Strona główna

Kwas chlebowy

przez aleeko . 0 Komentarzy

Kwas chlebowy. Kwas chlebowy to napój o bursztynowo – brązowym kolorze i charakterystycznym smaku, który produkowany jest w trakcie fermentacji chleba żytniego lub razowego, z dodatkiem cukru czy owoców. W jego smaku wyczujemy aromat skórki od chleba ze słodko-gorzkawo-kwaśną nutą. To także napój o tradycyjnej recepturze, który ma liczne właściwości zdrowotne.

Kwas chlebowy – świetnie gasi pragnienie

Trochę historii

Jego smak jest znany już od X wieku w krajach słowiańskich. W Rosji, na Ukrainie i Białorusi w VI wieku stał się napojem narodowym. Początkowo ze względu na swoją prostotę i niskie koszty przygotowania był spożywany głównie przez chłopów pracujących ciężko na roli w trakcie żniw. Warto wiedzieć, że w trakcie upałów świetnie gasił pragnienie.

           Specjał ten był także produkowany w klasztorach. Potem doceniła co także szlachta, ponieważ dzięki zawartości bakterii fermentacyjnych, wspomagał trawienie, zwłaszcza po tłustych, obfitych ucztach. Ponadto w Polsce produkt o nazwie „kwas chlebowy sapieżyński kodeński” znajduje się na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wprowadził go na polskie dwory Władysław Jagiełło.

            W trakcie żniw wyrabiano słabszy kwas, który miał za zadanie gasić pragnienie, natomiast w trakcie jarmarków i odpustów – mocniejszy napój, który miał rozweselać bawiących się ludzi. Warto wiedzieć, że tradycyjny napój zawiera średnio od 0,7-2,2% objętości alkoholu. Transportowano go w beczkach zwanych kwasowicami.

Właściwości zdrowotne

Już od czasów szlacheckich kwas chlebowy był pity w celu łagodzenia dolegliwości ze strony układu trawiennego. W dodatku likwiduje on nadkwasotę, wzdęcia i inne zaburzenia trawienia. Ponadto szczególnie pomocny jest po zjedzeniu tłustych i ciężkostrawnych potraw.

           Jego właściwości wynikają z zawartych w nim pałeczek kwasu mlekowego, dzięki czemu jest naturalnym probiotykiem – wzmacnia odporność i wpływa na prawidłowe trawienie. Dodatkowo odbudowuje też naturalną mikroflorę jelitową, np. po antybiotykoterapii. Korzystnie wpływa na serce i układ krążenia. Ponadto obniża poziom „złego” cholesterolu LDL i można go stosować w profilaktyce miażdżycy.

           Kwas mlekowy jest pomocny osobom, które się odchudzają – w 100 ml kwasu znajduje się około 30 kcal. Cieszy się również popularnością u osób na tzw. diecie chlebowej. Chleb i kwas chlebowy stanowi wiodący składnik diety. Ponadto dieta ta jest odpowiednia dla osób mających kłopoty z woreczkiem żółciowym. W dodatku ma właściwości oczyszczające organizm.

Kwas chlebowy – zawartość witamin i minerałów

Kwas chlebowy jest cennym źródłem witamin z grupy B. Witaminy z grupy B korzystnie wpływają na układ nerwowy – oddziałują pozytywnie na zdrowie psychiczne człowieka, łagodzą napięcie nerwowe i poprawiają nastrój. Ponadto wspierają również sprawność intelektualną oraz regulują procesy metaboliczne zachodzące w naszym organizmie. W dodatku witamina B1 wchodząca w skład kwasu chlebowego korzystnie wpływa na wzrost i rozwój kości. Z kolei witaminy C i E, będące naturalnymi przeciwutleniaczami, niwelują wolne rodniki.

           Kwas chlebowy zawiera także minerały: cynk i selen. Selen usprawnia funkcjonowanie enzymów, chroni komórki przed wolnymi rodnikami i wszelkimi toksynami. Ponadto pierwiastek ten jest również konieczny dla prawidłowej pracy tarczycy, ponadto wspomaga leczenie w reumatoidalnym zapaleniu stawów, a także stosuje się go w leczeniu depresji i  zmniejsza ryzyko zachorowania na niektóre rodzaje nowotworów. Z kolei cynk to bardzo ważny mikroelement, który ma szczególne znaczenie dla naszych włosów, skóry i paznokci. Poza tym działa również pozytywnie na kości oraz wspomaga leczenie reumatyzmu. Ponadto bierze także udział w regulacji pracy organów wewnętrznych, między innymi trzustki, co wpływa na prawidłowe wydzielanie insuliny. W dodatku reguluje pracę układu krążenia  poprzez pomaganie stabilizacji ciśnienia oraz zapobieganiu powstawania żylaków. Korzystnie działa na układ immunologiczny.

Na jakie dolegliwości pomaga kwas mlekowy?

Spożycie kwasu poleca się przy:

– bólach mięśni i zapaleniu stawów

– migrenach

– grzybicy

– cukrzycy

– chorobach nowotworowych

– stwardnieniu rozsianym

– stwardnieniu tętnic.

Przeciwwskazania

Kwasu chlebowego nie powinny pić kobiety w ciąży i matki karmiące, ponieważ zawiera alkohol (0,2-2,2%). Napój gotowy, kupiony w sklepie czasami jest bezalkoholowy, ale może zawierać konserwanty i barwniki.

Uwagi – jak kupić dobry kwas chlebowy

Zanim kupisz kwas chlebowy uważnie przeczytaj etykietę. W składzie powinien się znaleźć słód  jęczmienny i żytni z dodatkiem cukru czy drożdży. Czasami kwas może zawierać słód pszenny z domieszką mąki razowej. Nie powinno być w składzie konserwantów, ani barwników. Trzeba zwracać uwagę na etykiety, ponieważ niektóre kwasy sprzedawane w sklepach, to woda barwiona z cukrem. Wybierajmy kwas w szklanych butelkach.

Jak własnoręcznie zrobić kwas chlebowy?

Chleb na zakwasie

Choć kwas chlebowy produkowany jest zgodnie z tradycyjnymi recepturami, zrobienie go własnoręcznie nie jest trudne.

Składniki:

– 2,5 litra wody źródlanej

– 30 g chleba na zakwasie – żytniego lub razowego

– pół szklanki miodu naturalnego (np. wielokwiatowego)

– 25 dag drożdży

– kilkanaście rodzynek

Przygotowanie:

1. Najpierw zagotuj wodę i rozgrzej piekarnik.

2. Następnie chleb pokrój w kostkę i piecz aż do czasu, kiedy skórka się zarumieni.

3. Wyjmij z piekarnika i ostudź kawałki chleba, zalej ciepłą, przegotowaną wodą i odstaw na 3 godziny.

4. Dalej cukier i drożdże rozpuść w letniej wodzie, dodaj do roztworu, wymieszaj i zostaw na 24 godziny w temperaturze pokojowej.

5. Po dobie przecedź roztwór i przelej do wyparzonych, ciemnych butelek (do ¾ wysokości). Do każdej wrzuć po kilka rodzynek.

6. Butelki powinny leżakować w chłodnym pomieszczeniu przez 3 dni. Po trzech dniach kwas jest gotowy do spożycia. Należy uważać przy odkręcaniu butelek na gaz powstały podczas fermentacji.

Termin ważności tak przygotowanego napoju wynosi od tygodnia do miesiąca. Powstanie osadu na dnie butelki jest procesem naturalnym. Latem przechowujmy butelki w lodówce, aby napój nie skwaśniał.

Na bazie kwasu chlebowego w Rosji przygotowuje się chłodnik zwany okroszką (z dodatkiem ogórków, jajek, buraczków i gotowanej wołowiny), a  w Mołdawii zupa zwana czorbą.

Warto wrócić do picia tego tradycyjnego napoju jako alternatywy dla napojów gazowanych, kolorowych i pełnych konserwantów. Dobrej jakości kwas chlebowy możemy kupić w Delikatesach Aleeko.

Butelki na kwas chlebowy

Kosmetyki z kwasem chlebowym

Na bazie kwasu mlekowego powstały kosmetyki Aquaefarina Fermenti. Stanowią alternatywę dla mydła i szamponu. W dodatku w swoim składzie mają mikroflorę kwasu mlekowego, przez co nie niszczą naszej naturalnej mikroflory skóry i świetnie nawilżają. Ponadto jest to niezwykle aromatyczny produkt, o zapachu chleba, który dostarczy skórze składników odżywczych oraz zadba o jej kondycję. Produkty Aquaefarina Fermenti możemy kupić w Delikatesach Aleeko.

Mydło z kwasem chlebowym

Źródła:

Dziugan P. Kwas chlebowy – napój na nowo odkrywany. Przemysł Fermentacyjny i Owocowo-Warzywny 2006, 50(07-08): 74-76.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. http://www.minrol.gov.pl/Jakosc-zywnosci/Produkty-regionalne-i-tradycyjne/Lista-produktow-tradycyjnych/woj.-lubelskie/Kwas-chlebowy-sapiezynski-kodenski

www.poradnikzdrowie.pl

„Zero waste” na co dzień

przez aleeko . 0 Komentarzy

„Zero waste”  w dosłownym tłumaczeniu oznacza „brak śmieci”. To styl życia, zgodnie z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów. Zapoczątkowała go Bea Johnson, której celem była całkowita rezygnacja z śmieci. Wraz z mężem i dwójką dzieci w ciągu roku zebrała jeden słoik śmieci, które nie nadawały się do recyklingu. Eksperyment został nazwany przez nią jako „zero waste” i stał się nową filozofią życia. Wielu ludziom wydaje się to niemożliwe. Symbolem dbałości o środowisko stało się chodzenie z własną materiałową torbą, odmawianie foliówek i plastikowych słomek.

Jednak dbanie o życie bez śmieci i marnowania nie jest takie proste. Często korzystamy z zakupów internetowych, a sprzedawcy muszą jakoś zapakować towar. Transport też powoduje obciążenie środowiska naturalnego. Dlatego w duchu zasad „zero waste” powinniśmy kupować produkty lokalne, bezpośrednio od rolnika. Konsumpcja wiąże się z naszym funkcjonowaniem – zapewnianiem ubrań, ciepła, dbania o higienę, podróżami do pracy, korzystania z życia społecznego i kulturalnego. Podczas tych wszystkich aspektów naszego życia generujemy śmieci i zanieczyszczamy środowisko.

Zasady

Gdy zaczniemy o tym myśleć, może przyjdzie nam do głowy myśl czy dbanie o środowisko ma sens? Radykalni „zero wasterzy” w swoim życiu trzymają się kilku zasad (5R). Oto one (źródło: http://zero-waste.pl/czym-jest-zero-waste/):

Refuse (odmawiaj)

Nie gódź się na zbędne zanieczyszczenia, odmawiaj ulotek reklamowych, jednorazowych opakowań, a także wszelkich produktów wyprodukowanych ze szkodą dla środowiska, generujących odpady i zanieczyszczenia.

Reduce (ograniczaj)

Redukuj liczbę przedmiotów, prowadź możliwie minimalistyczne życie, otaczaj się tylko tym, czego faktycznie używasz i co jest ci niezbędne do życia.

Reuse (używaj ponownie)

Nie stosuj rozwiązań jednorazowych. Używaj wielorazowych opakowań, termosów, naczyń, a nawet artykułów higienicznych (np. golarki na żyletki). Używaj ponownie także tego, co na pierwszy rzut oka jest już śmieciem (na przykład zasadź kwiatki w dziurawym garnku, zamiast kupować nową doniczkę.

Recycle (segreguj i przetwarzaj)

Zadbaj o to, żeby zbędne rzeczy zostały przerobione na coś pożytecznego. Segreguj śmieci (papier można przetwarzać 6-krotnie) i zanoś do stosownych punktów, przerabiaj co się da nawet w domu (na przykład ze starego prześcieradła uszyj materiałową torbę na zakupy).

Rot (kompostuj)

Kompostuj odpadki organiczne, otrzymując z nich energię lub naturalny nawóz. Stosuj to, co gdy się zużyje, może trafić na kompost (na przykład drewnianą szczoteczkę do zębów).

Oprócz tych podstawowych zasad, istnieją jeszcze inne:

Repair (naprawiaj)

Łataj ubrania, noś buty do szewca, spawaj pękniętą ramę roweru, lutuj złamany kabel.

Remember (pamiętaj)

Ucz się żyć świadomie, pamiętaj, że twoje wybory konsumenckie i to jak

Chociaż niemożliwe jest całkowite życie bez produkowania śmieci, możemy w naszym życiu codziennym wprowadzić kilka drobnych zmian, które będą z korzyścią dla środowiska naturalnego. Po pierwsze sortujmy śmieci, ograniczmy zużycie plastiku, korzystajmy z wielorazowych opakowań i postarajmy się nie marnować żywności, wody, energii. Długofalowym efektem naszych działań będzie nie tylko pusty kosz na śmieci ale również zaoszczędzone pieniądze, mniej zmarnowanej żywności, lepsze zdrowie, przemyślana garderoba i wiele innych korzyści. Podpowiadamy w jaki sposób, możemy w codziennym życiu ograniczyć produkcję śmieci. Po ich wdrożeniu nie przestaniemy produkować śmieci, ale ich ilość na pewno się zmniejszy.

1. Słomki wielorazowe zamiast plastikowych

Metalowe słomki wielorazowe

W ostatnim czasie ze względu na zanieczyszczenie środowiska plastikiem (zwłaszcza oceanów), powstało wiele alternatywnych produktów dla plastikowych słomek. Jeśli chcemy żyć zgodnie ideą „zero waste”, dobrym rozwiązaniem jest zakup wielorazowych słomek metalowych, bambusowych, szklanych, ze słomy, papieru…Możemy spróbować niecodziennego zamiennika słomek, który jest w pełni biodegradowalny, a ponadto nie zmienia smaku napoju – makaronu Bucatini.

