Posts tagged “jesień”

Jesienna regeneracja skóry i włosów

przez aleeko . 0 Komentarzy

Regeneracja po lecie. Lato to czas kiedy cieszymy się pogodą i wyjeżdżamy na upragnione wakacje. Jednak słońce, wysokie temperatury, słona, chlorowana woda, wiatr i klimatyzacja wysuszają i podrażniają naszą skórę. Włosy również są narażone na działanie tych samych niekorzystnych czynników. Gdy zregenerujemy już siły i „naładujemy akumulatory” na urlopie, pora na regenerację naszego ciała.

Najczęściej po lecie zmagamy się z:

– suchą i łuszczącą się skórą,

– widoczną utratą jędrności, elastyczności i powstaniem nowych zmarszczek,

– przebarwieniami, nierównym kolorytem,

– popękanymi i rozszerzonymi naczynkami,

– znamionami powstałymi po lecie,

– przesuszonymi i niezdyscyplinowanymi włosami,

– rozdwojonymi końcówkami włosów.

Aby doprowadzić naszą skórę i włosy, musimy działać szybko i skutecznie.

1. Regeneracja ciała, twarzy i stóp – peeling

Ciało

Zabieg ten ma na celu usunięcie martwego naskórka, przywrócenie skórze właściwego kolorytu, jej wygładzenie, pozbycie się przebarwień. Do złuszczania skóry ciała możemy wybrać peeling cukrowy lub solny, najlepiej taki, który dodatkowo nawilży naszą skórę. Ponadto peeling przygotuje ciało do lepszego wchłaniania składników odżywczych. Świetnie się sprawdzą następujące kosmetyki:

Organic Shop migdały i mleko miodowe – łagodna formuła odżywczego peelingu do ciała delikatnie złuszcza i wygładza skórę. Olej migdałowy oraz proteiny mleka głęboko nawilżają skórę, a organiczny miód i olejek z kiełków pszenicy stymulują i wzmacniają proces jej naturalnej regeneracji. W dodatku, cukier trzcinowy matuje skórę, nadając jej piękny zdrowy blask.

Nacomi świeże ciasto z papają – peeling o wyjątkowym zapachu i bogatym składzie. Pozostawia skórę jedwabiście gładką dzięki takim składnikom, jak: masło shea, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, cukier i pestki malin, olej macademia, masło kakaowe.

Peeling Nacomi świeże ciasto z papayą

Cztery Szpaki róża i baobab – pozostawia skórę gładką, nawilżoną i odżywioną. Olej z baobabu wspomaga regenerację skóry, nawilża i odżywia, zawiera witaminy: A, E, D i F. Masło shea to bomba witaminowa – dzięki niemu skóra wygląda młodziej, jest odżywiona, nawilżona i sprężysta. Ponadto zawiera olej jojoba, który działa antyoksydacyjnie, nawilża i zmiękcza, a olej lniany pomaga utrzymać gospodarkę wodno-tłuszczową skóry w zdrowej równowadze i wspomaga usuwanie wolnych rodników. Wszystkie oleje użyte w peelingu są nierafinowane i tłoczone na zimno. W dodatku zawiera naturalne olejki eteryczne – z drzewka różanego i grejpfruta, które poprawiają nastrój.

Vianek nawilżająco-wygładzający – peeling do ciała z nasionami czarnuszki oraz cukrem, złuszcza martwy naskórek, wzmacnia skórę i skutecznie chroni ją przed utratą wody. Olej z kiełków pszenicy oraz witamina E, dzięki swoim właściwościom uelastyczniają i zapewniają młody wygląd.

Mydło naturalne peelingujące

Sanbios mydło naturalne owsianka – mydło stworzone do delikatnego peelingu płatkami owsianymi, będącymi bogatym źródłem minerałów i witamin. Przeznaczone dla wszystkich rodzajów skóry. Działa nawilżająco, zmiękcza, a w dodatku delikatnie złuszcza naskórek, łagodzi podrażnienia i wygładza skórę. Ponadto subtelnie pachnie eukaliptusem, miętą i lawendą.

W naszych Delikatesach znajdziecie Państwo bogatą ofertę peelingów do ciała.

            Możemy też zrobić sami kosmetyk wyszczuplająco-nawilżający. W tym celu należy zmieszać oliwę z oliwek, fusy ze świeżo zaparzonej kawy i cynamon. Konsystencję peelingu dobierzmy do własnych upodobań.  

Twarz

Skóra twarzy pod wpływem słońca staje się odwodniona i sucha, warstwa rogowa naskórka staje się grubsza. Powinniśmy wybrać kosmetyk, który usunie martwy naskórek, poprawi ukrwienie, dotleni, wygładzi, wyrówna koloryt, a jednocześnie nie podrażni przesuszonej skóry. Przy normalnej i tłustej skórze dobry będzie peeling mechaniczny, natomiast jeśli przy skórze naczyniowej i trądzikowej odpowiedni będzie peeling enzymatyczny. Ponadto peeling przygotuje skórę twarzy na lepsze wchłanianie składników odżywczych.

