Strona główna

Jak latem uzupełniać elektrolity w organizmie?

przez aleeko . 0 Komentarzy

Elektrolity to jony soli rozpuszczalne w wodzie i przewodzące w organizmie prąd elektryczny, niezbędny do regulowania czynności życiowych. Znajdują się one w płynach naszego ciała – w krwi, w osoczu i płynach tkankowych. Są to jony soli sodu, potasu, wapnia i magnezu.

Arbuz jest dobrym źródłem wody i elektrolitów

            Latem, podczas upałów pocimy się obficie i oprócz wody, wypacamy również elektrolity, które pełnią w organizmie bardzo ważną funkcję – odpowiadają za równowagę kwasowo-zasadową, a także dystrybucję i wchłanianie wody. Co więcej, elektrolity przewodzą impulsy elektryczne pomiędzy komórkami. Dzięki nim działają także nasze połączenia nerwowe, a serce i mięśnie mogą pracować. Ponadto wpływają na dotlenienie i odżywienie każdej komórki organizmu i utrzymanie prawidłowego pH, usprawniają przepływ krwi. W dodatku, możemy je tracić także podczas intensywnych treningów, chorób wirusowych, biegunek.

Objawy niedoboru elektrolitów

Są to:

– ogólne osłabienie, zmęczenie i senność,

– zaburzenia rytmu serca,

– drżenie i skurcze mięśni,

– obrzęk nóg,

– zawroty i ból głowy,

– spowolniony lub przyspieszony oddech,

– nadciśnienie, wzrost ciśnienia tętniczego krwi,

– brak apetytu,

– nudności, mdłości,

– omdlenia,

– zaparcia.

Jak zapobiec utracie elektrolitów?


Woda kokosowa to naturalny napój izotoniczny

– pij dużo wody wysoko zmineralizowanej,

– jedz produkty bogate w sód, potas, takie jak np. pomidory, banany, morele suszone oraz magnez np. kakao, migdały, orzechy włoskie, pestki dyni,

– pij naturalne napoje izotoniczne, np. wodę kokosową oraz napoje bogate w potas, np. sok pomidorowy,

– podczas upałów ogranicz wysiłek fizyczny i treningi,

– stosuj minerały w formie naturalnych suplementów,

– wysypiaj się – śpij 8 godzin,

– podczas infekcji przebiegającej z gorączką i biegunką, przyjmuj duże ilości płynów (co najmniej 3 litry wody dziennie),

– nie zmieniaj drastycznie swojej diety.

Prawidłowe wartości elektrolitów w organizmie:

  • sód: 3250 mg/L; 142 mmol/L,
  • potas: 156 mg/L; 4 mmol/L,
  • magnez: 24 mg/L; 1 mmol/L,
  • wapń: 100 mg/L; 2,5 mmol/L.

W jakich produktach znajdziemy elektrolity?

Potas

Dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby to 2000-3000 mg. Dobrym źródłem tego pierwiastka są buraki, w których możemy go znaleźć od 100 g to 325 mg, natomiast w botwince – 548 mg potasu w 100 g. Z kolei pieczone bataty w 100 g zawierają 542 mg potasu, natomiast jeden średniej wielkości pieczony ziemniak aż 941 mg. Szklanka soku pomidorowego ma w sobie 728 mg potasu, podobnie jak arbuz – w dwóch plastrach znajdziemy 641 mg potasu. Z owoców najwięcej go zawierają suszone morele (aż 1666 mg), na drugim miejscu są figi, 938 mg i awokado 600 mg, następnie banany mają go 358 mg. W 100 g szpinaku znajduje się natomiast 580 mg potasu. Fasola (filiżanka) zawiera 739 mg potasu, podobnie jak soja, której szklanka dostarcza aż 676 mg potasu. Podczas gdy w łososiu atlantyckim mieści się 390 mg potasu, jogurt z kolei zawiera go mniej, bo 141. Możemy też spożywać suplementy z potasem.

Magnez

Zapotrzebowanie na magnez u kobiet wynosi 310-320 mg, a u mężczyzn – 400-420 mg. Produkty szczególnie bogate w magnez to pestki dyni (zawierają aż 540 mg magnezu w 100 g produktu) oraz kakao (100 g naturalnego kakao zawiera 420 mg magnezu). Otręby pszenne zawierają 490 mg magnezu. Ponadto orzechy są dobrym źródłem tego pierwiastka – migdały zawierają go 296 mg w 100 g produktu. Z kolei orzechy laskowe zawierają 140 mg magnezu w 100 g. Podobnie jak kasza gryczana ma w składzie 218 mg magnezu w 100 g, natomiast płatki owsiane – 129 mg magnezu w 100 gramach. Groch również stanowi źródło tego pierwiastka – w 100 gramach znajdziemy 124 mg magnezu. Magnez znajdziemy także w kiełkach, np. słonecznika. Pisaliśmy o tym na naszym blogu. Suplementy z magnezem są powszechnie dostępne. Warto pamiętać, aby były naturalne i zawierały dobrze wchłanialną formę magnezu, czyli cytrynian magnezu.

Wapń

Dla dorosłych zalecaną ilością wapnia na dobę jest 1000 mg, natomiast zwiększone zapotrzebowanie występuje w okresie intensywnego wzrastania u dzieci i młodzieży (800 – 1200 mg wapnia/doba), ciąży i karmienia piersią (1500 mg), około- i pomenopauzalnym u kobiet (1500 mg) oraz w podeszłym wieku (1500 mg). Najbogatszym źródłem wapnia są mleko i produkty mleczne –  jogurty, ser półtłusty. Ponadto wapń znajdziemy też w rybach w konserwach zjadanymi z ośćmi, roślinach strączkowych, zielonych warzywach – pokrzywie, brokułach, natce pietruszki, szpinaku, kapuście, marchwi, kukurydzy i orzechach. Prócz tego, wapń możemy także suplementować, najlepiej w towarzystwie magnezu.

Sód

Dzienne zapotrzebowanie na sód dla dorosłego człowieka wynosi 1500 mg. Znajdziemy go nie tylko w soli, czy napojach izotonicznych, ale również w kiszonych ogórkach, rybach morskich, oliwkach czy żółtym serze. Ponadto możemy spożywać ten pierwiastek w postaci sody lub suplementów.

Źródła

Allison S.: Fluid, electrolytes and nutrition. Clin. Med.; 2004. 4, 6, 573-578.

Dzieniszewski J.: Biegunki. W: Dietetyka. Żywność, żywienie w prewencji i leczeniu. Red. nauk. M. Jarosz. Instytut Żywności i Żywienia. Warszawa; 2016, 2017. 252-265,

Kokot F., Franek E.: Zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej i kwasowo-zasadowej. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2013.

Kunachowicz H., Przygoda B., Nadolna I., Iwanow K.: Tabele składu i wartości odżywczej żywności. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL; 2017.

WHO Model Formulary 2008. Red. M.C. Stuart, M. Kouimtzi, S.R. Hill. World Health Organization; 2009.

Berberyna – nie tylko dla cukrzyków

przez aleeko . 0 Komentarzy

Berberyna to naturalny, izochinolinowy alkaloid pochodzenia roślinnego, występujący m.in. w berberysie zwyczajnym (Berberis vulgaris), gorzkniku kanadyjskim (Hydrastis candensis), cynowodzie chińskim (Coptis chinensis), rutawce żółtej (Thalictrum flavum), czy mahoni pospolitej (Mahonia aquifolium). Zawartość tego związku w berberysie wynosi ok. 1,24 %.

Berberys zwyczajny – opis rośliny i właściwości

            Berberys zwyczajny jest krzewem należącym do rodziny berberysowatych, o wysokości do 3 m, z kanciastymi gałązkami i trójdzielnymi cierniami o kwiatach barwy żółtej. Liście u tego krzewu są kształtu odwrotnie jajowatego do podłużno-eliptycznych.

Kwiaty berberysu

Natomiast owoce są jajowate, są lśniąco czerwoną jagodą, kwaskowatą w smaku i dość twardą. Krzew ten kwitnie w maju i czerwcu.

Owoce berberysu

         Roślina ta zawiera kwasy owocowe – jabłkowy i cytrynowy, ponadto duże ilości witaminy C i E, a także rutynę, flawonoidy, garbniki, pektyny i alkaloidy. W 100 g owoców berberysu znajdziemy aż 80 mg witaminy C. Surowcem zielarskim z tej rośliny jest korzeń, liść, owoc, kora.

            Godny uwagi jest fakt, że do celów leczniczych krzew był stosowany już przez mieszkańców starożytnego Babilonu i Indii. Jeszcze bardziej działanie tego krzewu doceniała także Hildegarda z Bingen. Natomiast w XVII w. zaczął być powszechnie stosowany w Anglii jako środek przeciw schorzeniom wątroby.

           Podczas gdy napary i odwary z liści pobudzają wydzielanie soków trawiennych i są skuteczne w chorobach dróg żółciowych i wątroby, kora i korzenie mają właściwości antybiotyczne, ze względu na fakt, że zawierają alkaloidy izochinolinowe, głównie berberynę, berbaminę, palmatynę i magnoflorynę.

         Ponadto stosowanie berberysu zalecano w przypadku braku apetytu, w kamicy żółciowej, w przewlekłym zapaleniu wątroby, nieżycie pęcherzyka żółciowego, a także jako środek rozkurczowy również w kamicy nerkowej i w wielu innych przypadłościach.

Berberyna wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwpierwotniakowe, przeciwbiegunkowe, przeciwrakowe, przeciwcukrzycowe, obniżające ciśnienie, antydepresyjne i przeciwzapalne, a ponadto obniża poziom cholesterolu.

            Ze względu na fakt, że owoce zawierają dużo witamin, są dietetyczne i działają przeciwgorączkowo, warto je stosować. Skuteczność działania ekstraktu z owoców berberysa potwierdzona została w leczeniu trądziku młodzieńczego.

Zastosowanie berberyny w leczeniu cukrzycy

            Cukrzyca typu 2 to niewątpliwie jedna z chorób cywilizacyjnych, występująca powszechnie w XXI wieku. Jej objawem jest podwyższenie stężenia glukozy (hiperglikemia) we krwi, ściśle związane z występowaniem insulinooporności.

Insulina jest hormonem odpowiedzialnym za utrzymanie właściwego stężenia glukozy we krwi, wytwarzanym przez komórki ß trzustki. Jeżeli tkanki i narządy stają się mało wrażliwe na działanie insuliny, w konsekwencji nie pobierają one właściwej ilości glukozy. Z kolei trzustka, aby utrzymać prawidłowe stężenie cukru, produkuje coraz więcej insuliny. Po kilku latach ogólnie rzecz biorąc, w konsekwencji jej komórki ulegają wyczerpaniu. Ponadto zbyt wysokie stężenie glukozy prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i wielu zaburzeń metabolicznych. Aczkolwiek insulinooporność można zniwelować zmieniając nawyki żywieniowe, zwiększając aktywność fizyczną, stosując odpowiednią suplementację.

Działanie berberyny polega przede wszystkim na stymulacji produkcji insuliny przez organizm. Dodatkowo obniża także stężenie glukozy we krwi na czczo oraz glikemii poposiłkowej stabilizując poziom cukru. Ponadto wykazuje działanie regenerujące komórki trzustkowe i redukuje uszkodzenia komórek działając ochronnie. Wspomaga dodatkowo proces glikolizy, czyli rozkładu cukru w komórkach. Co więcej, wpływa korzystnie na mikroflorę jelitową i wspiera namnażanie się pozytywnych bakterii w przewodzie pokarmowym.

Zastosowanie berberyny w leczeniu insulinooporności

Insulina jest hormonem odpowiedzialnym za utrzymanie właściwego stężenia glukozy we krwi, wytwarzanym przez komórki ß trzustki. Jeżeli tkanki i narządy stają się mało wrażliwe na działanie insuliny, nie pobierają one właściwej ilości glukozy. Trzustka, aby utrzymać prawidłowe stężenie cukru, produkuje coraz więcej insuliny. Po kilku latach jej komórki ulegają wyczerpaniu. Zbyt wysokie stężenie glukozy prowadzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych i wielu zaburzeń metabolicznych. Insulinooporność można zniwelować zmieniając nawyki żywieniowe, zwiększając aktywność fizyczną, stosując odpowiednią suplementację. Działanie berberyny polega na stymulacji produkcji insuliny przez organizm. Obniża także stężenie glukozy we krwi na czczo oraz glikemii poposiłkowej stabilizując poziom cukru. Wykazuje działanie regenerujące komórki trzustkowe i redukuje uszkodzenia komórek działając ochronnie. Wspomaga proces glikolizy, czyli rozkładu cukru w komórkach. Wpływa korzystnie na mikroflorę jelitową i wspiera namnażanie się pozytywnych bakterii w przewodzie pokarmowym.

            Berberyna zapobiega gwałtownym skokom poziomu glukozy we krwi, ponieważ spowalnia proces rozkładu węglowodanów do cukrów prostych. Skuteczność działania tego naturalnego suplementu jest porównywalna do leku – metforminy, który redukuje poziom glukozy u cukrzyków. Substancja ta stanowi naturalną alternatywę dla leków przeciwcukrzycowych.

Inne właściwości prozdrowotne berberyny

            Podobnie berberyna działa pozytywnie na układ sercowo-naczyniowy – reguluje ciśnienie krwi, rozszerza naczynia krwionośne i stabilizuje pracę serca. Ponadto redukuje poziom cholesterolu całkowitego, cholesterolu LDL i trójglicerydów, natomiast podnosi stężenie cholesterolu HDL, który oczyszcza naczynia krwionośne ze złogów tłuszczu i transportuje do wątroby. Dlatego skuteczność berberyny jest porównywana nawet do działania statyn.

            Równocześnie, korzystnie wpływa na procesy metabolizmu – aktywuje enzym AMPK, który pełni ważną rolę w regulowaniu procesów metabolicznych i lipidów. Dodatkowo przyspiesza procesy spalania nadmiaru tkanki tłuszczowej, pobudza aktywność adioponektyn (hormonów regulujących gospodarkę lipidową). Ponadto berberyna przyspiesza utlenianie kwasów tłuszczowych w procesach metabolicznych i pobudza wydzielanie soków trawiennych. Jendocześnie redukuje poziom leptyny – hormonu pobudzającego apetyt.

            Co więcej, związek ten ma działanie przeciwstarzeniowe, ponieważ hamuje aktywność czynników odpowiedzialnych za rozkład kolagenu. Dzięki zawartości witaminy C i flawonoidów, likwiduje przebarwienia skórne, chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UV.

            Prócz tego, dzięki działaniu antybakteryjnemu i przeciwzapalnemu, pomaga w zmniejszaniu zmian trądzikowych.

            Badania potwierdzają, że suplement ten ma pozytywny wpływ na pamięć – głównie przez wpływ na szlaki cholinergiczne oraz działanie ochronne w stosunku do komórek nerwowych. Ma zdolność przywracania odpowiedniego poziomu czynnika odpowiedzialnego za polepszenie pracy już istniejących neuronów oraz powstawanie nowych. Berberyna zapobiega również uszkodzeniu komórek nerwowych na skutek zbyt małej podaży krwi, np. w wyniku zakrzepów.

            Wykazuje silne działanie antynowotworowe – blokuje mechanizmy proliferacji, czyli dzielenia się komórek nowotworowych. Blokuje także tworzenie się przerzutów i nasila apoptozę (obumieranie) zmienionych patologicznie komórek.