2. Woskowijki, czyli wielorazowe opakowania do przechowywania żywności

Woskowijki

Są całkowicie biodegradowalne i bezpieczne, wykonane z bawełny oraz wosku pszczelego, żywicy drzewnej i oleju jojoba. Nadają się do pakowania pieczywa, przekąsek, kanapek, warzyw, owoców i nabiału. Wystarczy owinąć i chwilkę przytrzymać produkt w dłoniach, aby woskowijka dopasowała swój kształt. Myjemy je ciepłą wodą.

3. Woreczki wielorazowe na warzywa i owoce

Woreczki wielorazowe na warzywa i owoce

W supermarketach na stoisku z warzywami i owocami mamy do czynienia z foliowymi torebkami, w których ważone i pakowane są produkty. Możemy zastąpić je wielorazowymi woreczkami z bawełnianej siateczki, które nie zajmują wiele miejsca w torebce i można je zabrać ze sobą na zakupy. Są dostępne w różnych rozmiarach.


4. Butelka na wodę, termos, kubek termiczy

Butelka na wodę z filtrem zastąpi nam wiele plastikowych, niebezpiecznych dla zdrowia butelek z wodą mineralną. Jako pojemnik na wodę sprawdzi się także termo-bidon, w który możemy przelać np. jonizowaną lub wcześniej przegotowaną wodę. Oferowane przez firmę Dora’s termosy ze stali nierdzewnej mają estetyczną, nowoczesną linię i trzymają ciepło bardzo długo. Przydadzą nam się w podróży lub gdy jesteśmy poza domem. Dla kawoszy polecamy linię kubków wielokrotnego użytku z włókna bambusowego w szerokiej gamie wzorów. Przydadzą się w podróży i na co dzień. W kawiarni czy na stacji benzynowej możemy poprosić o przygotowanie kawy we własnym kubku.

Termos stalowy Dora’s

5. Dania na wynos we własnych pojemnikach

Pudełka śniadaniowe sprawdzają się gdy szykujemy sobie własny posiłek do pracy. Gdy jednak chcemy zamówić danie na wynos, również możemy poprosić kelnera o zapakowanie posiłku do własnych pudełek.

6. Kupuj produkty od lokalnych rolników, producentów, jadaj sezonowo

Dzięki lokalnemu handlowi nie generujemy zanieczyszczeń związanych z transportem. Do tego nawiązujemy „sąsiedzkie” relacje z producentem żywności. Po modzie na „superfoods” pochodzące z dalekich krajów, których transport również wiąże się z transportem, doceńmy naszą polską super-żywność – taką, jak np. borówki czarne, albo aronię. Jedzmy sezonowo, korzystajmy z tego czego akurat jest pod dostatkiem – latem z owoców i warzyw, zimą z orzechów i przetworów.

7. Kupuj tylko tyle żywności, ile potrzebujesz. Jeśli Ci pozostało jej zbyt dużo, podziel się lub oddaj do banku żywności.

Coraz częściej upowszechniane są akcje przeciwdziałania marnowaniu żywności. Jak grzyby pod eszczu powstają jadłodzielnie. My Polacy, jesteśmy w czołówce, wśród narodów wyrzucających produkty żywnościowe do kosza. Z danych wynika, że około 1/3 produkowanej żywności na ląduje w koszu. Każdego roku ok. 1,3 mld ton jest marnotrawione na każdym etapie: od produkcji przez dystrybucję, na konsumentach kończąc. Wobec problemu głodu na świecie, te dane są przerażające i zachęcają do refleksji. Co zrobić, aby nie wyrzucać pożywienia do kosza? Kupuj mniej, tyle ile jesteś w stanie zjeść, nie „jedz oczami” i starannie planuj zakupy i posiłki, np. w rytmie tygodniowym. Większość pozostającej żywności da się przetworzyć, tak aby jej nie zmarnować. Ponadto możesz założyć kompostownik.

8. Patyczki kosmetyczne do uszu – biodegradowalne zamiast plastikowych

Patyczki higieniczne to jeden z tych produktów, na który zazwyczaj nie zwracamy uwagi. A w skali światowej stanowi poważny problem, szczególnie dla oceanów i żyjących tam organizmów. Wybór  biodegradowalnej wersji tego produktu, to dla nas niewielki gest, a dla środowiska tak wiele.

9. Płatki kosmetyczne

Podobna sytuacja dotyczy płatków kosmetycznych, których używamy na co dzień w dużych ilościach. Wyrzucane do toalet, stają się problemem dla oczyszczalni miejskich. Te bawełniane, produkowane konwencjonalnie, mogą zawierać szkodliwe pestycydy i chlor, służący do wybielania bawełny. Są więc szkodliwe nie tylko dla naszego środowiska, ale również dla zdrowia. Co możemy zrobić? Wybierzmy ekologiczną wersję płatków kosmetycznych lub zakupmy wielorazowe waciki, które można prać w pralce lub ręcznie, z wykorzystaniem szarego mydła.

10.  Szczoteczka do zębów

Według zaleceń szczoteczki do zębów muszą być często wymieniane. Wybierzmy więc takie, które można poddać recyklingowi, np. z drewna lub bambusowe. Szczoteczka bambusowa to alternatywa dla powszechnie dostępnych szczoteczek plastikowych. Gdy się zużyje nie obciąży środowiska w takim stopniu jak plastik.

Szczoteczka bambusowa

11. Metalowa maszynka do golenia

Taką maszynkę na pewno mieli nasi ojcowie, albo dziadkowie. Wymienne są tutaj żyletki, natomiast obudowa pozostaje właściwie niezniszczalna. Posłuży długie lata, choć używanie jej wymaga trochę wprawy. Dzięki temu zakupowi zapobiegniemy wyrzucaniu jednorazowych, plastikowych maszynek do kosza.

12. Wybieraj naturalne gąbki zamiast syntetycznych

Syntetyczne gąbki są często wyrzucane, a ich produkcja jest szkodliwa dla środowiska. Dlatego proponujemy naturalne alternatywy: gąbkę do twarzy i ciała konjac, albo naturalną gąbkę z Morza Śródziemnego. Do masażu ciała i peelingu pod prysznicem możemy wybrać rękawicę z luffy.

13. Menstruacja „zero waste”

Każda kobieta w ciągu całego swojego życia zużywa 8-17 tys. sztuk artykułów higienicznych takich, jak podpaski i tampony. W dodatku produkty te nie zawsze są też bezpieczne dla naszego zdrowia. Do ich produkcji używa się bawełny produkowanej przemysłowo, zawierającej pestycydy i wybielanej chlorem. Dlatego możemy używać produktów ekologicznych (podpasek i tamponów), wielorazowych, albo coraz bardziej popularnego kubeczka menstruacyjnego, który wystarczy nawet na 10 lat.

14. Mydło i szampon w kostce

Po pierwsze mydła w kostce i szampon są bardziej ekonomiczne i starczają na dłużej, a ponadto w mydlarniach możemy znaleźć wiele dobrej jakości mydeł i szamponów do włosów, pakowanych jedynie w papier. Ograniczymy tym samym ilość plastikowych opakowań i zaoszczędzimy pieniądze.

15. Kremy w słoiczkach

Możesz sama robić kosmetyki z półproduktów, albo kupować te w szklanych słoiczkach, zamiast w  plastikowych opakowaniach. Ponadto coraz więcej firm produkujących kosmetyki naturalne, daje rabaty za odesłanie opakowania. W czeskim Rossmanie można już kupić produkty kosmetyczne z automatu. Przychodzimy wtedy z własnym opakowaniem.

16. Ogranicz chemię przemysłową

Zamiast używać syntetycznych środków chemicznych, które są niebezpieczne dla środowiska i dla zdrowia, używaj naturalnych produktów, które masz w kuchni – octu, soku z cytryny, sody, a także olejków eterycznych i orzechów piorących. Są tanie i skuteczne. Możesz też zamienić je na ekologiczne odpowiedniki.

Powyższe zasady nie spowodują, że nagle przestaniemy produkować odpady, ale pozwolą zmienić nasze myślenie i ograniczyć liczbę śmieci. Pamiętajmy, że filozofia ta zamyka się w trzech podstawowych działaniach:

  • ograniczenie nadmiernego konsumpcjonizmu, który zagraża środowisku naturalnego,
  • przemyślane decyzje zakupowe,
  • odpowiednie użytkowanie posiadanej żywności i przedmiotów, maksymalne wykorzystanie pozostałości i resztek.

Rozgrzewające potrawy i napoje na chłodną porę roku

przez aleeko . 0 Komentarzy

Rozgrzewające przepisy. Gdy za oknem chłodne dni, nasz organizm potrzebuje pożywienia, które nas szybko i skutecznie rozgrzeje. Dieta zimą powinna być bardziej kaloryczna, a posiłki które spożywamy – ciepłe. Lekkie sałatki możemy w tym okresie zamienić na pożywne zupy, a na śniadanie zamiast kanapek dobrze zjeść ciepłą owsiankę lub jaglankę. Nasz organizm w dodatku docieplą aromatyczne napoje z dodatkiem imbiru, soku z malin, kardamonu, cynamonu. Podajemy kilka przykładowych przepisów. Ponadto zimą na rozgrzewkę dobra będzie gorąca kąpiel, sauna oraz inhalacje z wykorzystaniem olejków eterycznych – eukaliptusa, sosny lub tymianku.

Rozgrzewające dodatki

Maliny
Miód
Macierzanka
Pieprz
Chilli
Imbir
Kurkuma
Cynamon
Kardamon

Śniadania na ciepło

Owsianka z jabłkami i cynamonem

Składniki (2 porcje):

2 filiżanki płatków owsianych (ok. 140 g) – najlepiej błyskawicznych

4 filiżanki mleka owsianego (lub innego)

szczypta soli

jabłko (najlepiej kwaskowate i twarde) – można też użyć jabłka pieczonego w piekarniku – będzie jeszcze smaczniejsza

szczypta kardamonu

½ łyżeczki cynamonu

10 orzechów włoskich

2 łyżeczki miodu

rodzynki (2łyżeczki)

jogurt grecki (2 łyżeczki)

Przygotowanie:

Najpierw do średniego rondelka wsyp płatki owsiane, szczyptę soli i dodaj mleko owsiane. Następnie całość delikatnie zagotuj i trzymaj na niskim ogniu przez 15 minut cały czas mieszając. Jabłko pokrój w drobną kostkę, dodaj razem z cynamonem, kardamonem, kiedy płatki pochłoną płyn z rondelka i wymieszaj. Gotowe rozgrzewające danie podaj w miseczce. Na końcu wierzch posyp orzechami włoskimi, rodzynkami, cynamonem, a na sam koniec polej miodem i jogurtem greckim.

Jaglanka ze śliwkami i cynamonem

Składniki (3 porcje):

przezroczysty słoiczek

100 g suchej kaszy jaglanej (1 woreczek)

1/4 szklanki wody lub dowolnego mleka roślinnego

ksylitol do osłodzenia

6 dużych śliwek (lub powidła śliwkowe)

sok z 1/4 dużej pomarańczy

1 łyżeczka cynamonu

Przygotowanie:

Na początku kaszę ugotuj na mleku lub wodzie, a następnie połącz ją z 1/4 szklanki wody lub mleka i dodaj ksylitol (według uznania). Potem całość zblenduj na jednolitą masę, a następnie dodaj sok z pomarańczy. Umyte i pozbawione pestek śliwki pokrój w mniejsze kawałki, przełóż na patelnię, posyp cynamonem i odrobiną ksylitolu, a następnie praż na patelni na małym ogniu, regularnie mieszając. Uważaj, by całość się nie przypaliła. Gdy śliwki zmiękną odstaw je na chwilę do ostygnięcia. Przekładaj w słoiczku  na zmianę masę jaglaną i śliwki do momentu skończenia się produktów. Dodatkowo można dodać trochę masła orzechowego lub orzechów włoskich.

Pożywne i rozgrzewające zupy

Zupa z czerwonej soczewicy

Zupa z czerwonej soczewicy

Jedną z nich jest zupa z czerwonej soczewicy, która nie tylko ma właściwości rozgrzewające, ale jest bardzo sycąca. Soczewica zawiera dużo dobrze przyswajalnego białka roślinnego (85%) i ma niską zawartość sodu. Ponadto jest skarbnicą potasu – w 100 g ugotowanych ziaren znajduje się aż 369 mg tego pierwiastka. Jest to pomocne przy nadciśnieniu tętniczym. Ponadto soczewica ma sporo błonnika, który sprzyja redukcji poziomu „złego” cholesterolu we krwi, dzięki czemu reguluje ciśnienie. W dodatku pomaga także przy leczeniu anemii megaloblastycznej.

Składniki:

400 czerwonej soczewicy łuskanej

3 cebule

oliwa (4 łyżki)

4 pomidory lub 1 puszka pomidorów z zalewą (ewentualnie 500 ml gęstego soku pomidorowego)

czosnek – 4 ząbki

2 łyżeczki soli

2 litry wody lub bulionu warzywnego

1-2 łyżeczka ostrej papryki

2 łyżeczki mieszanki przypraw curry, garam masala

opcjonalnie 1 szklanka mleka kokosowego

kiełki

Przygotowanie:

Najpierw należy obrać cebulę i pokroić w kostkę. Następnie obieramy czosnek i imbir, ścieramy na tarce o grubych oczkach. Dalej w garnku teflonowym lub żeliwnym podsmażyć na oliwie cebulę, dodać czosnek, przyprawy i wymieszać. Następnie gdy cebula się zeszkli dodać rozdrobnione pomidory, soczewicę i wodę w ilości około 2 litrów. Zupa z soczewicy musi się gotować krótko – około 20 minut, ponieważ łatwo się ona rozpada. Na końcu dekorujemy mlekiem kokosowym i kiełkami, ponadto doprawiamy przyprawami do smaku.

