawiera w swoim składzie wiele ważnych aminokwasów, 26 substancji hamujących procesy zapalne, kwasy tłuszczowe omega-3, -6 i -9. Zawiera aż 46 antyoksydantów (przeciwutleniaczy). Jest jednym z produktów o największej pojemności antyoksydacyjnej (ORAC), czyli zdolności do wyłapywania i neutralizowania wolnych rodników. Badania wykazały, że wskaźnik ten dla proszku z liści drzewa moringa wynosi 157 600 i jest wyższy niż dla jagód acai (102 700), zielonej herbaty (1 253), jagód (9 621), ciemnej czekolady (20 816), jagód goji (3 290) i czerwonego wina (3 607). Większy wskaźnik ORAC mają tylko suszone goździki (314 446), suszony cynamon (267 536) i suszone oregano (200 129). Spośród szerokiej grupy antyoksydantów, warto wyróżnić:

– chlorofil – zielony barwnik roślin, wspomaga oczyszczanie organizmu z toksyn,

– salwestrol – należy do tzw. fitoaleksyn, czyli substancji, które rośliny produkują w celu niwelowania infekcji wywołanych przez patogeny, badania dowodzą, że ma on również działanie przeciwnowotworowe,

– zeatyna – odpowiada za właściwe przyswajanie witamin, mikroelementów, minerałów i aminokwasów przez organizm.

Zastosowanie lecznicze

Roślina ta jest wykorzystywana do leczenia takich chorób jak astma, czerwonka, epilepsja, zawroty głowy, choroby pasożytnicze i bakteryjne.

Moringa pomaga przy chronicznym przemęczeniu i problemach z koncentracją. Redukuje objawy zmęczenia, które często są wywołane brakiem witamin i minerałów. Wzmacnia naszą odporność dzięki dużej zawartości witamin i minerałów, silnie działa na nasz układ nerwowy i wspiera pracę mózgu. Badania dowodzą, że reguluje ona poziom cukru we krwi. Roślina wspomaga pracę wątroby przyspieszając wydalanie toksyn i normując poziomy enzymów występujących w wątrobie, wspomaga procesy leczenia różnych chorób działając antybakteryjnie i antywirusowo. Przyspiesza proces gojenia się ran i jest świetnym źródłem witamin, szczególnie dla osób palących papierosy i nadużywających alkohol.

W jakiej postaci używać?

Moringa jest wykorzystywana niemal w całości. Jadalne są owoce, pędy oraz liście. Owoce można spożywać po ugotowaniu a młode liście jak szpinak. Z rośliny tej produkuje się olej, którym możemy pielęgnować nasze ciało. Coraz częściej wykorzystuje się w kosmetykach ekstrakt z tej rośliny.

Sproszkowane liście należy spożywać max. 3 x dziennie po łyżeczce (1,5 g) z pokarmem lub w postaci herbaty czy koktajli. Z suszonych liści można parzyć herbatę. Można spożywać je w dawce 1,5-3 g na dzień. Nie zaleca się spożywania większych dawek, gdyż mogą wystąpić niepożądane skutki uboczne. Możemy stosować moringę także jako suplementy diety.

Olej z tej rośliny można dodawać do sałatek. Można go wykorzystać także w celach kosmetycznych. Głęboko nawilża, odżywia skórę i łagodzi. Dobrze odżywia przesuszone włosy, wzmacnia cebulki oraz stymuluje włosy do regeneracji i wzrostu.

Przeciwskazania

Uwaga! Nie wolno używać korzeni, kory i kwiatów moringi w czasie ciąży. Substancje zwarte w roślinie mogą spowodować skurcze macicy i poronienie, dlatego kobiety w ciąży nie powinny stosować tej rośliny.

 

Źródła:

  • Leone A. et al. Cultivation, Genetic, Ethnopharmacology, Phytochemistry and Pharmacology of Moringa oleifera Leaves: An Overview. Int. J. Mol. Sci. 2015, 16(6), 12791-12835.
  • Thorsten W., Jenny B. 2015. Żywność funkcjonalna. Najzdrowsze produkty z natury, wyd. Vital, Białystok.
  • USDA Database for the Oxygen Radical  Absorbance Capacity (ORAC) of Selected  Foods, Release.
  • http://www.treesforlife.org/sites/default/files/documents/Moringa%20Presentation%20(General)%20print.pdf.
  • http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/moringa-drzewo-dlugowiecznosci-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie_43353.html.
  • webmd.com/vitamins-supplements/ingredientmono-1242 moringa.aspx?activeingredientid=1242.
  • https://naturaonline.pl/moringa/.

 

Co jeść i pić w klubie fitness?

przez aleeko . 0 Komentarzy

W dzisiejszych czasach coraz więcej ludzi żyje aktywnie i uprawia sport. Kluby fitness powstają jak grzyby po deszczu. Jeśli dbamy o zdrowie, to powinniśmy zwrócić uwagę na to co jemy i pijemy przed, w trakcie i po treningu. Oferta batoników, napojów i odżywek dla sportowców jest bardzo bogata, jednak patrząc na ich składy możemy się przerazić. Zamiast żyć zdrowiej spożywamy jeszcze większe ilości chemii w postaci zawartych w nich dodatków do żywności. Jeśli jednak odpowiednio zaplanujemy posiłki, możemy uniknąć spożywania tego co nam szkodzi i cieszyć się udanym treningiem, co z pewnością wpłynie pozytywnie na nasze zdrowie.

W zależności od pory o której wybieramy się na siłownię czy na fitness, potrzebujemy różnych składników odżywczych. Przed treningiem potrzebujemy żywności, która dostarczy nam energii, a po wysiłku takiej, która pozwoli zregenerować utracone siły.

Co jeść?

Jeśli trenujesz rano…

Przykładowy jadłospis przed treningiem:

Rano potrzebujesz więcej energii, ponieważ Twój organizm musi się „wybudzić” z trybu odpoczynku do trybu aktywności. Śniadanie powinno składać się z węglowodanów – zarówno złożonych, jak i prostych (potrzebują ich nie tylko mięśnie, ale i budzący się ze snu mózg). Jeśli rano nie zjesz śniadania, spowolnisz metabolizm i nie będziesz miał/a energii do ćwiczeń. Może to spowodować brak spadku wagi, a nawet tycie.

Trenuj raczej częściej i krócej, niż rzadziej a dłużej – najbardziej optymalnie będzie 4 razy w tygodniu po godzinie. Przed Tobą cały dzień, dlatego musisz mieć niezbędną energię do pracy i wykonywania obowiązków.

Przykładowy jadłospis po treningu:

Makaron z indykiem i brokułami:

Makaron ma wysoki indeks glikemiczny, co oznacza, że jest szybko przyswajany przez organizm i zamieniany na energię. Nie ma zatem ryzyka, że przytyjesz. Podsmaż mięso na odrobinie oliwy z oliwek, dodaj do niego posiekaną i zrumienioną cebulę, rozgnieciony czosnek, a następnie pulpę pomidorową. Podduś przez kilka minut. Ugotuj lub uduś brokuła i ugotuj makaron. Połącz składniki i posyp parmezanem.

Jeśli trenujesz w porze lunchu…

Posiłek przed treningiem:

Jesteś po śniadaniu, Twój organizm funkcjonuje już na pełnych obrotach i nie potrzebujesz tak dużej dawki węglowodanów. Natomiast potrzebujesz jedzenia, które możesz szybko przygotować i które doda Ci sił na ćwiczenia. Taki posiłek nie spowoduje tzw. huśtawki glikemicznej, czyli gwałtownego skoku poziomu cukru we krwi, a potem jego nagłego spadku. Zawiera białko i błonnik. O tej porze dobrym pomysłem będzie 40-minutowy trening obwodowy, a potem krótki trening siłowy.

Przykładowy posiłek po treningu:

  • 1 grillowana pierś z kurczaka
  • 1 kubek ryżu (najlepiej brązowego – można ugotować poprzedniego wieczoru)
  • sałatka: pomidory, papryka, fasola, ogórek i cebula

Intensywny trening obwodowy powoduje, że szybko wyczerpują się Twoje wewnętrzne akumulatory i organizm zaczyna szukać dodatkowych źródeł energii. Jeśli nie dostarczysz mu pełnowartościowego posiłku złożonego z szybko przyswajalnych węglowodanów i białka, zacznie na energię przerabiać mięśnie. Dobrze przygotować sobie posiłek wieczorem i po treningu tylko odgrzać w piekarniku lub na patelni.