Nacomi peeling do twarzy nawilżający – nie zostawia na twarzy tłustej poświaty, mimo iż stworzony został z olejów. Ma postać żelu stworzonego z połączenia drogocennych olejków, które przez dodanie do nich korundu dają efekt peelingu. Wersja nawilżająca posiada w swoim składzie ekstrakt z kakaowca oraz olejek inca inchi.

Sylveco peeling enzymatyczny do twarzy – działa w oparciu o proces proteolizy martwych komórek naskórka. Wyjątkowa formuła, bogata w silnie odżywcze i nawilżające oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywność enzymów bromelainy i papainy. Peeling delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Dzięki tylko powierzchownemu działaniu nie podrażnia, może być stosowany w przypadku nadwrażliwości i rozszerzonych naczynek, u osób które nie tolerują zabiegów mechanicznych i/lub eksfoliacji kwasami. Hypoalergiczny. Peeling posiada zapach olejków cytrynowego, geraniowego i trawy cytrynowej.

Ava Hydro Laser maska peelingująco-nawilżająca 2 w 1 – zawiera papainę o działaniu złuszczającym i glinkę różową, która łagodzi podrażnienia często towarzyszące skórze suchej oraz te mogące powstawać podczas złuszczania. Zawarty w masce Hydranov , pobudza syntezę kwasu hialuronowego w skórze właściwej oraz 14 razy szybciej niż zwykły kwas hialuronowy wiąże cząsteczki wody na jej powierzchni. Naturalne oleje roślinne uzupełniają lipidy cementu komórkowego. Skóra odzyskuje optymalny poziom nawilżenia oraz jedwabistą gładkość.

Polecamy Państwu również inne peelingi.

Stopy

Po lecie skóra na stopach jest zrogowaciała, sucha, popękana i łuszcząca się. Chodzenie w klapkach też nie służy naszym stopom. Jak je zregenerować?

Regeneracja przez zmiękczanie. Po pierwsze zacznij od zmiękczenia skóry stóp w 15 minutowej gorącej kąpieli z dodatkiem soli zmiękczających. Dobra będzie sól z Morza Martwego, która posiada wiele składników mineralnych. Bardzo skuteczna jest sól do kąpieli stóp firmy Biolit Betulan koncentrat brzozowy do stóp i ciała, która zmiękcza odciski i zrogowaciałe części skóry, wspomaga proces wytwarzania blizn po zranieniach. Ułatwia oddychanie komórek skóry i pracę gruczołów potowych, działa przeciwbakteryjnie dla efektywnego zmniejszania wydzielania przykrego zapachu i (lub) świądu. Wzmacnia elastyczność ścianek naczyń krwionośnych dla poprawy krążenia w stopach i podudziach, łagodzi obrzęki, stany podrażnień i zaczerwienień. Łagodzi dolegliwości w stanach reumatycznych kostnych, deformacjach stóp oraz kolan.

Peeling stóp to zabieg, który przywróci im miękką skórę

Regeneracja przez złuszczanie. Po kąpieli użyj tarki do stóp. Najlepszym wyborem będzie tarka o dwóch powierzchniach ściernych – gruboziarnistej, usuwającej zgrubiałą skórę i drobnoziarnistej, wygładzającej. Pomocny może być także krem z pumeksem firmy Provida Organics. Aby uzyskać idealnie gładką skórę stóp, użyj peelingu, np. Nacomi.  Jeśli mamy odciski na stopach, możemy użyć mydła peelingującego Apeiron. Drobno zmielony mineralny pumeks i cenne olejki – kokosowy oraz z oliwek tworzą łagodną, kremową piankę, która odżywia suche, dotknięte odciskami lub stwardniałe obszary skóry nadając im miękkości. Każde naturalne mydło jest produkowane ręcznie. Szałwia i pąki rumianku wzmacniają i koją zmęczone, nadwerężone stopy, olejki eteryczne z rozmarynu i pomarańczy mają działanie relaksujące i odświeżające – dla ożywionych i naturalnie pięknych stóp.

2. Regeneracja ciała, twarzy i stóp – nawilżenie i odżywienie

Ciało

Większość kosmetyków do ciała – balsamów, masełek, kremów i maseczek ma działanie nawilżające. Im bogatszy skład, tym lepiej. Wybieraj kosmetyki, które mają w swoim składzie oleje i masła roślinne, ekstrakty z aloesu, żurawiny, zawierają witaminy A, C i E, ceramidy roślinne i mocznik. Ich bogatą ofertę znajdziecie Państwo tutaj.

Świetnie też nawilżą i odżywią skórę czyste składniki: masło shea, masło kakaowe, oliwa z oliwek, olej kokosowy, żel aloesowy, olejki.

Twarz

Do regeneracji i odżywienia skóry twarzy wybierzmy mocno nawilżające i odżywcze kremy, maseczki nawilżające i odżywcze, glinki, serum, które świetnie zregenerują naszą skórę. Pożądane są takie składniki jak kwas hialuronowy, witaminy A i E, kolagen, algi (np. maseczka Nacomi).

