Archive for Wrzesień, 2020

Figi – na zdrowe kości i nie tylko

przez aleeko . 0 Komentarzy

Właśnie panuje sezon na figi. Są owocostanami figowców pospolitych – drzew rosnących w basenie Morza Śródziemnego. Początkowo są jasnozielone do fiołkowo-brązowych, a potem w miarę dojrzewania wnętrze staje się złotawe do czerwonego. Smak najpierw jest mdły, a potem słodki i soczysty. Istnieje wiele odmian fig o barwie zielonej, brązowej, purpurowej, a nawet czarnej. Poza walorami smakowymi, posiadają wiele wartości odżywczych i korzystnie wpływających na nasze zdrowie.

Owocostan figowca pospolitego

Składniki odżywcze

W świeżych owocach znajdziemy około 80% wody, od 12 do 25% cukrów (glukozy i fruktozy), 1,3% białek, pektyny, witaminy: C, PP i z grupy B oraz karoten. Ponadto są bardzo bogate w sole mineralne, zawierają: potas (przeciętnie 1100 mg%), wapń (230 mg%), magnez (120 mg%), fosfor (260 mg%). W swoim składzie mają także kwasy organiczne: cytrynowy, oksalowy i jabłkowy. Suszone figi zawierają 30% wody, ale jednocześnie udział cukrów wzrasta do 50-75%. Interesujący jest fakt, że suszenie nie powoduje utraty substancji czynnych, a wprost przeciwnie – zawartość składników odżywczych wzrasta 3- do 4-krotnie w stosunku do świeżych owocostanów. Warto wiedzieć, że świeże figi zawierają 61 kcal/100 g, po ususzeniu mają 250 kcal/100 g.

Wnętrze figi

Właściwości prozdrowotne

1. Suszone figi na mocne kości i zęby

Suszone figi wyróżniają się wśród innych owoców największą zawartością wapnia. W 100 g suszonych owoców znajdziemy aż 162 mg tego pierwiastka, czyli prawie tyle co w szklance mleka. Dlatego suszone figi mogą zapobiec osteoporozie. Ich częste spożywanie zalecane jest osobom starszym, kobietom w okresie menopauzy, małym dzieciom, osobom z niedoborem witaminy D i prowadzącym siedzący tryb życia.

2. Figi na pracę jelit i dolegliwości związane z nerkami

Warto wiedzieć, że suszone figi są najlepszym źródłem błonnika i zawierają go najwięcej ze wszystkich suszonych owoców – aż 10 g w 100 g. Błonnik wspomaga pracę jelit i pomaga uregulować pracę układu pokarmowego. Ponadto zapobiega zaparciom i rakowi jelita grubego. Figi mają działanie przeczyszczające. Pomagają także przy bólach brzucha, a także bólach menstruacyjnych. Polecane są osobom, które borykają się z zapaleniem pęcherza moczowego oraz dolegliwościami związanymi z nerkami.

3. Figi obniżają ciśnienie i korzystnie wpływają na układ krwionośny

W suszonych figach znajdziemy sporo potasu (680 mg/100g) obniżającego ciśnienie. Pomaga on udrożnić naczynia krwionośne, dzięki czemu ciśnienie tętnicze spada. Ponadto potas przyspiesza usuwanie nadmiaru sodu z organizmu, co przyspiesza spadek ciśnienia. Dlatego figi powinny jeść osoby zmagające się z nadciśnieniem tętniczym.

               W dodatku suszone figi mają w swoim składzie duże ilości błonnika, pomagającego obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Chroni to przed miażdżycą i chorobami serca, takimi jak udar mózgu i zawał serca. Poleca się picie soku z fig dla wzmocnienia serca i naczyń wieńcowych. Stosuje się go również w leczeniu anemii.

4. Suszone figi na stres i poprawę pamięci

Suszone figi zawierają sporo  magnezu (68 mg/100 g), dzięki czemu wpływają pozytywnie na funkcjonowanie układu nerwowego i aktywność mózgu. Pomagają zmniejszyć rozdrażnienie, nerwowość, zmęczenie, a także sen, pamięć i usprawnić myślenie. W związku z tym poleca się je osobom żyjącym w stresie, mającym problemy ze snem oraz pracującym ciężko fizycznie i umysłowo.

5. Figi na popęd seksualny

Figi są uważane za afrodyzjak. Poleca się je mężczyznom, którzy mają problemy z erekcją. Zawierają aminokwasy zwiększające popęd seksualny. Poprawiają także wytrzymałość podczas stosunku.