Jeśli trenujesz po południu…

Przykładowy posiłek przed treningiem:

Po południu nie musisz przed pójściem na siłownię jeść dużo. Taki posiłek przedtreningowy dostarczy Ci odpowiednią ilość węglowodanów, żebyś mógł/mogła długo trenować oraz antyoksydanty, które pomogą zneutralizować uwolnione w czasie ćwiczeń wolne rodniki.

To dobra pora na trening siłowy. Temperatura ciała podnosi się, dzięki czemu mięśnie i ścięgna są lepiej rozgrzane i zdolne do pracy z większą intensywnością, a mięśnie są już rozciągnięte i mniej zmęczone niż wieczorem.

Przykładowy posiłek po treningu:

Koktajl proteinowy:

  • 1 łyżka białka z konopii
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • 3 łyżeczki siemienia lnianego
  • 1 garść mrożonych lub świeżych owoców (truskawki, maliny, jagody)
  • 1 banan
  • 1 szklanka wody lub chudego mleka

Po intensywnym treningu siłowym potrzebujesz dużo białka. Owoce dostarczą Ci zapasów glikogenu.

Jeśli trenujesz wieczorem…

Przykładowy posiłek przed treningiem:

Przed wieczornym treningiem wystarczy Ci niewielka węglowodanowa przekąska. Razowe pieczywo i miód to połączenie węglowodanów prostych i złożonych, szybko i wolno przyswajalnych, które zagwarantują Ci dodatkowe zasilenie zarówno na początku, jak i na końcu treningu.

Jeśli po zakończeniu treningu zjesz kolację i pójdziesz spać, Twój organizm może się skupić na naprawianiu mikrouszkodzeń wywołanych ćwiczeniami i wzrost mięśni będzie szybszy. Wysiłek fizyczny przed snem pozwala też rozładować stres nagromadzony w ciągu dnia i ułatwia zaśnięcie.

Przykładowy posiłek po treningu:

Koktajl proteinowy:

Jeśli przez cały dzień prawidłowo się odżywiałaś/łeś to Twoja kolacja nie musi być bombą kaloryczną. Przyda się niewielka ilość węglowodanów prostych (banan), aby te zapasy nie wyczerpały się do zera. Ważniejsze jednak, abyś dostarczył/a mięśniom odpowiednią ilość białka (białko serwatkowe, jogurt) – jest ono niezbędne, by zreperować uszkodzenia włókien mięśniowych.

Jeśli zgłodniejesz w trakcie treningu lub zabraknie Ci energii sięgnij po zdrowe batony energetyczne. Znajdziesz je tutaj.

Co pić?

W trakcie treningu: dobrym rozwiązaniem będzie po prostu woda niegazowana, lub woda z cytryną i solą.

Po treningu: podczas treningu tracimy wodę i elektrolity. Niedobór magnezu, wapnia, potasu, sodu prowadzi do zmęczenia i skurczów mięśni. Woda zaspokaja pragnienie, ale nie wyrównamy nią tych groźnych niedoborów. Dlatego pomogą nam naturalne napoje izotoniczne, które zregenerują siły po ćwiczeniach.

Woda kokosowa

Woda kokosowa wypełnia wnętrza niedojrzałych, zielonych jeszcze kokosów. To produkt niskokaloryczny, który nie zawiera cholesterolu ani tłuszczu, konserwantów czy barwników. Cukier, który się w niej znajduje jest naturalnego pochodzenia. Znajdziemy w niej za to składniki mineralne: wapń, magnez, potas, żelazo, cynk, mangan, a także witaminy z grupy B. Woda kokosowa ma osmolalność zbliżoną do stężenia płynów ustrojowych ciała – optymalnie się więc wchłania i nawadnia organizm.

Wodą kokosową szczególnie upodobali sobie biegacze i triathloniści – dzięki zawartości fruktozy i glukozy zapewnia sportowcom niemałą dawkę energii, potas z kolei zwiększa wydolność treningową, wspomaga regulację płynów i przeciwdziała skurczom mięśni po wysiłku. Dzięki zawartości sodu woda kokosowa zapobiega hiponatremii (czyli niedoborowi tego pierwiastka w organizmie). Sód pozwala również spowolnić proces zmęczenia i chroni przed dezorientacją.

Kaloryczność wody kokosowej to około 20-27 kcal/100 ml.

Skład (w 100 ml):

Wapń  72 mg

Żelazo 0,87 mg

Magnez 75 mg

Fosfor 60 mg

Potas 750 mg

Sód 315 mg

Cynk 0,30 mg

Witamina C 7,2 mg

Witamina B1 (tiamina) 0,090 mg

Witamina B2 (ryboflawina) 0,171 mg

Witamina B3 (niacyna) 0,240 mg

Witamina B6  0,096 mg

Źródło: USDA Nutrient Database

Woda klonowa

Jest produktem naturalnym, nie przetworzonym produktem, który pobiera się z klonów w kanadyjskim Quebecu i północnych stanach USA. Nie jest jeszcze tak popularna jak woda kokosowa i nie zostały do końca poznane jej właściwości. Wiadomo natomiast, że zawiera około 50 składników odżywczych (między innymi mangan, witaminy z grupy B, magnez, kwas abscysynowy, potas), 25 polifenoli niszczących wolne rodniki, działających przeciwnowotworowo i podnoszących odporność. W jej składzie znajdują się aminokwasy organiczne i prebiotyki. Woda kokosowa zawiera o połowę mnie cukru niż woda kokosowa, ale za to ma więcej żelaza, magnezu i wapnia.

Kaloryczność wody klonowej wynosi 12 kcal w 100 ml.

Skład (w 250 ml):

Sód 45 mg

Potas 15 mg

Węglowodany 5 g

Cukier naturalny 5 g

Tłuszcze 0 mg

Źródło: USDA Nutrient Database

Sok z brzozy

Sok z brzozy to źródło potasu, cynku, miedzi, wapnia, witamin z grupy B, witaminy C, antyoksydantów i aminokwasów. Pozwala 10-krotnie skuteczniej pozwala pozbyć się z organizmu kwasu moczowego niż woda destylowana. Sok pobudza również wydalanie z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii, poprawia pracę nerek i wątroby, wzmacnia stawy. Jeśli wypijemy jedną szklankę soku z brzozy dziennie, pokryjemy swoje dzienne zapotrzebowanie na: magnez, fosfor, potas, wapń, żelazo, miedź, aminokwasy, witaminy z grupy B, witaminę C i sole mineralne. Stosowany regularnie i bezpośrednio przed treningiem dodaje energii i reguluje gospodarkę wodną organizmu. Wspomaga również pozbywanie się z organizmu soli, fosforanów, kwasu moczowego, amoniaku.

W 100 ml soku z brzozy znajduje się zaledwie 3,6 kalorii.

Skład (w 100 ml):

Wapń 60 mg

Żelazo 0,1 mg

Magnez 11 mg

Mangan 1,1 mg

Fosfor 6,4 mg

Potas   120 mg

Tłuszcze 0 mg

Źródło: USDA Nutrient Database

Woda kaktusowa

Woda kaktusowa jest wytwarzana z opuncji figowej, którą uprawia się w Europie Południowej i w Meksyku. Zawiera: wapń, krzem, potas, magnez, żelazo, sód oraz witaminy: A, B1, B2, B3 i C. Jest również źródłem błonnika. Opuncja figowa ma zdolność absorbowania tłuszczu i wysokie stężenie pektyn. Obniża poziom cholesterolu i glukozy w organizmie, a w naszym układzie trawiennym zamienia się w żel, chroniący błonę śluzową żołądka i blokujący wchłanianie tłuszczów. W przeciwieństwie do pozostałych naturalnych izotoników, zawiera betalainy (ich źródłem jest również burak czerwony), które mają właściwości przeciwzapalne i zwalczają uszkodzenia komórek. Zawiera również taurynę, wspierającą regenerację mięśni po treningu. Zawarte w niej elektrolity i minerały, wspomagają pracę układu trawiennego. Woda kaktusowa przyspiesza też metabolizm tłuszczów i węglowodanów.

W 100 ml napoju z kaktusa jest tylko 14 kalorii.