Zupa serowa z pulpetami

Składniki na zupę:

3 litry wody

3 kostki rosołowe lub bulion mięsny

4 marchewki

1 pietruszka

2 pory

kawałek selera

Składniki na pulpety:

1/2 kg mięsa mielonego

cebula

sól, pieprz

grysik

Dodatkowo:

1/2 kg pieczarek

1/2 kg cebuli

4 serki topione

przyprawy według uznania: sól, pieprz, słodka papryka, oregano, bazylia, ostra papryka, imbir

Przygotowanie:

Najpierw składniki na zupę ugotować na miękko i zmiksować, potem odlać trochę zupy do rozprowadzenia serka. Następnie usmażyć pieczarki i cebulę, a potem dodać do zmiksowanych jarzyn. Ponadto przyprawić mięso, dodać cebulę, obtaczać w grysiku. Następnie obsmażyć na patelni na oleju, wrzucić do zupy i gotować przez chwilę. Serki roztrzepać w odlanej wcześniej zupie i dodać do całości. Potem doprawić pieprzem, solą, słodką papryką. Można również dodać także oregano i bazylię. Ponadto przyprawić do smaku ostrą papryką lub imbirem.

Gulasz wołowy

Wołowina to cenne źródło białka. Ponadto jest bogata w żelazo, fosfor, witaminy z grupy B, jest cennym źródłem kwasu linolowego (CLA) i  L-karnityny.

Składniki:

0,5 kg wołowiny

2 papryki (żółte, czerwone lub obie)

2 marchewki

1 cebula

natka pietruszki

1 l bulionu

2 łyżeczki ostrej papryki

1 łyżeczka słodkiej papryki

3 łyżeczki koncentratu pomidorowego

2 ząbki czosnku

sól

pieprz

Przygotowanie:

Na początku kroimy paprykę i marchewkę na średniej wielkości kawałki. Następnie cebulę kroimy w piórka lub kostkę i potem szklimy na patelni z posiekanym czosnkiem, po czym wrzucamy do osobnego naczynia lub prosto do garnka, w którym będziemy przygotowywać gulasz. Następnie wołowinę kroimy w dość grubą kostkę, dalej solimy i pieprzymy. Potem podsmażamy na średnim ogniu na oleju. Czekamy aż mięso się zarumieni i wrzucamy do garnka z cebulą. Zalewamy bulionem, ponadto dodajemy przyprawy i koncentrat. Dusimy na niewielkim ogniu przez ok. 90 minut.

Krem z pieczonej dyni

Zupa dyniowa

Dynia jest bogata w beta-karoten, który obniża poziom „złego” cholesterolu. Ponadto pomaga przy  nadciśnieniu i chorobach serca. Zmniejsza także ryzyko wystąpienia zwyrodnienia plamki żółtej. Ponadto badania wykazały, że częste spożywanie dyni zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu żołądka, raka piersi, raka płuc i raka jelita grubego. W dodatku jest pomocna przy problemach z prostatą i przy odchudzaniu. Szerzej o właściwościach dyni pisaliśmy na naszym blogu.

Składniki:

średniej wielkości dynia

około 1,5 litra bulionu warzywnego

2-3 ząbki czosnku

kurkuma

mielony imbir

sól morska

gałka muszkatołowa

2 łyżki oleju z pestek winogron

Przygotowanie:

Najpierw dynię przekroić na pół, potem usunąć miąższ i pestki, pokroić w cienkie plastry i ułożyć na blaszce z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie każdy posmarować olejem z pestek winogron, doprawić dynię kurkumą, oprószyć solą. Potem piec w 190 st. C. około godziny (w zależności od wielkości dyni może to być 40 minut). W dodatku około 20 minut przed końcem pieczenia włożyć do piekarnika ząbki czosnku. Następnie upieczoną dynię pozostawić do wystygnięcia, obrać ze skórki, przełożyć do garnka i zalać  gorącym bulionem. Potem dodać do zupy czosnek obrany z łupinek. Dalej doprawić świeżo mieloną gałką muszkatołową, zagotować i gotować jeszcze około 5 minut. Na końcu rozgrzewające danie dokładnie zmiksować, w razie konieczności dolewając również jeszcze trochę gorącego bulionu.

Dania na obiad

Komosa ryżowa z pieczoną dynią i cukinią

Komosa jest dobrym substytutem mięsa. Ponadto jest sycąca, jednocześnie dodaje sił i bardzo dobrze smakuje w połączeniu z warzywami.

Składniki:

komosa ryżowa (quinoa)

kawałek dyni pokrojonej w kostkę

kawałek cukinii pokrojonej w kostkę

cebula

4 ząbki czosnku

prażone pestki słonecznika

kumin

awokado

pomidorki koktajlowe

suszone pomidory

świeża bazylia

kiełki

masło klarowane

sól

świeżo zmielony pieprz

nasiona czarnuszki i sezamu

Przygotowanie:

Na początku komosę gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Potem dynię i cukinię kroimy w kostkę, skrapiamy oliwą, posypujemy przyprawami i pieczemy ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni. Następnie cebulę, czosnek, suszone pomidory, pomidorki koktajlowe podsmażamy na patelni na maśle klarowanym. Awokado kroimy w kostkę, podprażamy pestki słonecznika. Do miseczki przekładamy ugotowaną komosę, mieszamy upieczone i usmażone warzywa, posypujemy pestkami słonecznika, czarnuszką, sezamem, kiełkami oraz pieprzem. Dekorujemy listkami świeżej bazylii.

Pieczona dynia i suszone pomidory

Pieczona dynia

Składniki:

dynia piżmowa (możemy tu dodać inne dowolne warzywa np. cukinię, paprykę, bakłażan, czosnek, cebulę, marchew)

świeży imbir

suszone pomidory

chilli

masło klarowane

czarnuszka

sól

świeżo mielony pieprz

kolendra

Przygotowanie:

Do brytfanki lub naczynia żaroodpornego wkładamy pokrojoną w kostkę dynię i posypujemy chilli, solą, pieprzem, i startym na tarce imbirem. Wszystko zalewamy do połowy wodą i dodajemy łyżkę masła klarowanego. Pieczemy przez ok. 40 minut aż dynia będzie miękka. Wtedy dodajemy suszone pomidory i pieczemy jeszcze chwilę. W trakcie pieczenia mieszamy dynię łyżką, aby wszystkie składniki wymieszały się ze sobą. Po wyjęciu z piekarnika rozgrzewające danie posypujemy kolendrą, czarnuszką, sezamem, solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Pieczone bataty z burakami

Składniki:

bataty

ugotowany burak

serek kozi

orzechy włoskie

kozieradka

oliwa

masło klarowane

ostropest

sól

czarny pieprz

czerwony pieprz

czarnuszka lub czarny sezam

Przygotowanie:

Na blaszce układamy pokrojone bataty, które smarujemy masłem klarowanym. Wkładamy do piekarnika na ok. 20 minut. Pod koniec pieczenia nakładamy pokrojonego buraka i orzechy. Pieczemy ok. 5 minut. Wyjmujemy, nakładamy kozi serek, posypujemy kozieradką, pieprzem, ostropestem, czarnuszką lub sezamem. Skrapiamy oliwą.

Napoje na rozgrzewkę

Zimowa herbata

Herbata zimowa

Jej składniki możemy dobrać według uznania, ale cytrusy, imbir, miód i korzenne przyprawy, to podstawa tej herbaty. Zamiast soku malinowego możemy dodać inne rozgrzewające składniki: sok z czarnego bzu lub z dzikiej róży. Przydadzą się tu także domowe konfitury, np. z malin, płatków róży czy śliwek. Warto dodać też trochę kurkumy.

Składniki:

dzbanek gorącej czarnej herbaty

2 pomarańcze

2 cytryny

korzeń imbiru (ok. 3 cm)

goździki

2 łyżki miodu np. akacjowego

3 łyżki soku malinowego

laska cynamonu

pieczone lub suszone jabłka

Przygotowanie:

Wyciśnij sok z 1 pomarańczy i cytryny. Pozostałe owoce dokładnie umyj i pokrój w półplasterki. Korzeń imbiru pokrój na drobne kawałki, do dzbanka wrzuć owoce, wlej sok z cytrusów, sok malinowy, miód, dodaj imbir, goździki oraz cynamon. Herbata najlepiej smakuje po chwili, po 5-10 minutach od przygotowania, dlatego dobrze wykorzystać dzbanek z podgrzewaczem.

Czekolada po meksykańsku

Czekolada na gorąco

Ten gorący napój nie tylko rozgrzewa, ale poprawia nastrój ze względu na czekoladę, która produkcję endorfin, czyli hormonów szczęścia.

Składniki:

szklanka mleka (może być roślinne)

4 łyżeczki cukru trzcinowego

cynamon

pół szczypty soli

pół tabliczki gorzkiej czekolady

naturalny ekstrakt waniliowy

laska cynamonu

ewentualnie chilli lub tabasco jeśli wolimy bardziej pikantną wersję

Przygotowanie:

Gotujemy w garnku szklankę mleka, cukier trzcinowy, cynamon i pół szczypty soli. Gdy składniki się rozpuszczą dorzucamy pół tabliczki czekolady rozdrobnionej na kawałki. Podgrzewamy ciągle mieszając, aby nie było grudek. Zdejmujemy z ognia i dodajemy kilka kropel naturalnego ekstraktu waniliowego. Wszystko ubijamy trzepaczką, by napój był puszysty. Czekoladę podajemy z laską cynamonu. Możemy dodać silnie rozgrzewające przyprawy – chilli lub odrobinę tabasco.

Masala czaj

To niezwykle aromatyczna, pyszna, pożywna i relaksująca herbata przyrządzana na indyjski sposób. Jest wiele przepisów na tą herbatę, ale podstawą jest mleko lub mocna czarna kawa i dużo przypraw. Do tego słodycz miodu.

Składniki:

dwie szklanki wody

rozgrzewające korzenne przyprawy: pół łyżeczki świeżo zmielonego zielonego kardamonu, kilka ubitych w moździerzu goździków, zmielony mały kawałek kory cynamonu, szczyptę: gałki muszkatołowej, mielonego imbiru, czarnego pieprzu oraz kilka plasterków świeżego imbiru

szklanka mleka (może być roślinne)

trzy łyżeczki czarnej herbaty

miód

Przygotowanie:

Do rondla wlewamy dwie szklanki wody, dodajemy przyprawy oraz trzy łyżeczki czarnej herbaty. Wszystko gotujemy na wolnym ogniu. Gdy będzie wrzało, dodajemy szklankę mleka. I znowu zagotowujemy. Przed podaniem przecedzamy wszystko przez sitko i słodzimy do smaku miodem.

W naszych Delikatesach możecie Państwo się zaopatrzyć w gotowe rozgrzewające herbaty.

Świerk, jodła, sosna – zdrowie z leśnej choinki

przez aleeko . 0 Komentarzy

Świerk, sosna, jodła…nie wyobrażamy sobie Świąt Bożego Narodzenia bez choinki. W tych zielonych żywych drzewkach pochodzących z lasu czy szkółki kryje się mnóstwo dobroczynnych związków chemicznych, które mogą wspomóc nasze zdrowie. Znajdziemy tam m.in. fitoncydy (czyli naturalne antybiotyki), witaminy i olejki eteryczne odpowiedzialne za przepiękny zapach choinki unoszący się w domu w okresie Świąt. Godnym uwagi jest fakt, że substancje czynne zawarte w roślinach mogą podnieść naszą odporność, działają przeciwzapalnie, wspomagają działanie układu oddechowego, a ponadto poprawiają nastrój i samopoczucie. Wykorzystajmy siłę pochodzącą z tych pięknych iglaków, nie tylko w świątecznych dniach, ale również w codziennym życiu. Przedstawiamy Państwu produkty, których głównym składnikiem czynnym są związki pochodzące z drzew iglastych.

Świerk

Olejek eteryczny

Z jego pędów produkuje się naturalny olejek świerkowy, np. firmy Etja. Działa on pobudzająco i odświeżająco na zmęczony umysł. Dodatkowo usuwa objawy zmęczenia, wyczerpania nerwowego i nerwobóle. Może ograniczyć nadmiernie wydzielanie potu i pobudzić krążenie. W dodatku dzięki właściwościom rozgrzewającym może łagodzić objawy reumatyzmu i artretyzmu. Ponadto ma działanie antyseptyczne, przeciwzakaźne, przeciwzapalne, łagodzi infekcje górnych dróg oddechowych. Można go wykorzystać do masażu, kąpieli, użyć do kominków zapachowych czy inhalacji.

Gałązki świerka

Maść

Olejek świerkowy wraz z cynamonowym oraz ekstraktem z imbiru jest też składnikiem maści kremowej Borowina firmy EkaMedica. Maść działa rozgrzewająco i stymulująco na skórę i mięśnie. W dodatku składniki roślinne pielęgnują skórę wymagającą ze skłonnościami do cellulitu.

Jodła

Wyciąg wodny z pąków sosny syberyjskiej

Moc jodły w swoich produktach bardzo często wykorzystuje firma Biolit. Roślina ta jest podstawowym składnikiem preparatu Florenta. Produkuje się go z pąków jodły syberyjskiej Abies sibirica (ekstrakt wodny). Suplement ten jest polecany sportowcom, osobom starszym, uczącej się młodzieży, osobom obarczonym dużym wysiłkiem fizycznym przy wykonywaniu pracy w niebezpiecznych warunkach, w zasięgu promieniowania jonizującego, osobom po chemio- i radioterapii.