Figi na kanapce

Jak kupować figi?

Przy wyborze owoców powinniśmy zwrócić uwagę czy są delikatne i miękkie w dotyku. Najsmaczniejsze są te, pokryte białym równomiernym nalotem. Jest to wytrącający się cukier, świadczący o tym, że są wystarczająco dojrzałe i soczyste. Po zakupie powinniśmy przechowywać je w lodówce. Ze świeżych fig możemy zrobić dżemy, konfitury i konserwy, dodać do sałatek i mięś pieczonych, a także ugotować kompot. Z suszonych i podprażonych owoców robi się napój przypominający kawę, o lekko orzechowym smaku. W Europie Południowej wytwarza się z nich wino figowe. Dodatkowo, tradycyjnym napojem wytwarzanym z suszonych fig jest figuette (figi namacza się w wodzie wraz z dodatkiem szyszkojagód jałowca).

Uwagi i przeciwskazania

Figi, daktyle i rodzynki mogą powodować migrenę i zaostrzać objawy, ze względu na zawartość tyraminy. Nie powinny po nie sięgać także osoby chore na cukrzycę. Suszone owoce mają średni indeks glikemiczny (IG = 40), a świeże nieco niższy (IG = 35). Składają się z cukrów prostych, które szybko podnoszą poziom glukozy we krwi. Ze względu na kaloryczność, osoby będące na diecie powinny wyeliminować suszone figi z jadłospisu, a świeże powinno się jeść koniecznie przed porą obiadową.

Nalewka figowa

Nalewka z fig działa wzmacniająco na serce i naczynia krwionośne, a ponadto łagodzi kaszel i ból gardła. Poniżej podajemy przepis.

Składniki:

400 g suszonych fig

4 goździki

2 litry spirytusu 96%

2 litry wody

Najpierw figi i goździki wsyp do szklanego naczynia i zalej spirytusem z wodą. Zamknij szczelnie naczynie i odstaw w ciemne miejsce na 14-16 dni. Następnie zlej płyn i przecedź przez bibułę filtracyjną, a dalej przelej do butelek i odstaw na 6 miesięcy do piwnicy. Po tym czasie nalewka jest gotowa do picia.

W naszym sklepie znajdziecie Państwo duży wybór suszonych owoców, a także kosmetyki z figami.  

Źródła:

Ben-Erik van Wyk. Food plants of the world. Portland: Timber Press, 2006, s. 195.ISBN 088192-743-0.

Kaczmarczuk R. Figowce użyteczne i dekoracyjne. Wszechświat, t. 113, nr 10 Wszechświat, t. 114, nr 1–12/2012 ̶3/2013, s. 34-37.

Magdoń W. Owoce południowe. Towaroznawstwo i obrót. Warszawa: Wydawnictwo Przemysłu Lekkiego i Spożywczego, 1961, s. 86-89.

Seeliger D. (red. nacz.). Owoce i warzywa. Monachium: Teubner, 2002, s. 88. ISBN 783833814815.

poradnikzdrowie.pl

Umami – znaczy pyszny

przez aleeko . 0 Komentarzy

Umami to jeden z podstawowych smaków odczuwanych przez człowieka. Jego źródłem jest kwas glutaminowy. Został oficjalnie uznany za piąty ze smaków dopiero w 2000 roku. Długo się zastanawiano czy umami można wyodrębnić jako odrębny smak, ze względu na podejrzenie, że można go uzyskać również przez połączenie w odpowiednich proporcjach pozostałych czterech smaków – słodkiego, słonego, kwaśnego i gorzkiego. Jednak naukowcy z University of Miami wykazali, że nasz język posiada receptory wykrywające kwas glutaminowy. W dodatku pozostawia długotrwałe wrażenie na języku, ponieważ jest odbierany całą jego powierzchnią. Słowo „umami” pochodzi z języka japońskiego i oznacza: pyszny, smaczny, wyśmienity.