Przeciwwskazania

Ze względu na silne uwalnianie bilirubiny z jej nierozpuszczalnego kompleksu z albuminą, obecnego we krwi, nie należy stosować berberyny u kobiet w ciąży, karmiących i noworodków z żółtaczką. Należy skonsultować wszelkie interakcje syntetycznych leków z berberyną – nie można jej stosować np. z cyklosporyną.

Dawkowanie

W naszych Delikatesach znajdziecie Państwo wiele suplementów z berberyną różnych firm.

Suplement z berberyną
Herbatka berberysowa

Berberyna wykazuje niską biodostępność w układzie pokarmowym i ma niski okres półtrwania. Dlatego należy ją przyjmować regularnie w równych proporcjach – 3 porcje po 300-500 mg dziennie, czyli od 1200 do 1500 mg berberyny na dobę. Możemy też przygotować napar lub odwar z kory lub korzeni. W pierwszym przypadku łyżeczkę surowca należy zalać szklanką wrzątku i trzymać pod przykryciem 10 minut. Pić 1–2 razy dziennie szklankę naparu przed jedzeniem. Napar z owoców można pić kilka razy dziennie. W celu uzyskania odwaru, 1 łyżkę rozdrobnionych owoców berberysu zalać 1 szklanką wody, gotować pod przykryciem ok. 3 minuty, odstawić na ok. 15 minut. Pić po ¼ do ½ szklanki odwaru, 2 –3 razy dziennie po jedzeniu, można osłodzić miodem.

Źródła:

Kong W., Wei J., Abidi P., Lin M. et al. Berberine is a novel cholesterol-lowering drug working through a unique mechanism distinct from statins. Nature Medicine, 2004, 10(12):1344-51.

Li M., Zhang M., Zhang Z. et al. Induction of Apoptosis by Berberine in Hepatocellular Carcinoma HepG2 Cells via Downregulation of NF-κB. Oncol Res. 2017 Jan 26;25(2):233-239.

Mohsen Imanshahidi, Hossein Hosseinzadeh. Pharmacological and therapeutic effects of Berberis vulgaris and its active constituent, berberine. Phytotherapy Research. 2008. 22. s. 999-1012.

Zhu X., Bian H., Gao X. The Potential Mechanisms of Berberine in the Treatment of Nonalcoholic Fatty Liver Disease. Molecules. 2016 Oct 14;21(10).

Zhang Q., Bian H., Guo L., Zhu H. Berberine Preconditioning Protects Neurons Against Ischemia via Sphingosine-1-Phosphate and Hypoxia-Inducible Factor-1. Am J Chin Med. 2016;44(5):927-41.

https://bonavita.pl/berberyna-zrodla-dzialanie-suplementacja

www. harmoniatwojezdrowie.com/artykuly/berberyna-nowa-bron-walce-cukrzyca/

Klarowane masło ghee – co warto wiedzieć?

przez aleeko . 0 Komentarzy

Masło ghee (ghi) wywodzi się z krajów azjatyckich, Bliskiego Wschodu i Afryki. Metodę jego klarowania wynaleziono w Indiach ponad 4 tysięcy lat temu. Dlatego jest tam traktowane jako produkt magiczny, zwany „boskim darem”. Hindusi nazywają go „najdoskonalszym tłuszczem świata”. W tradycyjnej medycynie ajurwedyjskiej używane jest jako lek. Natomiast w kuchni Indii, Pakistanu, Bangladeszu wykorzystywane prawie do wszystkiego. Wytwarza się je z mleka bawolego i krowiego. Wraz z jogurtem, cukrem trzcinowym, miodem i mlekiem uważane jest za święte.

Indie – ojczyzna masła klarowanego ghee

Co to jest masło ghee?

            Ghee jest tłuszczem pochodzenia zwierzęcego powstałym przez długotrwałe podgrzewanie masła na niedużym ogniu, odparowaniem z niego wody i oddzieleniem tłuszczu od innych cząstek stałych. Dzięki temu pozbywamy się tzw. szumowin – zanieczyszczeń białkowych, które wytrącają się w postaci piany na powierzchni tłuszczu lub osadów na dnie naczynia. Masło klarowane po wystudzeniu jest gęste, ma orzechowy zapach i smak oraz bursztynowożółty kolor. Natomiast w postaci płynnej jest przezroczyste i ma żółtą barwę. Jest pozbawione soli. Powstały produkt to czysty tłuszcz nasycony. Z 1 kg masła o zawartości 82% tłuszczu powstaje ok. 700-800 g masła klarowanego.

            W Indiach masło ghee produkuje się inaczej – do podgrzanego, surowego mleka dodaje się indyjski jogurt z kulturami bakteryjnymi. Mieszanka dojrzewa przez 12 godzin, a powstałe masło przetapia się na oryginalne ghee. W tym kraju z mleka bawolego produkuje się też masło makhan.

            Masło klarowane ghee kupicie Państwo w Delikatesach Ekologicznych „Aleeko”.

Inne rodzaje masła klarowanego

            W innych krajach powstają także inne odmiany masła klarowanego, np.:

Samna – wytwarzane w Egipcie, zawiera sól;

Mesho – asyryjski tłuszcz mleczny na bazie masła zebdo wytwarzanego z jogurtu, poza tym nie ulega zepsuciu;

Etiopskie ghee – produkowane z dodatkiem mąki kukurydzianej lub sorgo oraz ziołami i solą;

Samin – powstaje w Sudanie z mleka fermentowanego we wnętrzu uwędzonego wcześniej owocu gurda, dzięki czemu ma charakterystyczny aromat.

Zastosowanie masła klarowanego

            Masło ghee świetnie nadaje się do smażenia, ponieważ dzięki odparowaniu wody i usunięciu zanieczyszczeń, jego temperatura dymienia jest o 100 stopni Celsjusza wyższa niż masła i wynosi 252 stopnie Celsjusza. Ponadto nie zmienia smaku potraw. Podczas podgrzewania nie powstają szkodliwe związki, w przeciwieństwie do procesu smażenia na zwykłym maśle. Dlatego nadaje się nawet do długotrwałego smażenia w głębokim tłuszczu. Jedna łyżka odpowiada czterem łyżkom oleju roślinnego. Dodatkowo można na nim smażyć, dusić i piec mięso, warzywa, ryż, pączki, naleśniki, kasze, curry. Na jego bazie można też robić sosy i ciasto francuskie. Nadaje się również do wypieków. Nie wsiąka w potrawy tak mocno jak inne tłuszcze.

            Zaletą masła ghee jest długi okres przydatności do spożycia – kilkanaście miesięcy (15 miesięcy w lodówce, 9 miesięcy w temperaturze pokojowej). Możliwe jest to dzięki gotowaniu, które pozbawia masło bakterii. Ponadto można je przechowywać przez jakiś czas poza lodówką, ale szczelnie zamknięte.

Bez obaw mogą je spożywać alergicy i osoby uczulone na produkty mleczne, kazeinę i z nietolerancją laktozy. Nie należy jednak przesadzać z jego ilością. Jednak dietetycy zalecają aby spożywać nie więcej niż dwie łyżki dziennie. W konsekwencji dostarcza ok. 900 kcal w 110 g – w jego skład wchodzi 62,7 % nasyconych kwasów tłuszczowych, 2,3 wielonienasyconych oraz 26,9% jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Działanie na organizm masła klarowanego

            Zawarte w maśle klarowanym krótko- i średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe są inaczej metabolizowane niż długołańcuchowe. Dlatego nie wpływają na ryzyko chorób serca, przyspieszają metabolizm i lepsze spalanie tkanki tłuszczowej. Masło klarowane zawiera także kwas masłowy, pozytywnie wpływający na zdrowie jelit. Odżywia on komórki jelitowe i ułatwia wydalanie toksyn. Redukuje także stany zapalne przewodu pokarmowego i wpływa na wyciszenie długotrwałych stanów procesów zapalnych toczących się w organizmie. Powoduje zmniejszenie wydzielania prostaglandyn i leukotrienów – mediatorów stanów zapalnych w organizmie. Zmniejsza objawy łuszczycy, która jest chorobą autoimmunologiczną o podłożu zapalnym.

            Jest źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach – A, D, E i K. Jedna łyżka masła ghee pokrywa w 9% dzienne zapotrzebowanie na witaminę A.

Z najnowszych badań wynika, że pomimo powszechnej opinii, że wpływa niekorzystnie na pracę serca, nie stanowi istotnego czynnika chorób układu krążenia. Dziś coraz szersze grono naukowców wycofuje się z przekonania, że tłuszcze nasycone i poziom cholesterolu we krwi mają wpływ na podwyższone ryzyko zawału i miażdżycy. O kwasach tłuszczowych pisaliśmy na naszym blogu.

Chociaż jedzenie dużych ilości masła klarowanego podnosi poziom cholesterolu, to dwukrotne wzrasta poziom „dobrego” cholesterolu HDL (o ok. 110%), natomiast „złego” (LDL) tylko o ok. 40%. Dane te uzyskano z badań na szczurach.

Masło ghee w medycynie ajurwedyjskiej

            Według medycyny ajurwedyjskiej spożywanie masła ghee leczy choroby serca. Uważa się, że kwas masłowy ma właściwości przeciwnowotworowe i przeciwwirusowe. Masło klarowane równoważy gospodarkę hormonalną, redukuje nadmiar kwasów żołądkowych, a także jest pomocne w leczeniu choroby Alzheimera. Podobnie jak aloes w ajurwedzie, pomaga w gojeniu się ran, np. powstałych po oparzeniach. Hindusi wierzą, że wpływa korzystnie na mózg – na naukę, zapamiętywanie i przypominanie. Zapewnia długowieczność. Zgodnie z zasadami ajurwedy może być stosowane podczas medytacji. Masło ghee używane było wraz z szafranem do rozjaśniania cery, a do dzisiaj uważa się, że natłuszczanie twarzy masłem klarowanym pomaga zachować piękną, zdrową skórę.

Źródła:

Manohar Reddy A., Satish V., Nagamounica M., Manoj Kumar M. Myths and facts about consumption of ghee in relation to heart problems – a comparative research study. International Journal of Pharmacy and Pharmaceutical Sciences, Vol 5, Suppl 2, 2013: 560-563.

Sserunjogi M.L. i in., A review paper: current knowledge of ghee and related products, International Dairy Journal, 1998, 8, 677-688.

Sharma H. i in., The effect of ghee (clarified butter) on serum lipid levels and microsomal lipid peroxidation, An International Quarterly Journal of Research in Ayurveda, 2010, 31(2), 134-140.

https://draxe.com/ghee-benefits/.
https://kuchnia.wp.pl/wspaniale-wlasciwosci-masla-ghee-niezastapione-do-smazenia-6223527441323649a.
https://biokurier.pl/jedzenie/maslo-klarowane-ghee/.

Czarny bez – właściwości lecznicze i kosmetyczne

przez aleeko . 0 Komentarzy

Czarny bez (Sambucus nigra) to krzew, który możemy dość powszechnie spotkać w naszym kraju przy drogach, na skraju lasu, przydrożach, rumowiskach. Osiąga nawet 10 m wysokości. Czarny bez jest rośliną synantropijną, czyli towarzyszącą człowiekowi. Nasiona bzu są znajdowane w wykopaliskach i znaleziska te sięgają epoki kamiennej. Właśnie nadchodzi czas kwitnięcia tej rośliny – kwiatostany są rozwinięte na przełomie maja i czerwca. Surowcem leczniczym są kwiaty i owoce. Jakie mają właściwości? Jak możemy je wykorzystać w celach zdrowotnych i kosmetycznych?

Kwiaty i owoce czarnego bzu

Kwiaty są białe lub kremowe, zebrane w baldachokształtne kwiatostany o średnicy 10-20 cm. Mają przyjemny zapach. Zawierają duże ilości flawonoidów, kwasów fenolowych i organicznych, a także olejki, śluzy, triterpeny, sterole, sole mineralne. Zbiera się je wczesnym rankiem, w słoneczną pogodę. Ponadto większość kwiatów przy zbieraniu powinna być rozwinięta. Ścinamy całe baldachy, pamiętając, żeby część zostawić aby mogły się z nich rozwinąć owoce. Baldachy suszymy w cieniu na wolnym powietrzu, lub w suszarkach.

            Czarny bez ma owoce zwane jagodami – są ciemnofioletowe, błyszczące, mięsiste, o średnicy od 6-8 mm. Owoce zbieramy gdy są w pełni dojrzałe (sierpień-wrzesień). Suszymy je początkowo w temperaturze 30 st. C, a potem dosuszamy w 60 st. Znajdziemy w nich sporo glikozydów antocyjanowych, cukrów, pektyn, garbników, kwasów organicznych, które rzadko występują u roślin – np. kwas szikimowy. Ponadto są cennym źródłem witaminy C, witamin z grupy B, prowitaminy A.

Właściwości lecznicze czarnego bzu

Napar z kwiatów lub sok z owoców to wszechstronny lek na przeziębienie – działa napotnie, obniża gorączkę, ma właściwości wykrztuśne, więc ułatwia oczyszczenie oskrzeli z zalegającej wydzieliny. Ponadto roślina ta wzmacnia naszą odporność. Czarny bez uszczelnia także naczynka krwionośne i wzmacnia błony śluzowe dróg oddechowych. Pektyny obecne w owocach mają działanie przeczyszczające i przeciwbólowe – stosuje się je przy bolesnym miesiączkowaniu i migrenie. Jagody czarnego bzu oczyszczają organizm z toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Poleca się ich spożywanie osobom cierpiącym na reumatyzm oraz stany zapalne skóry, żołądka i jelit, a także w rwie kulszowej i nerwobólach.

            Owoce są surowcem antocyjanowym, wykazują właściwości antyoksydacyjne, czyli mają zdolność do wiązania wolnych rodników. Przeprowadzono badania ze standaryzowanymi ekstraktami z owoców czarnego bzu, które wykazały zdolność wiązania się flawonoidów zawartych w ekstrakcie z wirusem grypy, co uniemożliwia jego wniknięcie do komórki gospodarza. Ponadto ekstrakty mają także działanie bakteriobójcze.  

            Czarny bez ma kwiaty i owoce, które zawierają związki pozytywnie wpływające na układ moczowy i trawienny. Działają lekko przeczyszczająco i regulują trawienie, łagodzą wzdęcia i zgagę. Mają działanie moczopędne. Zaleca się picie naparu z owoców czy kwiatów przy zaparciach, problemach z nerkami, obrzękach.

            Sok z owoców czarnego bzu służy do aromatyzowania produktów spożywczych i jest stosowany jako naturalny barwnik w przemyśle spożywczym.

            Czarny bez jest często składnikiem preparatów aptecznych i zielarskich, np. syropów na uporczywy kaszel, leków o działaniu napotnym, preparatów na zaparcia.

Zastosowanie w kosmetyce

Owoce bzu i napary z kory wykorzystywane są do przemywania skóry z wysypką, owrzodzeniami, przy trudno gojących się ranach. Świeży napar stosuje się w stanach zapalnych oczu, przy obrzękach i cieniach pod powiekami. Kwiaty czarnego bzu zawierają flawonoidy, działają przeciwzapalnie i przeciwobrzękowo, zaś kwasy organiczne (m.in. kwas szikimowy) wybielają skórę.

            Olejek z czarnego bzu wygładza cellulit. Zawiera dużo witaminy C, która wzmacnia tkankę łączną i wspomaga produkcję włókien kolagenowych. Przeciwzapalne flawonoidy i rutyna uszczelnią naczynka włosowate i zwiększają elastyczność ich ścianek. Olejek należy wmasowywać regularnie w ciało, a najlepiej wspomagać walkę z cellulitem piciem naparu z kwiatów i stosować kąpiele z dodatkiem odwaru z owoców.