Skład (w 100 ml):

Węglowodany 3,66 g

Błonnik 0,3 g

Wapń 23 mg

Sód 3 mg

Witamina C 3,4 mg

Źródło: USDA Nutrient Database

Woda karczochowa

Karczoch pochodzi z krajów śródziemnomorskich, jednak obecnie uprawia się go w całej Europie i Ameryce Północnej. Uzyskany z karczocha sok jest hepatoprotektorem, czyli chroni komórki wątroby i stymuluje jej pracę. Wspomaga proces przemiany materii i usuwania toksyn z organizmu. Sok z karczocha, podobnie jak samo warzywo, zawiera cynarynę, która ma właściwości żółciopędne i wspomaga procesy trawienia. Woda karczochowa zmniejsza również poziom cukru i cholesterolu we krwi. Zawiera takie pierwiastki jak żelazo, potas, magnez i witamina C. Zawiera cynarynę i sylibinę, wzmacniające układ odpornościowy. Sylibina zapobiega napadom głodu i daje uczucie sytości. Zawarty w napoju kwas chlorogenowy zmniejsza absorpcję cukrów w przewodzie pokarmowym, przez co organizm zmuszony jest korzystać z zapasów tłuszczów i węglowodanów. Z kolei niacyna, czyli witamina B3, przyspiesza metabolizm. Dlatego woda karczochowa nie tylko wyrówna gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu, ale wesprze proces odchudzania.

W 100 ml napoju znajduje się 17 kalorii.

Skład (w 100 ml):

Sód 20 mg

Potas 45 mg

Węglowodany 8 g

Izotonik cytrynowo-miodowy

Składniki:

2 szklanki ciepłej wody

1,5 łyżki miodu

szczypta soli

sok z połowy cytryny

Sposób przygotowania:

Rozpuść miód w wodzie i dodaj szczyptę soli. Następnie dolej sok z cytryny.

Izotonik pomarańczowy

Składniki:

2 szklanki wody

2 szklanki świeżego soku z pomarańczy

1/4 łyżeczki soli morskiej

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki wymieszaj i przelej do butelki lub bidonu.

 

Źródła:

http://wformie24.poradnikzdrowie.pl/

https://www.menshealth.pl/

 

 

Jak nie dać się mrozom, czyli sposoby na zimne dni

przez aleeko . 0 Komentarzy

Już niedługo temperatura spadnie poniżej zera i nastaną chłodniejsze dni. Jesień i zima to czas, kiedy dni stają się krótsze, a pogoda często nas nie rozpieszcza. Jak przetrwać ten czas?

Królewskie śniadanie

Gdy za oknem zimno potrzebujemy bardziej obfitego i najlepiej ciepłego śniadania. Zimą doskonałym wyborem będzie owsianka z bananem i miodem, jajecznica, zdrowe musli, albo kasza z suszonymi owocami. Naszemu organizmowi są potrzebne węglowodany, które dostarczą energii. Przyda się też solidna dawka witaminy C, bo w chłodne dni jesteśmy bardziej narażeni na wychłodzenie i łatwiej się przeziębić. Przemarznięcie bardzo osłabia organizm. Wybierzmy raczej soki z naszych rodzimych owoców, np. jabłek, gruszek. Soki z cytrusów wychłodzą nasz organizm. Dobrze rozgrzewa czarna lub czerwona herbata z imbirem lub sokiem z malin i kawa gotowana z przyprawami – cynamonem, kardamonem, goździkami.

Zmień dietę na bardziej kaloryczną

W bardzo mroźne dni, potrzebujemy więcej energii. W naszej diecie powinny się znaleźć tłuste ryby oraz większe ilości białka. Jedz gotowane kasze, ryż, warzywa, rozgrzewające zupy, np. z dyni czy soczewicy. Do posiłków dodawaj dużo przypraw. Dobrym składnikiem jesienno-zimowej diety będą orzechy, a gdy spada energia, spożywaj gorzką czekoladę, suszone owoce czy łyżeczkę miodu.

Odpoczynek i sen

Jesienią i zimą, gdy za oknem zimno, nasz organizm potrzebuje większej ilości snu – co najmniej ośmiu. Dodatkowo utrzymać życiową energię pomoże nam choćby 15-miutowa drzemka po pracy. Oprócz regeneracyjnego snu, ważny jest relaks i odpoczynek od pracy. Dobrze wpłyną na nasz nastrój spotkania z przyjaciółmi.

Ruszaj się

Choć pogoda za oknem nie zachęca do aktywności fizycznej, to jest to najlepszy sposób na dodanie sobie energii, lepszy wygląd i nastrój oraz rozgrzanie się. Wybierz taką dziedzinę, która sprawi Ci przyjemność. Zimą dobrze się sprawdzi aerobik, siłownia, pływanie, squash – wszystkie te sporty, które uprawia się wewnątrz pomieszczeń.

Sauna

Nie każdy może skorzystać z tego sposobu na rozgrzanie, ale dla tych którzy mogą, jest to świetny sposób na pokonanie zimna i lepszy nastrój. Sauna także poprawia odporność i doskonale relaksuje.

Wzmocnij odporność

O metodach poprawy odporności pisaliśmy już na naszym blogu. Potrzebne nam będzie wielokierunkowe działanie. Ważne, żebyśmy zadbali o naszą florę jelitową, bo tam budowana jest nasza odporność. Gdy dni są krótkie brakuje nam słońca, dlatego tak ważna jest suplementacja witaminą D, która jest konieczna dla zachowania dobrej odporności organizmu i dla zdrowych kości.

Ubierz się ciepło

Zakładaj kilka warstw ubrań, najlepiej z naturalnych włókien – bawełny i wełny. Bardzo ważne jest noszenie czapki, bo wiele ciepła ucieka przez głowę. Noś odpowiednie obuwie i rękawiczki. Jeśli marzną Ci dłonie i stopy możesz użyć organicznych kremów rozgrzewających. Taki balsam możemy wykonać sami, kupując ekologiczną bazę i olejki eteryczne o działaniu rozgrzewającym, np. cynamonowy, z żeń-szenia czy imbiru i łącząc składniki.

Kosmetyki na jesień i zimę

O tej porze roku ochrony wymaga również nasza skóra. Powinniśmy wtedy przed wyjściem na zewnątrz używać tłustych kremów i stosować balsamy do ust przeciwko pierzchnięciu i wysychaniu. Także kremy do rąk o bogatym składzie sprawdzą się w pielęgnacji naszej skóry.

Chwila przyjemności

Nie szczędźmy sobie odrobiny przyjemności i relaksu w te chłodne dni, które sprawią, że będzie nam cieplej. Może być to masaż, gorąca kąpiel z olejkami, albo rozgrzewający zabieg u kosmetyczki. Po ciężkim dniu doskonale się sprawdzi gorąca czekolada z chilli albo poncz. Przepisy podajemy poniżej:

Gorąca czekolada z chilli

W rondelku umieść 200 ml śmietanki z migdałów lub kokosowej (w oryginalnym przepisie jest kremówka, ale my polecamy zdrowszą wersję), 300 ml mleka i pół tabliczki gorzkiej czekolady w kawałkach. Podgrzewać na niedużym ogniu, aż czekolada rozpuści się. Dodać kawałek lub szczyptę chilli, wymieszać, chwilę podgrzać.

Poncz

2 łyżeczki czarnej herbaty, laskę cynamonu i gwiazdkę anyżu zalać ½ gorącej filtrowanej wody. Odstawić na 3 minuty, przecedzić. Do herbaty dodać szklankę czerwonego półsłodkiego wina, 100 ml rumu, sok z ½ cytryny i jednej pomarańczy. Dobrze podgrzać, dosłodzić syropem z agawy do smaku.

 

 

Przepisy z herbatą matcha

przez aleeko . 0 Komentarzy

Matcha latte

 

Składniki (1 porcja):

1 łyżeczka herbaty matcha

50 ml gorącej wody

200 ml gorącego mleka (może być też np. sojowe)

Miód

Dodatkowo:

Małe sitko

Spieniacz do mleka

 

PRZEPIS:

Do filiżanki wsypujemy przesianą przez sitko herbatę. Zalewamy gorącą wodą (ale nie wrzącą wodą – 80 st.) i mieszamy, aż herbata się rozpuści. Gorące mleko spieniamy, aż powstanie pianka. Wlewamy mleko do filiżanki. Można posypać wierzch pianki szczyptą herbaty macha. Słodzimy miodem, jeśli  chcemy.

 

Muffiny z herbatą matcha

 

Składniki na 24 muffiny:

Suche:

1 szklanka mąki pszennej

1/2 szklanki mąki kokosowej lub 1 szklanka mąki pszennej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

4 łyżeczki herbaty matcha

1 szklanka cukru

Płynne:

3/4 szklanki mleka

4 jajka

3/4 szklanki oleju

2 łyżki soku z cytryny

dodatkowo na polewę:

100 g gorzkiej czekolady

2 łyżki mleka lub śmietany 30%

1/2 łyżki miodu naturalnego

Przepis:

W oddzielnych miskach wymieszać suche składniki i płynne, następnie połączyć je ze sobą i wymieszać łyżką. Jeśli robimy z mąką kokosową, to po wymieszaniu chwilę odczekać by ciasto uzyskało odpowiednio gęstą konsystencję (ma być gęste, lecz swobodnie oddzielać się od łyżki przy nakładaniu).