Zawiera naturalne formy witamin A, B2, E, C (łącznie 30,6 mg/l); niewielkie (0,08 g/l) ilości związków terpenowych (m.in. borneol, kariofilen), związki mineralne (magnez, potas, żelazo, cynk i in.), polifenole, kwercytynę, fitosteroidy (ecdysterony), d-pantenol. Preparat firmy Biolit dzięki zawartości fitoncydów skutecznie likwiduje bakterie, wirusy i grzyby przy stosowaniu do wewnątrz jak i na zewnątrz, zawiera potężną dawkę przeciwutleniaczy w postaci polifenoli, zmniejszając stany zapalne i alergiczne, naturalne fitosteroidy wspomagają szybką adaptację organizmu do zwiększonego wysiłku fizycznego i treningu wyczynowego, hamuje aktywność enzymów odpowiedzialnych za proces starzenia komórek, wpływa na zachowanie zdrowych kości i zębów, a także wpływa na zachowanie zdrowego układu nerwowego i prawidłową ostrość widzenia, w w dodatku chroni przed promieniowaniem jonizującym i redukuje skutki uboczne chemio i radioterapii, działa radioprotekcyjnie -chroni organizm przed skutkami promieniowania z telefonów komórkowych i techniki IT, łatwo przyswajalne kompleksy cennych pierwiastków, zwłaszcza żelaza, chronią przed anemią, wspomaga kontrolę poziomu glukozy we krwi.

Florenta – wyciąg wodny z jodły syberyjskiej

Sól do kąpieli

Z dobroczynnych właściwości jodły syberyjskiej możemy skorzystać także stosując sól do kąpieli z wyciągiem z tej rośliny. Młode pędy jodły syberyjskiej (pichty) zawierają polifenole, związki lotne (fitoncydy), makro i mikroelementy (wapń, cynk, żelazo, selen). Związki te łagodzą dolegliwości stanu zapalnego, działają odtruwająco poprzez redukcję związków toksycznych i wydalanie ich z ustroju. Ponadto fitoncydy należą do związków, które skutecznie ograniczają rozwój bakterii, wirusów i zakażeń grzybiczych. Produkt zwiększa witalność i działa aktywizująco. W dodatku wspomaga odporność i ogranicza nasilenie podrażnień skórnych (skóry suchej i normalnej). Kąpiel natomiast łagodzi stany nadmiernego pobudzenia nerwowego, oraz dolegliwości reumatyczne. Kąpiele nóg ponadto łagodzą obrzęki stóp, ograniczają potliwość i neutralizują przykry zapach. Podobne właściwości ma koncentrat pichtowy.

Jodła

Olejki eteryczne

Cenne właściwości jodły syberyjskiej zawarte są także w olejkach eterycznych, np. firmy Etja. Naturalny olejek pozyskuje się ze starannie wyselekcjonowanych gałązek specjalnej odmiany syberyjskiej jodły białokorej. Fitocydy w nim zawarte to naturalne substancje o działaniu bakterio-, wiruso- i grzybobójczym. Ponadto wzmacniają system odpornościowy człowieka i mobilizują go do walki z chorobą. Naturalny olejek pichtowy wykazuje silne działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, oczyszcza organizm z toksycznych substancji, oraz łagodzi objawy choroby reumatycznej. W dodatku olejek pichtowy działa antyseptycznie, wykrztuśnie. Łagodzi stany zapalne i ból różnego pochodzenia. Podnosi też odporność organizmu, polepsza metabolizm i poprawia samopoczucie. Możemy go stosować do kąpieli, inhalacji, masażu, jako kompres czy w kominkach zapachowych.

Firma Etja produkuje również olejek z naszej rodzimej jodły – jodły pospolitej Abies alba.  Otrzymywany jest z młodych pędów jodły pospolitej. Działa pobudzająco i odświeżająco na zmęczony umysł. Ponadto usuwa objawy zmęczenia, wyczerpania nerwowego i nerwobóle. Może ograniczyć nadmiernie wydzielanie potu i pobudzić krążenie. Dzięki właściwościom rozgrzewającym może łagodzić objawy reumatyzmu i artretyzmu. Ma działanie antyseptyczne, przeciwzakaźne, przeciwzapalne, łagodzi infekcje górnych dróg oddechowych. Można go stosować podobnie jak olejek z jodły syberyjskiej.

Sosna

Suplementy na cholesterol

Sosna jest czynnym składnikiem w produktach firmy FinClub, np. w suplemencie diety fin Sitostabs Strong. Warto wiedzieć, że sosna zawiera beta-sitosterole, które pomagają w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi.

Sosna

Herbatka z pączków sosny

Pączki i pędy sosny wykazują działanie wykrztuśne, rozkurczowe i przeciwbakteryjnie. Dary Natury produkują herbatkę z pączków sosny pozyskiwanych z czystych ekologicznie rejonów Polski.

Herbatka z igliwia sosny

 W chłodniejsze dni polecamy herbatkę z igieł sosny. Sosna w swoich igłach zawiera cenne olejki eteryczne o działaniu bakteriobójczym, które zwiększają odporność organizmu. Zawarta w nich witamina C jeszcze wzmacnia to działanie. Szklanka herbaty z igliwia ma jej więcej niż szklanka soku z cytryn.

Składniki:

– 2 gałązki sosny pozyskanej z czystych miejsc, z dala od spalin

– 250 ml wrzątku

– skórka z cytryny

– 1 łyżeczka miodu

Świeżo zerwane gałązki należy zanurzyć we wrzątku tak, by rozpuścił się woskowy nalot na igiełkach. Następnie trzeba ją posiekać, ponownie zalać wrzątkiem i zagotować. Po 10 minutach napar należy odcedzić i dodać do niego drobno pokrojoną skórkę cytryny oraz miód do smaku. Herbatę z igieł należy spożywać 2-3 razy dziennie po 50 ml.

Olejek eteryczny z sosny

Drzewo to ma swoim składzie cenne olejki eteryczne. Olejek sosnowy (np. firmy Etja) otrzymywany z igieł sosny działa antyseptycznie i przeciwzapalnie. Szczególnie jest polecany w infekcjach dróg oddechowych i zatok. Działa pobudzająco i odświeżająco na zmęczony umysł. Usuwa objawy zmęczenia, wyczerpania nerwowego i nerwobóle. Sosna może ograniczyć nadmiernie wydzielanie potu i pobudzić krążenie. Dzięki właściwościom rozgrzewającym może łagodzić objawy reumatyzmu i artretyzmu.

Sosna działa wykrztuśnie, bakteriobójczo i dezynfekująco, dlatego często olejek wykorzystywany jest do inhalacji. Ponadto ma działanie tonizujące, antyseptyczne, bakteriobójcze, dezodoryzujące, przeciwzakaźne, przeciwbólowe, rozgrzewające, łagodzi infekcje górnych dróg oddechowych oraz objawy przeziębienia, kaszel, katar, łagodnie pobudzający. Możemy go stosować tak samo jak olejek z jodły czy pichtowy – do kąpieli, masażu, inhalacji czy naturalnego aromatyzowania powietrza.

Syropy

Bardzo skuteczny na kaszel i przeziębienie syrop produkuje się z pędów i pąków sosny. Mają go w swojej ofercie firmy: Dary Natury, Fungopol, Biolit. Podobne działanie ma syrop z zielonej szyszki sosny, który ponadto ułatwia detoksykację organizmu i wpływa korzystnie na przewód pokarmowy . EkaMedica produkuje syrop z owoców malin z wyciągiem z pędów sosny.

Syrop z pędów sosny możemy przygotować sami. Pisaliśmy o tym na naszym blogu. Nasz rodzima sosna tworzy nowe przyrosty pędów wiosną, najczęściej w maju. W dość dużym słoiku trzeba na przemian układać warstwy drobno pokrojonych młodych pędów i cukru (ok. 3 łyżeczki na warstwę). Potem słoik zakręcamy i na kilka dni odstawiamy go w ciepłe miejsce. Po tym czasie gotowy syrop należy przelać do innego mniejszego słoiczka lub buteleczki, trzymać w chłodnym miejscu i pić jedną łyżeczkę trzy razy dziennie.

OPC

W ofercie Delikatesów Ekologicznych Aleeko znajdziemy także OPC 95% ekstrakt z kory sosny firmy Yango oraz Dr Jacobs (z czerwonych winogron, kory sosnowej oraz zielonej herbaty).  Zawiera on związki o silnym działanie przeciwutleniającym – proantocyjanidyny, które przynoszą następujące korzyści dla zdrowia:

– mają bardzo silne działanie przeciwzapalne

– blokując wydzielanie histaminy, hormonu uwalnianego pod wpływem alergenu, wykazują działanie antyalergiczne

– wspomagają leczenie cukrzycy typu 2 – obniżają poziom glukozy i „złego” cholesterolu (LDL) we krwi oraz poprawiają wrażliwość na insulinę

– zwiększają odporność, chroniąc białe krwinki przed szkodliwym działaniem kwasu podchlorawego

– chronią układ sercowo-naczyniowy

– zwiększają płodność mężczyzn, wpływając na ilość produkowanych plemników.

– zwiększają wytrzymałość fizyczną

– mają silne działanie przeciwbólowe

– są pomocne w leczeniu żylaków

– zmniejszają ból wywołany hemoroidami i zapobiegają ich krwawieniu. Są pomocne w zaparciach.

– korzystnie wpływają na skórę

– podnoszą odporność organizmu

– mają silne działanie przeciwnowotworowe dzięki aktywności przeciwzapalnej

Preparat na zdrowe oczy

Firma FinClub jest producentem preparatu wspierającego zdrowe oczy – fin Visistrong. Zawiera on luteinę i zeaksantynę pozyskaną z kwiatów nagietka oraz ekstraktu z czarnej jagody, jest wzbogacony o witaminy, minerały i Pycnogenol®. Pycnogenol® to opatentowany ekstrakt z kory sosny przybrzeżnej. Pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, likwidując wolne rodniki, które często są przyczyną uszkodzenia wielu tkanek organizmu oraz układu odpornościowego. Pomaga poprawić krążenie krwi, wzmocnić naczynia włosowate, poprawić ich elastyczność i drożność. Wspomaga działanie antyhistaminowe. Chroni wzrok i skórę.

Źródła:

www.yango.pl/medycyna-naturalna/kora-sosny-wlasciwosci-prozdrowotne/

Orzechy – świąteczne smakołyki pełne zdrowia

przez aleeko . 0 Komentarzy

Orzechy uważane są za symbol zdrowia i mądrości, dlatego goszczą na naszych stołach podczas tych świątecznych dni. Wykorzystuje się je także do przygotowania wielu potraw, np. kutii z makiem i orzechami czy wigilijnej zupy z migdałami.

Wartości odżywcze orzechów

Chociaż orzechy mają dużo tłuszczu i kalorii, to zawierają korzystne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe, zmniejszające ryzyko chorób serca. Powinny być spożywane w niewielkich ilościach, nawet podczas diety odchudzającej. Wbrew obiegowej opinii – orzechy nie tuczą. Ponadto zawarte w nich kwasy tłuszczowe regulują metabolizm i zapobiegają gromadzeniu się zbędnej tkanki tłuszczowej. Indeks glikemiczny orzechów jest niewysoki: IG = 15.

Zawartość kalorii w orzechach:

– włoskie – 645 kcal

– laskowe – 640 kcal

– migdały – 630 kcal

– pistacje – 589 kcal

– ziemne – 560 kcal

– nerkowca – 560 kcal

Kwas alfa-linolowy znajdujący się w orzechach włoskich oraz ubichinon znajdujący się w migdałach przyczyniają się do obniżenia „złego” cholesterolu we krwi (LDL) i mają właściwości przeciwzakrzepowe. Godne uwagi jest, to że najwięcej tłuszczu jest w orzechach makademia, brazylijskich, pekanach, natomiast najmniej w orzeszkach ziemnych, pistacjach, nerkowcach i migdałach.

Orzechy mają w swoim składzie wiele witamin i składników mineralnych, np. magnezu, fosforu, żelaza, wapnia, sodu, cynku czy potasu. Są również bardzo dobrym źródłem selenu. Zawierają również witaminę B i E, które przyczyniają się do poprawy wyglądu skóry, wzmacniają włosy i paznokcie oraz pomagają zachować smukłą sylwetkę. Ponadto orzechy obniżają poziom cukru we krwi. Wspomagają także nasz mózg – wpływają na pamięć i koncentrację, mają działanie depresyjne. O tym, że powinny się znaleźć w diecie dla naszego mózgu pisaliśmy na naszym blogu. Udowodniono, że osoby jadające orzechy pięć razy w tygodniu są mniej narażone na nowotwory, cukrzycę typu 2, zawały, udary mózgu czy choroby serca. Orzechy mają w swoim składzie także dużo białka, dlatego są cennym składnikiem diety wegetarian i wegan.

Rodzaje orzechów i ich wartości odżywcze

Orzechy włoskie

Ich kształt nawiązuje do ludzkiego mózgu i nie jest to przypadkowe – mają zbawienny wpływ na jego funkcjonowanie. Dlatego dobrze jeść je rano, przed pracą, egzaminem lub ważnym spotkaniem. Wspomagają także koncentrację. Ponadto są skarbnicą wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które obniżają poziom złego cholesterolu, zmniejszają stany zapalne i regulują pracę układu nerwowego. Warto wiedzieć, że już 3 orzechy pokrywają dzienne zapotrzebowanie na kwasy omega-3. Są również bogatym źródłem witaminy B6. W dodatku w 15% składają się z pełnowartościowego białka.

Orzechy włoskie

Orzechy laskowe

Zawierają również dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych (jednonienasyconych), które obniżają poziom „złego” cholesterolu, a podnoszą frakcję cholesterolu HDL – korzystnego dla naszego organizmu. Spożywanie tych orzechów zalecane jest w profilaktyce miażdżycy. Ponadto są bogate w witaminę E i kwas foliowy potrzebny kobietom w ciąży. Już garść tych orzechów zapewnia dzienną dawkę witaminy E będącej bardzo dobrym przeciwutleniaczem.

Orzechy laskowe

Migdały

Sprzedawane są w całości, w postaci płatków lub słupków, a także mielone. Czasem można kupić także takie w łupinach. W dodatku gdy zmielimy je i zmieszamy z cukrem pudrem i białkiem, otrzymamy marcepan. Składają się w 20% z białka, są także bogatym źródłem magnezu i fosforu. Dzięki obecności magnezu złagodzą nasze nerwy, zapobiegną stresowi, pomogą spokojnie zasnąć. Ponadto mają najwyższą zawartość witaminy B2 (dbającej o stan błon śluzowych) i E. Również zawierają wiele jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. W dodatku mają najmniejszą zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych i najwyższą błonnika.