            Napary i odwary z czarnego bzu mają właściwości przeciwzapalne i dobrze nadają się do pielęgnacji skóry podrażnionej i zanieczyszczonej, z wągrami. Możemy z nich przygotować oczyszczające parówki lub łagodzące napary.

Uwagi i przeciwwskazania

Surowe owoce czarnego bzu są trujące – zawierają sambunigrynę i prunazynę, które mogą wywoływać zatrucie pokarmowe. W celach leczniczych stosujemy napary oraz kwiaty, które nie zawierają tych związków. W wyniku obróbki termicznej, suszenia lub gotowania szkodliwe substancje się ulatniają.

            Nie przekraczajmy zalecanych dawek, ponieważ może to prowadzić do biegunek, bólu brzucha i zatrucia. W przypadku syropu zalecana dawka to 15 ml trzy razy dziennie. Sok z jagód bzu ma mniejsze stężenie, dlatego można go pić kilka razy dziennie.

Co możemy zrobić z czarnego bzu?

Oprócz naparów z kwiatów i owoców, możemy zrobić powidła, syropy. Świeże kwiaty można dodawać do sałatek i placuszków. Powidła są pomocne przy wrzodach i zaparciach. Jeśli nie zbieramy sami owoców i kwiatostanów, możemy również kupić preparaty z tego krzewu. W Delikatesach Ekologicznych Aleeko znajdziecie Państwo np. sok z czarnego bzu, syrop z czarnego bzu, dżem, mus, suszone owoce czarnego bzu, kwiatostany. Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę o właściwościach tej rośliny, możecie Państwo zakupić książkę.

Powidła z owoców czarnego bzu

1 kg owoców

400 g cukru

odrobina wody

sok z cytryny

Składniki zagotować do otrzymania odpowiedniej konsystencji i przełożyć do słoiczków.

Sok z owoców czarnego bzu

Najpierw owoce ogrzewamy w garnku, aż puszczą sok. Następnie rozcieramy na miazgę i przeciskamy przez gazę. Potem uzyskany sok gotujemy z niewielką ilością miodu i rozlewamy do ciemnych butelek. Pijemy 2-3 razy dziennie po szklance, rozcieńczony wodą. Możemy go stosować przy przeziębieniach, nerwobólach, zaburzeniach trawienia.

Syrop z kwiatów czarnego bzu

Potrzebujemy kwiatów z około 40 baldachów. Zalewamy je syropem otrzymanym przez zagotowanie 1 kg cukru z 1 l wody i plastrami cytryny. Następnie pozostawiamy na 2 dni, filtrujemy i gotujemy. Na końcu sok przelewamy do wyparzonych butelek.

Kwiaty czarnego bzu w cieście naleśnikowym (16 sztuk)

ok. 16 dużych baldachów kwiatów czarnego bzu

150 g mąki pszennej

200 ml mleka

2 jajka

szczypta soli

2 łyżeczki cukru waniliowego

olej rzepakowy do smażenia

syrop klonowy

Najpierw baldachy potrząsnąć, aby usunąć owady i zanieczyszczenia, delikatnie przepłukać wodą. Potem do miski wsypać mąkę i cukier waniliowy.

Następnie należy wlewać mleko i energicznie mieszać trzepaczką, aby nie powstały grudki. Potem oddzielić żółtka od białek. Żółtka dodać do ciasta i ponownie wymieszać. Można również ciasto zmiksować mikserem. Następnie ciasto odstawić na ok. 10 minut, aby odpoczęło. Potem białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pianę wmieszać delikatnie szpatułką do ciasta. W garnku lub na patelni rozgrzać sporą ilość oleju, tak aby kwiaty mogły w nim swobodnie pływać.

Później trzymając za łodygę, zanurzać pojedynczo kwiaty w cieście. Pomagając sobie łopatką lub łyżką, pokryć wszystkie kwiatki ciastem. Podnieść łodygę do góry i potrząsnąć, aby nadmiar ciasta spłynął z powrotem do miski. Następnie włożyć do rozgrzanego oleju, wciskając łodygę do dna patelni, aby kwiaty się rozłożyły. Potem smażyć na złoty kolor z dwóch stron. Na końcu wyciągać na ręcznik papierowy, aby tłuszcz ociekł. Teraz można wyciąć grube łodyżki lub podawać w całości. Na końcu podawać najlepiej od razu po przygotowaniu polane syropem klonowym.

Odwar z kwiatów czarnego bzu

Po pierwsze łyżkę kwiatów czarnego bzu zalewamy szklanką zimnej wody, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez 5 minut. Następnie odstawiamy na 15 minut i cedzimy.

Wywar powinniśmy pić 2-3 razy dziennie, w ilości 1/3 szklanki. Stosujemy go jako środek przeciwgorączkowy, moczopędny i napotny.

Nalewka z owoców czarnego bzu

1 kg świeżych owoców czarnego bzu

pół litra wody

25 dag cukru

1 l spirytusu 96%

Owoce płuczemy na sicie, odsączamy, przesypujemy do słoja. Następnie zalewamy spirytusem, odstawiamy w ciemnym, ciepłym miejscu na miesiąc. Po miesiącu przefiltrowujemy. Z wody i cukru gotujemy syrop, studzimy i łączymy ze spirytusem. Po tygodniu filtrujemy, zlewamy do butelek, zakręcamy i odstawiamy w średnio chłodne, ciemne miejsce. Nalewka jest gotowa po 6 miesiącach.

Źródła:

Dawidowicz A.L., Wianowska D., Baraniak B. The antioxidant properties of alcoholic extracts from Sambucus nigra L.(antioxidant properties of extracts). LWT – Food Science and Technology, Volume 39, Issue 3, April 2006, Pages 308-315.

Veberic R., Jakopic J., Stampar F., Schmitzer V. European elderberry (Sambucus nigra L.) rich in sugars, organic acids, anthocyanins and selected polyphenols. Food Chemistry, Volume 114, Issue 2, 15 May 2009, Pages 511-515.

Atkinson M.D., Atkinson E. Sambucus nigra L. Blackwell Science, Ltd Biological Flora of the British Isles* No. 225. Journal of Ecology 2002 90, 895–923.

Ashwagandha – na spokój umysłu i życiową energię

przez aleeko . 0 Komentarzy

           

Ashwagandha, zwana żeń-szeniem indyjskim, albo witanią ospałą (Withania somnifera) zyskuje u nas coraz większą popularność. Od tysięcy lat była jedną z najważniejszych roślin w medycynie ajurwedyjskiej. Ma właściwości adaptogenne – szerzej pisaliśmy o tym na naszym blogu. W Ayurwedzie ceniono ją za pozytywne działanie w artretyzmie, gruźlicy, zapaleniu skrzeli, bielactwie, w zaburzeniach snu, cyklu miesiączkowego i przewlekłej czkawce. Do radzenia sobie ze stresem wykorzystywali ją hinduscy królowie.

            Dziś szczególnie docenia się jej pozytywny wpływ na ogólną kondycję ciała i umysłu. Dodaje sił witalnych. Polecana jest osobom, które chcą wzmocnić swoją kondycję fizyczną, a także tym z nas, którzy żyją w ciągłym stresie, intensywnie pracują umysłowo, a ich praca wymaga wysokiego poziomu koncentracji i odporności psychicznej. Działanie tej rośliny jest szczególnie przydatne dla osób pracujących w korporacjach, pod presją czasu. Jeśli musimy wykonać jakieś zadanie „na wczoraj” i aby funkcjonować wspomagamy się kawą, lekami i słodyczami, to Ashwgandha jest dla nas. Stosując ją długofalowo, łatwiej sobie poradzimy, nie odczujemy tej sytuacji jako napięcia, a później szybciej zregenerujemy siły.

Źródło: https://www.lifetree.pl/skladniki-kosmetyczne/witania-ospala-ashwagandha-withania-somnifera/

Witania jest krzewem osiągającym ok. 1,5 m wysokości. Ma żółtozielone albo zielonkawe kwiaty. Owoce tej rośliny to jagody – mają barwę czerwoną lub ciemnopomarańczową. Obudowane są w delikatnie zrośnięte działki kielicha. Surowcem leczniczym jest korzeń i owoc. Należy do rodziny psiankowatych (Solanacea), a nazwa „Ashwagandha” oznacza „zapach konia” i odnosi się do woni świeżego korzenia tej rośliny.

Związki aktywne w Ashwaganda

Związki lecznicze odpowiadające za działanie tej rośliny to witanolidy. Ich struktura oparta jest na steroidowym laktonie – witaferynie A. Mają działanie przeciwbakteryjne i antymitotyczne – hamują podziały komórkowe na drodze mitozy. Ponadto obniżają również ciśnienie krwi. W nadziemnej części rośliny występują fenolokwasy (np. kwas chlorogenowy), natomiast w korzeniu substancje adaptogenne należące do glikowitanolidów (witanozydy i sitoindozydy), które działają antyoksydacyjnie i odtruwająco. Związki te odpowiadają także za działanie przeciwstresowe i antydepresyjne. Ponadto wpływają na procesy zapamiętywania i kojarzenia, chronią przed stresem, wrzodami żołądka oraz chorobą Alzheimera. W roślinie występują także związki z grupy alkaloidów (głównie nikotynowych), fitosteroli i kumaryn. Żeń-szeń indyjski zawiera dużo żelaza. W konsekwencji wpływa to na wzrost hemoglobiny, erytrocytów i białych krwinek.

Ashwagandha – działanie rośliny

1. Pozytywny wpływ na układ nerwowy

Ashwagandha wzmacnia siły witalne i poprawia pracę mózgu zwiększając jego wydolność. Wspomaga pamięć, zdolność do uczenia się i zapamiętywania. Ponadto działa adaptogennie, przeciwdepresyjnie i przeciwlękowo. Dzięki zawartości dużych ilości żelaza, poprawia transport tlenu do mózgu przez erytrocyty. Ma także wpływ na syntezę nowych neuronów i stymuluje wydłużenie aksonów. Substancje znajdujące się w Ashwagandhdzie chronią neurony przed toksycznymi czynnikami i pobudzają je do wydzielania BDNF – czynnika wzrostu nerwów.

2. Działa antystresowo i pomaga w zaburzeniach układu nerwowego

Roślina redukuje stres i zwiększa tolerancję w sytuacjach napięcia nerwowego. Ponadto wspomaga nasz zdrowy sen, ale nie powoduje senności. Ma działanie przeciwdepresyjne, a efekty są porównywalne jak w przypadku stosowania leków opartych o imipraminę. Dodatkowo pomaga przy obniżonym nastroju, przygnębieniu. Łagodzi zaburzenia nerwicowe, lęki, fobie, objawy zespołu ADHD, wspomaga leczenie chorób psychicznych, maniakalno-depresyjnych, psychozy alkoholowej i schizofrenii. Również pomaga przy leczeniu stwardnienia rozsianego i choroby Alzheimera. Dodatkowo hamuje działanie acetylocholinerazy – enzymu rozkładającego acetylocholinę (neuroprzekaźnika odpowiadającego za procesy pamięciowe mózgu). Jego niedobór jest związany z powstawaniem choroby Alzheimera.

3. Chroni układ odpornościowy

Udowodniono, że w kontakcie z patogenem witanolidy zawarte w tej roślinie nasilają proces namnażania komórek układu odpornościowego – limfocytów B i T. Stymulują układ odpornościowy i zapobiegają jego osłabieniu wskutek stosowania leków. Składniki zawarte w tej roślinie chronią nasz organizm przed rozwojem przeziębienia i grypy, ponieważ wzmacniają aktywność komórek NK (natural killers – naturalni zabójcy), które odpowiadają za niszczenie szkodliwych wirusów i bakterii.

4. Działanie antynowotworowe

Chociaż do tej pory nie udowodniono wpływu witanii na zwalczanie tej choroby, to ze względu aktywację komórek układu odpornościowego jest polecana osobom, u których stosuje się chemioterapię. Ze względu na pozytywny wpływ na układ odpornościowy może łagodzić skutki terapii i chronić organizm w okresie obniżonej odporności.

5. Wpływ na układ rozrodczy

Suplementacja Ashwagandhy może prowadzić do wzrostu libido u kobiet i mężczyzn oraz podniesienia poziomu testosteronu. Ponadto poprawia funkcję układu rozrodczego i pozytywnie wpływa na sprawność seksualną u mężczyzn. Poprawia parametry nasienia, ruchliwość plemników i płodność.

6. Reguluje działanie układu hormonalnego

Roślina ta pobudza czynność tarczycy, dlatego może być stosowana przy niedoczynności tego gruczołu. Badania pokazują, że zły stan tego gruczołu sprzyja depresji i przemęczeniu, co tłumaczy, dlaczego na stres i nerwowość tak często skarżą się osoby z chorą tarczycą. Dodatkowo reguluje zaburzenia cyklu miesiączkowego, wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu rozrodczego, dodatkowo zwiększa libido i sprawność seksualną u mężczyzn.

7. Pozytywnie działa na układ krwionośny

Ashwagandha wzmacnia układ krążenia, pomaga zwalczać anemię. Ponadto poprawia jakość krwi: podnosi poziom hemoglobiny, obniża poziom cholesterolu, triglicerydów, LDL i cukru (ma więc działanie przeciwcukrzycowe), stymuluje wzrost poziomu cholesterolu HDL. Co więcej, chroni serce i przeciwdziała chorobie wieńcowej.

8. Poprawia kondycję fizyczną

Ashwagandha poprawia koordynację psychomotoryczną, ponadto zwiększa wydolność fizyczną, zmniejsza czas reakcji.

9. Pozytywnie wpływa na wątrobę

Witania ospała chroni ją przed szkodliwym wpływem toksycznych związków (w tym metali ciężkich), zapewniając jej barierę ochronną.

10. Niektóre źródła donoszą również, że Ashwagandha odmładza

Badania pokazują, że spowalnia procesy starzenia się organizmu, a ponadto przeciwdziała siwieniu włosów.

11. Wzmacnia tkankę mięśniową

Używanie tej rośliny zapewnia poprawę napięcia mięśni oraz redukcję stanów zapalnych.

12. Wspomaga układ oddechowy

Roślina jest szczególnie pomocna przy leczeniu astmy i alergii. Ponadto łagodzi katar i kaszel.

Na co zwracać uwagę przy wyborze preparatu z Ashwagandhy

Przy wyborze preparatu z witanii ospałej wystrzegajmy się ziół z internetowych aukcji i targowisk. Takie środki mogą nie zawierać substancji aktywnych, albo zawierać ich zbyt mało, przez co nie będą działać. W dodatku mogą być zanieczyszczone pestycydami, albo metalami ciężkimi. Dlatego warto poszukać preparatów, które mają potwierdzoną ilość steroidowych laktonów, które są jednymi z najważniejszych substancji czynnych. Preparat powinien mieć certyfikat ekologiczny, co gwarantuje jego jakość i czystość oraz powinien być standaryzowany. Niektóre preparaty zawierają naturalne dodatki poprawiające wchłanianie, np. algi brunatne i korzeń imbiru. Należy wystrzegać się tych syntetycznych, np. stearynianu magnezu, sztucznych barwników. Wybierzmy zaufaną markę produktu, cieszącą się dobrą opinią. W Delikatesach Ekologicznych Aleeko znajdziecie Państwo szeroki wybór preparatów z Ashwagandhy oraz fachową pomoc przy wyborze odpowiedniego dla siebie.