Nakładać łyżką ciasto do 3/4 wysokości foremek. Piec w nagrzanym do 180 stopni C piekarniku około 20 minut (do suchego patyczka). Wystudzić na kratce i delikatnie polać roztopioną czekoladą z dodatkiem odrobiny miodu (polewa jest bardziej plastyczna i się nie kruszy).

 

Lody z herbatą matcha

Składniki:

200 ml śmietany 30% schłodzonej

1 łyżka cukru pudru/łyżeczka ksylitolu

1/2 puszki mleka zagęszczonego słodzonego

1 – 2 łyżeczki proszku herbaty matcha

2 łyżki soku z cytryny

1 łyżka alkoholu

 

Przepis:

W 50 ml gorącej wody rozmieszać herbatę i wystudzić. Mieszając, może powstać zawiesina z drobinkami, która w czasie miksowania się rozmiesza. Ilość herbaty zależy, jak intensywny smak chcemy otrzymać-przy tych proporcjach nie przekraczać 2 łyżeczek, bo może być zbyt  mocna goryczka.

Schłodzoną śmietanę zmiksować z cukrem pudrem (ksylitolem) do uzyskania sztywnej piany. Pod koniec ubijania dodać wystudzoną herbatę i małymi partiami dodawać mleko zagęszczone. Dodać sok z cytryny i alkohol, miksować na niskich obrotach do połączenia się składników. Wlać do plastikowego pojemnika i wstawić do zamrażarki. Co 40 minut zamieszać, można blenderem, aby nie dopuścić do powstania zbyt dużych kryształków lodu. Jeśli zapomnimy, lody będą mniej kremowe. Kilka minut przed jedzeniem lody wyjąć z zamrażarki, łatwiej będą się nakładać.

 

Naleśniki z herbatą matcha

Składniki:

1 szklanka mąki pszennej

1/2 szklanki mleka (u mnie 2%)

1/2 szklanki wody gazowanej

1 jajko

1 łyżeczka herbaty matcha

do podania: truskawki, konfitura truskawkowa i bita śmietana lub masło orzechowe

 

Przygotowanie:

Do miski wsypujemy mąkę pszenną, dolewamy mleko, gazowaną wodę i dodajemy herbatę matcha. Całość dokładnie mieszamy mikserem na małych obrotach. Następnie wbijamy jajko i znów dokładnie mieszamy. Naleśniki smażymy na patelni na małej ilości oleju kokosowego z obu stron. Naleśniki nie powinny być zbyt grube, nalewamy na patelnię małą ilość ciasta i rozprowadzamy ją po całej patelni. Można podać z konfiturą truskawkową lub świeżymi truskawkami pociętymi na plasterki i porcją bitej śmietany (doskonale smakuje z naleśnikiem matcha).

 

Matcha classic

Herbata matcha świetnie też smakuje z wodą, miodem, cytryną, limonką. Możemy ją pić kostkami lodu lub dodając syrop limonkowy. Proporcje – według uznania J.

Matcha, czyli zielona herbata w proszku

przez aleeko . 0 Komentarzy

Właściwości tej herbaty znane są od tysiącleci, jednak dopiero teraz zdobywa ona swoją popularność, głównie dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów – substancji chroniących nas przed nowotworami czy chorobami układu krążenia. Dodatkowo wspomaga odchudzanie i działa pobudzająco.

Matcha jest używana w ceremonii picia herbaty cha-no-yu („gorąca woda na herbatę”) oraz jako dodatek makaronu sobą, ciastek, lodów. Istnieją dwa rodzaje matchy: ceremonialny i kulinarny, w zależności od jakości liści i procesu produkcji. Najcenniejsza herbata jest produkowana z bardzo młodych liści najwyższej jakości.

Matcha dotarła do Japonii z Chin dzięki buddyjskim mnichom i jest przygotowywana w tradycyjnej ceremonii parzenia herbaty od XII wieku. Produkowana jest z liści krzewów, które ocieniane są matami. Krzewy osłania się przed słońcem co najmniej dwa-trzy tygodnie przed zbiorami, przez co ich wzrost jest spowolniony. Liście wtedy bledną i wytwarzają aminokwasy, dzięki którym herbata jest słodsza i bardziej aromatyczna. Zebrane liście są suszone i ścierane na proszek.

Naukowcy przekonują o dobroczynnych właściwościach tej herbaty ze względu na wysoką zawartość antyoksydantów (przeciwutleniaczy) – substancji, które mogą zapobiec rozwojowi nowotworów, chorób serca czy cukrzycy. Jest najzdrowszą ze wszystkich gatunków zielonych herbat. Jedna jej filiżanka ma wartość odżywczą porównywaną do 10 filiżanek zwykłej zielonej herbaty i jest od niej 137 razy bogatsza w przeciwutleniacze. Sekretem tej herbaty jest o wiele większa wchłanialność substancji odżywczych – pijemy starte na pył liście herbaty, a nie napar z wysuszonych liści.

Dzięki zawartości L-teaniny i kofeiny, herbata zmienia nasze fale mózgowe do stanu alfa, co powoduje jednocześnie uczucie gotowości i jednoczesny relaks. Ten efekt jest wykorzystywany przez buddyjskich mnichów podczas medytacji. Może z powodzeniem zastąpić filiżankę małej czarnej, ponieważ ma podobną zawartość kofeiny i uwalnia energię stopniowo, pozwalając uniknąć nagłego spadku sił. Polifenole zawarte w herbacie pomagają zmniejszyć stres i właściwości percepcyjne mózgu.

Matcha może pomagać podczas odchudzania. Ma dużą biodostępność, dlatego zapewnia organizmowi zaopatrzenie w niezbędne składniki odżywcze. Sama w sobie prawie nie ma kalorii, a dodatkowo przyspiesza metabolizm. W swoim składzie herbata ma wysoką zawartość chlorofilu, który wspomaga usuwanie toksyn z organizmu. Mechanizm detoksykacji jest bardzo bezpieczny – nie ma objawów niepożądanych takich ja początkowe znaczne pogorszenie się stanu zdrowia jak w przypadku alg, ponieważ związane toksyny nie przechodzą przez układ krążenia.

Inną zaletą herbaty jest regulacja nadciśnienia krwi i niedociśnienia. Inne korzyści z picia Matchy jest fakt, że zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby serca, zapobiega próchnicy, dzięki zawartości naturalnego fluoru, osłania przewód pokarmowy i wspomaga trawienie i obniża ryzyko udaru mózgu o 21%.

Matcha zawdzięcza swoje właściwości prozdrowotne dużej zawartości polifenoli – związków, które mają działanie oksydacyjne, mających wysoką skuteczność w profilaktyce raka, chorobie Alzheimera, miażdżycy tętnic, redukcji złogów tłuszczowych we krwi, zakrzepicy mózgowej, choroby wieńcowej i dusznicy bolesnej. Chronią również każdą pojedynczą komórkę w organizmie. Ta wyjątkowa herbata zawiera galusan epigallokatechiny EGCG – bardzo ważny przeciwutleniacz, który stanowi 1/3 jej suchej masy. Jego rolą jest wyłapywanie wolnych i rozkładaniu wolnych rodników. Matcha według wartości ORAC (Zdolności Absorpcji Rodników Tlenu), ma ją znacznie wyższą niż jagody goji, gorzka czekolada czy granat.

 

Jak przygotować herbatę matcha?

Do przygotowania herbaty potrzebne nam będą specjalne akcesoria:

Chawan – specjalna czarka, naczynie w kształcie miseczki

Chasaku – bambusowa łyżeczka

Chasen – bambusowa miotełka do ubijania herbaty (przypomina trzepaczkę, można ją zastąpić elektrycznym spieniaczem do mleka)

Sitko do przesiania matchy przed zaparzeniem.

Ważne, aby herbata była zalewana wodą o odpowiedniej temperaturze, gdyż zbyt gorąca spowoduje gorycz herbaty, a składniki odżywcze ulegną utracie. Woda powinna być gotowana raz i odpowiednio schłodzona. Temperatura wody używanej do zalewania herbaty powinna wynosić 80 stopni. Uzyskamy taką zostawiając przegotowaną wodę w szklance na 10 minut bez przykrycia.

Do czarki wsypujemy 0,5 łyżeczki matchy i zalewamy 80 ml gorącej wody (80 st. C). Teraz herbatę należy mieszać miotełką, aż do uzyskania delikatnej pianki.