Migdały

Orzechy nerkowca (nanerczowe)

Rosną w Brazylii na drzewie nazywanym nanerczowym. Owoce tego drzewa wyglądem przypominają jabłka, z których zwisają orzechy o nerkowatym kształcie. Godne uwagi jest, że wewnętrzna warstwa skorupki zawiera olejek, który ma właściwości parzące. Dlatego nerkowce praży się jeszcze przed usunięciem łupiny. Nerkowce zawieraj sporo białka, magnezu, fosforu, cynku i żelaza. Ponadto są świetną przekąską dla sportowców, osób na diecie i osób z wysokim poziomem cholesterolu we krwi. Powszechnie wykorzystuje się je także w diecie wegańskiej, po namoczeniu jako masę do sernika czy spód do ciast. Wykorzystuje się je do produkcji likieru o nazwie „kaju”.

Nerkowce

Pistacje

Nasienie ukryte jest w łupinie składającej się z dwóch połówek, które rozchylają się po dojrzeniu. Mają w swoim składzie dużo białka. Są bogate w beta-karoten, potas, witaminę B6 i B1. Zdrowsze są nieprażone i niesolone pistacje, ponieważ prażenie zmniejsza zawartość antyoksydantów nawet o połowę. Można dodawać je do sałatek, musli, owsianek. Pistacje korzystnie wpływają na nasz wzrok, ponieważ zawierają wiele zeaksantyny i luteiny, czyli przeciwutleniaczy, które niszczą wolne rodniki atakujące nasze oczy.

Pistacje

Orzeszki ziemne (fistaszki)

Dojrzewają pod ziemią i pod względem botanicznym należą do tej samej grupy roślin co groch, fasola, soja. Mają najwięcej białka spośród wszystkich orzechów. Zawierają także bardzo dużo witaminy B3 (niacyny). Są również bogate w witaminę E i kwas foliowy. Nie są polecane kobietom w ciąży, ponieważ często powodują alergie. Zdrowsze są orzeszki nieprażone i niesolone. Olej z fistaszków dobrze nadaje się do smażenia. Robi się z nich też masło orzechowe. Trzeba jednak uważnie czytać etykiety, ponieważ zdrowe jest tylko czyste masło orzechowe, bez zawartości szkodliwych tłuszczów trans.

Orzeszki ziemne

Orzechy pekan

Nazywane są orzeszkami amerykańskimi. W smaku są słodkie, delikatne i maślane. Mają w sobie bardzo dużo tłuszczu (72%), a mało białka (9%). Mają jednak w składzie dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, a także sporo wielonienasyconych. Zawierają dużo cynku. Używa się ich do ciast, kremów, dekoracji, lub w całości jako przekąskę.

Orzechy pekan

Orzechy makademia

Pochodzą z Australii, a ich największym producentem są Hawaje. Mają bardzo twardą skorupę, są okrągłe, białe i większe od orzechów laskowych. Zawierają bardzo dużo kalorii (jeden orzech ma ich 22, dlatego nie zaleca się jadać ich więcej niż 6) i tłuszczu. Mają w swoim składzie bardzo dużo jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, przez co obniżają ryzyko zakrzepicy i choroby wieńcowej. Uszczelniają płaszcz lipidowy skóry i zapobiegają jej odwodnieniu, przez co korzystnie wpływają na cerę. Mają delikatny, lekko maślany smak. Wykorzystuje się je do wypieków, dobrze także  komponują się w sosach z czosnkiem i anchois.

Orzechy makademia

Orzeszki piniowe

Otrzymywane są z szyszek śródziemnomorskiego gatunku sosny i królują na włoskich stołach. Posypuje się nimi makaron czy sałatki. Wchodzą w skład pesto. Mają delikatny smak, zawierają niewielkie ilości białka, a dzięki kwasom tłuszczowym obniżają poziom „złego” cholesterolu. Orzechy te są bogate w witaminę K, która odpowiada za proces mineralizacji i odbudowy kości. Zatem ich regularne jadanie chroni nas przed osteoporozą. Są dobrym źródłem cynku i magnezu. Mają działanie przeciwzapalne, pomagają na suchy kaszel. Szybko jełczeją, dlatego nie powinniśmy przechowywać ich zbyt długo.

Orzeszki piniowe

Orzechy brazylijskie

Rosną w Brazylii, nad Amazonką. Są jednym z najbogatszych źródeł selenu – pierwiastka biorącego udział w produkcji nasienia u mężczyzn i zapobiegającego nowotworom. Ponadto selen potrzebny jest do produkcji większości enzymów, które wspierają oczyszczanie organizmu z toksyn oraz w walce z wirusami i bakteriami poprzez aktywowanie odpowiednich przeciwciał odpornościowych. Już jeden orzech brazylijski zaspokaja dzienne zapotrzebowanie na selen. Jada się je jako przekąskę, dodatek do sałatek, sosów i mięs. Wykorzystywane są do produkcji słodkiego masła. Dobrze komponują się z pikantnymi przyprawami.

Orzeszki brazylijskie

Uwagi na temat przechowywania

Lepiej kupować orzechy w łupinach, które chronią je przed ciepłem, powietrzem, światłem i wilgocią, spowalniając procesy utleniania. Orzechy łuskane powinniśmy przechowywać szczelnie zamknięte w ciemnym i suchym miejscu. Zdrowsze są orzechy nieprażone i niesolone.

Źródła:

Mikołajczak N. Składniki mineralne w orzechach występujących w składzie „mieszanek studenckich”. Journal of Education, Health and Sport. 2016;6(9):832-840.  http://dx.doi.org/10.5281/zenodo.159445, http://ojs.ukw.edu.pl/index.php/johs/article/view/3919.

Zdrowie z Natury Nr 3/2019 grudzień 2019-luty 2020

poradnikzdrowie.pl

Dlaczego warto jeść kasze?

przez aleeko . 0 Komentarzy

Kasze przewyższają ryż, makaron i ziemniaki pod względem wartości odżywczych. Są bogatym źródłem skrobi, która w naszym organizmie powoli rozkłada się na glukozę – paliwo potrzebne do pracy mózgu oraz komórek. Ponadto kasze są sycące i sprawdzą się na obiad, kolację, a nawet na śniadanie. Warto je jeść szczególnie o tej porze roku, ponieważ mają właściwości rozgrzewające – szczególnie kasza jaglana i gryczana. W ich skład wchodzą witaminy z grupy B (B1, B2, PP, B6, kwas foliowy) i  witamina E. Zawierają także sporo składników mineralnych, takich jak potas obniżający ciśnienie, żelazo, który zapobiega anemii oraz magnez, który korzystnie działa na układ nerwowy i pracę mięśni – również serca. Poza tym są źródłem wapnia, miedzi, cynku, manganu i krzemu.

Komu szczególnie służą kasze?

– szczególnie powinny się znaleźć w diecie osób mających problemy z sercem – zwłaszcza nadciśnieniowców, cierpiących na choroby serca i układu krążenia, ponieważ mają dużo potasu i mało sodu (o ile ich nie solimy)

– osobom mającym anemię – kasza jaglana i gryczana zawierają żelazo, kwas foliowy i witaminę E, które zapobiegają niedokrwistości

osobom zestresowanym i skłonnym do depresji – witaminy B i magnez łagodzą objawy stresu, ponadto wspomagają układ nerwowy, poprawiają pamięć i polepszają nastrój

– osobom mającym problemy ze stawami, ponieważ zawierają dużo krzemionki, która wzmacnia strukturę stawów oraz poprawia ich wytrzymałość i sprawność

– diabetykom – ze względu na zawartość skrobi, łagodnie podnoszą poziom glukozy i insuliny we krwi

– dzieciom, kobietom w ciąży i karmiącym, a także osobom starszym oraz rekonwalescentom – są lekkostrawne. Ponadto kasze zawierają sporo błonnika ułatwiającego trawienie, dzięki czemu unikamy wzdęć i zaparć.

Kto nie powinien często jeść kasz?

– osoby cierpiące na wrzody żołądka i dwunastnicy, nadkwaśny nieżyt żołądka i refluks żołądkowo-przełykowy ze względu na fakt, że kasze zawierają dużo fosforu, chloru i siarki, które zakwaszają organizm

– osoby z gorączką, oparzeniami, osoby z nowotworami, osoby z wycieńczonym organizmem, ponieważ grube kasze podrażniają śluzówkę jelita i utrudniają wchłanianie białka z pożywienia, co jest konieczne podczas regeneracji organizmu

Co warto wiedzieć o kaszach?

Chociaż kasze zawierają sporo białka roślinnego (ok. 100 g kaszy – 10 g białka), to brakuje w nim aminokwasów egzogennych, których organizm nie umie wytworzyć sobie sam (lizyny i tryptofanu). Dlatego kaszę powinniśmy jadać z mięsem lub mlekiem, aby uzupełnić posiłek.

Rodzaje kasz

Kasza jęczmienna

Reguluje trawienie. Otrzymujemy ją z jęczmienia. W zależności od stopnia rozdrobnienia wyróżniamy pęczak, który powstaje z najmniej przetworzonych ziaren, kaszę wiejską, czyli połamany pęczak, a także perłową, czyli rozdrobniony i wypolerowany pęczak. Zawiera sporo witaminy PP, skutecznie obniżającej poziom cholesterolu we krwi i poprawiającej wygląd skóry. W swoim składzie ma także dużo błonnika. Dlatego warto podawać ją z zielonymi warzywami, które wzmacniają jej działanie. Jest wykorzystywana do krupniku, można ją również dodawać do mięs, zapiekanek i sałatek.

Kasza gryczana

Obniża ciśnienie. Uważa się ją za jedną z najzdrowszych kasz. Powstaje z łuskanych i prażonych ziaren gryki i jest bogata w lizynę i tryptofan. W dodatku zawiera dużo kwasu foliowego, magnezu, cynku, manganu, potasu i fosforu. Ponadto nie zakwasza organizmu. Warto ją jeść przy nadciśnieniu i dolegliwościach jelitowych. Dodatkowo nie zawiera glutenu. Najsmaczniejsza jest kasza gotowana na sypko, jako dodatek do zrazów i zsiadłego mleka. Ponadto można ją wykorzystać do przygotowania placków, pasztetów, farszu do kurczaka, zapiekanek. Po zmieleniu uzyskaną mąkę można użyć do przygotowania naleśników i ciast. Wypolerowana kasza gryczana zwana jest krakowską i wykorzystuje się ją do dań słodkich, z suszonymi grzybami, albo jako dodatek do mięsa. Ma jednak mniej właściwości odżywczych. W dodatku niepalona kasza gryczana nie ma tak wyrazistego smaku jak prażona, ale ma wiele witamin i minerałów. Natomiast jest bogatym źródłem magnezu – ma go więcej niż gorzka czekolada.

Kasza gryczana

Kasza jaglana

Dobra dla alergików. To najstarsza znana kasza. Otrzymuje się ją z nasion prosa. Pod względem wartości odżywczych jest porównywalna do kaszy gryczanej – ma mało skrobi, a dużo białka. Dodatkowo zawiera dużo witamin z grupy B – B1, B2, B6 oraz żelaza i miedzi. Ponadto jest lekkostrawna i nie uczula, ponieważ nie zawiera glutenu. Jest także dobrym dodatkiem do mięs i słodkich dań. Można z niej zrobić również budyń albo masę do wegańskiego sernika.

Kasza orkiszowa

Polecana na oczyszczenie organizmu. Orkisz jest jedną z najstarszych odmian pszenicy i ma od niej o wiele cennych właściwości. Ponadto dobrze oczyszcza i rozgrzewa organizm, wpływając na wątrobę. Poprawia także funkcjonowanie układu nerwowego, wzmacnia pamięć i układ odpornościowy.

Kasza manna (grysik)

Dla nerek. To drobniutka pszenna kasza zawierająca niewiele błonnika, witamin i minerałów, ale dużo jodu. Jest lekkostrawna i ma dużo skrobi, dlatego warto ją jeść przy chorobach pęcherzyka żółciowego i dróg żółciowych, chorobach wątroby i trzustki oraz stanach zapalnych przewodu pokarmowego. Można ją jeść gdy występuje gorączka, choroby nerek i dróg moczowych. Gotuje się z niej zupy mleczne, kremy i budynie, a także stosować zamiast makronu do rosołu i zupy grzybowej.

Kasza kuskus

Dodaje energii. To drobna kasza produkowana z pszenicy durum, której ziarno oczyszcza się i rozdrabnia, a potem gotuje na parze. Wystarczy ją zalać wrzątkiem i odstawić na 10 minut. Jest lekkostrawna i sycąca, bogata w węglowodany i białko, natomiast brak w niej błonnika, ma mniej minerałów i witamin. Poleca się ją dzieciom, kobietom w ciąży i osobom starszym. Dobrze smakuje zarówno na ciepło, jak na zimno, także jako składnik sałatek, do dań ostrych i słodkich. Ma delikatną orzechową nutę.

Kasza bulgur

Obniża cukier, koi nerwy i wspomaga serce. Jest otrzymywana z gotowanych, wysuszonych i gniecionych ziaren pszenicy durum. Ma sporo błonnika w porównaniu z kaszą kuskus i kaszą manną i jest niskokaloryczna. Zawiera  cenny dla serca potas, sód, wapń, fosfor i magnez. Zawarte w niej witaminy z grupy B pozytywnie wpływają na układ nerwowy. Ma niski indeks glikemiczny (IG = 46), w związku z tym nie powoduje gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi, dlatego bez obaw mogą sięgać po nią diabetycy. Dobrze smakuje na sypko, jako dodatek do mięs, albo składnik sałatek.

Kasza kukurydziana

Wzmacnia serce. Otrzymywana jest przez oczyszczenie i rozdrobnienie ziarna kukurydzy. Zawiera dobre tłuszcze i witaminę E. Poleca się ją w żywieniu niemowląt, a także chorym na hiperlipidemię, hipercholesterolemię, miażdżycę i w profilaktyce niedokrwiennej choroby serca. Najsmaczniejsza jest gotowana na gęsto z mięsem i warzywami.