Dawkowanie Ashwagandhy

Ashwagandha dostępna jest w formie rozdrobnionej, jak i wyciągu w kapsułkach. Dawka suchego ekstraktu, która skutecznie działa to ok. 500 mg na dzień, tj. 1,5% witanolidów. Sproszkowany korzeń należy zażywać w ilości ok. 6-7 g dziennie. Można również z rośliny przygotowywać nalewki w stosunku 1:2, które spożywamy w ilości 12 ml dziennie. Kapsułki stosujemy 2 razy dziennie, po jednej przed posiłkiem. Ashwagandhę należy przyjmować co najmniej przez kilka tygodni. Poprawa stanu zdrowia następuje stopniowo, lecz jest ona długotrwała.

Łączenie Ashwagandhy z innymi preparatami

Ashwagandhę można łączyć z wieloma innymi środkami, które dodatkowo wspomagają jej działanie:

– różeniec górski (Rhodiola) – poprawa koncentracji, wzrost wytrzymałości

– żeń-szeń (Ginseng), buzdyganek naziemny (Tribulus) – wzrost libido, witalności, afrodyzjak

– czarna fasola afrykańska (Griffonia simplicifolia) – leczenie głębokiej depresji oraz bezsenności

– miłorząb dwuklapowy (Ginkgo biloba) – leczenie Alzheimera i Parkinsona, poprawa krążenia krwi

– jagody goji (Goji berry) – działanie przeciwstarzeniowe, nasenne, zwiększenie wytrzymałości organizmu

– maczużnik (Cordyceps) – poprawa sprawności seksualnej, wzrost wytrzymałości

– ostryż długi (Turmeric), lukrecja (Liquorice), melisa lekarska (Lemon balm) – lepsze trawienie, redukcja wrzodów, ograniczanie wydzielania kwasów żołądkowych

– macierzanka (Thyme), jeżówka (Echinacea), eukaliptus (Eucalyptus) – działanie antyseptyczne, przeciwwirusowe oraz przeciwbakteryjne.

Przeciwwskazania i skutki uboczne

Ashwagandha nie powinna być przyjmowana przez kobiety w ciąży, w czasie laktacji, osoby zażywające leki uspokajające, nasenne, przeciwpadaczkowe (barbiturany) i niektóre leki przeciwbólowe.

Ponadto u niektórych osób zaobserwowano w wyniku przyjmowania preparatów z tej rośliny nadczynność tarczycy, a także dolegliwości skórne, takie jak świąd, przebarwienia i pieczenie.

Można ją przyjmować długofalowo i nie powoduje uzależnień.

Źródła:

Singh N, Bhalla M, de Jager P, Gilca M. An Overview on Ashwagandha: A Rasayana (Rejuvenator) of Ayurveda. African Journal of Traditional, Complementary, and Alternative Medicines. 2011;8(5 Suppl):208-213. doi:10.4314/ajtcam.v8i5S.9.

https://neuroexpert.org/wiki/ashwagandha-withania-somnifera/.

http://www.ashwagandha.pl/

Dieta antystresowa

przez aleeko . 0 Komentarzy

Dieta antystresowa jest przeznaczona dla osób zabieganych i zapracowanych, żyjących pod presją czasu. Ciągły pośpiech, telefony, krótkie terminy na wykonanie zadania, brak czasu na spokojny posiłek w pracy…to niestety codzienność większości z nas. Żyjemy pod presją goniącego nas czasu. W sytuacjach stresowych sięgamy po słodycze i inne przekąski, które szybko podnoszą poziom cukru. Po chwilowej uldze, znowu odczuwamy spadek energii, wahania nastrojów i irytację, a w naszym organizmie następuje nagły skok kortyzolu – hormonu stresu.

Często w sytuacjach stresowych mamy pod ręką niezdrowe produkty, a stres plus niezdrowa dieta, to bardzo niekorzystne połączenie. Wykonano badanie, któremu poddano kobiety w różnych wieku. Okazało się, że kobiety, które narażone były na działanie obydwu czynników, cierpiały na otyłość brzuszną, stres oksydacyjny i insulinooporność (która prowadzi do cukrzycy). W przypadku kobiet, które nie spożywały tłustych i słodkich potraw, choroby te nie wystąpiły. Co zatem powinniśmy jeść, aby jak najbardziej zredukować poziom stresu i dostarczyć organizmowi potrzebnych składników odżywczych? Dieta antystresowa pomoże Ci spokojnie funkcjonować, nawet w ciągłym stresie i wydajniej wykonywać powierzone zadania.

Gdy się stresujemy, gonią nas terminy i pracujemy pod presją czasu potrzebujemy odpowiedniej diety

Witaminy z grupy B

Niedobory witaminy B mogą zaburzyć pracę układu nerwowego. Dlatego w sytuacjach stresowych powinniśmy zadbać, by nie zabrakło ich w naszej diecie. Zatem warto jadać następujące produkty:

– zielone warzywa i owoce, np. awokado – zawarte w nim witaminy z grupy B, pomagają złagodzić uczucie niepokoju i stres. Zawiera też potas i tłuszcze nienasycone, które wspomagają pracę układu krwionośnego, redukując w konsekwencji ciśnienie tętnicze,

otręby, płatki owsiane, kasze, brązowy ryż,

– pieczywo razowe, produkty zbożowe gruboziarniste,

suche nasiona roślin strączkowych,

– kiełki pszenicy,

drożdże piekarskie,

– mięso – szczególnie wątróbkę i dziczyznę,

mleko, chudy ser,

– jajka,

orzechy,

– grzyby.

Magnez

Stres powoduje szybsze pozbywanie się magnezu z naszego organizmu, a w konsekwencji niedobory tego pierwiastka mogą wywołać rozdrażnienie, lęk, brak skupienia, drżenie mięśni. Dieta antystresowa musi zawierać produkty bogate w magnez:

– szpinak, jarmuż, botwina, brokuły, bób, kukurydza, soja,

– awokado,

kakao i gorzka czekolada,

suszone morele,

– mandarynki, czarne porzeczki, maliny, banany,

czarna i biała fasola, groszek zielony,

– kiełki soi i soczewicy, zarodki pszenne,

– orzechy – włoskie, nerkowca, migdały,

nasiona, pestki dyni, mak, siemię lniane,

kasza gryczana i jaglana, płatki owsiane, ryż brązowy,

wody mineralne bogate w jony magnezu.

Nienasycone kwasy tłuszczowe, zwłaszcza omega-3

Kwasy omega-3 mają bardzo duży wpływ na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego podczas diety antystresowej. Obniżają ponadto poziom złego cholesterolu we krwi, a jednocześnie łagodzą objawy PMS. Osoby, których dieta jest bogata w te kwasy, rzadziej odczuwają niepokój czy zapadają na depresję. Gdzie zatem je znajdziemy?

– w tłustych rybach: makreli, dorszu, halibucie, łososiu, sardynkach, śledziach, owocach morza i glonach morskich,

– portulace pospolitej – jadalnym chwaście,

oleju lnianym, rzepakowym, rydzowym, sojowym,

– awokado,

nasionach konopi siewnej,

orzechach włoskich.

Kiszone warzywa i produkty z naturalnymi probiotykami

Badania pokazują, że na nasze samopoczucie i poziom stresu wpływ ma flora bakteryjna jelit. Okazuje się nawet, że chroni przed depresją. Co więcej, sygnały z tej części docierają do mózgu za pomocą nerwu błędnego i regulują nasze samopoczucie. Jednak trzeba pamiętać, aby równocześnie jeść także prebiotyki, które stanowią substrat do rozwoju pożytecznych bakterii i grzybów – cykorię, zielone banany, płatki owsiane. Aby zadbać o prawidłową florę bakteryjną naszych jelit, jedz produkty z naturalnymi probiotykami, zawartymi w:

– kiszonych warzywach, np. kapuście czy ogórkach,

– jogurtach, kefirze, maślance,

– tempehu, tofu, kimchi,

– zakwasie buraczanym i chlebowym.

Węglowodany złożone

Dieta antystresowa musi być bogata w odpowiednie cukry – węglowodany złożone. Węglowodany zwiększają poziom serotoniny w organizmie. Serotonina jest rodzajem neuroprzekaźnika, który korzystnie wpływa na samopoczucie. W dodatku dodają energii. Węglowodany złożone znajdziemy w takich produktach jak:

– pełnoziarniste pieczywo, płatki śniadaniowe,

makarony z ziarna z pełnego przemiału,

owsianka.

Tryptofan, anandamid, dopamina, serotonina, antocyjany

Tryptofan jest aminokwasem, który bierze udział w wytwarzaniu serotoniny, zwanej hormonem szczęścia. Zawierają go np.

– szparagi,

– mięso z indyka,

– soja,

– pestki dyni, nasiona słonecznika i sezamu.

Gorzka czekolada (powyżej 70%) zawiera anandamid, czyli kannabinoidowy związek chemiczny, który jest nazywany  „związkiem radości”. Działa tak samo jak THC zawarte w marihuanie, jednak w przeciwieństwie do niej, nie oddziałuje na cały mózg.

Borówka amerykańska ma w swoim składzie antyoksydanty (przeciwutleniacze) odpowiedzialne za produkcję dopaminy – hormonu, który reguluje nastrój. Dieta antystresowa powinna zawierać dużo antyoksydantów, odpowiedzialnych za produkcję dopaminy.

Z kolei ciemnozielone warzywa są zasobne w kwas foliowy, który pomaga produkować neurotransmitery, takie jak dopamina i serotonina. Ponadto badania donoszą, że ludzie których dieta jest bogata w produkty zawierające kwas foliowy (np. jarmuż, szpinak, szczaw) są mniej narażeni na depresję.

Dodatkowo w czarnej porzeczce zawarte są antocyjany, czyli przeciwutleniacze, które łagodzą stany napięcia i poprawiają koncentrację.

Witamina C

Powszechnie wiadomo, że witamina C wzmacnia układ immunologiczny i pozwala uchronić się przed infekcjami. W silnym stresie jesteśmy bardziej na nie narażeni, bo nasz układ odpornościowy jest osłabiony. Dodatkowo witamina C zapobiega zmęczeniu, znużeniu i obniża poziom hormonu stresu w organizmie. Dobrymi źródłami witaminy C są:

– cytrusy, kiwi,

owoce dzikiej róży, porzeczki,

– papryka,

– natka pietruszki,

– brokuły,

– ziemniaki.

Herbatki ziołowe i soki świeżo wyciskane

Warto zastąpić nimi kolejną filiżankę herbaty czy kawy. Bardzo dobrze i uspokajająco działają, np. rumianek i melisa, zielona herbata, albo herbatki na stres. Sięgnijmy po zdrowe koktajle, smoothie i świeżo wyciskane soki.

Suplementy

W Delikatesach Ekologicznych Aleeko znajdziecie Państwo wiele produktów dla osób żyjących bardzo aktywnie, narażonych na stres i dużo pracujących, np. Polygemma, Dr Ratha, Biolitu, oraz wielu innych marek. Co ważne, są one bezpieczne dla naszego zdrowia i nie mają skutków ubocznych. Dlatego możemy się nimi wspomóc.  Warto zwrócić uwagę na adaptogeny roślinne i grzyby. W radzeniu sobie z wysiłkiem i zmęczeniem pomoże nam np. żeń-szeń, Ashwagandha, Reishi.

Kosmetyki do włosów prosto z kuchni

przez aleeko . 0 Komentarzy

Wiosną nasze włosy potrzebują odżywienia i wzmocnienia. Przemrożenie włosów i cebulek zimą, znacznie osłabia włosy, co widać w rezultacie wczesną wiosną. Zmienne warunki atmosferyczne i wiosenne przesilenie są dla nich bardzo uciążliwe. W rezultacie organizm jest przemęczony bezsłoneczną porą roku, zimnem, chorobami, brakiem substancji odżywczych ze świeżego pożywienia. Nadmierne przetłuszczanie włosów wiosną spowodowane jest noszeniem czapek porą zimową. Sprzyja to nadmiernej kruchości włosów, osłabiając strukturę włosów od cebulek, po same końce. W rezultacie włosy też silnie się elektryzują.

Potrzebne nam są odpowiednie kosmetyki do włosów i odpowiednia dieta. By rosły zdrowo i nie wypadały potrzebują odpowiedniego paliwa. Uśpiony zimą metabolizm pobudzą bogate w błonnik i witaminy kasze, brązowy ryż oraz orzechy i ryby. Jednak wiosną warto też sięgnąć po kurację w formie tabletek wzmacniających włosy. Wybieraj takie, które zawierają witaminy A, B, C, E oraz kwasy Omega, żelazo, cynk, siarkę. Staraj się pić dużo płynów i herbatek ziołowych z pokrzywy i skrzypu. Pamiętaj, by jednocześnie brać witaminę B Complex, bowiem wymienione zioła wypłukują ją z organizmu.

            A jak zadbać o prawidłową pielęgnację włosów? Możemy kupić kosmetyki do włosów – gotowe maski, szampony, odżywki, albo …..zajrzeć do naszej kuchni. Produkty spożywcze, które mamy w swojej kuchni wcale nie gorzej działają na nasze włosy, niż te ze sklepowych półek. Są łatwo dostępne, tanie i nie uczulają.

Drożdże

Płatki drożdżowe oraz drożdże piekarnicze lub piwowarskie zawierają między innymi witaminy z grupy B, w tym biotynę, która sprawia, że włosy są sprężyste. Prawdopodobnie też przeciwdziałają siwieniu. W dodatku, hamują wypadanie włosów i przyspieszają ich wzrost. Drożdże wykazują również działanie oczyszczające i nawilżające. Jednak możemy je stosować także „od środka”, czyli regularnie je pijąc lub łykając tabletki, albo zalane wodą płatki drożdżowe.

Stosowanie:

1/3 paczki drożdży zalewamy w szklance wrzątkiem i mieszamy. Po wystygnięciu taką mieszaninę pijemy, albo nakładamy na skórę głowy i włosy, a po 20 minutach spłukujemy. Nie zaleca się stosowania wewnętrznie więcej niż trzech łyżek dziennie. Terapię stosujemy przez 3 dni i robimy dzień przerwy.

Piwo

Ma podobne właściwości jak drożdże. Piwo zawiera w swoim składzie przede wszystkim witaminy z grupy B, które wzmacniają osłabione włosy. W dodatku złoty napój to też źródło kwasu foliowego i różnych minerałów, m.in.  takich jak wapń, fosfor, magnez i potas. Dzięki witaminom w piwie odżywisz zniszczone włosy. Płukanka z piwa pomoże Ci też na wypadanie włosów: to dlatego, że białko sodu i chmielu regenerują ubytki w strukturze włosa. Cukry obecne w piwie, czyli maltoza i sacharoza, sprawią, że Twoje włosy odzyskają blask i będą mieć naturalny połysk.

Stosowanie:

Otwórz piwo pół godziny przed zabiegiem. Do płukanek najlepiej sprawdzają się piwa pszeniczne, niepasteryzowane dobrej jakości. Możemy też wypróbować ekologiczne piwo bezalkoholowe. Napój przelej do miski i rozcieńcz go letnią, przegotowaną wodą w proporcjach 1:2 (jeśli masz porowate włosy, lepsze będą proporcje 1:3, a nawet 1:4, przy czym więcej ma być wody). Umyte włosy mocz w takiej płukance przez kilka minut. Kiedy skończysz, nie spłukuj głowy, tylko delikatnie wytrzyj ją ręcznikiem i pozwól włosom naturalnie wyschnąć. Płukankę stosuj regularnie, raz w tygodniu.