Herbatę matcha można przygotować nie tylko jako napój, ale również wykorzystać ją do przygotowania ciasteczek, tortów i innych pyszności. Przepisy i inspiracje znajdziecie Państwo tutaj http://targsmaku.pl/przepisy-kulinarne/matcha, a herbatę matcha kupicie Państwo w naszym sklepie Aleeko

 

Źródła:

https://www.japancentre.com/en/pages/10-matcha-green-tea

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/matcha-zielona-herbata-w-proszku-wlasciwosci-jak-parzyc-matche_37099.html

http://organicmatcha.pl/index.php?id_cms=10&controller=cms&id_lang=1

 

Właściwości prozdrowotne ziemi okrzemkowej

przez aleeko . 0 Komentarzy

Ziemia okrzemkowa (diatomowa, diatomit) to miękka skała osadowa, która powstała na skutek nagromadzenia szczątków lub wytrącenia substancji chemicznych powstałych podczas przebiegu procesów fizjologicznych w organizmach. Powstaje w zimnych morzach i jeziorach ze skamieniałych pancerzyków glonów jednokomórkowych – okrzemek (rodzina Diatomophyceae). Glony te powstały 30 milionów lat temu.

W sklepach możemy znaleźć ziemię okrzemkową przeznaczoną co celów spożywczych i przemysłowych. Diatomit do celów spożywczych składa się z: krzemu (33%), wapnia (19%), sodu (5%), magnezu (3%), żelaza (2%) oraz śladowych ilości manganu, cyrkonu, tytanu, miedzi i boru. Ma on postać białego, krzemionkowego proszku, który pod mikroskopem wygląda jak cylindryczne rurki z licznymi otworami. Każdy z tych mikroporów posiada silnie ujemny ładunek elektryczny, co sprawia, że ma zdolność przyciągania mniejszych cząstek, np. zanieczyszczeń, metali, wody i lipidów. Dodatkowo ziemia okrzemkowa może unieszkodliwić groźne dla zdrowia człowieka pasożyty dzięki ostrym krawędziom cząsteczek ziemi okrzemkowej. Diatomit sprawia, że z ich egzoszkieletu wyciągane są lipidy, przez co wysychają, a w konsekwencji giną. Nie jest ona szkodliwa w żaden sposób dla zdrowia ludzi.

Ze względu na swoje zdolności absorpcyjne, jest w stanie wchłonąć wszelkie pozostałości pokarmowe, toksyny, metale ciężkie i inne substancje zalegające w organizmie.

Korzyści zdrowotne

Ziemia okrzemkowa składa się w większość z krzemionki, dlatego jest źródłem naturalnego krzemu, który jest mikroelementem niezbędnym do budowy i wzmocnienia tkanek chrzęstnych (chrząstek), ścięgien, naczyń krwionośnych i kości. Wspomaga funkcjonowanie prawie wszystkich naszych organów, np. serca. Ziemia okrzemkowa może znaleźć zastosowanie w prewencji osteoporozy i chorób stawów, uważa się że krzem wspiera syntezę kolagenu (budulca stawów i tkanki łącznej) oraz mineralizację kośćca.

Diatomit jest doskonałym środkiem oczyszczającym przewód pokarmowy, niweluje przykry zapach z ust, zwiększa aktywność wątroby i przyspiesza oczyszczanie krwi. Wiąże wolne rodniki, redukuje ich aktywność, a następnie usuwa z organizmu przez pot, kał i mocz. Ma zdolność wiązania metali ciężkich, przez co również działa detoksykująco, ma silne powinowactwo do aluminium i zmniejsza jego przyswajanie z przewodu pokarmowego. Krzemionka po zabsorbowaniu toksyn w jelitach, zostaje wydalona z organizmu.  W wyniku oczyszczenia organizmu z toksyn dodaje energii i polepsza odżywienie organizmu, bo składniki pokarmowe lepiej się wchłaniają.

Reguluje poziom cholesterolu we krwi – powoduje spadek poziomu we krwi cholesterolu ogółem, „złego” cholesterolu LDL oraz trójglicerydów. Wykazuje również korzystny wpływ na serce.

Ziemia okrzemkowa poprawia kondycję włosów i paznokci ze względu krzem, który jest ich składnikiem, bierze udział w syntezie kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Wygładza skórę. Jest pomocna w walce z problemami skórnymi, m.in. egzemą, łuszczycą, trądzikiem, wysypkami. Zmniejsza stan zapalny i przyspiesza regenerację skóry.

Niektóre osoby stosujące ten specyfik zauważyły jego korzystny wpływ w walce z bezsennością. Chroni nasz organizm przed infekcjami, ponieważ unieczynnia bakterie i drożdże poprzez ich wysuszenie.  W wyniku stosowania ziemi okrzemkowej poprawia się rytm wypróżnień, co jej spowodowane zwiększaniem ruchów perystaltycznych jelit.

Dzięki właściwościom ściernym wykorzystywana jest w produktach takich jak pasty do zębów, peeling do twarzy i ciała. Prowadzone są badania nad zastosowaniem ziemi okrzemkowej do oczyszczania wody z metali ciężkich. Badania wykazały również duży potencjał ziemi okrzemkowej jako naturalnej substancji wspomagającej ekologiczny chów zwierząt. Ziemia okrzemkowa może również stać się cenną alternatywą dla chemicznych środków owadobójczych. Można ją stosować do zwalczania między innymi pluskiew, roztoczy kurzu domowego, karaluchów, mrówek i pcheł. Miłośnicy bonsai stosują ziemię okrzemkową jako dodatek do podłoża w doniczkach. Ziemia okrzemkowa bardzo dobrze absorbuje wilgoć i zapachy. Można ją stosować np. w kocich kuwetach, klatkach zwierząt domowych – dodając ok. 2-3 łyżek ziemi okrzemkowej do świeżego żwirku lub trocin. Chcąc osuszyć zawilgocone miejsca, posypujemy je ziemią okrzemkową.

Jak stosować ziemię okrzemkową?

Ze względu na właściwości absorpcyjne ziemię okrzemkową należy przyjmować stopniowo i spożywać duże ilości wody (co najmniej 350 ml na łyżeczkę diatomitu). Jest to bardzo ważne, ponieważ w przeciwnym razie grożą nam zaparcia i bóle jelit. Stosowanie ziemi okrzemkowej należy rozpocząć od przyjmowania pół łyżeczki dziennie tego produktu. Trzeba rozpuścić ją w szklance wody, wymieszać energicznie i wypić szybko, zanim zacznie absorbować płyn. Taką porcję stosuje się na czczo przed pierwszym posiłkiem lub około 2 godziny po posiłku. W ciągu kilku tygodni można zwiększać ilość przyjmowanej ziemi okrzemkowej, ale nie powinno się spożywać więcej niż 3 łyżeczki dziennie. Zaleca się suplementację przez 90 dni w systemie: 10 dni przyjmowania diatomitu, 10 dni przerwy. Ziemię okrzemkową można stosować codziennie przez kilka tygodni, a następnie zrobić przerwę. Inny sposób spożywania to czterotygodniowa kuracja, podczas której spożywamy 3 g dziennie, w drugim tygodniu 6 g, w trzecim 9 g, a w czwartym 12 g. Dzieci powyżej 12 roku życia, powinny dostawać połowę tych dawek. Nie zaleca się stosowania u niemowląt i młodszych dzieci.

Środki ostrożności

Spożywanie bardzo dużych ilości ziemi okrzemkowej, a także każdego innego pyłu zawierającego dwutlenek krzemu, może być szkodliwe ze względu na podrażnienie błon śluzowych nosa. Możliwe jest też podrażnienie i wysuszenie w kontakcie ze skórą. Przy zbyt intensywnym oczyszczaniu organizmu mogą pojawić się bóle głowy i objawy grypopodobne. Diatomit nie jest też szkodliwy dla zwierząt, ptaków i ryb.

Gdzie kupić?

Ziemię okrzemkową znajdziecie Państwo w sklepach aleeko.pl pod linkiem.

 

Źródła:

Jugdaohsingh R. i in., Oligomeric but not monomeric silica prevents aluminium absorption in humans, The American Journal of Clinical Nutrition, 2000, 71 (4), 944-949

Jugdaohsingh R., Silicon and bone health, Journal of Nutrition Health and Aging, 2007, 11 (2), 99-110

Wachter H i in., Diatomaceous earth lowers blood cholesterol concentrations, European Journal of Medical Research, 1998, 3 (4), 211-215

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ziemia-okrzemkowa-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie_45505.html.

https://nazdrowie.biopunkt.pl/ziemia-okrzemkowa/.