Różnego rodzaju kasze znajdziecie Państwo w Delikatesach Ekologicznych „Aleeko”.

Jak gotować kasze?

Grube kasze należy kilkakrotnie wypłukać w zimnej wodzie i odsączyć, ponieważ zazwyczaj są zanieczyszczone. Warto je jeść na sypko. Kasze gotujemy w następujący sposób:

– kasza gryczana lub krakowska – 1 szklanka kaszy na 2 szklanki wody

– pęczak – 1 szklanka kaszy na 3 szklanki wody

– kasza jaglana, jęczmienna – 1 szklanka kaszy na 2,5 szklanki wody

– kasza manna, kukurydziana i krakowska – 1 szklanka kaszy na 4 szklanki wody lub mleka

– kasza jęczmienna lub jaglana – 1 szklanka kaszy na 3,5 szklanki wody

– bulgur – 1 szklanka na 2,5 szklanki wody

Aby ziarenka się nie sklejały, do gotowania możemy dodać tłuszcz, np. masło ghee.

Przepis na kaszotto

We Włoszech popularne jest danie zwane risotto. Warto wypróbować polską wersję tego posiłku, z naszymi lokalnymi produktami.

Składniki:

  • 250 g kaszy bulgur (lub pęczak)
  • 750 g świeżych grzybów (podgrzybek, borowik, maślak)
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 200 ml białego wina wytrawnego
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy
  • sól
  • świeżo zmielony pieprz
  • świeży koperek
  • żółty ser do posypania

Przygotowanie:

Grzyby czyścimy i kroimy w grubsze paski, a następnie na głębokiej patelni rozgrzewamy oliwę, wkładamy je i smażymy 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Potem cebulę i czosnek drobno kroimy, dodajemy do grzybów i smażymy przez chwilę. Wsypujemy umytą kaszę i wlewamy połowę wina. Smażymy do zredukowania płynu. Następnie wlewamy 1/4 bulionu i smażymy do zredukowania płynu. Potem czynność powtarzamy. Bulion wlewamy partiami i odparowujemy. Co jakiś czas mieszamy. Ser ścieramy na wiórki. Kaszę z grzybami doprawiamy solą i pieprzem oraz dodajemy koperek. Nakładamy porcje na talerze, posypujemy tartym serem.

Źródła:

poradnikzdrowie.pl

Zdrowie z Natury, nr 3/2019

Dieta na zdrowe oczy

przez aleeko . 0 Komentarzy

Nasze oczy w dzisiejszych czasach nie mają lekko – ekrany komputerów i smartfonów, klimatyzacja, zanieczyszczenia środowiska, promienie UV, dym tytoniowy, zmęczenie…Wszystkie te czynniki powodują problemy z oczami, takie jak: wysuszenie ich śluzówki, ból, pieczenie, zaczerwienienie białek oczu, wzmożone łzawienie, zmęczenie. W dodatku to tylko część objawów, które przytrafiają się prawie każdemu z nas, nie mówiąc o poważnych chorobach oczu takich jak zaćma czy jaskra. Dopiero wtedy doceniamy wzrok, gdy mamy z nim problemy.

Jak pomóc naszym oczom?

Zdrowa dieta ma znaczący wpływ na jakość naszego widzenia i stan oczu. Dodatkowo może ona zapobiec problemom z  nawilżeniem oczu. W jej składzie powinny znaleźć się witaminy i minerały. Ponadto muszą znaleźć się w niej kwasy tłuszczowe omega-3, antocyjany czy luteina.

Jakich witamin potrzebują nasze oczy?

Beta-karoten, czyli prowitamina A

Witamina A jest silnym antyoksydantem, który wymiata wolne rodniki. W dodatku pozytywnie działa na regenerację siatkówki i przeciwdziała tzw. „kurzej ślepocie” (ślepocie zmierzchowej) oraz kseroftalemi (zespole suchego oka). Ponadto witamina ta w połączeniu z opsyną buduje purpurę wzrokową, która umożliwia odbieranie bodźców wzrokowych w siatkówce oka. Godne uwagi jest, że naleźć ją możemy m.in. w żółtych i pomarańczowych warzywach i owocach:

Marchewka jest dobrym źródłem beta-karotenu

– marchewce

– pomidorach

– brzoskwiniach

– morelach

– batatach

– dyni

– żółtej i czerwonej papryce.

Ponadto występuje także w ciemnozielonych warzywach:

– szpinaku

– jarmużu

– fasolce szparagowej

– brokułach

– koprze włoskim.

Należy pamiętać, żeby jadać wyżej wymienione produkty w połączniu z olejami, orzechami, pestkami, awokado, ponieważ beta-karoten jest rozpuszczalny w tłuszczach.

Witamina C

Kwas askorbinowy jest bardzo silnym antyoksydantem. Sięgamy po niego zazwyczaj podczas przeziębienia. W codziennej diecie pomaga zwalczać wolne rodniki i stany zapalne. Dodatkowo witamina C pełni rolę w syntezie kolagenu, który występuje także w rogówce oka. Pozytywnie wpływa na hamowanie rozwoju zaćmy. Najlepszym jej źródłem są:

– dzika róża

– aronia

– czarna porzeczka

– natka pietruszki

– rokitnik

– cytrusy

– brukselka

– czerwona papryka

– szpinak.

Witamina E

Jest antyoksydantem rozpuszczalnym w tłuszczach. Pomaga zachować szczelność błon komórkowych i poprawia wchłanianie beta-karotenu w jelicie cienkim. W dodatku zapobiega przedwczesnemu starzeniu się komórek. Znajdziemy ją w:

– pestkach dyni i słonecznika

– awokado

– oliwie

– orzechach

– sezamie

– migdałach

– kiełkach

– białej kapuście

– szpinaku.

Jakie minerały są niezbędne dla naszych oczu?

Cynk

Nie tylko korzystnie wpływa na stan naszych włosów i paznokci, ale wspiera również pracę naszej wątroby, jelit, układu odpornościowego. Ponadto jest pomocny w leczeniu osteoporozy, niedoczynności tarczycy, depresji, a także schizofrenii. W dodatku chroni plamkę żółtą oka przed zmianami zwyrodnieniowymi. Skutkiem niedoboru jest krótkowzroczność i zaburzenia w ostrości widzenia. Cynk występuje w:

– pestkach dyni

– kaszy gryczanej

– białej fasoli

– migdałach

– czarnej czekoladzie

– zielonym groszku.

Miedź

Wraz z żelazem odpowiadają za transport tlenu do komórek. Ponadto bierze udział również  w syntezie kolagenu i wymiata wolne rodniki. Tego wszystkiego potrzebują nasze oczy. Warto wiedzieć, że dobrym źródłem cynku są:

– ostrygi

– kakao

– ziarna soi

– pestki słonecznika i dyni

– orzechy laskowe.

Selen

Również jest potrzebnym naszym oczom antyoksydantem, który znajdziemy w:

– orzechach brazylijskich

– owocach morza

– rybach morskich

– ziarnach zbóż

– jajkach

– ryżu.

Mangan

Pomaga w regeneracji komórek oczu. Ponadto również jest przeciwutleniaczem, który możemy znaleźć w:

– produktach zbożowych, m.in. płatkach owsianych

– warzywach strączkowych

– kaszy gryczanej

– orzechach.

Inne składniki dla zdrowych oczu

Kwasy omega-3

Biorą one udział w budowie tkanki nerwowej, w dodatku znajdują się w siatkówce i zapobiegają rozwojowi zwyrodnienia plamki żółtej oka i retinopatii u wcześniaków. Dobrym ich źródłem są:

– tłuste ryby morskie i tran

– skorupiaki

– glony

– oleje tłoczone na zimno – lniany, rzepakowy, krokoszowy

– awokado

– siemię lniane

– chia

– orzechy, np. migdały

– pestki dyni

Luteina i zeaksantyna

Związki te należą do karotenoidów i także są silnymi antyoksydantami. W strefie najostrzejszego widzenia, czyli w centralnym punkcie plamki żółtej, znajduje się najwięcej zeaksantyny. Natomiast najwięcej luteiny występuje na peryferyjnych częściach siatkówki. Ponadto luteina jest naturalnym filtrem UV dla oka i chroni je przed szkodliwymi promieniami słonecznymi oraz promieniowaniem ekranów. W dodatku korzystnie wpływa na regenerację pręcików i czopków. Z kolei jej niedobór może powodować zmiany w plamce żółtej, a w konsekwencji problem z widzeniem kolorów. Ważnym aspektem jest fakt, że karotenoidy występują przede wszystkim w:

– zielonych warzywach – szpinaku, jarmużu, kapuście, natce pietruszki, brokułach

– kolorowych warzywach i zbożach – kukurydzy, pszenicy, cukinii, dyni, fasolce szparagowej, papryce.

Zawarte są również w: brzoskwiniach, nektarynkach, agreście, kiwi, jeżynach, pomarańczach i jeżynach.

Antocyjany

To ciemne barwniki zawarte w warzywach i owocach. Mają barwę niebieską, czerwoną i fioletową. Są rownież bardzo silnymi antyoksydantami i wspomagają regenerację tkanki ocznej. Ponadto mają właściwości przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, chronią naczynia krwionośne oka. W dodatku ich niedobory powodują złe widzenie po zmroku i zaburzenia ostrości widzenia. Najwięcej znajdziemy ich w:

Czarne jagody – źródło antocyjanów

jagodach kamczackich – antocyjany z owoców jagody kamczackiej mogą wspomagać leczenie chorób oczu, gdyż zmniejszają kruchość naczyń włosowatych, polepszają przepuszczalność śródbłonka, normalizują niektóre dolegliwości wzroku, poprawiają adaptację oka do widzenia po zapadnięciu zmroku.

Dużą zawartość tych cennych związków znajdziemy także w :

-czarnych jagodach

– jeżynach

– czereśniach i wiśniach

– czerwonych winogronach

– borówkach

– malinach

– śliwkach

– czerwonej kapuście

– aronii

– czarnych i czerwonych porzeczkach

– żurawinie

– bakłażanach.

Co możemy jeszcze zrobić dla naszych oczu?

Aby ochronić nasze oczy przed światłem słonecznym zainwestujmy w  dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV. W dodatku korzystajmy z nich nie tylko latem, ale również zimą, podczas słonecznej pogody, gdy promienie słoneczne odbijają się od śniegu i rażą nasze oczy. Ponadto przydadzą nam się również podczas prowadzenia samochodu. Z kolei gdy często wybieramy się w długie trasy, przydadzą nam się okulary polaryzacyjne, które wyostrzą obraz i odciążą nasz wzrok, także nocą.

W dzisiejszych czasach spędzamy bardzo dużo czasu przed ekranem komputera i laptopa. Warto zaopatrzyć się w okulary ze specjalnymi filtrami, takimi jak antyrefleks czy powłoka odbijająca światło niebieskie. Ponadto możemy również ściągnąć sobie program przyciemniający obraz komputera w zależności od pory dnia. Dodatkowo zainwestujmy w duży monitor. Pamiętajmy także o przerwach w pracy (co najmniej 5 minut po każdej godzinie przed ekranem) i patrzeniu na zieleń za oknem. Również przydadzą się specjalne ćwiczenia dla oczu – patrzenie w dal, mruganie bardzo szybko, zamknięcie oczu i kręcenie ósemek gałkami ocznymi. Nie zapominajmy także o stosowaniu kropli nawilżających oczy.

Gdy korzystasz z komputera czy oglądasz telewizję nie gaś światła. Powoduje to zbyt duży kontrast dla naszych oczu.

Starajmy się zapewnić naszym oczom odpowiednią ilość snu i relaksu. Możemy zrobić także okład na oczy z plastrów zielonego ogórka, najlepiej schłodzonego w lodówce, zielonej i czarnej herbaty, świetlika, plastrów surowego ziemniaka czy chłodzącej opaski na oczy.

Jeśli chcemy dodatkowo wspomóc nasze oczy, zastosujmy specjalnie przeznaczone dla nich naturalne suplementy, zawierające jagodę kamczacką, czarne jagody, borówkę amerykańską, które znajdziecie Państwo w naszych Delikatesach. O właściwościach jagody kamczackiej pisaliśmy również na naszym blogu. Znajdziecie Państwo produkty z luteiną i zeaksantyną oraz wiele innych, kompleksowo działających produktów.

Ponadto pamiętajmy o piciu dużych ilości wody, która zapobiega wysuszeniu naszych oczu i pozwala oczom optymalnie funkcjonować. Woda jest niezbędna do jasnego widzenia i utrzymuje oczy w dobrej kondycji.

Źródła:

Gopinath B., Liew G., Kifley A., Flood V.M., Joachim N., Lewis J.R., Hodgson J.M., Mitchell P. Dietary flavonoids and the prevalence and 15-y incidence of age-related macular degeneration. Am J Clin Nutr, 2018; 108: 381-7.

Roberts J.E., Dennison J. The Photobiology of Lutein and Zeaxanthin in the Eye. J Ophthalmol. 2015; 2015: 687173.

El-Sayed M. Abdel-Aal, Humayoun A., Khalid Z., Rashida A. Dietary Sources of Lutein and Zeaxanthin Carotenoids and Their Role in Eye Health. Nutrients. 2013 Apr; 5(4): 1169-1185.

https://littlehungrylady.pl/.

https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/diety/dieta-korzystna-dla-oczu-aa-vynx-JyrD-PAA4.html.

EstroVita – bioestry kwasów Omega 3, 6, 9

przez aleeko . 0 Komentarzy

Kwasy Omega-3-6-9. Estrovita to stuprocentowo roślinne bioestry kwasów tłuszczowych nienanasyconych w idealnej dla człowieka proporcji. Odznaczają się one dużą biodostępnością estrów etylowych kwasów Omega 3, 6 i 9. W dodatku produkcja preparatów EstroVita odbywa się w nowoczesnym zakładzie spełniającym standardy GMP/HACCP, będącym własnością firmy Skotan. Ponadto firma posiada opatentowany proces wytwarzania estrów etylowych oraz kompozycji mieszaniny roślinnej.