Sos sojowy – źródło umami

Odkrycie umami

Smak ten kojarzy nam się najczęściej z kuchnią japońską. I słusznie – ponieważ został odkryty przez profesora chemii pracującego na uniwersytecie w Tokio – Kikunae Ikeda w 1908 roku. Profesor zauważył, że popularne w tamtejszej kuchni wodorosty kombu mają unikatowy smak i nazwał go „umami”, czyli pyszny. Wyizolował z nich substancję odpowiedzialną za odczuwanie umami – kwas glutaminowy. Kwas ten często jest spotykany w naturze. Choć smak ten jest trudny do określenia, często definiuje się go jako mięsny, białkowy, pełny. Przykładami tego smaku jest długo gotowany bulion, parmezan, a także pieczone i smażone ryby. Potrawy zawierające ten smak pozostawiają wrażenie tłustości na podniebieniu, pozostawiają wrażenie doskonałego przyprawienia, zbalansowania, esencjonalności. Umami intensyfikuje smak i zapach potraw, przez co używamy nawet o 30% mniej soli. Dlatego wiele osób tak bardzo lubi kuchnię japońską, w której znajdziemy go w postaci glutaminianu sodu.

Źródła smaku umami

Pierwszy pokarm człowieka – mleko kobiece zawiera stosunkowo dużo wolnego glutaminianu sodowego w porównaniu z innymi smakami. Znajduje się też w płynie owodniowym. Niemowlęta reagują pozytywnie tylko na dwa smaki – słodki i umami. Być może dlatego umami kojarzy nam się z poczuciem bliskości, więzi i bezpieczeństwa i poszukujemy go przez całe życie.

            Za czasów starożytnych Rzymian serwowano gęsty sos ze sfermentowanych sardeli (zwany garum), który zawierał umami i dodawany był nawet do słodyczy. Najwięcej tego smaku występuje w produktach i potrawach kuchni japońskiej: wodorostach kombu, wakame, dulse, nori, zielonej herbacie, sosie sojowym, paście miso, tofu, bulionie dashi. Umami  znajdziemy ponadto w gęstym, aromatycznym mięsnym bulionie, serze poddanym procesom fermentacji, w grzybach, nieaktywnych płatkach drożdżowych, orzechach i pestkach, zielonym groszku, kukurydzy, cebuli, burakach i pomidorkach cherry oraz innych przetworach z pomidorów. Umami to również proces. Zwłaszcza długie gotowanie na wolnym ogniu i pieczenie wydobywa ten smak. Za jego obecność odpowiedzialna jest w produktach zawartość  kwasu glutaminowego oraz związków chemicznych o nazwie rybonukleotydy.

Pomidorki cherry

            W potrawach kuchni narodowej wielu krajów da się zauważyć dużą zawartość glutaminianu sodowego – np. spaghetti bolognese, chili con carne, jajecznica na boczku, sosy na bazie ryb owoców morza.

Syntetyczne umami

Odkąd profesor Ikeda w laboratorium wyizolował kwas glutaminowy i odkrył tajemnicę smaku umami, na masową skalę zaczęto produkować glutaminian sodu, oznaczany na produktach spożywczych jako E621 lub MSG. Jest to produkt chemiczny, imitujący naturalny smak umami. Niestety, jest on składnikiem wielu przetworzonych potraw – gotowych dań, także tych w proszku, zupek chińskich, chipsów, bulionów w kostkach.

Zupka chińska

Glutaminian sodu nie jest klasyfikowany jako substancja szkodliwa w Unii Europejskiej, jednak część osób nie toleruje tej substancji (co czwarta osoba). Po jej spożyciu czują się źle, narzekają na ból głowy, mają nudności, sztywnieje im kark, czują ucisk w klatce piersiowej. Jest to tzw. syndrom chińskiej restauracji. Takie osoby muszą unikać produktów z tym składnikiem. Niestety, smak umami może uzależniać, gdy jest spożywany w nadmiernych ilościach. Kwas glutaminowy jest niezbędny w naszym organizmie, ponieważ jest ważnym regulatorem procesów metabolicznych i odgrywa zasadnicze znaczenie w mózgu, gdzie obecny jest w wolnej postaci. Pełni rolę neuroprzekaźnika wspierając komunikację pomiędzy poszczególnymi neuronami. W nadmiarze powoduje on nadmierną stymulację komórek i prowadzi do ich uszkodzenia lub śmierci.

Produkty sojowe z dużą zawartością umami

Pasta miso

Jest to pasta ze sfermentowanej soi, czasami z gotowanych zbóż – jęczmienia, prosa, pszenicy, kukurydzy. Zawiera korzystne dla zdrowia probiotyki. Fermentuje przynajmniej pół roku w beczkach. W zależności od użytej mieszanki soi i zbóż może mieć różne kolory: shiro miso – beżowy, akamiso – czerwone, shinshu – żółte, genmai – brązowe. Wybierając pastę miso należy zwrócić uwagę na skład. Nie powinno mieć niczego poza soją, solą, koji oraz ewentualnie dodatkiem innych zbóż.