Wzmocnij swoją odporność jesienią

przez aleeko . 0 Komentarzy

Po powrocie z wakacji zazwyczaj mamy więcej energii i jesteśmy w świetnej formie. Sprzyja temu ciepła pogoda, dieta, jedzenie większej ilości warzyw i owoców, większa aktywność fizyczna na świeżym powietrzu. To wszystko pozytywnie wpływa na naszą odporność. Gdy jednak wracamy do pracy, pojawiają się pierwsze chłodne dni, długie jesienne wieczory, a wraz z nimi mniej ruchu i bardziej tłusta dieta, zaczynają się typowe jesienne problemy zdrowotne – dopadają nas przeziębienia, czujemy się zmęczeni, senni i tracimy energię.

Warto wykorzystać naturalne siły drzemiące w naszym organizmie, wzmocnić odporność i naturalnie bronić się przed chorobami. Zacznijmy od budowania zdrowia, zamiast  koncentrować się na zwalczaniu chorób i nie poddawajmy się sugestii, że wszyscy chorują w tym jesiennym czasie. Nie wierzmy też reklamom, które promują środki farmakologiczne, które koniecznie powinniśmy używać na przełomie sezonu jesienno-zimowego. Powinniśmy przygotować wielokierunkowy plan, którego celem będzie zadbanie o nasz cały układ odpornościowy.

Po pierwsze powinniśmy zadbać o naszą dietę. Zainteresowania badawcze naukowców koncentrują się ostatnio na jelitach, gdyż wiadomo obecnie, że odpowiadają one aż za 80% wydolności całego układu odpornościowego. Odporność budujemy w głównej mierze właśnie w jelitach. Jeśli są one zdrowe, to człowiek również. Dlatego tak ważne jest to, co jemy, w jakich ilościach i w jakim stanie jest nasza flora jelitowa. Musimy zadbać o prawidłową dietę, która składa się ze zdrowych składników, najlepiej pochodzących z ekologicznego rolnictwa. Powinniśmy jeść produkty przeciwzapalne – jak najwięcej warzyw i owoców do każdego posiłku. Najlepiej gdy są one w surowej formie – sałatek, deserów, soków, a zimą dodatkowo w postaci pożywnych i sycących zup. Nie powinniśmy się przejadać, ale jak najdokładniej żuć wszystko co jemy, aby zapewnić optymalne wchłanianie składników odżywczych przez ściany jelita. Musimy zadbać o naszą florę jelitową spożywając pokarmy zawierające pożyteczne mikroorganizmy, tzw. probiotyki. Bardzo ważne jest, aby były one żywe, bo tylko wtedy mogą wykonywać swoją pracę. Godnymi polecenia są produkty firmy Probiotics. W codziennej diecie powinny się znaleźć domowe kiszonki – kiszone ogórki, kapusta, chleb na zakwasie, kwas chlebowy, ocet jabłkowy naturalnie fermentowany, fermentowana soja (natto, miso), fermentowany naturalnie sos sojowy, fermentowana herbata (kombucha). Pamiętajmy, że kiszonki muszą być surowe. Zupa z kiszonej kapusty zawiera martwe szczepy pożytecznych mikroorganizmów, ponieważ uległy unicestwieniu podczas gotowania. Codzienne pożywienie powinno mieć w swoim składzie prawidłowe proporcje kwasów tłuszczowych, dlatego ważne jest by dostarczać do organizmu kwasy omega-3, które mają właściwości antyzapalne. Znajdziemy je w rybach żyjących dziko lub z ekologicznej hodowli, roślinach zielonych, orzechach włoskich, nasionach chia, nasionach konopi i siemienia lnianego. Prawidłowa dieta to nie tylko to co jemy, ale również to co pijemy. Powinniśmy zaczynać dzień od szklanki wody z sokiem z cytryny. Dlaczego? Ponieważ w nocy również się pocimy, dlatego zaraz po przebudzeniu musimy nawodnić nasz organizm. Organizm odwodniony staje się słaby i podatny na ataki z zewnątrz, równowaga ulega zachwianiu, a co za tym idzie, osłabiona jest również jego odporność.

Suplementacja. Nawet jeśli Twoja dieta jest prawidłowa i zdrowa, prowadzisz zdrowy tryb życia, czasem mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy zapotrzebowanie na mikroskładniki wzrasta. Są to np. przewlekły stres, choroba, przyjmowanie leków, duże wahania temperatury, urazy, operacje, czynniki środowiskowe, stosowanie używek, ciąża, karmienie i inne. W takich przypadkach powinniśmy spożywać świeżo wyciskane soki, które są bombą witaminową. Jeżeli korzystamy z suplementów, wybierajmy tylko te naturalne i dobrej jakości. Jedynie one są dobrze przyswajalne przez organizm. Najczęściej pojawiające się niedobory w diecie to: witaminy (A, B, C, D, E) i minerały (magnez, cynk, chrom, selen, mangan, jod), probiotyki i prebiotyki, kwasy tłuszczowe omega-3 i aminokwasy.

Naturalne środki wzmacniające odporność. W naszej kuchni znajdziemy bogactwo przypraw, ziół i grzybów, które wspierają nasz układ odpornościowy. Jest ich tak dużo, że możemy codziennie używać innych i eksperymentować dodając ich do naszych posiłków. Są to np. kurkuma (aktywniej wchłania się w połączeniu z piperyną zawartą w czarnym pieprzu), czosnek, imbir, oregano, czystek, grzyb Reishi (lakownica lśniąca) i shiitake, czarny bez, sok z malin, goździki, rozmaryn, papryka, jeżówka purpurowa, liść aloesu, chrząstka rekina, tran, kora cynamonowca, tymianek, cytryniec chiński i wiele, wiele innych.

Witamina C i inne witaminy. Warto jeść produkty które zawierają duże ilości witaminy C, jak cytrusy, brokuły, natkę, paprykę, porzeczki i szpinak. Witamina ta pobudza produkcję interferonu, substancji pomagającej zwalczać zarazki. Sprawne działanie systemu obronnego zapewnia witamina B6, która znajduje się w bananach, awokado, rybach, drobiu, wołowinie i ziemniakach. Witamina E wspiera siły obronne w walce z wolnymi rodnikami. Możemy ja znaleźć w orzeszkach ziemnych, nasionach słonecznika, szpinaku, olejach roślinnych, rybach. Witamina A stymuluje produkcję białych ciałek krwi. Jej dobrym źródłem jest masło, wątróbka, mleko i ser.

Wypoczynek i sen. Niedosypianie i stres to wróg naszej odporności. Dodatkowo jeśli nasz organizm jest obciążony zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska, budzimy się zmęczeni i pozbawieni energii, a nasz organizm zamiast pozytywnie wpływających na nasze zdrowie i samopoczucie endorfin produkuje adrenalinę – hormon strachu, ucieczki, walki i kortyzol – hormon stresu. Organizm odbiera ich wydzielanie jako zagrożenie życia i zamiast skupić się na ochronie przed chorobami, zajmuje się unikaniem zagrożeń. Pozytywne nastawienie do życia, uśmiech, wypoczynek i sen są dlatego tak ważne dla naszego zdrowia. Już 1 minuta szczerego śmiechu wzmacnia pracę naszego układu odpornościowego na najbliższą dobę.

Aktywność fizyczna. Pomaga usunąć toksyny z organizmu poprzez pocenie się. Ruch wspomaga działanie układu odpornościowego. Ważne jest, aby był regularny (przynajmniej 3 razy w tygodniu), a uprawiany przez nas sport niezbyt forsowny. Trenujmy rekreacyjnie i najlepiej wybierzmy taką formę ruchu, która autentycznie sprawia nam przyjemność. Optymalną formą aktywności są spacery, nawet pomimo niesprzyjającej pogody za oknem.

Słońce. Światło słoneczne potrzebne jest nam do życia, ponieważ pod jego wpływem produkowana jest witamina D, ważna w zachowaniu odporności naszego organizmu. Szersze informacje o właściwościach witaminy D znajdziesz tutaj.

Sauna. Wzmacnia system immunologiczny ze względu na utratę wody, co powoduje gęstnienie krwi i wzmożoną produkcję ciał odpornościowych, oczyszczenie (z potem eliminowanych jest z niego wiele substancji toksycznych) i dotlenienie organizmu (w upale szybciej oddychamy). Przeciwskazaniem do korzystania z sauny jest trądzik, niewydolność oddechowa, skaza krwotoczna, ciąża i miesiączka.

Odpowiedni strój. Gdy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza, musimy zadbać o to, by ciepło się ubrać. Przydadzą się grube swetry, czapki (prawie 30% ciepła ucieka przez głowę) i szaliki. Gwałtowne wychłodzenie organizmu prowadzi do obniżenia odporności. Najlepiej ubierać się warstwowo – na cebulkę.