Zalety preparatów

Godny uwagi jest fakt, że wszystkie oleje roślinne wchodzące w skład produktów EstroVita pochodzą od certyfikowanych Polskich dostawców. W preparatach użyto olejów, takich jak: lniany, z ogórecznika, z wiesiołka oraz z czarnej porzeczki. Ponadto opatentowany proces produkcji zapewnia wyizolowanie najczystszej, skoncentrowanej formy kwasów Omega 3, 6, 9, które odznaczają się wyjątkową czystością. Technologia homogenizacji czterech olejów roślinnych zapewnia uzyskanie jednorodnej i klarownej mieszaniny, która następnie jest przetwarzana w ich formę monocząsteczek (estrów etylowych). Warto wiedzieć, że proces ten gwarantuje najwyższy transport kwasów tłuszczowych grupy omega do wszystkich komórek ludzkiego ciała, zwiększając biodostępność preparatu i zapewniając wysoką bioretencję. Dodatkowo, proces produkcji prowadzi się w ochronnej atmosferze azotu, bez dostępu tlenu atmosferycznego, a każda butelka jest dodatkowo nasycana azotem w procesie konfekcjonowania, dzięki czemu produkt zachowuje cenne właściwości kwasów z grupy omega.

W dodatku preparaty EstroVita to tzw. nutricentryki, czyli preparaty o prozdrowotnym działaniu wykazujące właściwości żywności funkcjonalnej, jak również suplementów diety. Ponadto mieszanina kwasów wchodzących w skład preparatu jest bogata w kwas alfa-linolenowy, kwas linolenowy oraz kwas gamma-linolenowy.

Działanie preparatu

Kwasy Omega 3, 6, 9 w prawidłowych proporcjach wspomagają układ krążenia, utrzymując prawidłowy poziom cholesterolu we krwi. W dodatku pomagają także w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym i usprawniają przesyłanie impulsów nerwowych w mózgu, a także przeciwdziałają chorobie Alzheimera. Ponadto zmniejszają procesy zapalne oraz redukują ryzyko występowania chorób układu krążenia, nowotworów i chorób zapalnych stawów.

O roli jaką odgrywają poszczególne kwasy z grupy omega pisaliśmy na naszym blogu.

Preparaty firmy EstroVita

EstroVita

Preparat EstroVita może używać cała rodzina. Zawiera skoncentrowaną zawartość kwasów tłuszczowych omega-3,- 6,-9, które zostały wyizolowane z mieszaniny czterech olejów roślinnych: lnianego, z wiesiołka, z ogórecznika, z czarnej porzeczki. Kwas Omega-3 (kwas α-linolenowy) pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Natomiast zawarta w preparacie witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. 1 łyżeczka (5 ml) dostarcza 100% dziennego zapotrzebowania na wszystkie kwasy z grupy omega. Preparat jest odpowiedni dla wegan i wegetarian.

EstroVita Kids

EstroVita Kids zawiera kompozycję skoncentrowanych roślinnych kwasów tłuszczowych omega-3,-6,-9, które są nieocenionym uzupełnieniem diety dziecka. Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega powinny być dostarczane wraz z dietą w okresie intensywnego wzrostu i rozwoju dzieci. Nie zawsze możliwe jest dostarczenie ich odpowiednich ilości. Możemy wtedy sięgnąć po ultraczystą ich formę w postaci suplementu, który bardzo dobrze się wchłania. EstroVita Kids to produkt dla dzieci powyżej trzeciego roku życia. Produkt zawiera kwas α-linolenowy, kwas linolowy – niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe są potrzebne do prawidłowego wzrostu i rozwoju dzieci, witaminę A, która pomaga w utrzymaniu prawidłowego widzenia, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, witaminę E, która pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym oraz witaminę D, która niezbędna do właściwego wzrostu i rozwoju kości u dzieci, przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego u dzieci, pomaga w utrzymaniu zdrowych zębów.

EstroVita Kids to preparat przeznaczony dla dzieci

EstroVita Cardio

Preparat ten wspiera pracę serca. Wyróżnia się najwyższą skoncentrowaną zawartością kwasu ALA (Omega-3), który stanowi idealne wsparcie dla serca. Roślinna forma omega-3 (ALA) przeznaczona jest dla osób dbających o swoje serce i układ krążenia, żyjących w stresie oraz w trakcie okresu rekonwalescencji. Preparat zawiera Omega-3 (kwas α-linolenowy), witaminę E, D, K i A. Odpowiedni dla wegan i wegetarian.

EstroVita Skin

Jest to suplement dla osób dbających o wygląd i kondycję skóry. Nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT) z grupy omega sprzyjają młodemu i atrakcyjnemu wyglądowi skóry. Produkt zawiera stuprocentowe roślinne estry etylowe omega-3, 6 i 9, które odznaczają się wysoką biodostępnością. Jest naturalnym źródłem witaminy A, D3 i E, dodatkowo zawiera koenzym Q10 i jest odpowiedni dla wegetarian oraz wegan.

Źródła:

estrovita.pl

Materac E., Marczyński Z., Bodek K. H. 2013. Rola kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6 w organizmie człowieka. Bromat. Chem. Toksykol. 2, str. 225 – 233.

Liposomy i zalety liposomalnej witaminy C

przez aleeko . 0 Komentarzy

Co to są liposomy i liposomalna witamina C?

Liposomy. Witamina C liposomalna to kwas askorbinowy zamknięty w liposomach, czyli kapsułkach fosfolipidowych. Liposomy to nośniki – maleńkie pęcherzyki, wypełnione wodą lub roztworem wodnym, otoczone dwuwarstwowymi cząsteczkami fosfolipidów, podobnymi do błon komórkowych w naszych organizmach. Otoczka często jest zbudowana z fosfatydylocholiny – substancji która występuje w błonie komórkowej organizmu człowieka. Warto wiedzieć, że liposomy mogą transportować zarówno wodę jak i substancje tłuszczowe. Ponadto, można w nich „zamknąć” nie tylko witaminy (np. C, K, D), ale również inne substancje aktywne.

Budowa liposomu (źródło:
http://liposol.pl/liposomy/ )

            Liposomy mają szerokie zastosowanie w medycynie, suplementacji organizmu i kosmetologii. W medycynie stosuje się je do produkcji leków antywirusowych i antybakteryjnych, ponieważ uwalniane są stopniowo, w sposób zrównoważony, zmniejsza to ich toksyczność i wydłuża działanie leku. W kosmetyce zwiększają wchłanialność substancji przez skórę czy naskórek, natomiast w suplementach diety zwiększają biodostępność zamkniętych w nich substancji.

            Liposomy są dość niestabilne i nietrwałe w obecności tlenu, dlatego ich produkcja musi odbywać się w wysoko standaryzowanych laboratoriach farmaceutycznych. Przede wszystkim możemy je podzielić na naturalne i sztuczne. Naturalnymi liposomami jest np. cholesterol lub trójglicerydy. W środowisku wodnym organizmu, z krwią i płynem tkankowym są transportowane w postaci cząsteczek lipoproteinowych. Ponadto występują w postaci pęcherzyków lub dysków otoczonych podwójną lub pojedynczą warstwą lipidową błony, zbudowaną z fosfolipidów, otoczonych łańcuchem – białkami apolipoproteiny.

Budowa fosfolipidu i błony komórkowej (źródło:
http://liposol.pl/liposomy/ )

            Fosfolipidy zbudowane są z dwóch części – hydrofilowej „głowy” i hydrofobowego „ogona”. Godne uwagi jest, że w roztworze wodnym „ogony” układają się naprzeciw siebie w celu odpychania cząsteczek wody i formują specjalną podwójną warstwę. Ponadto, w tym samym czasie „głowy” tworzą mostki wodorowe z cząsteczkami wody. W dodatku podwójna warstwa lipidowa tworzy zamkniętą strukturę liposomową i całkowicie odgranicza cząsteczki wody od hydrofobowego „ogona”.

Funkcje witaminy C w organizmie

Witamina C nie jest produkowana przez organizm człowieka, dlatego musimy ją sami dostarczać do naszego organizmu. Dlatego możemy ją spożywać razem z pożywieniem bogatym w tą witaminę, albo w formie suplementów diety. Rola witaminy C w organizmie ludzkim jest bardzo szeroka. Przede wszystkim sięgamy po nią w sytuacjach gdy zaburzona zostanie nasza odporność i chorujemy na przeziębienie czy grypę. Ponadto przyspiesza gojenie się ran, wspomaga przyswajanie się żelaza, pomaga w montażu neurotransmiterów, obniża poziom cholesterolu, metabolizuje białko, wzmacnia zęby i dziąsła, zmniejsza uczucie zmęczenia psychicznego i fizycznego, pozytywnie oddziałuje na naszą psychikę. Dodatkowo jest silnym przeciwutleniaczem – chroni przed niszczącym działaniem wolnych rodników, bierze udział w syntezie kolagenu.  Godne uwagi jest, że to tylko niektóre funkcje tej witaminy w naszym organizmie – bez niej nie jesteśmy w stanie funkcjonować. Bezsprzecznie wszystkie komórki naszego działa wymagają odpowiedniego jej stężenia.

Godne uwagi jest, że nasze codzienne zapotrzebowanie na witaminę C jest wyższe niż w przypadku innych witamin. U dorosłego człowieka wynosi 1mg/1kg masy ciała, a u niemowląt i dzieci 2 mg/1kg masy ciała. Szczególnie potrzebujemy jej w przypadku stresu i chorób. Wtedy w dodatku powinniśmy stosować również dietę antystresową. Zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta u kobiet z ciążą wielopłodową, ponadto u osób z nadciśnieniem, cukrzycą, palących papierosy i alkoholików. Powinniśmy ją dostarczać do organizmu profilaktycznie, aby wzmacniać odporność.

Gdzie znajdziemy witaminę C

Witamina C występuje przede wszystkim w świeżych, nie poddanych obróbce termicznej warzywach i owocach. Najwięcej znajdziemy jej w aceroli, dzikiej róży, rokitniku, kiwi i czarnej porzeczce. Sporo jest jej w cytrusach – cytrynach, pomarańczach, grejpfrutach, mandarynkach czy pomelo.

Cytrusy są dobrym źródłem witaminy C

Spośród warzyw warto szukać jej w papryce, pomidorach, kiszonej kapuście, szparagach, brokułach i szpinaku. Należy jednak pamiętać, aby nie łączyć witaminy C z surową cukinią, ogórkiem czy bakłażanem, ponieważ zawierają enzym zwany askorbinazą, który rozkłada kwas askorbinowy. Dlatego niewskazane jest spożywanie np. równocześnie surowego ogórka z pomidorami.

Wśród warzyw pod względem zawartości witaminy C króluje papryka

Zalety witaminy C liposomalnej

Witamina C liposomalna wchłania się aż w 90-95%, natomiast tradycyjna – w 60%. Jest najlepiej przyswajalną obecnie postacią witaminy C. Jej wchłanialność jest porównywalna do wlewów dożylnych. Stwarza to duże nadzieje w terapiach onkologicznych. Zaletą tej postaci witaminy jest również to, że bardzo powoli uwalnia się w organizmie, wydłużając swoje terapeutyczne działanie. Z jelita cienkiego kwas askorbinowy uwalnia się wprost do krwioobiegu. Cenna zawartość liposomów jest chroniona przed działaniem enzymów, soków trawiennych i żółci. Liposomalna postać witaminy C nie ma negatywnego wpływu na żołądek. Ciało człowieka jest w stanie wchłonąć jednorazowo do 200 mg standardowej witaminy C. Pozostała część jest wydalana z organizmu wraz z moczem. Zbyt duże porcje skutkują biegunką, wzdęciami i bolesnymi skurczami. W formie liposomalnej jest wchłaniana prosto do komórek. Gdy liposom znajdzie się w świetle jelita cienkiego, zostaje od razu wchłonięty do komórek nabłonka jelita cienkiego, znajdujących się w kosmkach jelitowych. Następnie liposomy wędrują układem limfatycznym do różnych narządów ciała. Sposób dostarczania składników odżywczych na poziomie komórkowym odbywa się trzema drogami:

– endocytoza – liposom dostaje się do wnętrza komórki bez przechodzenia przez błonę komórkową. Komórka pochłania liposom, tworząc pęcherzyk ograniczony błoną – endosom

– adsorpcja – liposom przylega do błony komórkowej i uwalnia swoją zawartość do wnętrza komórki

– fuzja – warstwa fosfolipidowa przylega do błony komórkowej, potem łączy się z nią, a zawartość liposomu dostaje się do wnętrza komórki

– wymiana lipidów – zawartość liposomu i wnętrza komórki ulegają zamianie.

Liposomalna witamina C w postaci suplementu diety

Jak dawkować liposomalną witaminę C?

W naszych Delikatesach Aleeko znajdziecie Państwo szeroki wybór liposomalnej witaminy C, między innymi firmy Actinovo, Altrient, Liposol, Swanson, Dr Mercola. Dawki liposomalnej witaminy C powinno się zwiększać stopniowo, zaczynając od 100-200 mg na dobę, do nawet 3 g.

Źródła:

Davis JL., Paris HL., Beals JW., Binns SE., Giordano GR., Scalzo RL1, Schweder MM, Blair E., Bell C., Liposomal-encapsulated Ascorbic Acid: Influence on Vitamin C Bioavailability and Capacity to Protect Against Ischemia-Reperfusion Injury. Nutr Metab Insights. 2016; 9: 25–30.

Janda K., Kasprzak M.,Wolska J., Witamina C – budowa, właściwości, funkcje i występowanie, Pom J Life Sci 2015, 61, 4, 419–425.