Jajka

Bardzo dobrze sprawdzi na suche i zniszczone włosy sprawdzi się maseczka z jajek. Jaja zawierają lecytynę i białko, które wzmacniają i nawilżają włosy, natomiast białko zapobiega łamaniu się włosów, dodaje naturalnej fryzurze objętości. Żółtka zawierają dużą ilość siarki, która łagodzi objawy łupieżu. Regularne stosowanie jajka na włosy – samodzielnie, w postaci maski lub jako dodatek do szamponu – sprawi, że włosy będę lśniące, miękkie i gładkie.

Stosowanie:

Najprostszy przepis to zmiksowanie 2 jajek z łyżką soku z cytryny i oliwy z oliwek. Pamiętaj, aby jajko z włosów zawsze zmywać zimną wodą – gorąca woda powoduje ścinanie się białka.

Majonez

Działa podobnie jak jajka, ale łatwiej je zmyć z włosów. Może się wydawać dziwne zastosowanie tego produktu na włosy, ale ma on w swoim składzie oliwę, ocet i żółtko, które działają regenerująco i nawilżająco na włosy i wydobywają ich blask.

Stosowanie:

Możemy przygotować maseczkę z oleju kokosowego i majonezu. W tym celu łączymy kilka łyżek majonezu z łyżką ciepłego oleju kokosowego. Inny przepis – połączyć majonez z sokiem z cytryny i oliwą z oliwek.

Olej kokosowy (i inne oleje)

Olej kokosowy zawiera trójgliceryd kwasu laurynowego, który charakteryzuje się wysokim powinowactwem do białek zawartych we włosach. Jego cząsteczki przenikają do wnętrza włosa. W oleju kokosowym znajduje się też kwas kaprylowy. Obie substancje mają właściwości antywirusowe, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Jeśli będziemy stosować go regularnie, włosy będą nabłyszczone, wygładzone i będą łatwiej się rozczesywać. Do zabiegu olejowania można też użyć innych olejów – migdałowego, arganowego, jojoba lub sezamowego.

Stosowanie:

Można go nałożyć na suche włosy przed myciem i potrzymać na włosach przez pół godziny, albo ciepły, jako serum na zniszczone końcówki bez zmywania.

Możesz też przygotować bogatą w składniki odżywcze maskę. W tym celu połącz pół szklanki rozgrzanego oleju kokosowego, jedną łyżkę oleju rycynowego lub oleju z pestek winogron oraz 2 łyżki oliwy virgin z pierwszego tłoczenia. Oleje połącz ze sobą i podgrzej w kąpieli wodnej. Miksturę przelej do butelki z atomizerem i aplikuj na wilgotne lub suche włosy. Nałóż czepek kąpielowy, owiń ciepłym ręcznikiem i przytrzymaj maskę godzinę na włosach.

Kawa

Ma właściwości odżywcze i wzmacniające, wygładza i nawilża. Można z niej przygotować peeling lub płukankę. Kofeina pobudza wzrost włosów i mikrokrążenie w skórze głowy. Kawę stosuje się głównie do ciemnych włosów, bo przyciemnia ich kolor, nadając im głębszy, cieplejszy odcień. Świeżo zmielona kawa jest lepsza niż fusy, bo zawiera więcej kofeiny. Najlepsza będzie robusta z większą ilością kofeiny.


Stosowanie:

Można przygotować płukankę z kawy. 3 łyżki zmielonej kawy ziarnistej zalewamy gorącą wodą, odczekujemy 5-10 minut, przecedzamy, dodajemy pół litra wody i płuczemy włosy. Kawę możemy też stosować w formie peelingu do skóry głowy. Wykorzystujemy w tym celu kilka łyżek zmielonej kawy, odrobinę wody i szampon. Pamiętajmy, żeby nie nakładać peelingu na całe włosy, tylko na skórę głowy i delikatnie masować. Poprawia on ukrwienie głowy, cebulki są dotlenione, a włosy rosną szybciej i są zdrowsze. Peeling stosujemy raz w tygodniu.

Aloes

Komponenty roślinne zawarte w aloesie mają właściwości przeciwbakteryjne. To bogactwo witamin, enzymów i minerałów. Ma swoim składzie kwas foliowy, cholinę oraz witaminy C i E. Saponiny mają właściwości oczyszczające i antyseptyczne. Aloes nawilża i tworzy warstwę ochrony przeciwsłonecznej, nie przetłuszczając włosów. Działa na skórę głowy, bez przesuszania, powoduje regenerację, co wspomaga leczenie łupieżu.

Stosowanie:

Możemy sobie przygotować filtr przeciwsłoneczny na włosy z aloesem. Łączymy 2 łyżki soku z aloesu, 200 ml naparu zielonej herbaty, kilka kropel oliwy z oliwek. Przelej do atomizera i spryskuj mgiełką włosy. Możemy też przygotować maskę z aloesu. Pół szklanki żelu ze świeżego aloesu wymieszaj z kilkoma kroplami oleju rycynowego. Rozprowadź na włosach, a po pół godziny umyj włosy.

Ocet jabłkowy lub winny

Ocet domyka łuski włosa. Stają się one wtedy gładkie i lśniące, a skóra głowy ma właściwe pH.

Stosowanie:

Płukankę octową przygotujesz łącząc 1 łyżkę octu jabłkowego lub winnego z litrem ciepłej wody. Po umyciu i nałożeniu odżywki, spłucz włosy płukanką.

Miód

Dobrze się sprawdzi stosowany na suche, zniszczone zabiegami fryzjerskimi i czynnikami fizycznymi, łamliwe włosy. Ma działanie antyoksydacyjne, bakteriostatyczne, przeciwzapalne i antyalergiczne. Miód zastosowany bezpośrednio na skórę głowy wzmacnia włosy, zmniejsza łamliwość, chroni je przed wypadaniem, stymuluje ich porost. Wpływa korzystnie na kondycję cebulek włosowych. Dostarcza im niezbędnych witamin, minerałów, zapobiega infekcjom i chorobom, takim jak łuszczyca czy łupież. Przy regularnym stosowaniu odżywek czy płukanek wzbogaconych o miód włosy stają się bardziej miękkie, sprężyste, wygładzone i błyszczące. Miód zawiera nadtlenek wodoru, który ma właściwości bakteriobójcze, a także rozjaśniające. Regularnie dodawany do odżywek rozjaśnia włosy.

Stosowanie:

Aby przygotować maskę z miodu należy połączyć pół szklanki miodu z 3 łyżkami oliwy z oliwek. Miód i oliwę podgrzej w rondelku. Nałóż maskę zaczynając od skóry głowy, aż po końce włosów. Pozostaw na 10-20 minut, a następnie spłucz wodą włosy i umyj szamponem.

Możesz też przygotować silnie nawilżającą i odżywiającą maskę owocowo-miodową. W tym celu blendujemy pół dojrzałego banana, pół awokado, pół szklanki miodu i pół szklanki oliwy z oliwek. Nałóż na wilgotne włosy i trzymaj od 15 do 30 minut, a następnie umyj włosy szamponem.

Siemię lniane, pokrzywa i jogurt

Siemię lniane szybko poprawi wygląd naszych włosów. Zawiera bardzo dużo witamin, białka, błonnika i składników mineralnych, takich jak żelazo, magnez, wapń i cynk. Sprawi, że nasze włosy będą nawilżone, gęste i błyszczące. Pijąc siemię lniane, włosy będą również szybciej rosły, a nasze końcówki nie będą tak zniszczone. Pokrzywa również wzmocni nasze włosy. Jogurt z kolei sprawi, że włosy będą gładkie i lśniące. Zawarty w nabiale kwas mlekowy dodatkowo oczyści skórę głowy.

Stosowanie:

Możemy przygotować maskę z dwóch łyżek żelu z siemienia lnianego, pół szklanki naparu z pokrzywy i jednej łyżki jogurtu naturalnego. Taka maska będzie dobra dla suchych, zniszczonych chlorem, rozjaśnionych zabiegami fryzjerskimi włosów. Trzymamy ją na włosach przez pół godziny.

Zdrowe zamienniki potraw wielkanocnych

przez aleeko . 0 Komentarzy

Wielkanoc nadchodzi wielkimi krokami. Na pewno wielu z nas zastanawia się, jakie pyszne dania zaserwować na świątecznym stole. Jednak my namawiamy Państwa, żeby potrawy w menu były nie tylko smaczne, ale w dodatku zdrowe. Prezentujemy poniżej przepisy, które nawiązują do tradycyjnych, świątecznych potraw, ale w zdrowszej wersji. Być może zachęci to kogoś z Państwa do realizacji zaległych noworocznych postanowień do zmiany diety i trybu życia? Wiosna, po leniwym, zimowym okresie to czas kiedy się odradzamy na nowo, zgodnie z rytmem przyrody. Dlatego warto wtedy także przeprowadzić wiosenny detoks i podjąć nowe wyzwania.

Żurek – to nieodłączny element tradycyjnego wielkanocnego stołu.

Żurek o obniżonej zawartości tłuszczu

Składniki:

0,5 l zakwasu

2,5 l wody

1 marchewka

1 pietruszka

kawałek selera (100 g)

biała część pora

250 g kiełbasy z piersi kurczaka albo kiełbaski wiedeńskie w zalewie

zioła – majeranek, liść laurowy, ziele angielskie

2 łyżeczki chrzanu

4 ząbki czosnku

Dodatki:

4 ekologiczne jajka

Przygotowanie:

Warzywa umyj i obierz, zalej wszystko wodą w garnku, dodaj pokrojoną w plastry kiełbasę i czosnek. Gotuj pół godziny, a następnie wyjmij warzywa i dolej szklankę zakwasu. Następnie sprawdź czy żurek nie jest zbyt kwaśny. Dopraw ziołami, chrzanem i pieprzem. Ugotuj jajka do żurku, pokrój w ćwiartki.

Żurek jaglany z chrzanem

Składniki (4 porcje):

zakwas do żurku jaglany – 1 butelka

1 cebula

2 ząbki czosnku

1 liść laurowy

3 sztuki ziela angielskiego

sól i pieprz do smaku

pół łyżeczki majeranku

5 ziemniaków

4 jaja na twardo

1 łyżka oleju rzepakowego

1 łyżeczka chrzanu

Przygotowanie:

Obrane ziemniaki pokrój w kostkę, zalej wodą, dodaj przyprawy i zacznij gotować na małym ogniu. W dodatku na patelni zeszklij cebulę, dodaj do zupy. Posiekaj czosnek i dodaj go do zupy. Następnie, kiedy ziemniaki będą miękkie, dodaj łyżeczkę chrzanu. Wymieszaj zawartość zakwasu i wlewaj ciągle mieszając. Zagotuj. Podawaj z jajkami i świeżym majerankiem.

Jajka – są symbolem nowego życia. Możemy je podać na wiele sposobów. Ciekawym urozmaiceniem będą jajka faszerowane. 

Jajka faszerowane szpinakiem

Składniki (4 porcje):

6 jajek

100 g szpinaku świeżego lub mrożonego

sól himalajska, pieprz – do smaku

2 łyżki majonezu ekologicznego

Przygotowanie:

Jajka gotujemy na twardo (10 minut), odcedzamy i zalewamy zimną wodą. Ostudzone jajka obieramy, płuczemy pod bieżącą wodą i układamy na ręczniku papierowym. W dodatku, każde jajko przecinamy na pół i delikatnie wyjmujemy żółtka. Żółtka miksujemy blenderem ręcznym ze szpinakiem i majonezem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Tak w rezultacie, przygotowany farsz przekładamy do rękawa cukierniczego i wypełniamy połówki białek.

Jajka faszerowane z łososiem

Składniki:

2 jajka

40 g wędzonego łososia ekologicznego

sok z cytryny

łyżka posiekanego koperku

Przygotowanie:

Po pierwsze, jajka ugotuj na twardo, wyjmij żółtka. Zmiksuj je z łososiem, sokiem z cytryny, solą i pieprzem, a następnie dodaj koperek i wymieszaj. Tak przygotowany, w rezultacie, farsz nakładaj przy pomocy rękawa cukierniczego i udekoruj koperkiem.

Jajka faszerowane z kiełkami

Składniki:

2 jajka

2 łyżki posiekanych kiełków rzodkiewki

łyżka jogurtu greckiego

sól, pieprz

Przygotowanie:

Najpierw ugotuj jajka, wyjmij z nich żółtka. Zmiksuj żółtka z jogurtem, solą i pieprzem, a następnie dodaj kiełki i wymieszaj. Nakładaj farsz przy pomocy rękawa cukierniczego i udekoruj kiełkami.

Jajka faszerowane awokadoJajka faszerowane awokado

Składniki:

2 jajka

pół dojrzałego awokado

sól, pieprz

Przygotowanie:

Najpierw jajka ugotuj na twardo i wyjmij z nich żółtka. Zmiksuj żółtka z pokrojonym w kostkę awokado, dopraw solą i pieprzem, a następnie nakładaj farsz przy pomocy rękawa cukierniczego.

Jajka pieczone w szynce z wiosennymi warzywami

Składniki:

2 jajka

2 plastry szynki parmeńskiej

pieczarka

sól himalajska, pieprz, słodka papryka, zioła prowansalskie, czarnuszka

szczypior/kiełki, ulubione warzywa

Przygotowanie:

Najpierw piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Formę na muffiny wykładamy szynką parmeńską (również na bokach), potem dodajemy obraną i pokrojoną w kostkę pieczarkę, dalej ostrożnie wbijamy jajko i posypujemy przyprawami. Pieczemy aż do ścięcia białka, w zależności od tego czy chcemy jajko na miękko czy na twardo ok. 15-20 minut. Dekorujemy świeżym szczypiorkiem, kiełkami i warzywami.

Majonez – wykorzystujemy go jako dodatek do wielu potraw na świątecznym stole. Możemy kupić dobrej jakości ekologiczny majonez, lub zrobić go samemu.

Majonez domowy

Składniki:

1 jajko

1 łyżeczka ekologicznej musztardy

1 łyżeczka soku z cytryny

ok. 350 ml oleju rzepakowego

sól, pieprz

Przygotowanie:

Najpierw jajko wbij do wysokiego naczynia, a następnie dodaj musztardę, sok z cytryny oraz sól i pieprz. Powoli blenduj lub miksuj całość, wlewając stopniowo olej. Przełóż do słoiczka i trzymaj w lodówce ok. 2 dni.

Wegański majonez domowy

Składniki:

pół łyżeczki aquafaby, czyli wody po ugotowanej ciecierzycy lub mleka sojowego

2 łyżeczki musztardy ekologicznej

1 łyżeczka soku z cytryny

ok. 350 ml oleju rzepakowego

sól, pieprz

opcjonalnie: 1 łyżeczka płatków drożdżowych

Przygotowanie:

Po pierwsze, aquafabę lub mleko roślinne wlej do wysokiego naczynia. Dalej, dodaj musztardę, sok z cytryny, sól, pieprz oraz płatki drożdżowe. Powoli blenduj lub miksuj całość, wlewając w końcu stopniowo olej. Przechowuj  w lodówce w szklanym naczyniu, nawet do 14 dni.