            Jeśli chcesz zachować na dłużej efekt skóry muśniętej słońcem, wypróbuj krem orzechowy Ava Mustela. Jest to łagodny krem na dzień, który spełnia jednocześnie 5 funkcji – nawilża, lekko natłuszcza, wygładza, odżywia skórę twarzy, szyi i dekoltu nadając jej jednocześnie kolor ładnej, zdrowej i naturalnej opalenizny. Wyprodukowany na bazie naturalnych surowców, nie zawiera sztucznych barwników ani konserwantów. Efekt zbrązowienia skóry wywołują koloryzujące ekstrakty roślinne – z orzecha włoskiego i marchewki, bardzo bogate w prowitaminę A, witaminy C, B1, B2.

Krem koloryzujący Mustela

Stopy

Kolejnym krokiem po peelingu jest nawilżenie. Na wygładzone stopy należy nałożyć krem, dobrany odpowiednio do problemów, z którymi zmagają się nasze stopy. Możemy wybierać spośród kremów na potliwość, pękające pięty czy zrogowaciały naskórek. Wmasuj krem w stopy, delikatnie je uciskając. Taki masaż poprawi krążenie krwi oraz zapewni relaks i odprężenie. Jeśli chcesz w skuteczny i prosty sposób zregenerować mocno zniszczoną skórę stóp, codziennie przed pójściem spać wmasuj w nie olej kokosowy i załóż na noc bawełniane skarpetki.

3. Regeneracja ciała i twarzy – wzmocnienie naczynek

Ciało i twarz

Jeśli po lecie Twoja skóra jest zaczerwieniona, z większą ilością naczynek i pajączków, sięgnij po kosmetyki, które mają w swoim składzie witaminy C, K, PP, rutynę, wyciąg z miłorzębu japońskiego, oczaru wirginijskiego, kasztanowca, olej z dzikiej róży i rokitnika. Możemy też wzmocnić naczynka od wewnątrz łykając rutynę.

            Serię specjalnie dedykowaną na rozszerzone naczynka mają w swojej ofercie takie firmy jak, np. Ava Rozszerzone naczynka, Ava Rosacea, Vianek, inne wyżej wymienione składniki mają firmy: Ava bio rokitnik, Sanbios rokitnik, Sylveco, Eco cosmetics, Lavera, Neobio, Ekamedica kasztanowiec, Ekamedica maść.

W pielęgnacji skóry naczynkowej sprawdzą się hydrolaty: z oczaru wirginijskiego oraz z róży. Skutecznie zmniejszy ich widoczność glinka różowa.

4. Regeneracja twarzy – redukcja przebarwień

Przebarwienia to brązowe plamki, które pojawiają się na skórze w wyniku nadmiernej produkcji barwnika – melaniny, który chroni nas przed promieniowaniem ultrafioletowym.

Twarz

O ile przywrócenie prawidłowego nawilżenia i odżywienia skórze nie powinno trwać zbyt długo, to usunięcie lub wybielenie przebarwień to proces znacznie dłuższy. W nawyk powinien nam wejść regularny peeling (nawet 3 razy w tygodniu) oraz kosmetyki zawierające takie składniki, jak: witamina C (np. serum Ava oraz Orientana), ogórek, olej marula, skwalan, kwasy owocowe AHA.

            Polecamy serię Ava White Skin oraz Sanbios.

            Możemy w zaciszu własnego domu zastosować maseczkę z sody oczyszczonej i soku z cytryny, która regularnie stosowana skutecznie rozjaśni przebarwienia. Do pielęgnacji skóry twarzy przyda się hydrolat z czystka.

            Oprócz systematycznych zabiegów kosmetycznych i stosowania kosmetyków, ważna jest odpowiednia dieta. Skórę należy odżywiać nie tylko od zewnątrz, ale również od wewnątrz dostarczając jej odpowiedniej ilości wody i składników odżywczych. Pisaliśmy o tym na naszym blogu.

5. Regeneracja twarzy – spłycenie zmarszczek

Twarz

Ogromną rolę odgrywa tu dieta bogata w witaminy i antyoksydanty. W diecie przeciwzmarszczkowej ważna jest szczególnie witamina A – przyspiesza cykl odnowy naskórka i hamuje jego rogowacenie, witamina C – pobudza produkcję kolagenu oraz witamina E, zwana witaminą młodości, ponadto antyoksydanty, omega-3 i omega-6. W kremach ważny składnik ponadto to kolagen, koenzym Q10 i kwas hialuronowy. Ponadto możemy uzupełnić naszą dietę stosując suplementy, np. kolagenem lub koenzymem Q10 i inne.

            Właściwie każda firma produkująca kosmetyki ma w swoim składzie krem przeciwzmarszczkowy. Możemy wybierać wśród szerokiej oferty.