Hartowanie organizmu. Jest jednym ze sposobów poniesienia odporności. Wskazany jest naprzemienny zimny i gorący prysznic. Należy zacząć (najlepiej rano, bo dodaje energii) od polewania się ciepłą wodą, potem stopniowo coraz chłodniejszą, aż będzie zimna. Powtórz 4-5 razy. Kąpiel zakończ zimną wodą i dokładnie wytrzyj ciało miękkim ręcznikiem.

Potraktujmy te wskazówki jako plan działania i wprowadźmy je w życie, a sezonowe dolegliwości ominą nas szerokim łukiem.

 

 

poradnikzdrowie.pl

akademiawitalności.pl

Zdrowe przyprawy nadające charakter naszym posiłkom

przez aleeko . 0 Komentarzy

Chociaż wydawać by się mogło, że przyprawy dodawane do potraw mają za zadanie tylko wzbogacić ich smak. Okazuje się jednak, że przyprawy, które stosujemy w naszej kuchni, mają właściwości prozdrowotne i w większości wspomagające odchudzanie. Poniżej przedstawiamy listę kilku przypraw, które mają właściwości korzystne dla zdrowia.

 

  1. Kurkuma – przyprawa o intensywnie żółtym kolorze, pochodząca z Indii, otrzymywana jest z rośliny zwanej ostryżem. Ma bardzo szerokie działanie prozdrowotne. Wspomaga pracę mózgu – może przyspieszać procesy naprawcze w ludzkim mózgu, dzięki zawartości tumeronu – związku, który pobudza namnażanie i różnicowanie komórek nerwowych, w tym związku upatruje się szansę dla ludzi cierpiących na chorobę Alzheimera i chorych po udarze mózgu. Liczne badania dowodzą, że zawarta w przyprawie kurkumina ma działanie przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, przeciwutleniające i może być stosowana w profilaktyce i leczeniu wielu nowotworów, np. raka płuc, żołądka, wątroby, trzustki, jelita cienkiego, okrężnicy, pęcherza moczowego, prostaty, gruczoły piersiowego, szyjki macicy. Kurkuma wykazuje właściwości żółciopędne, pobudza wydzielanie gastryny, sekretyny i enzymów trzustkowych, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjne (m.in. na Helicobacter pylori) i rozkurczająco. Znane jest także korzystne działanie kurkumy poprawiające odporność i zwalczające infekcje, pomaga ona zapobiec infekcjom bakteryjnym (w tym gruźlicy), wirusowym i grzybiczym. Wstępne badania pokazują, że ta indyjska przyprawa również pozytywnie wpływa w leczeniu chorób oczu – jaskry, zespołu suchego oka, zapaleniu spojówek, retinopatii niedokrwiennej. Badania na szczurach dowodzą, że kurkuma obniża poziom cukru we krwi i cholesterolu. Więcej informacji na temat te bardzo zdrowej i wszechstronnej przyprawy znajdziecie Państwo na naszym blogu:

http://blog.aleeko.pl/2017/06/25/cudowna-przyprawa-z-indii/.

  1. Imbir – kłącze to jest jedną z najzdrowszych przypraw świata. Ułatwia trawienie, wzmaga apetyt, pobudza krążenie, przyspiesza spalanie tłuszczu i pomaga w walce z cellulitem. Wspiera wydzielanie soków żołądkowych, działa rozkurczowo i przeciwobrzękowo. Łagodzi mdłości, jest składnikiem leków przeciw chorobie lokomocyjnej, przeciwdziała wymiotom po narkozie i chemioterapii. Roślina ta chroni przed tworzeniem się zakrzepów, dlatego powinny ją spożywać osoby z podwyższonym cholesterolem. Wykazuje dobroczynne działanie przy bólach miesiączkowych. Przyprawa ta leczy przeziębienia i przynosi ulgę chorym stawom, bo jest bogaty w substancje przeciwzapalne. Ma działanie rozgrzewające. Wpływa pozytywnie w leczeniu migren, zmniejszając częstość i ilość ataków. Zmniejsza obrzęki, ma działanie odkażające i odświeżające, pozostawia miły zapach w ustach. Leczy infekcje gardła. Imbir zwiększa koncentrację i wydajność umysłową, poprawia ukrwienie mózgu. W Azji jest uważany za naturalny afrodyzjak. Odrobina sproszkowanego imbiru dodana do kawy, niweluje jej szkodliwe właściwości. Przyprawa ta szczególnie chętnie jest przez nas używana zimą, jako świeżo starte lub pokrojone kłącze, które dodaje się do herbaty. Imbir stosuje się jako naturalny lek zapobiegający i leczący wiele schorzeń, takich jak grypa czy przeziębienie, ponieważ działa rozgrzewająco i przeciwzapalnie.
  2. Czarny pieprz – powszechnie znana w Polsce przyprawa, która występuje w duecie z solą. Czy znamy jednak jej lecznicze właściwości? Zawiera w swoim składzie piperynę – alkaloid odpowiedzialny za ostry smak, który ma szereg zdrowotnych zastosowań. Obok piperyny w pieprzu znajdują się również witaminy C i K, a także mangan, żelazo i potas. Pieprz ma zbawienne działanie przy zaburzeniach trawienia. Przyspiesza proces trawienia, zapobiega zaparciom, kolkom czy biegunkom. Pomaga przy zatruciach żołądkowych, a nawet grypie jelitowej. Piperyna blokuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych oraz pomaga rozbijać te już istniejące, które następnie wykorzystywane są do zdrowych procesów enzymatycznych. Pieprz zalecany jest dla osób odchudzających się. Inną jego zaletą jest to, że wykazuje silne działanie udrażniające górne drogi oddechowe, pomaga przy zapaleniu oskrzeli, zapaleniu zatok czy katarze. Jest silnym przeciwutleniaczem, a piperyna zapobiega i naprawia szkody związane z działaniem wolnych rodników. Chroni układ krążenia oraz wątrobę, ponadto wykazuje działanie przeciwnowotworowe. Zwiększa także przyswajalność witamin A i C, selenu, betakarotenu, innych ważnych dla organizmu związków i wspomaga wchłanianie kurkumy, która ma działanie przeciwzapalne.
  3. Pieprz Cayenne (kajeński) – wyrabia się go z papryki odmiany cayenne, którą się suszy, mieli. To jedna z najpopularniejszych roślin o działaniu rozgrzewającym, podnosząc ciepłotę ciała, przyspiesza proces spalania tłuszczu zapasowego, poprawia krążenie i usprawnia metabolizm, dzięki czemu wspomaga proces trawienia i odchudzanie. Działa pozytywnie na słabe krążenie krwi, problemy z trawieniem, choroby serca, bóle gardła, głowy i zębów. Wspomaga także trawienie i pomaga przy dolegliwościach żołądkowych. Kapseicyna będąca składnikiem tej przyprawy ma działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i antynowotworowe. Wzmacnia ponadto odporność organizmu, udrażnia zatkany nos podczas kataru. Obniża poziom cholesterolu, zapobiegając tym samym zaleganiu płytek krwi w tętnicach i powstawaniu zakrzepów.
  4. Cynamon – mielony cynamon zawiera żelazo, wapń, błonnik i mangan, które zapobiegają wrzodom żołądka, leczą infekcje i obniżają poziom cukru we krwi,  minimalizuje przyswajanie tłuszczu przez komórki. Wyciąg z kory cynamonu cejlońskiego oraz olejek cynamonowy wspomagają prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Stosowane są także w zatruciach pokarmowych oraz przy biegunkach.
  5. Kardamon – wzmaga wydzielanie soków żołądkowych, łagodzi niestrawność, przyspiesza przemianę materii i wykazuje działanie rozkurczowe. Niszczy bakterie Helicobacter pylori, odpowiedzialne za wrzody żołądka. Kardamon wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwwirusowe, jest bardzo pomocny przy przeziębieniach. Przyprawa ta pomaga w usuwaniu z organizmu szkodliwych produktów przemiany materii, toksyn, ale też nadmiaru soli. W związku z tym jest stosowany w dietach oczyszczających. Działa moczopędnie, oczyszcza drogi moczowe. Kardamon poprawia również ukrwienie, od wieków jest uznawany za silny afrodyzjak.
  6. Gorczyca – łagodzi bóle żołądka i chroni go przed podrażnieniem, wyciągi z nasion gorczycy białej stosuje się w dolegliwościach układu pokarmowego, takich jak stany zapalne żołądka i jelit, nadkwasota, wrzody. Gorczyca biała złagodzi bóle reumatyczne, zaleca się przykładać na chore miejsca płócienne woreczki wypełnione nasionami. Można je pozostawić na noc lub nosić w ciągu dnia. Gorczyca czarna jest stosowana na gościec i bóle korzonków. Przyprawa ta ma właściwości termogeniczne (rozgrzewające) oraz utrzymujące prawidłową temperaturę ciała. Wytwarzanie ciepła przyspiesza pracę metabolizmu i proces odchudzania.
  7. Żeń-szeń – sproszkowany jest dodawany do napojów energetycznych ze względu na jego zdolność do zwiększania energii i koncentracji. Nie tylko zwiększa wytrzymałość, ale także zapobiega gromadzeniu tłuszczu w komórkach. Jest skutecznym antyoksydantem, chroniącym przed nowotworami. Żeń-szeń wykazuje działanie hipoglikemiczne (obniżające poziom cukru we krwi).
  8. Kminek zwyczajny – sprawdzony środek na dolegliwości układu pokarmowego, takie jak wzdęcia, odbijanie, bóle brzucha i lekkie zaparcia. Ma właściwości mlekopędne i moczopędnie. Działa wykrztuśnie. Poprawia pamięć i koncentrację.
  9. Goździki – pąki kwiatowe goździkowca korzennego mają lecznicze właściwości dzięki olejkowi lotnemu, który uznawany jest jako środek antyseptyczny i przeciwbólowy. Łagodzi bóle zębów. Eugenol zawarty w pąkach jest bardzo silnym antyoksydantem, wspomaga obniżanie poziomu cukru oraz cholesterolu. Może przyczynić się do walki z nadciśnieniem i miażdżycą. Goździki wykorzystywane są w dolegliwościach przewodu pokarmowego, poprawiają trawienie i przemianę materii. To doskonały lek na stres. Ma stymulujący wpływ na umysł, usuwa zmęczenie i wyczerpanie psychiczne. Jest pomocny przy leczeniu osób cierpiących na bezsenność.