Majonez ze słonecznika

Składniki:

1 szklanka nasion słonecznika

sok z połowy cytryny

4-5 łyżek przegotowanej wody

2 łyżki delikatnego oleju lub oliwy z oliwek

sól kala maka, cukier puder trzcinowy – 1 szczypta

pieprz – do smaku

Przygotowanie:

Najpierw nasiona słonecznika zmiel w młynku do kawy na mąkę, przełóż do miski, wlej sok z cytryny, wodę i olej lub oliwę. Blenduj kilka minut, do uzyskania kremowej konsystencji. W końcu, dodaj czarną sól, cukier puder, pieprz i miksuj jeszcze przez chwilę. Jeśli majonez jest zbyt gęsty, dodaj więcej wody.

Majonez sojowy

Składniki:

pół szklanki mleka sojowego

1 łyżka octu jabłkowego i musztardy ekologicznej

pół szklanki delikatnego oleju

pół łyżeczki soli kala maka

szczypta brązowego cukru pudru

pieprz do smaku

Przygotowanie:

Najpierw do blendera wlej mleko sojowe i ocet. Miksuj przez około minutę, dodaj musztardę, cukier, sól czarną i pieprz. Ponownie miksuj. Powoli zacznij dolewać olej, ciągle miksując. Jeżeli majonez okaże się zbyt mało gęsty, na koniec możesz dodać więcej oleju.

Przepis na szybki, domowy majonez


Składniki:

2 jajka

1 łyżeczka musztardy

250 ml oleju lub oliwy

2-3 łyżki soku z cytryny lub octu jabłkowego

¼ łyżeczki soli

pieprz – do smaku

Przygotowanie:

Po pierwsze jajka dokładnie myjemy. Wszystkie składniki majonezu powinny mieć temperaturę pokojową. Oddzielamy żółtka od białek, do pojemnika blendera wkładamy żółtka, łyżeczkę musztardy, sól, pieprz, sok z cytryny, dolewamy oliwę lub olej i miksujemy na najwyższych obrotach. Blendujemy ok. 2 minut, powoli przesuwając blender z góry na dół.

Pasztet i pieczeń – możemy je podać solo lub na kanapkach

Domowy pasztet

Pasztet z czerwonej soczewicy z warzywami i słonecznikiem


Składniki:

szklanka czerwonej soczewicy

pół szklanki słonecznika

pół szklanki płatków owsianych

2 cebule

2 małe ząbki czosnku

2 marchewki

1 pietruszka

łyżeczka soli himalajskiej, pieprzu, słodkiej papryki

posiekana pietruszka

pół łyżeczki majeranku

2 listki laurowe

olej kokosowy

sezam i słonecznik do dekoracji

Przygotowanie:

Najpierw soczewicę zalewamy dwoma szklankami wrzątku, potem dodajemy sól, liście laurowe i gotujemy pod przykryciem na najmniejszym ogniu przez 20 minut. Wyciągamy liście laurowe. Jednocześnie słonecznik zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 minut, potem odcedzamy z wody. Następnie płatki owsiane zalewamy niewielką ilością wrzątku, potem cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na oleju kokosowym, dodajemy startą na grubych oczkach marchewkę i pietruszkę. W końcu dusimy pod przykryciem przez 10 minut. Wszystkie składniki łączymy w rezultacie w dużej misce, potem dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, porządnie mieszamy i wkładamy do keksówki. Następnie posypujemy sezamem i słonecznikiem, pote pieczemy przez 40-45 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku (aż do zarumienienia pasztetu).

Pasztet z warzyw z rosołu


Składniki:

włoszczyzna z rosołu (marchew, pietruszka, seler, por, kapusta, cebula)

1 szklanka ryżu

1 szklanka brązowej soczewicy

1/3 szklanki mielonych migdałów

½ szklanki zmielonych płatków owsianych

kilka suszonych grzybów ugotowanych w zupie lub moczonych przez noc w wodzie

1/3 szklanki oleju

2 łyżki sosu sojowego

garść posiekanej natki pietruszki

1 łyżeczka kminu rzymskiego

1 łyżeczka mielonej kolendry

½ łyżeczki wędzonej papryki

szczypta imbiru

½ łyżeczki kurkumy

sól i pieprz – do smaku

½ łyżeczki rozmarynu

szczypta gałki muszkatołowej

½ łyżeczki suszonego czosnku

Przygotowanie:

Najpierw ostudzone warzywa pokrój na mniejsze kawałki i wrzuć do dużej miski. Potem ugotuj soczewicę i ryż. W końcu dodaj do warzyw razem z olejem, potem zblenduj ręcznym blenderem na gładką masę. Następnie dodaj płatki owsiane i migdały. Potem dodaj grzyby, natkę pietruszki, sos sojowy i przyprawy. Ponownie zmiksuj. Formę wyłóż papierem do pieczenia, w końcu przełóż masę i piecz w temperaturze 180 stopni przez około godzinę. Po tym czasie wyłącz piekarnik i pozostaw uchylone drzwiczki, aby pasztet powoli ostygł. Kroimy dopiero po wystygnięciu.

Wielkanocny pasztet z indyka i jagły


Składniki:

500 g mięsa mielonego z indyka

100 g kaszy jaglanej

1 jajko

30 g pistacji bez łupin

1 łyżka oliwy z oliwek

trochę oleju kokosowego

sól – do smaku

1 łyżka sosu sojowego

czarny pieprz – do smaku

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka tymianku

Przygotowanie:

Najpierw kaszę jaglaną gotujemy w bulionie warzywnym i odstawiamy do absolutnego przestudzenia. Dalej, pistacje obieramy z łupin i drobno siekamy. Zimną kaszę jaglaną najpierw blendujemy, potem dodajemy mięso mielone z indyka, oliwę z oliwek, sos sojowy, przyprawy oraz jajko. W końcu dokładnie wyrabiamy, aby powstała jednolita masa. Keksówkę smarujemy olejem kokosowym i przekładamy do niej mięso. Na wierzchu układamy pistacje, lekko je wklepując. Pasztet wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 200 stopni Celsjusza i pieczemy 1,5 godziny. Na koniec studzimy i wkładamy do lodówki na noc.

Pieczeń mięsna majerankowa z jajkiem


Składniki:

500 g mięsa mielonego

3 jajka

1 cebula

1 łyżka majeranku

2 ząbki czosnku

sól, pieprz – do smaku

Przygotowanie:

Najpierw gotujemy dwa jaja na twardo, potem studzimy i obieramy ze skorupki. Dalej do miski wrzucamy mięso, posiekaną drobno cebulę, wyciśnięty czosnek, przyprawy, wbijamy jajko i łączymy składniki. Na blacie rozkładamy dwie warstwy papieru do pieczenia, wykładamy na nie od 4/5 przyprawionego mięsa, potem formujemy płaski prostokąt (o grubości ok. 2 cm), pośrodku robimy rowek i układamy wzdłuż ugotowane jajka, jedno za drugim. Następnie ostrożnie łapiemy lewą i prawą krawędź papieru do pieczenia i składamy do wewnątrz formując walec, pozostałym mięsem zalepiamy otwory z przodu i tyłu. W końcu wszystko wyrównujemy delikatnie uklepując. Surową pieczeń wraz z papierem ostrożnie przekładamy na blachę do pieczenia, później nadmiar papieru obcinamy, pieczemy ok. 3 godzin w 150 stopniach Celsjusza.

Pasty kanapkowe – będą dobrym dodatkiem do wielkanocnych kanapek

Pasta z tuńczyka i serka wiejskiego


Składniki:

puszka tuńczyka w sosie własnym

1 serek wiejski

pół małej cebuli, szczypiorek

sól i pieprz – do smaku

Przygotowanie:

Najpierw tuńczyka i serek odsączyć na sitku, potem przełożyć do miseczki i zblendować na gładką masę, następnie doprawić ulubionymi przyprawami. Na końcu schłodzić w lodówce przed podaniem.


Warzywna pasta jajeczna z awokado, świeżym ogórkiem, koperkiem i papryką


Pasta jajeczna

Składniki:

1 awokado

2 jajka

odrobina soku z cytryny

1/5 pęczka koperku

1/3 świeżego ogórka

1/3 świeżej papryki

sól, pieprz

Przygotowanie:

Najpierw jajka ugotuj na twardo, potem z awokado usuwamy pestkę, od razu kroimy na mniejsze kawałki, potem paprykę i ogórka kroimy w cienką kostkę, a koperek na drobne kawałeczki. Następnie jajka obieramy ze skorupki i blendujemy z awokado, potem dodajemy pokrojone warzywa i mieszamy łyżką. Dodajemy sok z cytryny. Na końcu doprawiamy do smaku i smarujemy pieczywo.

Sałatki

Sałatka z indykiem, roszponką, kaszą kuskus i warzywami

Składniki:

10 łyżek kaszy kuskus

filet z piersi kurczaka lub indyka – 400 g

1 pomidor

2 garści roszponki

pół dużej puszki czerwonej fasoli

garść orzechów

ulubione przyprawy

Przygotowanie:

Po pierwsze mięso myjemy, czyścimy i gotujemy na parze (w całości). Potem kaszę kuskus zalewamy wrzątkiem na 5 minut pod przykryciem. Po trzecie, roszponkę wysypujemy na talerze, na liściach wysypujemy ugotowaną kaszę, potem dodajemy pokrojone w łódeczki kawałki pomidora, fasolę i orzechy. Na końcu ugotowane filety kroimy w paseczki i układamy na talerzu.

Sałatka z kurczakiem, rukolą i brzoskwinią


Sałatka z rukolą

Składniki:

garść rukoli

mały filet z piersi kurczaka

ulubione przyprawy

jedna brzoskwinia

łyżka ziaren słonecznika

oliwa/olej kokosowy

Przygotowanie:

Najpierw kurczaka kroimy w większą kostkę, potem doprawiamy przyprawami i smażymy na patelni. Następnie brzoskwinię kroimy w kostkę, na talerzu układamy rukolę, kurczaka, a na końcu całość posypujemy prażonym słonecznikiem.

Sałatka warzywna z jajkiem, serem capreggio i sezamem


Składniki:

1 jajko

15 liści sałaty

1 pomidor

¼ papryki

½ awokado

1/3 ogórka

2 łyżeczki sezamu

plaster sera capreggio

sól, pieprz, łyżka oliwy i słodka papryka

Przygotowanie:

Najpierw jajko gotujemy na twardo przez ok. 10 minut, potem sałatę rwiemy na mniejsze kawałki i układamy na talerzu, a na niej resztę składników – pokrojone jajko, plastry awokado, ogórka, słodkiej papryki i polewamy oliwą. Na końcu, na suchej patelni prażymy sezam i posypujemy nim sałatkę.

Sałatka z tuńczykiem


Składniki:

2 garści sałaty

2 jajka

pół papryki

pół puszki tuńczyka

3 łyżki suszonej żurawiny

Przygotowanie:

Najpierw jajka gotujemy na twardo (10 minut). Potem paprykę kroimy w dużą kostkę, dalej w misce mieszamy sałatę, tuńczyka, żurawinę i paprykę. Potem dodajemy pokrojone w kostkę jajka, w końcu doprawiamy solą himalajską i czarnuszką.

Dania obiadowe

Kurczak z warzywami


Składniki:

filet z piersi kurczaka

przyprawy – sól himalajska, słodka papryka, curry, pieprz ziołowy

1 średni burak

1 batat

pół cukinii

pół papryki

Składniki:

Najpierw kurczaka myjemy, czyścimy i marynujemy w przyprawach kilka godzin w lodówce. Potem obieramy batata i buraka. Następnie buraka pieczemy na papierze w nagrzanym piekarniku (180 stopni Celsjusza) przez około godzinę. Równocześnie na osobnych blachach umieszczamy kurczaka i pokrojone w kostkę warzywa. Na końcu warzywa możemy podać na rukoli i posypać sezamem.

Pieczone papryki faszerowane kaszą jaglaną z tuńczykiem i koperkiem


Składniki:

2 papryki

pół szklanki kaszy jaglanej

puszka tuńczyka w wodzie

pół pęczka koperku

2 łyżeczki tartego sera

Przygotowanie:

Najpierw kaszę gotujemy w lekko osolonym wrzątku do miękkości (ok. 15 minut). Potem dodajemy tuńczyka i pokrojony drobno koperek. Po trzecie odcinamy górną część papryki, następnie usuwamy gniazda nasienne i płuczemy. W końcu wypełniamy farszem. Pieczemy w szklanym, natłuszczonym naczyniu w piekarniku nagrzanym do 200 stopni Celsjusza przez 30 minut (góra-dół). Wyłączamy i na koniec posypujmy serem. Po kilku minutach w końcu papryki są gotowe.

Zapiekana cukinia z kurczakiem, papryką i kruszonką z kaszy kuskus

Zapiekana cukinia

Składniki:

2 cukinie

1 filet z piersi z kurczaka

pół dużej papryki

5 łyżek kaszy kuskus

1 łyżka oleju kokosowego

kilka kuleczek mozzarelli

pieprz

papryka wędzona słodka

Przygotowanie:

Po pierwsze cukinie myjemy, przecinamy na pół, potem wydrążamy łyżeczką miękki miąższ ze środka. Następnie posypujemy pieprzem i odrobiną soli. Dalej, kurczaka kroimy w kostkę, potem doprawiamy pieprzem i papryką, a następnie podsmażamy na patelni. Równocześnie kaszę zalewamy wrzątkiem, odstawiamy do napęcznienia i po 5 minutach mieszamy z pokrojoną w kostkę papryką i podsmażonym filetem. W końcu farsz nakładamy do łódeczek z cukinii, przykrywamy kuleczkami z mozzarelli i pieczemy przez 30 minut w nagrzanym do 200 stopni piekarniku (góra-dół).

Ryba gotowana na parze w sosie jogurtowo-koperkowym


Składniki:

pół kubeczka jogurtu naturalnego

świeży koperek

sól, pieprz

odrobina oliwy z oliwek

mrożona ryba (4 filety)

mrożona mieszanka warzyw na patelnię

Przygotowanie:

Najpierw rybę przyprawiamy ulubionymi przyprawami, np. solą, pieprzem ziołowym, słodką papryką, ziołami prowansalskimi i gotujemy na parze do miękkości ok. 10 minut. Potem mieszankę warzywną odgrzewamy na patelni pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając. Doprawiamy do smaku. Kroimy koperek, posypujemy nim warzywa na patelni, a drugą część dodajemy do jogurtu. Pod koniec sos doprawiamy solą, pieprzem i ewentualnie ząbkiem czosnku.

Zapiekanka ratatouille pod wegańskim beszamelem


Składniki:

2 cukinie

2 bakłażany

5 pomidorów

1 cebula

3 ząbki czosnku

500 ml przecieru pomidorowego

1 łyżeczka suszonego oregano

2 łyżeczki oleju kokosowego

1 łyżeczka suszonej bazylii

sól i pieprz do smaku

1 łyżeczka suszonego tymianku

trochę płatków drożdżowych

Sos beszamelowy:

1 łyżka oleju kokosowego

1 łyżka napoju sojowego

2 łyżki mąki ryżowej

pół łyżeczki gałki muszkatołowej

sól i pieprz – do smaku

Przygotowanie:

Najpierw cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na oleju. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek, przecier pomidorowy i przyprawy – oregano, bazylię i tymianek. Potem doprowadź do wrzenia i zredukuj sos, aż zgęstnieje. Na dno formy do zapiekania wylej kilka łyżek sosu pomidorowego. Naprzemiennie, gęsto, w pionie układaj warzywa: bakłażan, cukinia, pomidor, bakłażan, cukinia, pomidor. Na koniec polej pozostałą częścią sosu pomidorowego. Włóż formę do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza. Potem przygotuj sos beszamelowy. W małym rondelku rozgrzej olej i dodaj mąkę, wymieszaj dokładnie trzepaczką i pilnuj, aby nie powstały grudki. Cały czas mieszając, powoli i stopniowo dolewaj napój sojowy. Dodaj gałkę muszkatołową, pieprz, sól  i mieszaj, aż sos zgęstnieje. Po około 30 minutach wyciągnij zapiekankę z piekarnika i sprawdź czy warzywa są miękkie. Jeśli tak, polej zapiekankę sosem beszamelowym i posyp płatkami drożdżowymi. Na końcu włóż do piekarnika jeszcze na około 15 minut na wyższy poziom z opcją grill i zapiecz, aż się zarumieni.