6. Regeneracja włosów

Włosy po lecie potrzebują regeneracji – przede wszystkim nawilżenia

Jesienią wielu z nas wypadają włosy, co jest efektem działania szkodliwych czynników latem. Słońce, słona woda, chlor, wiatr osłabiają i przesuszają nasze włosy. Zwykłe szampony i maski nie wystarczą. Warto sięgnąć po odpowiednie suplementy, szampony, maski w formie olejku i kremu, a także serum, które wzmocnią nasze włosy. Warto zrobić peeling skóry głowy, który oczyści skórę i pobudzi mikrokrążenie. Wśród szamponów wybierajmy te regenerujące i nawilżające. Po myciu głowy stosujmy bogate w składniki odżywcze maski. W przypadku bardzo przesuszonych, puszących się włosów można zastosować zabieg tzw. olejowania włosów. Wcieramy np. olej kokosowy w suche lub wilgotne włosy, owijamy czepkiem i ręcznikiem i taki kompres trzymamy na głowie przez 2-3 godziny. Po tym czasie myjemy włosy dwukrotnie. Końcówki włosów często po lecie są rozdwojone. Jesień to czas kiedy powinniśmy je podciąć i wmasować w nie serum.

Maliny – super-owoce na jesienne przeziębienia

przez aleeko . 0 Komentarzy

Maliny są nie tylko pyszne, ale mają bardzo dużo właściwości zdrowotnych. Najlepsze są te dziko rosnące. Zawierają sporo witamin (np. C, E, B1, B2, B6) i minerałów, m.in. magnez, wapń, żelazo, potas. Cenne są zarówno owoce, jak i liście. W owocach występują kwasy organiczne (m.in. cytrynowy, jabłkowy, salicylowy – roślinny odpowiednik aspiryny), pektyny, antocyjany, cukry, związki śluzowe, lotne związki zapachowe. Liście mają w składzie garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, związki żywicowe, sole mineralne. Zawierają dużo fenoli (w tym kwasu elagowego), polifenoli – antocyjanów oraz antyoksydacyjnych witamin C i E oraz błonnika. Mają w składzie ponad 100 różnych olejków eterycznych, czemu zawdzięczają charakterystyczny aromat i smak.

Maliny

Maliny są bardzo dobrym lekiem przeciwgorączkowym. Ich działanie polega na pobudzaniu czynności gruczołów potowych. Pot, który odparowuje je skóry powoduje obniżenie temperatury. Napar z suszonych owoców lub syrop ze świeżych owoców wzmaga obfite wydzielanie potu już po 30-60 minutach. Owoce działają przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie, za sprawą garbników. Napar z owoców i liści stosuje się do płukania gardła, krtanie i nadżerek w obrębie jamy ustnej. Duża zawartość witaminy C w świeżych malinach sprawia, że mogą być wykorzystywane w leczeniu infekcji zatok i profilaktycznie przeciw infekcjom.

Oprócz dobrze znanego pozytywnego działania na przeziębienia, synergistyczne połączenie cennych składników w malinach i fitozwiązków powoduje, że:

– mają silne działanie antyoksydacyjne, czyli zmiatające wolne rodniki,

– wykazują działanie przeciwmiażdżycowe (hamują utlenianie lipidów) i hipolipemiczne,

– działają przeciwzapalnie,

– wspomagają pracę wątroby i działanie żółciopędne,

– w badaniach prowadzonych na zwierzętach, naukowcy stwierdzili, że mają działanie przeciwnowotworowe, dzięki zawartości kwasu ferulowego i beta-sitosterolu,

– garbniki zawarte w liściach malin skutecznie zmniejszają biegunkę, a przetwory z liści malin pomagają w słabo nasilonych wzdęciach,

– maliny łagodzą ból miesiączkowy, powodują rozkurczenie mięśni gładkich macicy,

– herbata z liści malin pomaga w leczeniu porannych mdłości i wymiotów u kobiet w ciąży, choć nie powinno się jej nadużywać,

– wspomagają walkę ze zbędnymi kilogramami – zawierają dużo błonnika, który pęcznieje w żołądku i daje uczucie sytości. Ostatnio odkryto w nich keton podobny do kapsaicyny zwartej w chilli, który wpływa na zmniejszenie zawartości tłuszczu w komórkach tłuszczowych (adipocytach) i przyspiesza metabolizm komórkowy,

– mają wysoką zawartość kwasu elagowego (głównie w pestkach), który korzystnie wpływa na układ krążenia,

– owoce malin mają niski indeks glikemiczny (25), dzięki czemu mogą być spożywane przez osoby chore na cukrzycę. Obecne w malinach antocyjany obniżają poziom glukozy we krwi po posiłkach bogatych w skrobię. Warto wiedzieć, że ksylitol jest otrzymywany właśnie z malin.

Na co uważać przy spożywaniu malin?

Maliny mogą powodować alergie, która objawia się najczęściej zaczerwieniem, wysypką i świądem. Przy długotrwałych objawach alergii, może dojść do suchego kaszlu. Może ona występować na twarzy i całym ciele. Częściej zdarza się to u dzieci. Sok malinowy i maliny można podawać od 7. miesiąca życia.