Maćkowiak K., Torliński L., Współczesne poglądy na witaminę C w fizjologii i patologii człowieka, Nowiny Lekarskie 2007, 76, 4, 349-356.

Serrano G., Almudéver P., Serrano JM., Milara J., Torrens A., Expósito , Cortijo; Phosphatidylcholine liposomes as carriers to improve topical ascorbic acid treatment of skin disorders. Clin Cosmet Investig Dermatol. 2015 Dec 17;8:591-9.

http://liposol.pl/liposomy/.

Dynia – właściwości odżywcze i prozdrowotne

przez aleeko . 0 Komentarzy

Dynia (Cucurbita L.) to rodzaj roślin jednorocznych z rodziny dyniowatych obejmujący około 20 gatunków. Owocem dyni są duże, jadalne jagody, które osiągają masę do 200 kg. W przypadku dyni olbrzymiej ich masa może wynosić nawet 800 kg. Łodyga jest płożąca i posiada wąsy czepne. W stanie dzikim dynie występują w strefach klimatu gorącego i ciepłego w Ameryce. W Europie dynia pojawiła się dopiero w XVI wieku. Roślina ta pochodzi z Peru. Już Indianie znali ją jako źródła cennych witamin i mikroelementów. Natomiast pierwsi osadnicy w Ameryce wydrążali dynię, wypełniali ją miodem, mlekiem i przyprawami, a następnie piekli. Ponadto w Stanach Zjednoczonych dynia jest powszechnie uprawiana i jest symbolem amerykańskiego Halloween. Godne uwagi jest, że nie wszystkie dynie są jadalne. Istnieją też odmiany ozdobne – białe, niebieskawe, zielone, brązowe, czerwona europejska. Jest ich ponad 48. Jedną ze smaczniejszych i nie wymagających obierania ze skóry jest odmiana hokkaido.

Właściwości odżywcze dyni

Warto wiedzieć, że dynia ma niewielką wartość kaloryczną – zaledwie 32 kcal w 100 gramach, czyli mniej niż np. jabłka, gruszki czy czarne jagody. Ponadto nie zawiera tłuszczu. Ma za to sporo błonnika, który ułatwia trawienie wymiatając zalegające w przewodzie pokarmowym resztki. Warzywo to zawiera natomiast witaminy A (karoten) B1, B2, PP, E i C, a także żelazo, fosfor, magnez oraz selen, cynk, miedź i mangan. Im bardziej pomarańczowe warzywo, tym więcej karotenu. Pestki zawierają cynk, siarkę, magnez i wapń oraz są niezwykle bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Właściwości prozdrowotne dyni

1. Działanie przeciwzapalne i przeciwnowotworowe

Warzywo to ma pomarańczowy miąższ, który zawiera mnóstwo beta-karotenu. Ponieważ jest to silny przeciwutleniacz, ma właściwości przeciwzapalne i może pomóc zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, m.in. raka żołądka, piersi, prostaty, jelita grubego i płuc.

2. Wzmacnia układ odpornościowy

Dynia ma w swoim składzie cynk i witaminę C, które wzmacniają układ odpornościowy. Pisaliśmy o tym na naszym blogu. Warto wiedzieć, że w kubku gotowanej dyni znajduje się ponad 11 mg witaminy C, co pokrywa 19% dziennego zapotrzebowania. Ponadto beta-karoten zawarty w tym warzywie łagodzi procesy zapalne i pomaga ograniczyć objawy przeziębienia i grypy.

3. Właściwości przeciwcukrzycowe w miąższu dyni figolistnej

Badania naukowców z Uniwersytetu East China Normal w Szanghaju dowodzą, że substancja znajdująca się w wyciągu z miąższu dyni figolistnej – D-chiro-inozytol może zastąpić insulinę. Stymuluje ona również regenerację komórek trzustkowych beta u szczurów chorych na cukrzycę i reguluje aktywność insuliny. Ponadto ekstrakt z dyni figolistnej może działać profilaktycznie u osób o podwyższonym ryzyku zachorowania na cukrzycę insulinozależną (typu 2), a także ograniczać znacznie zapotrzebowanie na insulinę u osób chorych.

Natomiast sama dynia nie jest wskazana w cukrzycy, ponieważ jej indeks glikemiczny jest wysoki i wynosi 75.

4. Pozytywne działanie przy nadciśnieniu i chorobach serca

Ponieważ beta-karoten ma właściwości obniżające poziom „złego” cholesterolu, zapobiega odkładaniu się złogów cholesterolowych w ścianach tętnic i  w dalszej kolejności miażdżycy. Tym samym ogranicza ryzyko zawału czy udaru mózgu. Ponadto reguluje również poziom ciśnienia tętniczego.

5. Korzystne działanie na wzrok

Ze względu na zawartość w dyni beta-karotenu, dynia wspomaga narząd wzroku i widoczność, zwłaszcza po zmroku. Jest on przekształcany w witaminę A w organizmie człowieka i jest składnikiem barwnika wzrokowego występującego w siatkówce oka, pozwalającego widzieć w półmroku. Ponadto zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej. W dodatku pomaga hamować zespół suchego oka oraz zapobiega uszkodzeniu soczewki i powstaniu zaćmy.

6. Działanie przeciwdrobnoustrojowe i przeciwpasożytnicze

Pestki dyni zawierają kukurbitacynę, która zabezpiecza je przed drobnoustrojami i pasożytami. Bezsprzecznie najwięcej jej znajduje się w świeżych, miękkich pestkach.

7. Na problemy z prostatą

Pestki stosuje się w ziołolecznictwie przy problemach z prostatą. Warto pamiętać, iż zmniejszają powiększony nadmiernie gruczoł. Badania naukowe pokazują, że mogą zapobiec rakowi prostaty. Dodatkowo poprawiają sprawność seksualną i żywotność plemników. Ponadto są składnikiem suplementów diety dla mężczyzn.

8. Właściwości odchudzające

Dynia jest niskokaloryczna (10 dag – 26 kcal), co więcej sprzyja oczyszczaniu organizmu z toksyn i ma właściwości odkwaszające.

9. Poprawia stan skóry

Ponadto dynia jest źródłem cynku, który działa przeciwtrądzikowo, w dodatku pomaga na opryszczkę, wrzody żołądka i wspomaga gojenie się ran. Dodatkowo zawarte w niej witaminy A, C i E skutecznie walczą ze zmarszczkami od środka. Równocześnie kubek gotowanej dyni zapewnia aż 245% dziennego zapotrzebowania na witaminę A.

Jak przyrządzić dynię?

Przede wszystkim wybierajmy dynie symetryczne i ciężkie. Należy ją przechowywać w suchym, chłodnym miejscu. Jak pokroić dynię? Należy najpierw ostrym nożem odciąć wierzch dyni, potem rozciąć ją na pół. Po drugie usuwamy pestki i włóknisty miąższ. Następnie nasiona można uprażyć. Jeśli chcemy dynię ugotować, należy najpierw pokroić ją na duże kawałki, opłukać, włożyć do dużego garnka z wodą i następnie gotować pod przykryciem 20-30 minut aż zmięknie. Ponadto można też gotować ją na parze (ok. 12 minut). Pieczoną dynię również możemy przyrządzić w piekarniku, przekroić ją na pół, umyć w zimnej wodzie, położyć na blasze i piec ok. godzinę w 175 st. C. Ponadto dynia nadaje się na przetwory. Olej z pestek dyni ma również cenne właściwości. Ponadto można z niej przygotować kompoty, soki, dżemy, musy, pasty, chutney, puree, a poza tym dynię można mrozić i marynować.

Przykładowe przepisy na dania z dyni (ze strony Kwestia Smaku)

KURCZAK CURRY Z DYNIĄ

Składniki na 3 porcje:

KURCZAK

500 g filetu z kurczaka

sól, pieprz

3 ząbki czosnku

2 łyżki oliwy

2 łyżki soku z cytryny

1/2 łyżeczki mielonej kurkumy

2 łyżeczki czerwonej pasty curry

DYNIA

1 szklanka pokrojonej w kostkę dyni*

1 łyżka oliwy lub oleju kokosowego

50 ml gorącego bulionu lub wody

200 ml mleka kokosowego z puszki

do podania: ryż, listki bazylii, opcjonalnie posiekane świeże chili

PRZYGOTOWANIE

            Po pierwsze filety oczyścić z błonek i kostek. Następnie w najgrubszej części przekroić wzdłuż a potem w poprzek na mniejszej wielkości fileciki.

            Dalej doprawić solą oraz pieprzem, natrzeć startym czosnkiem i obtoczyć w oliwie. Potem skropić sokiem z cytryny, posypać kurkumą oraz natrzeć pastą curry. Następnie odstawić na blacie na ok. 15-30 minut (jeśli mamy czas), dalej nastawić do ugotowania ryż.

            Dynię obrać, oczyścić i pokroić w niedużą kostkę. Równocześnie na dużej patelni rozgrzać oliwę, włożyć pokrojoną dynię i mieszając podsmażać przez ok. 4 minuty. Następnie przesunąć na bok, włożyć filety kurczaka i obsmażyć po ok. 2 – 3 minuty z każdej strony.

            Dalej dodać gorący bulion lub wodę a po chwili mleko kokosowe. Potem zagotować i gotować jeszcze ok. 1 minutę. Następnie odstawić z ognia i podawać z ryżem i listkami bazylii, opcjonalnie posypując świeżym chili.

WSKAZÓWKI

* najlepsza będzie dynia odmiany hokkaido (nieduża, o pomarańczowej skórce)

ZUPA Z DYNI Z MASŁEM ORZECHOWYM

Składniki na 4 porcje:

1,2 kg dyni

2 łyżki oliwy

1 duża cebula

2 duże ząbki czosnku

1 łyżka startego korzenia imbiru

1/2 łyżeczki czerwonej pasty curry (lub przyprawy curry)

przyprawy: 1 łyżeczka kurkumy, 1/2 łyżeczki mielonej papryki, szczypta cynamonu, szczypta płatków chili

1 litr bulionu jarzynowego

2 łyżki (z górką) kremowego masła orzechowego (naturalnego, bez soli i cukru)

80 ml mleka kokosowego lub śmietanki kremówki

PRZYGOTOWANIE

            Najpierw piekarnik nastawić na 180 st C. Potem dynię pokroić na kilkucentymetrowe kawałki, wyłożyć na blachę piekarnika i piec przez 35 minut. Następnie wyjąć z piekarnika, obkroić ze skóry i pokroić na jeszcze mniejsze części.

            Następnie w garnku na oliwie zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę, pod koniec dodać starty czosnek i imbir. Potem dodać pastę lub przyprawę curry i wymieszać. Ponadto dodać kawałki upieczonej dyni oraz pozostałe przyprawy i podsmażać na małym ogniu mieszając jeszcze przez kilka minut.

            Potem wlać gorący bulion, przykryć i gotować na małym ogniu przez 15 minut. Zawartość garnka przelać ostrożnie do kielicha stojącego blendera, dodać masło orzechowe, mleko kokosowe lub śmietankę i zmiksować na gładki krem.

PROPOZYCJA PODANIA

kleks z mleka kokosowego / śmietanki

listki oregano / rzeżuchy / bazylii / kolendry

płatki chili

RISOTTO Z DYNIĄ I GORGONZOLĄ

Składniki na 2 porcje:

1 łyżka oliwy

2 łyżki masła

1 mała cebula

1/2 gałązki rozmarynu

1/4 szklanki ryżu arborio (do risotto)

2 szklanki dyni obranej i pokrojonej w 1,5 cm kostkę

1/3 łyżeczki ostrej papryki

1/4 szklanki cydru lub białego wina

ok. 500 ml bulionu jarzynowego

3 łyżki tartego parmezanu lub grana padano

60 g sera gorgonzola

ORAZ

200 g pieczarek

1 łyżka posiekanej natki

po 1 łyżce oliwy i masła

DO PODANIA

zielone listki np. rukoli, rozmarynu

zredukowany ocet balsamiczny (opcjonalnie)

PRZYGOTOWANIE

            W szerokim garnku na 1 łyżce oliwy i 1 łyżce masła zeszklić pokrojoną w kosteczkę cebulę. Dodać rozmaryn oraz ryż i smażyć mieszając przez pół minuty. Dodać obraną i pokrojoną w kosteczkę dynię, mieszając smażyć kilkanaście sekund.

            Dodać paprykę, wlać wino i gotować przez pół minuty. Doprawić solą, następnie wlewać stopniowo po pół szklanki gorącego bulionu, cały czas gotując risotto na średnim ogniu. Dodać kolejną porcję bulionu gdy poprzednia będzie już wchłonięta przez ryż.

            W sumie gotowanie będzie trwało ok. 20 – 23 minuty, na koniec ryż i dynia mają być miękkie. W trakcie gotowania risotto należy co chwilę je zamieszać. Na koniec dynia powinna częściowo się rozpaść, w razie potrzeby można ją miejscami rozgnieść widelcem.

            W czasie gdy gotuje się risotto przygotować pieczarki: oczyścić je gąbeczką, przekroić na 4 części i wrzucić na posmarowaną oliwą patelnię. Obsmażyć na złoty kolor z każdej strony, następnie dodać masło i natkę pietruszki, wymieszać i chwilę razem podsmażać. Dopiero na koniec doprawić solą.

            Risotto odstawić z ognia, dodać tarty parmezan, pozostałą łyżkę masła oraz połowę rozdrobnionej gorgonzoli, wymieszać. Nałożyć do głębokich talerzy, posypać resztą gorgonzoli i pieczarkami. Udekorować zielonymi listkami i doprawić świeżo zmielonym pieprzem. Opcjonalnie skropić zredukowanym octem balsamicznym.

Źródła:

D-chiro-inositol found in Cucurbita ficifolia (Cucurbitaceae) fruit extracts plays the hypoglycaemic role in streptozocin-diabetic rats, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17132216.

Zdrojewicz Z., Błaszczyk A., Wróblewska M. Dynia – zdrowa, ale zapomniana. Med Rodz 2016; 19(2): 70-74.