 

 

Literatura:

Kania M., Baraniak J., Właściwości lecznicze roślin przyprawowych na przykładzie ostryżu długiego, „Postępy Fitoterapii” 2015, nr 2.

http://zeszyty.am.gdynia.pl/artykul/Wz%C3%A2%E2%82%AC%C5%A1az%C3%A2%E2%82%AC%C2%BAciwoz%C3%A2%E2%82%AC%C2%BAci%20przeciwutleniajc%C3%A2%E2%82%AC%C2%A6ce%20imbiru%20(Zingiber%20officinale%20Roscoe)_141.pdf.

http://www.poradnikzdrowie.pl/.

Właściwości zdrowotne winogron

przez aleeko . 0 Komentarzy

Winogrona to owoce, które są skarbnicą witamin i składników mineralnych. Zawierają witaminy C i A, witaminy z grupy B, potas, fosfor, wapń, magnez, cynk, żelazo i jod. Chronią przed chorobami cywilizacyjnymi, takimi jak nowotwory czy nadciśnienie tętnicze. Ich dobroczynne właściwości zdrowotne znane są od ponad 5 tys. lat p.n.e.

Winogrona to owoce winorośli właściwej (Vitis vinifera L.), jednej z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka, znanej od kilku tysięcy lat. Roślina ta pochodzi z Azji, obecnie uprawiana jest przede wszystkim w Europie (2/3 upraw). Z winogron produkowane są przetwory – wino, olej z pestek, ocet, świeże soki, rodzynki. Uprawę winorośli i produkcję wina znano już 6000 lat p.n.e. w Egipcie i 5000 lat p.n.e. w Syrii i Palestynie. Obecnie dynamicznie rozwija się gałąź turystyki winiarskiej – tzw. enoturystyki, czyli wyjazdy w rodzinne strony wina, do winnic. Popularnym kierunkiem jest Toskania. Właściwości tych niezwykłych owoców wykorzystuje dziedzina medycyny niekonwencjonalnej, zwana ampeloterapią, czyli leczenie winogronami, sokiem winogronowym, a także winem. Winogrona znalazły również szerokie zastosowanie w kosmetologii. Są wykorzystywane w zabiegach odmładzających.

Dlaczego te smaczne owoce winorośli są takie cenne?

Oprócz witamin i minerałów, kwasów owocowych (winowy, cytrynowy, jabłkowy), zawierają najcenniejsze związki fenolowe – flawonoidy, taniny, kwertycynę, kwasy fenolowe, galokatechiny, epigalokatechiny i resweratrol. Polifenole to szeroka grupa silnych przeciwutleniaczy, które wspomagają pracę układu krążenia, wzmacniają serce, odmładzają skórę, chronią przed zmianami nowotworowymi i działają antyseptycznie. Znajdują się w pestkach, skórkach, szypułkach winogron. Szczególnie ciemne owoce słyną z ich zawartości. Najcenniejsze są winogrona ciemnofiloetowe, ponieważ zawierają najwięcej flawonoidów, które unieszkodliwiają wolne rodniki i zawierają dużo żelaza. Najważniejszym źródłem resweratrolu, związku który hamuje rozwój procesów nowotworowych i wpływa pozytywnie na układ krwionośny są winogrona i czerwone wino. Resweratrol zapobiega tworzeniu się blaszek miażdżycowych i zamykaniu się światła naczyń krwionośnych, działa ochronnie, przeciwzapalnie, antyoksydacyjnie, wpływa korzystnie na zdrowie cukrzyków, regulując poziom glukozy we krwi. Już kieliszek czerwonego wina (zwłaszcza odmiany Pinot Noir) ma wyższą zawartość tego związku niż jakiekolwiek warzywa, owoce czy białe wino.

Jednak osoby, które dbają o linię powinny uważać z nadmierną konsumpcją owoców, ponieważ mają sporo kalorii (100 g to 69 kcal) i mają wysoki indeks glikemiczny. Kiść winogron zawiera ok. 5 kostek cukru. Natomiast zawarty w nich resweratrol wspomaga redukcję masy ciała i nasila proces rozpadu tkanki tłuszczowej.

Dobroczynne właściwości umiarkowanego picia czerwonego wina zostały rozsławione przez tzw. „francuski paradoks”. Serge Renaud w latach 90. Wyjaśniał dlaczego umieralność Francuzów na choroby układu krążenia jest o wiele niższa w porównaniu z Amerykanami, które spożywają podobne ilości kwasów tłuszczowych. Wynika to z dobroczynnych własności resweratrolu zawartego w winie, które Francuzi tak chętnie spożywają do posiłków.

Cenionym produktem otrzymywanym z winorośli jest olej z pestek winogron, bogaty w witaminę E i dobroczynne kwasy tłuszczowe, zwłaszcza kwas linolowy. Może być z powodzeniem używany do smażenia, bo ma wysoką temperaturę dymienia. Wykorzystywany jest także do pielęgnacji skóry. W winogronach znajduje się miedź, cynk i chrom, które wpływają na elastyczność skóry. Potas decyduje o jej jędrności. Mangan i żelazo nadają cerze ładny, zdrowy koloryt. Winogrona redukują wydzielanie sebum, dlatego są wykorzystywane w kosmetykach do pielęgnacji skóry tłustej.

Winogrona świetnie pasują do serów, mięsa i wina. Powinno się je jeść ze skórką i pestkami. Można je wykorzystać do przygotowania sałatki, do ciast i deserów. Nadają się na sok, a marynowane liście można użyć do przygotowania gołąbków.

Dobrym uzupełnieniem diety w polifenole są suplementy – ekstrakt z pestek winogron lub zmielone pestki winogron, tzw. OPC. Rezweratrol można również używać w formie suplementu.

 

Aneta Kopeć, Ewa Piątkowska, Teresa Leszczyńska, Renata Bieżanowska-Kopeć. Prozdrowotne właściwości resweratrolu. Żywność. Nauka. Technologia. Jakość, 2011, 5 (78), 5-15.

Joanna Kołodziejczyk, Beata Olas. Pestki winogron jako cenne źródło związków chroniących układ krążenia. Postępy fitoterapii 1/2011: 52-57.

Joanna Błaszczyk, Monika Kucharczyk, Przemysław Seruga, Agnieszka Piekara, Sylwia Zimny, Małgorzata Krzywonos. Właściwości zdrowotne wina. Prace naukowe Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, nr 461/2016.

„Wino a zdrowie. Francuski paradoks”, Maciej Gawlik, Agata Ogórka, „magazyn wino” nr 32, 2/2008.

www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/winogrona-wlasciwosci-zdrowotne-i-wartosci-odzywcze-winogron_37062.html.