Kobiety w ciąży nie powinny nadużywać naparów z liści i owoców.

Jak zbierać i przetwarzać maliny?

Liście malin można zbierać wiosną i przez całe lato – powinny być zdrowe, bez plam i najlepiej młode.

Owoce dojrzewają w lipcu i sierpniu. Są bardzo delikatne i łatwo pleśnieją, dlatego trzeba je zbierać ostrożnie, przy suchej pogodzie do łubianek i szybko przetwarzać.

Zepsute i spleśniałe maliny należy od razu wyrzucić. Owoce możemy przechowywać w lodówce około dwóch dni. Nie myjemy ich wcześnie, ale dopiero przed spożyciem.

Można je suszyć, najlepiej w suszarce elektrycznej do grzybów i owoców, albo zamrażać. Należy w tym celu je wypłukać, osuszyć, rozłożyć na tacce i włożyć do zamrażarki, a potem przełożyć do woreczka foliowego. Zamrożone można przechowywać przez rok.

Można z nich robić syropy, soki, dżemy, konfitury, musy, herbatki lub nalewki.

Jak przygotować sok z malin?

Należy wybrać dojrzałe, świeże i nieuszkodzone maliny. Przebrane owoce umieścić w emaliowanym naczyniu, dobrze rozgnieść drewnianą pałką. Ręcznie wycisnąć sok przez czyste płótno do garnka z emalii lub szkła, podgrzewać powoli do temperatury 85°C i utrzymywać w tej temperaturze przez 5 minut. Gorący sok szybko przelać do butelek lub słoików, brzegi dokładnie wytrzeć i szczelnie zamknąć. Słoiki czy butelki wstawić do rondla z wodą podgrzaną do temperatury około 60°C, przykryć pokrywką. Kiedy woda w rondlu zacznie falować, sok z malin utrwalać: butelki 0,5 l przez 10 minut, butelki 1 l przez 15 minut.

Inny sposób: potrzebujemy 1 kg świeżych malin i 150 ml wody. Zdrowe maliny przebrać, dokładnie umyć, osuszyć na sicie. Zdjąć szypułki. Maliny rozgnieść drewnianym tłuczkiem i przełożyć do szklanego lub ciepłego emaliowanego garnka z ciepłą, ale nie wrzącą wodą. Maliny dobrze wymieszać z wodą, rozgnieść drewnianym tłuczkiem (nie podgrzewać). Następnie garnek zdjąć z ognia, przykryć i kiedy lekko ostygnie wycisnąć sok przez czyste płótno. Sok doprowadzić do wrzenia (nie gotować), od razu wlać do słoików lub do butelek, wytrzeć brzegi i szczelnie zamknąć. Słoiki lub butelki z sokiem z malin wstawić do rondla z wodą o temperaturze 85°C, butelki i słoiki o pojemności 0,5 l-1 l utrwalać przez 15-20 minut.

Jak przygotować napary?

Napar z owoców malin na przeziębienia

2 łyżki zalewamy szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem około 15 minut, następnie przecedzamy. Pijemy 2-3 razy dziennie po szklance naparu w trakcie infekcji, gdy towarzyszy jej gorączka.

Napar z liści malin

Łyżkę liści malin zalewamy połową szklanki wrzątku i parzymy pod przykryciem około 15 minut. Cedzimy i stosujemy po pół szklanki naparu 2-3 razy dziennie w nieżycie żołądka i jelit. Można też stosować taki napar jako łagodny lek przeciwbiegunkowy i w stanach zapalnych gardła i jamy ustnej.

Jak przygotować mus z malin bez cukru?

Potrzebujemy około 1,25 kg bardzo słodkich malin i ok. 200 g ksylitolu lub 100-200 g daktyli. Do wykonania potrzebujemy Thermomix lub mikser. Jeżeli używamy miksera ręcznego, to gotujemy maliny w garnku wraz z daktylami lub ksylitolem na małym ogniu, ciągle mieszamy, a potem miksujemy do momentu aż uzyskamy płynny mus. Próbujemy, ewentualnie dosładzamy do smaku. Przelewamy do słoików, zakręcamy nakrętkami przetartymi spirytusem i przykrywamy grubym kocem, aż do ostygnięcia. Można również zapasteryzować słoiki w piekarniku (nie do końca dokręcone) w temperaturze 125 stopni przez ok. 25minut, a następnie je dokręcić używając rękawicy.

Źródła:

  1. Kwiatkowska 2010. Kwas elagowy – zawartość w żywności i rola prozdrowotna. Borgis – Postępy Fitoterapii, nr 4, s. 211-214.
  2. Krauze-Baranowska, M. Majdan 2009. Owoce malin – źródło cennych leczniczo metabolitów wtórnych i witamin. Panacea nr 1(26), s. 14-15.

Jak nie dać się mrozom, czyli sposoby na zimne dni

przez aleeko . 0 Komentarzy

Już niedługo temperatura spadnie poniżej zera i nastaną chłodniejsze dni. Jesień i zima to czas, kiedy dni stają się krótsze, a pogoda często nas nie rozpieszcza. Jak przetrwać ten czas?