Pieczona karkówka P

Składniki:

1,5 kg karkówki

Pół łyżeczko czosnku granulowanego

1 cebula

1 łyżka majeranku

1 łyżka cząbru

7 ziaren ziela angielskiego

10 ziaren jałowca

pół łyżeczki mielonej papryki

sól morska i pieprz – do smaku

trochę oliwy z oliwek

Przygotowanie:

Najpierw przyprawy i zioła wymieszać z solą (ok. 1,5 łyżeczki), pieprzem (1/2 łyżeczki) i dodać tyle oliwy z oliwek, żeby powstała pasta. Po drugie, karkówkę umyć, osuszyć, położyć na półmisku. Potem powstałą pastą natrzeć mięso. Następnie cebulę obrać, pokroić w plastry i obłożyć karkówkę. Odstawić na co najmniej godzinę do lodówki. Najlepiej marynować całą noc, przykryte żaroodpornym naczyniem. Potem mięso wyjąć z lodówki, włożyć do rękawa, podlać je ½ szklanki wody i piec w naczyniu żaroodpornym w nagrzanym piekarniku w 180 stopni Celsjusza przez 1,5-2 godzin. Sprawdzić patyczkiem, czy mięso jest miękkie. Na 5 minut przed kocem pieczenia rozciąć rękaw i odsłonić mięso, by karkówka się zarumieniła. Na końcu podawać karkówkę na ciepło z ziemniakami lub kaszami, albo ryżem. Jednak zanim ją pokroimy, mięso musi odpocząć i przestygnąć by dobrze się kroiło.

Ciasta

Wielkanocny mazurek

Zdrowy mazurek


Składniki:

300 g mąki orkiszowej

180 g zimnego oleju kokosowego lub masła ghee

1 łyżka babki jajowatej

100 g miodu

3 żółtka

owoc granatu

Masa:

150 g śliwek kalifornijskich

2 kieliszki soku owocowego

200 g daktyli

trochę migdałów posiekanych w słupki

Przygotowanie:

Najpierw mąkę orkiszową wysypać na stolnicę, posiekać z tłuszczem, miodem, nasionami babki jajowatej i żółtkami. Potem zagnieść w kulę i owinąć w ręcznik papierowy. Następnie odłożyć do lodówki na godzinę. Rozwałkować na cienkie ciasto, wyłożyć formę do pieczenia papierem i przełożyć ciasto. Piec w 180 stopniach Celsjusza około 20 minut. Równocześnie śliwki i daktyle namoczyć w osobnych garnkach we wrzącej wodzie ok. 20 minut. Potem odcedzić i zblendować dodając do każdego kieliszek soku. Na końcu, na dno wypieczonego mazurka rozsmarować warstwę śliwkową, potem daktylową. Wierzch udekorować uprażonymi słupkami migdałów. Z jednej połówki granatu wycisnąć sok i odparować. Kiedy będzie gęsty syrop polać wierzch mazurka. W końcu udekorować owocem granatu.

Pomarańczowa babka bezglutenowa


Składniki:

5 jajek

1 szklanka cukru brązowego

pół szklanki mąki ryżowej

1 pomarańcza

pół szklanki mąki kukurydzianej

pół szklanki mąki z ciecierzycy

1 budyń bezglutenowy waniliowy

pół łyżeczki kurkumy

1 łyżeczka proszku do pieczenia bezglutenowego

5 łyżek oleju

1 szczypta soli

Przygotowanie:

Najpierw białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. W tym samym czasie, dodajemy cukier, a następnie żółtka i miksujemy jeszcze chwilę. Potem pomarańczę myjemy dokładnie i parzymy wrzątkiem, a następnie osuszamy. Ścieramy skórkę pomarańczową i wyciskamy sok. Do ubitych na puszysto jaj dodajemy mąkę oraz wszystkie pozostałe składniki, następnie bardzo delikatnie wszystko mieszamy. Potem ciasto przelewamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką kukurydzianą formy na babkę. Pieczemy ok. 40 minut w 180 stopniach Celsjusza. Na końcu studzimy.

Mazurek z kremem z masła orzechowego

Składniki:

120 g mąki kokosowej

80 g mąki jaglanej

100 g oleju kokosowego

30 g cukru kokosowego/brązowego

1 jajko

szczypta soli

Masa:

250 g serka mascarpone

150 g masła orzechowego

30 g mleczka kokosowego

Najpierw wszystkie składniki na spód mieszamy i zagniatamy. Jeżeli masa jest zbyt sypka, dodajemy łyżkę wody. Potem formę natłuszczamy olejem kokosowym i wykładamy ciastem. Ciasto przekładamy do zamrażalnika na około 10 minut, a następnie umieszczamy w rozgrzanym do 180 stopni Celsjusza piekarniku i pieczemy przez około 15 minut, aż spód zbrązowieje. Następnie do serka mascarpone dodajemy masło orzechowe i mleczko kokosowe – miksujemy 2-3 minuty do uzyskania gładkiej, jednolitej masy. Na końcu krem rozprowadzamy na przygotowanym spodzie, potem posypujemy migdałami i wstawiamy do lodówki na około godzinę.

Kakaowy sernik z borówkami


Składniki:

1 opakowanie chudego twarogu

3 jajka

1 jogurt naturalny (180 g)

1 śmietankowy budyń bez cukru

2 łyżeczki miodu

3 łyżki brązowego cukru

2 łyżki gorzkiego kakao

250 g borówek

1 brzoskwinia

Przygotowanie:

Najpierw białka ubijamy na sztywną pianę. Równocześnie w drugiej misce blendujemy pozostałe składniki na ciasto. Potem dodajemy białka, 200 g borówek, całość wylewamy na tortownicę i pieczemy w nagrzanym uprzednio piekarniku w 150 stopniach przez 45 minut. Na końcu, na wierzchu układamy plastry brzoskwini i pozostałe borówki.

Jaglana pascha z nerkowcami

Składniki:

200 g kaszy jaglanej

250 g nerkowców

700 ml mleka migdałowego

2 łyżki stewii

50 g jagód goji

100 g moreli suszonych

Przygotowanie:

Po pierwsze, kaszę jaglaną opłukać, a następnie ugotować w mleku migdałowym z dodatkiem stewii. Równocześnie namoczyć 100 g nerkowców, a kolejne 100 g zblendować na mąkę. Potem ugotowaną i ostudzoną kaszę zblendować z namoczonymi nerkowcami, następnie do całości dodać mielone nerkowce, posiekane morele i jagody goji – całość wymieszać. Masę przełożyć do formy wyłożonej gazą – wtedy kasza odda wilgoć. Następnie odstawić do stężenia i schłodzenia. Na końcu paschę posypać 50 g nerkowców i jagodami goji.

Sięgnij po kiełki na wiosnę

przez aleeko . 0 Komentarzy

           

Kiełki są bardzo korzystne dla naszego organizmu, szczególnie wiosną, kiedy organizm jest osłabiony po zimie i potrzebuje dużo energii. W nasionach podczas kiełkowania wyzwala się ogromna energia wzrostu, która jest początkiem nowego życia. Wiosną przyroda budzi się do życia, podobnie jak kiełki nasion. Dlatego warto je włączyć do naszej diety. Stosowane były jako żywność i lek już w Starożytnych Chinach. W krajach zachodnich odkryto je stosunkowo niedawno.

Jakie właściwości odżywcze mają kiełki?

            Podczas kiełkowania nasion uaktywniane są enzymy, które wpływają na powstawanie witamin w kiełkach. Enzymy te pomagają nam również w trawieniu. Białka, węglowodany i tłuszcze są rozkładane na prostsze związki, dzięki czemu są lepiej wchłanialne i przyswajalne przez nasz organizm. Kiełki są bogatym źródłem mikroelementów (m.in. magnezu, wapnia, żelaza, selenu czy manganu), soli mineralnych i innych składników odżywczych. Są również niskokaloryczne i nasz organizm z łatwością je trawi. Zawierają wartościowe białka, kwasy tłuszczowe omega-3, są także bogate w błonnik. Regularne ich spożywanie przeciwdziała wielu poważnym schorzeniom, wzmacnia system odpornościowy, uzupełnia niedobory witamin i składników mineralnych, a także działa przeciwnowotworowo. Ze względu na pobudzanie wątroby do produkowania żółci, kiełki powinny znajdować się w diecie osób odchudzających się. Dzięki zawartej w nich dużej ilości witaminy C, która wzmacnia odporność, można uniknąć wiosennej infekcji.

Dlaczego warto samemu hodować kiełki?

  1. Są łatwe w hodowli – można je hodować wszędzie i nie potrzeba do tego żadnych zdolności ogrodniczych. Trzeba je tylko podlewać i ustawić w odpowiednim miejscu. Nie wymagają gleby.
  2. Organiczna uprawa – warto zakupić ekologiczne nasiona, ponieważ te zwykłe są już zaprawiane chemią na etapie nasiona. Jesteśmy świadkami ich wzrostu, więc wiemy co jemy.
  3. Jakość i świeżość – kiełki zbieramy po 4-7 dniach wzrostu, więc są one odpowiednio świeże. Nie przechowujemy ich długo w foliowych opakowaniach, tak jak to robią w sklepach. Jeśli chcemy je przetrzymać odpowiednio dłużej (można do tygodnia), to powinniśmy je codziennie płukać i trzymać w lodówce.  
  4. Są cennym źródłem substancji odżywczych – rośliny na etapie kiełkowania zawierają najwięcej białek, witamin, składników mineralnych, enzymów, DNA, RNA i innych, korzystnych dla zdrowia związków. Ich zawartość jest do 100% większa niż w nasionach i aż do 1400% większa niż w dorosłej roślinie.
  5. Różnorodność – wybór gatunku rośliny na kiełki zależy od Ciebie. Niektóre mają bardzo delikatny, mało wyrazisty smak (np. lucerna, koniczyna), inne są nieco ostrzejsze (np. rzodkiewka, kozieradka, cebula). Możesz też skorzystać z gotowych mieszanek nasion. Kiełki możemy jeść na surowo, pić w postaci koktajlu, gotować, podduszać na patelni w daniach kuchni chińskiej, robić dipy, smarowidła kanapkowe i dodawać wszędzie tam, gdzie mamy ochotę.
  6. Krótki czas uprawy – dojrzałe kiełki możemy jeść już po 4-7 dniach, niezależnie od pory roku.
  7. Uprawa jest przyjazna dla środowiska – hodując kiełki w domu nie zanieczyszczasz środowiska chemicznymi nawozami i środkami ochrony roślin, odpada transport, magazynowanie i pakowanie w plastikowe pudełka.

Dlaczego nie warto kupować gotowych kiełków?

1. Przede wszystkim jakość – kiełki sprzedawane w plastikowych pojemnikach zawierają pestycydy i środki ochrony roślin. Leżąc długo na sklepowych półkach, namnażają się tam bakterie i grzyby, są tak przetrzymane przez dłuższy czas.

2. Mniej substancji odżywczych – ich uprawa odbywa się w zacienionych tunelach, przez co mają mniej światła słonecznego i składników odżywczych.

3. Transport i magazynowanie – naraża kiełki na zmiany temperatury i zanieczyszczenia. Nie zawsze są przechowywane w chłodniach i lodówkach.

4. Nie są przepłukiwane wodą – kiełki trzymane w lodówce powinno się codziennie płukać wodą, aby je nawodnić i odżywić.

5. Mogą zawierać preparaty przeciwpleśniowe – dzięki temu mogą być dłużej przetrzymywane.

6. Są dużo droższe – ceny kiełków w sklepach są wysokie, o wiele taniej wychodzi samodzielne ich hodowanie.

Czy jedzenie kiełków jest bezpieczne?

            Jeśli będziemy się trzymać kilku podstawowych zasad, możemy czerpać z nich całe bogactwo składników odżywczych. Kiełki mają tendencję do pleśnienia. Nasiona niektórych roślin strączkowych zawierają pewną ilość tzw. naturalnych toksyn. Są to np. kwas fitowy, kwas szczawiowy, inhibitor trypsyny. Ich obecność utrudnia przyswajanie witamin i minerałów.

1. Namaczanie i płukanie nasion – pozwala usunąć obecne na nich zanieczyszczenia, zarodniki grzybów i bakterie, wypłukać z nich toksyny i niekorzystne dla naszego zdrowia substancje.

2. Należy pozbyć się łusek nasiennych, które są świetna pożywką dla drobnoustrojów.

3. Podlewać kiełki i utrzymać je w odpowiedniej kondycji – wysuszone, słabe są bardziej podatne na choroby.

4. Należy dbać o czystość naczyń do kiełkowania i myć je dokładnie po zakończeniu każdej hodowli.

5. Nigdy nie jedz kiełków: spleśniałych, zasuszonych, niedojrzałych, nieświeżych, roślin psiankowatych (np. papryka, pomidor, ziemniaki) – są trujące, roślin na które masz alergię oraz surowych kiełków gryki, grochu i soi. Niektóre kiełki, aby były łatwiej strawialne należy poddać obróbce termicznej np. kiełki fasoli, ciecierzycy, soczewicy.

Jakie kiełki wybrać?

            Nasiona do uprawy powinny być ekologiczne, z certyfikatem. Wybór gatunku rośliny zależy od nas, w zależności od tego czy lubimy kiełki łagodniejsze w smaku, czy ostrzejsze. Możemy się sugerować też ich właściwościami odżywczymi.

Rzeżucha

Kiełki pobudzają przemianę materii oraz regulują poziom cukru we krwi, są bogatym źródłem witaminy C oraz witamin z grupy B, zawierają potas, magnez, żelazo, wapń i chrom. Jednak nie powinny ich stosować osoby z refluksem i nadkwasotą.

Rzodkiewka

Jej kiełki mają w sobie dużą zawartość witaminy C, przez co wspomagają układ odpornościowy i zapobiegają przeziębieniom w okresie przedwiośnia, mają również działanie  wykrztuśne – oczyszczają drogi oddechowe i zatoki. Oprócz tego zawierają dużo siarki i dlatego wpływają korzystnie na stan skóry, włosów i paznokci. Posiadają właściwości dezynfekujące, moczopędne i przeciwzapalne. Szczególnie wskazane dla osób cierpiących na anemię, schorzenia wątroby i dróg żółciowych.

Kiełki rzodkiewki

Brokuł

Najlepsze są trzydniowe kiełki, ponieważ zawierają likwidujące wolne rodniki sulforafany stosowane w profilaktyce nowotworów. W kiełkach ich zawartość jest 20-30 razy większa niż w dojrzałej roślinie. Ponadto pomagają obniżyć ciśnienie krwi, zapobiegają chorobom układu krwionośnego i udarom mózgu, a także dzięki wysokiej zawartości antyoksydantów wzmacniają układ odpornościowy i nerwowy.