Królewskie śniadanie

Gdy za oknem zimno potrzebujemy bardziej obfitego i najlepiej ciepłego śniadania. Zimą doskonałym wyborem będzie owsianka z bananem i miodem, jajecznica, zdrowe musli, albo kasza z suszonymi owocami. Naszemu organizmowi są potrzebne węglowodany, które dostarczą energii. Przyda się też solidna dawka witaminy C, bo w chłodne dni jesteśmy bardziej narażeni na wychłodzenie i łatwiej się przeziębić. Przemarznięcie bardzo osłabia organizm. Wybierzmy raczej soki z naszych rodzimych owoców, np. jabłek, gruszek. Soki z cytrusów wychłodzą nasz organizm. Dobrze rozgrzewa czarna lub czerwona herbata z imbirem lub sokiem z malin i kawa gotowana z przyprawami – cynamonem, kardamonem, goździkami.

Zmień dietę na bardziej kaloryczną

W bardzo mroźne dni, potrzebujemy więcej energii. W naszej diecie powinny się znaleźć tłuste ryby oraz większe ilości białka. Jedz gotowane kasze, ryż, warzywa, rozgrzewające zupy, np. z dyni czy soczewicy. Do posiłków dodawaj dużo przypraw. Dobrym składnikiem jesienno-zimowej diety będą orzechy, a gdy spada energia, spożywaj gorzką czekoladę, suszone owoce czy łyżeczkę miodu.

Odpoczynek i sen

Jesienią i zimą, gdy za oknem zimno, nasz organizm potrzebuje większej ilości snu – co najmniej ośmiu. Dodatkowo utrzymać życiową energię pomoże nam choćby 15-miutowa drzemka po pracy. Oprócz regeneracyjnego snu, ważny jest relaks i odpoczynek od pracy. Dobrze wpłyną na nasz nastrój spotkania z przyjaciółmi.

Ruszaj się

Choć pogoda za oknem nie zachęca do aktywności fizycznej, to jest to najlepszy sposób na dodanie sobie energii, lepszy wygląd i nastrój oraz rozgrzanie się. Wybierz taką dziedzinę, która sprawi Ci przyjemność. Zimą dobrze się sprawdzi aerobik, siłownia, pływanie, squash – wszystkie te sporty, które uprawia się wewnątrz pomieszczeń.

Sauna

Nie każdy może skorzystać z tego sposobu na rozgrzanie, ale dla tych którzy mogą, jest to świetny sposób na pokonanie zimna i lepszy nastrój. Sauna także poprawia odporność i doskonale relaksuje.

Wzmocnij odporność

O metodach poprawy odporności pisaliśmy już na naszym blogu. Potrzebne nam będzie wielokierunkowe działanie. Ważne, żebyśmy zadbali o naszą florę jelitową, bo tam budowana jest nasza odporność. Gdy dni są krótkie brakuje nam słońca, dlatego tak ważna jest suplementacja witaminą D, która jest konieczna dla zachowania dobrej odporności organizmu i dla zdrowych kości.

Ubierz się ciepło

Zakładaj kilka warstw ubrań, najlepiej z naturalnych włókien – bawełny i wełny. Bardzo ważne jest noszenie czapki, bo wiele ciepła ucieka przez głowę. Noś odpowiednie obuwie i rękawiczki. Jeśli marzną Ci dłonie i stopy możesz użyć organicznych kremów rozgrzewających. Taki balsam możemy wykonać sami, kupując ekologiczną bazę i olejki eteryczne o działaniu rozgrzewającym, np. cynamonowy, z żeń-szenia czy imbiru i łącząc składniki.

Kosmetyki na jesień i zimę

O tej porze roku ochrony wymaga również nasza skóra. Powinniśmy wtedy przed wyjściem na zewnątrz używać tłustych kremów i stosować balsamy do ust przeciwko pierzchnięciu i wysychaniu. Także kremy do rąk o bogatym składzie sprawdzą się w pielęgnacji naszej skóry.

Chwila przyjemności

Nie szczędźmy sobie odrobiny przyjemności i relaksu w te chłodne dni, które sprawią, że będzie nam cieplej. Może być to masaż, gorąca kąpiel z olejkami, albo rozgrzewający zabieg u kosmetyczki. Po ciężkim dniu doskonale się sprawdzi gorąca czekolada z chilli albo poncz. Przepisy podajemy poniżej:

Gorąca czekolada z chilli

W rondelku umieść 200 ml śmietanki z migdałów lub kokosowej (w oryginalnym przepisie jest kremówka, ale my polecamy zdrowszą wersję), 300 ml mleka i pół tabliczki gorzkiej czekolady w kawałkach. Podgrzewać na niedużym ogniu, aż czekolada rozpuści się. Dodać kawałek lub szczyptę chilli, wymieszać, chwilę podgrzać.

Poncz

2 łyżeczki czarnej herbaty, laskę cynamonu i gwiazdkę anyżu zalać ½ gorącej filtrowanej wody. Odstawić na 3 minuty, przecedzić. Do herbaty dodać szklankę czerwonego półsłodkiego wina, 100 ml rumu, sok z ½ cytryny i jednej pomarańczy. Dobrze podgrzać, dosłodzić syropem z agawy do smaku.

 

 

Wzmocnij swoją odporność jesienią

przez aleeko . 0 Komentarzy

Po powrocie z wakacji zazwyczaj mamy więcej energii i jesteśmy w świetnej formie. Sprzyja temu ciepła pogoda, dieta, jedzenie większej ilości warzyw i owoców, większa aktywność fizyczna na świeżym powietrzu. To wszystko pozytywnie wpływa na naszą odporność. Gdy jednak wracamy do pracy, pojawiają się pierwsze chłodne dni, długie jesienne wieczory, a wraz z nimi mniej ruchu i bardziej tłusta dieta, zaczynają się typowe jesienne problemy zdrowotne – dopadają nas przeziębienia, czujemy się zmęczeni, senni i tracimy energię.

Warto wykorzystać naturalne siły drzemiące w naszym organizmie, wzmocnić odporność i naturalnie bronić się przed chorobami. Zacznijmy od budowania zdrowia, zamiast  koncentrować się na zwalczaniu chorób i nie poddawajmy się sugestii, że wszyscy chorują w tym jesiennym czasie. Nie wierzmy też reklamom, które promują środki farmakologiczne, które koniecznie powinniśmy używać na przełomie sezonu jesienno-zimowego. Powinniśmy przygotować wielokierunkowy plan, którego celem będzie zadbanie o nasz cały układ odpornościowy.

Po pierwsze powinniśmy zadbać o naszą dietę. Zainteresowania badawcze naukowców koncentrują się ostatnio na jelitach, gdyż wiadomo obecnie, że odpowiadają one aż za 80% wydolności całego układu odpornościowego. Odporność budujemy w głównej mierze właśnie w jelitach. Jeśli są one zdrowe, to człowiek również. Dlatego tak ważne jest to, co jemy, w jakich ilościach i w jakim stanie jest nasza flora jelitowa. Musimy zadbać o prawidłową dietę, która składa się ze zdrowych składników, najlepiej pochodzących z ekologicznego rolnictwa. Powinniśmy jeść produkty przeciwzapalne – jak najwięcej warzyw i owoców do każdego posiłku. Najlepiej gdy są one w surowej formie – sałatek, deserów, soków, a zimą dodatkowo w postaci pożywnych i sycących zup. Nie powinniśmy się przejadać, ale jak najdokładniej żuć wszystko co jemy, aby zapewnić optymalne wchłanianie składników odżywczych przez ściany jelita. Musimy zadbać o naszą florę jelitową spożywając pokarmy zawierające pożyteczne mikroorganizmy, tzw. probiotyki. Bardzo ważne jest, aby były one żywe, bo tylko wtedy mogą wykonywać swoją pracę. Godnymi polecenia są produkty firmy Probiotics. W codziennej diecie powinny się znaleźć domowe kiszonki – kiszone ogórki, kapusta, chleb na zakwasie, kwas chlebowy, ocet jabłkowy naturalnie fermentowany, fermentowana soja (natto, miso), fermentowany naturalnie sos sojowy, fermentowana herbata (kombucha). Pamiętajmy, że kiszonki muszą być surowe. Zupa z kiszonej kapusty zawiera martwe szczepy pożytecznych mikroorganizmów, ponieważ uległy unicestwieniu podczas gotowania. Codzienne pożywienie powinno mieć w swoim składzie prawidłowe proporcje kwasów tłuszczowych, dlatego ważne jest by dostarczać do organizmu kwasy omega-3, które mają właściwości antyzapalne. Znajdziemy je w rybach żyjących dziko lub z ekologicznej hodowli, roślinach zielonych, orzechach włoskich, nasionach chia, nasionach konopi i siemienia lnianego. Prawidłowa dieta to nie tylko to co jemy, ale również to co pijemy. Powinniśmy zaczynać dzień od szklanki wody z sokiem z cytryny. Dlaczego? Ponieważ w nocy również się pocimy, dlatego zaraz po przebudzeniu musimy nawodnić nasz organizm. Organizm odwodniony staje się słaby i podatny na ataki z zewnątrz, równowaga ulega zachwianiu, a co za tym idzie, osłabiona jest również jego odporność.

Suplementacja. Nawet jeśli Twoja dieta jest prawidłowa i zdrowa, prowadzisz zdrowy tryb życia, czasem mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy zapotrzebowanie na mikroskładniki wzrasta. Są to np. przewlekły stres, choroba, przyjmowanie leków, duże wahania temperatury, urazy, operacje, czynniki środowiskowe, stosowanie używek, ciąża, karmienie i inne. W takich przypadkach powinniśmy spożywać świeżo wyciskane soki, które są bombą witaminową. Jeżeli korzystamy z suplementów, wybierajmy tylko te naturalne i dobrej jakości. Jedynie one są dobrze przyswajalne przez organizm. Najczęściej pojawiające się niedobory w diecie to: witaminy (A, B, C, D, E) i minerały (magnez, cynk, chrom, selen, mangan, jod), probiotyki i prebiotyki, kwasy tłuszczowe omega-3 i aminokwasy.