Słonecznik

Jego kiełki zawierają sporą ilość fosforu i wapnia dla organizmu – substancji mineralnych wzmacniających kości i zęby. Dodatkowo zawierają również magnez, potas oraz miedź i cynk. Szczególnie ważne są one dla wegetarian, narażonych na niedobór tych pierwiastków. Dostarczają organizmowi bardzo rzadko występującej w roślinach witaminy D, a także dużych ilości białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Pozytywnie wpływają na przemianę materii, szczególnie tłuszczów i węglowodanów.

Lucerna

Kiełki te są bogatym źródłem naturalnych fitoestrogenów. Ich regularne spożywanie pomaga zwalczyć objawy menopauzy, chronią przed nowotworami i chorobami serca. Dodatkowo wzmacniają kości. Polecane osobom chorym na anemię, u których występuje brak tolerancji na preparaty zawierające żelazo.

Soczewica

Kiełki zawierają kwas foliowy, który ma działanie krwiotwórcze i szczególnie polecane są jako dodatek do diety kobiet w ciąży. Podobnie jak kiełki lucerny mogą jeść je osoby, które nie tolerują preparatów żelaza.P

Pszenica

Jej kiełki są jednym z najbogatszych źródeł witamin A, B C i E. Zawierają szczególnie duże ilości magnezu, wapnia, fosforu, żelaza, niacyny, tiaminy i kwasu pantotenowego. Poprawiają pracę serca oraz przeciwdziałają starzeniu się organizmu.

Fasola mung

Kiełki są nieocenionym źródłem białka. Dzięki obecności wytwarzanych w procesie kiełkowania enzymów białko jest łatwo przyswajalne, same kiełki zaś znacznie lżej strawne niż fasola. Zawierają wszystkie ważne dla organizmu witaminy (A, B, C i E) oraz sole mineralne, obniżają również poziom „złego” cholesterolu LDL oraz zawierają duże ilości antyutleniaczy, które zapobiegają chorobom serca i nowotworom.

Soja

Jej kiełki to wyśmienite źródło białka, witamin A, B, C i K oraz fosforu, miedzi, potasu, żelaza, manganu i magnezu. Są również bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe. Regularne ich spożywanie ma dobroczynny wpływ na cerę, koi nerwy, dodaje energii i apetytu. Pomagają obniżyć poziom „złego” cholesterolu oraz ciśnienie krwi. Jako bogate źródło fitoestrogenów polecane są kobietom w okresie menopauzy. Nie należy ich spożywać na surowo.

Naczynie do hodowli kiełków

            Najlepszym rozwiązaniem jest kiełkownica, ale kiełki możemy hodować też na talerzu, sicie czy słoiku. Kiełkownice mogą być plastikowe, szklane, ceramiczne, o różnych kształtach (np. tacki, kubeczki), jak również kiełkownice w pełni zautomatyzowane. Najczęściej składają się z kilku tac, które umożliwiają hodowanie równocześnie kilka rodzajów kiełków.

Jak zacząć własną uprawę?

            Na początku nasiona należy starannie opłukać, potem namoczyć w letniej, przegotowanej wodzie. Czas namaczania mniejszych nasion powinien być krótszy (4-6 godzin), większych – odpowiednio dłuższy (10-12 godzin). Następnie nasiona dokładnie płuczemy i umieszczamy na gazie, czy ligninie w naczyniu do kiełkowania. Potem odstawiamy na cztery do sześciu dni i trzymamy w temperaturze pokojowej. Przez ten czas powinno się je przepłukiwać dwa do czterech razy dziennie letnią, przegotowaną wodą. Po każdym płukaniu należy dokładnie odsączyć nadmiar wody w pojemniku. Kiełki hodujemy w półcieniu, na parapecie może być zbyt dużo słońca.

            Nasiona możemy od razu zjeść, albo przechowywać w lodówce do 7 dni. Usuwamy łupiny nasienne i dokładnie myjemy kiełkownicę.

            Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej na temat właściwości i hodowli kiełków sięgnij po książkę.

Naturalne leki – zamienniki specyfików z apteki

przez aleeko . 0 Komentarzy

Obecnie w aptekach mamy coraz więcej leków na wszelkie dolegliwości, o jakich moglibyśmy tylko pomyśleć. Oglądamy setki reklam promujących cudowne specyfiki, które mają rozwiązać nasze wszystkie problemy zdrowotne, już po pierwszym zażyciu. Paradoks polega na tym, że coraz częściej wracamy do leków pochodzących z natury. W rezultacie dostrzegamy, że to co przekazują nam reklamy nie jest do końca prawdą, a popularne leki powodują, czasami niebezpieczne skutki uboczne.

Lecznicze zioła

Pomimo, że lekarze czasami traktują stosowanie ziół zamiast syntetycznych tabletek z przymrużeniem oka i powątpiewaniem, to istnieje wiele dowodów na to, że są one skuteczne i bezpieczne dla naszego zdrowia. Aż 70% współcześnie leków pochodzi ze świata roślin, choć nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę:

– sylimaryna – pochodzi z ostropestu plamistego,

– atropina stosowana podczas reanimacji – pochodzi z owoców wilczej jagody,

– morfina – występuje w maku,

– aspiryna – ten popularny lek został stworzony na podobieństwo salicylanów występujących w korze wierzby (po łacinie Salix).  

            Leki syntetyczne zawierają substancje lecznicze na konkretną dolegliwość, natomiast naturalne leki mają w swoim składzie mnóstwo substancji czynnych, które wpływają na cały organizm, a nie na pojedynczy objaw. Dlatego ich działanie jest bardziej holistyczne, harmonijne i zgodne z naturą.

            Czasem jednak naturoterapia nie może być stosowana jako jedyna forma leczenia, ale może stanowić uzupełnienie leków z apteki. Podczas zbijania gorączki środkiem przeciwgorączkowym, można zastosować napar z kwiatów lipy, który schładza ciało, a tym samym pomaga się wypocić. Należy też mieć dużą wiedzę stosując naturalne środki i pamiętać, że niektóre niepozorne zioła mogą wchodzić w interakcje z klasycznymi lekami, np. połączenie miłorzębu japońskiego (poprawiającego krążenie mózgowe) oraz kwasu acetylosalicylowego znajdującego się w lekach typu Acard, które mają działanie przeciwzakrzepowe. Jeśli połączymy te leki, wzrasta ryzyko krwawień wewnętrznych.

            Przedstawiamy Państwu kilka przykładów naturalnych środków, będących alternatywą dla aptecznych specyfików. Może w lżejszych dolegliwościach zamiast sięgać po kolejną tabletkę, wypróbujemy co z natury?

Ból głowy

Leki te są jednymi z najlepiej sprzedających się tabletek. Mogą jednak powodować uzależnienie i organizm się na nie uodparnia. Skutki uboczne leków przeciwbólowych to m.in. niewydolność oddechowa, napady padaczkowe, zatrzymanie akcji serca, uszkodzenie wątroby, a nawet śmierć.

Naturalnymi zamiennikami tej grupy leków są np. imbir, pieprz cayenne, ciemnozielone warzywa, kurkuma czy orzechy włoskie. Pomoże też rozgrzewającą herbatę ze świeżym imbirem, pieprzem i kurkumą, z dodatkiem miodu. Można wypić kilka takich herbat. Pomoże nam również rozmaryn. Zawarty w nim diosmetin wzmacnia naczynia krwionośne, delikatnie podnosi ciśnienie i poprawia krążenie krwi, ze szczególnym uwzględnieniem cyrkulacji krwi do głowy. Daje to efekt poprawy pamięci i lepszego skupienia, jednocześnie likwidując ból głowy.

Ból zęba

Bardzo skutecznym sposobem na ból zęba są goździki. Mają właściwości antyseptyczne i przeciwbólowe dzięki zawartemu w nich eugenolowi. Należy rozgryźć goździk i cały czas trzymać go w ustach.

Zgaga, refluks

Zawarta w kurkumie kurkumina ułatwia trawienie i zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się kwasu żołądkowego, który, cofając się wraz z treścią pokarmową z żołądka, powoduje zgagę.

Przyprawę można dodać do potraw, wymieszać z wodą lub mlekiem i wypić, albo zjeść jedną łyżeczkę przyprawy przed posiłkiem. Inne wspomagające produkty to grejpfrut, mięta, probiotyki (pisaliśmy o nich na naszym blogu), kapusta, miód manuka, glutamina, sok z aloesu, soda oczyszczona.

Ból zatok

Zapaleniu zatok często towarzyszy silny ból, który pomoże nam zlikwidować tymianek. Zioło to ma działanie rozkurczowe i silnie antyseptyczne, dlatego od setek lat jest używany jako naturalny środek na infekcje dróg oddechowych. Należy trzy razy dziennie należy pić napar przygotowany z jednej lub dwóch łyżeczek tymianku. Zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 10 minut, po czym małymi łykami pijemy. Dobrym sposobem są także inhalacje. Taką samą ilość ziela wsypujemy do miski z gorącą wodą i przez kilka minut wdychamy siedząc z głową nakrytą ręcznikiem.

Ukąszenia owadów

Olejek eteryczny z mięty jest dobrym sposobem na ulgę w przypadku ukąszeń i użądleń owadów. Należy jedną kroplą olejku posmarować miejsce po ukąszeniu lub użądleniu.

Przeziębienie i grypa

Tutaj mamy dość dużo powszechnie znanych naturalnych środków. Są to m.in. sok z malin, z owoców czarnego bzu, miód, cytryna, imbir, kwiat lipy. Możemy przygotować rozgrzewający napój – kilka plasterków świeżego korzenia imbiru, laskę cynamonu, łyżeczkę nasion kolendry i trzy plasterki cytryny zalewamy szklanką wody. Następnie przez ok. 15 minut gotujemy na wolnym ogniu, po czym gorący napój pijemy małymi łykami co dwie godziny. Imbir działa przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Podobnie jak cynamon, który dodatkowo obniża gorączkę. Nasiona kolendry natomiast mają działanie wykrztuśne i pomagają w stanach zapalnych dróg oddechowych. Gdy męczy cię kaszel, pij syrop cebulowy.

Na ból gardła dobrze sprawdzi się płukanka z roztworu soli kuchennej. Na szklankę wody daj łyżeczkę soli i płucz nią gardło przynajmniej cztery razy dziennie.

Zmniejszenie poziomu cholesterolu LDL

Statyny, tak często przepisywane przez lekarzy sztucznie obniżają poziom cholesterolu poprzez zahamowanie krytycznego enzymu reduktazy HMG-CoA, który odgrywa ważną rolę w produkcji cholesterolu w wątrobie. Skutki uboczne to zapalenie i patologiczny rozkład mięśni, ostra niewydolność nerek, cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe, rak, ingerencja w hormony płciowe, a nawet śmierć. Naturalnymi zamiennikami są: orzechy, szpinak, jabłka, kurkuma, żurawina, pomidory, zielona herbata, tłuste ryby, fasola, ziele lucerny, czosnek, nasiona kozieradki, korzeń lukrecji, owoce głogu.

Obniżenie ciśnienia krwi

Często stosuje się takie leki jak lizynopryl (w leczeniu nadciśnienia tętniczego, zastoinowej niewydolności serca i zawałów serc) oraz norvasc (w przypadku nadciśnienia i dławicy piersiowej). Skutki uboczne tych leków to: rak, choroby krwi, rozwój piersi u mężczyzn, impotencja, depresja, częstoskurcz, powiększenie dziąseł, zapalenie wątroby, podwyższenie stężenia glukozy we krwi, zapalenie wątroby, zagrażające życiu choroby skóry.

Naturalną alternatywą tych leków są następujące produkty: żywność bogata w witaminę C (chili, papryka, pietruszka, ciemnozielone warzywa, tymianek, brokuły), wszelkie potrawy o wysokiej zawartości magnezu (czekolada, zielone warzywa liściaste, orzechy brazylijskie, migdały, orzechy nerkowca, melasa, dynia i jej nasiona, orzeszki piniowe i orzechy włoskie) i wszelkie pokarmy bogate w potas (grzyby, banany, ciemnozielone warzywa liściaste, słodkie ziemniaki, pomarańcze). Olej kokosowy, zakwas z buraka i woda z koenzymem Q10 również są bardzo skuteczne w obniżaniu ciśnienia krwi.

Niedoczynność tarczycy

Syntroid jest syntetyczną formą tyroksyny, która może powodować poważne skutki uboczne. Długotrwałe hamowanie hormonu tarczycy (TSH) powoduje efekty uboczne w obrębie krążenia, przyczynia się do zmniejszenia gęstości mineralnej kości, może również powodować podwyższone stężenie glukozy we krwi, niewydolność serca, śpiączkę i niewydolność nadnerczy.  Naturalną alternatywą są produkty zawierające jod, takie jak: wodorosty, rzodkiewka, pietruszka, ryby, owoce morza, jaja, banany, żurawina, truskawki, himalajska sól krystaliczna. Bardzo ważne dla prawidłowej produkcji hormonów tarczycy są również związki mineralne: miedź, żelazo, selen i cynk. Należy ćwiczyć co najmniej 20-30 minut dziennie.

Cukrzyca

Leki przeciwcukrzycowe przyjmowane przez cukrzyków typu 2 oraz osoby z nadwagą, prowadzą m.in. do zaburzeń czynności wątroby i nerek, zmniejszają ilość hormonu tarczycy i testosteronu, prowadzą do niewydolności serca. Przy cukrzycy pomogą nam: topinambur, czarna herbata, orzechy, nasiona chia, cynamon, brokuły, szpinak, zielona fasola i zielone warzywa liściaste oraz płatki owsiane. Należy pamiętać o ćwiczeniach fizycznych.

Anemia

Objawy anemii to wypadające włosy, zmęczenie, blada skóra. Wynika ona najczęściej z braku żelaza w organizmie, choć także jest powiązana z innymi dolegliwościami. Najczęściej stosuje się suplementy diety, które mają uzupełnić niedobory żelaza w organizmie.  Produkty bogate w żelazo to: natka pietruszki, daktyle, sezam, melasa, sok z buraków i jabłek, granat oraz wszystkie zielono-listne warzywa, jak szpinak, jarmuż. Przygotowywanie codziennie na śniadanie świeżego soku z połączenia buraków z jabłkiem, szybko uzupełni niedobory żelaza, doda energii i poprawi jakość skóry.

Depresja

Zamiast stosować szkodliwe antydepresanty, lepiej sięgnąć po dziurawiec. Łagodząco działają ciepłe i gorące posiłki oparte na diecie wegańskiej, lekkie zdrowe zupy, jabłka, gruszki, miód, zioła jak kolendra, kmin, mięta, granat, imbir i kurkuma. Należy ograniczyć do minimum lub całkowicie wyeliminować spożycie alkoholu, papierosów, słodyczy i mięsa.

A oto inne znane naturalne leki na pospolite dolegliwości:

Problemy z pęcherzem i układem moczowymżurawina

Bóle pleców – trędownik bulwiasty

Zmęczenie, usprawnienie pracy mózgumiłorząb japoński i żeńszeń syberyjski

Astma – babka lancetowata

Ukojenie nerwów, wyciszenie, poprawa jakości flory bakteryjnej w zespole jelita drażliwego melisa lekarska

Regeneracja i wsparcie funkcji wątrobyostropest plamisty, dymnica pospolita, Desmodium adscendens

Ochrona nerek – czarna rzodkiew, jastrzębiec kosmaczek

Problemy ze snemkozłek lekarski, pozłotka kalifornijska

Trawienie tłuszczów – karczoch

            Natura wymyśliła dla nas wiele leków, sztuka w tym, by umieć z nich właściwie korzystać i posiąść odpowiednią wiedzę.