Naturalne środki wzmacniające odporność. W naszej kuchni znajdziemy bogactwo przypraw, ziół i grzybów, które wspierają nasz układ odpornościowy. Jest ich tak dużo, że możemy codziennie używać innych i eksperymentować dodając ich do naszych posiłków. Są to np. kurkuma (aktywniej wchłania się w połączeniu z piperyną zawartą w czarnym pieprzu), czosnek, imbir, oregano, czystek, grzyb Reishi (lakownica lśniąca) i shiitake, czarny bez, sok z malin, goździki, rozmaryn, papryka, jeżówka purpurowa, liść aloesu, chrząstka rekina, tran, kora cynamonowca, tymianek, cytryniec chiński i wiele, wiele innych.

Witamina C i inne witaminy. Warto jeść produkty które zawierają duże ilości witaminy C, jak cytrusy, brokuły, natkę, paprykę, porzeczki i szpinak. Witamina ta pobudza produkcję interferonu, substancji pomagającej zwalczać zarazki. Sprawne działanie systemu obronnego zapewnia witamina B6, która znajduje się w bananach, awokado, rybach, drobiu, wołowinie i ziemniakach. Witamina E wspiera siły obronne w walce z wolnymi rodnikami. Możemy ja znaleźć w orzeszkach ziemnych, nasionach słonecznika, szpinaku, olejach roślinnych, rybach. Witamina A stymuluje produkcję białych ciałek krwi. Jej dobrym źródłem jest masło, wątróbka, mleko i ser.

Wypoczynek i sen. Niedosypianie i stres to wróg naszej odporności. Dodatkowo jeśli nasz organizm jest obciążony zanieczyszczeniami pochodzącymi ze środowiska, budzimy się zmęczeni i pozbawieni energii, a nasz organizm zamiast pozytywnie wpływających na nasze zdrowie i samopoczucie endorfin produkuje adrenalinę – hormon strachu, ucieczki, walki i kortyzol – hormon stresu. Organizm odbiera ich wydzielanie jako zagrożenie życia i zamiast skupić się na ochronie przed chorobami, zajmuje się unikaniem zagrożeń. Pozytywne nastawienie do życia, uśmiech, wypoczynek i sen są dlatego tak ważne dla naszego zdrowia. Już 1 minuta szczerego śmiechu wzmacnia pracę naszego układu odpornościowego na najbliższą dobę.

Aktywność fizyczna. Pomaga usunąć toksyny z organizmu poprzez pocenie się. Ruch wspomaga działanie układu odpornościowego. Ważne jest, aby był regularny (przynajmniej 3 razy w tygodniu), a uprawiany przez nas sport niezbyt forsowny. Trenujmy rekreacyjnie i najlepiej wybierzmy taką formę ruchu, która autentycznie sprawia nam przyjemność. Optymalną formą aktywności są spacery, nawet pomimo niesprzyjającej pogody za oknem.

Słońce. Światło słoneczne potrzebne jest nam do życia, ponieważ pod jego wpływem produkowana jest witamina D, ważna w zachowaniu odporności naszego organizmu. Szersze informacje o właściwościach witaminy D znajdziesz tutaj.

Sauna. Wzmacnia system immunologiczny ze względu na utratę wody, co powoduje gęstnienie krwi i wzmożoną produkcję ciał odpornościowych, oczyszczenie (z potem eliminowanych jest z niego wiele substancji toksycznych) i dotlenienie organizmu (w upale szybciej oddychamy). Przeciwskazaniem do korzystania z sauny jest trądzik, niewydolność oddechowa, skaza krwotoczna, ciąża i miesiączka.

Odpowiedni strój. Gdy za oknem pogoda nas nie rozpieszcza, musimy zadbać o to, by ciepło się ubrać. Przydadzą się grube swetry, czapki (prawie 30% ciepła ucieka przez głowę) i szaliki. Gwałtowne wychłodzenie organizmu prowadzi do obniżenia odporności. Najlepiej ubierać się warstwowo – na cebulkę.

Hartowanie organizmu. Jest jednym ze sposobów poniesienia odporności. Wskazany jest naprzemienny zimny i gorący prysznic. Należy zacząć (najlepiej rano, bo dodaje energii) od polewania się ciepłą wodą, potem stopniowo coraz chłodniejszą, aż będzie zimna. Powtórz 4-5 razy. Kąpiel zakończ zimną wodą i dokładnie wytrzyj ciało miękkim ręcznikiem.

Potraktujmy te wskazówki jako plan działania i wprowadźmy je w życie, a sezonowe dolegliwości ominą nas szerokim łukiem.

 

 

poradnikzdrowie.pl

akademiawitalności.pl