Zupa miso

Sos sojowy

Jedna z najważniejszych przypraw w kuchni azjatyckiej, wytwarzana z mieszaniny soi, pszenicy, wody i soli. Po dodaniu do nich koji, drożdży i bakterii kwasu mlekowego powstaje zacier, który dojrzewa, a następnie jest wyciskany i filtrowany. W składzie powinny być tylko cztery składniki – soja, ziarna zbóż, sól i woda. Smak powstaje w wyniki 6-miesięcznego okresu fermentacji. Taki naturalny sos dostarcza do organizmu pełnowartościowego białka oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Sos sojowy

Tofu

To twarożek sojowy otrzymywany w procesie koagulacji napoju sojowego. Jest dobrym źródłem białka w diecie wegańskiej i fleksitariańskiej. Ponadto zawiera wapń, żelazo, fosfor, potas, sód, witaminy z grupy B, cholinę i witaminę E. W sklepach możemy znaleźć tofu twarde – przypomina ser, dobre do smażenia, gotowania, duszenia, a także tofu jedwabiste – delikatniejsze, możemy nim zastąpić mleko, śmietanę czy jogurt, dobre do deserów i sosów, a ponadto tofu smakowe – np. wędzone, z przyprawami, w zalewach, warto pokroić je w kostkę i połączyć z oliwą oraz przyprawami.

Tofu

Przykładowe przepisy z produktów sojowych (przepisy pochodzą z „Gotuj w stylu eko.pl” – nr 10, jesień 2019)

Rosół

Składniki (6 porcji):

  • mięso (np. porcja rosołowa, wołowina)
  • 4 marchewki
  • 1 pietruszka i cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek korzenia imbiru
  • por (biała i zielona część)
  • natka pietruszki, liście selera
  • 3 sztuki ziela angielskiego
  • 1 liść laurowy

Przygotowanie:

Najpierw do wody wkładamy umyte kawałki mięsa, imbir, ziele angielskie i liść laurowy. Zbieramy i usuwamy szumowiny. Gotujemy mięso ok. 30 min. Następnie dokładamy obrane i pokrojone warzywa (marchew, pietruszkę, selera), gotujemy 10 minut i dokładamy cebulę, czosnek, por i pod koniec gotowania dokładamy jeszcze natkę pietruszki, łodygi, licie selera. Trochę natki zostawiamy do dekoracji. Rosół należy gotować 3-4 godziny.

Szaszłyki z tofu i ananasa z sosem tamari

Składniki (15 porcji):

  • 200-300 g tofu
  • ananas, papryczka chili – po ½ sztuki
  • 3 czerwone cebulki
  • kawałek korzenia imbiru
  • 1 łyżka sezamu
  • 2 łyżeczki sosu tamari
  • 1 ząbek czosnku
  • łyżeczka miodu i octu ryżowego
  • 1 łyżeczka pociętego świeżego chili
  • 2 łyżki oleju do smażenia

Przygotowanie:

Tofu i ananasa pokroić w dużą kostkę. Smażyć na patelni na mocno rozgrzanym oleju. Przekręcać kostki, aby się nie przypalały. Pod koniec smażenia i karmelizowania ananasa dodać cebulki przecięte na pół. Wlać miód, trochę tamari, tarty imbir i sezam. Następnie zdjąć na talerz i nadziewać na patyczki. Do maczania przygotować dressing – sos tamari, przeciśnięty ząbek czosnku, sezam, ocet ryżowy i drobno pocięte chili.

Spaghetti z klopsikami z wędzonego tofu

Składniki (5 porcji):

  • 1 litr przecieru pomidorowego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 6 suszonych pomidorów
  • 2 łyżeczki oregano
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżka mleka kokosowego
  • sól i pieprz
  • 3 opakowania wędzonego tofu
  • ¾ bułki tartej
  • 3 łyżki płatków drożdżowych
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżeczka tymianku
  • ½ łyżeczki wędzonej papryki
  • trochę oleju do smażenia
  • 2 opakowania makaronu spaghetti

Przygotowanie:

Sos: cebulę pokrój w kostkę, czosnek zetrzyj na tarce o dużych oczkach i podsmaż na oliwie, dodaj koncentrat pomidorowy i zagotuj. Dodaj wszystkie przyprawy i gotuj przez kilka minut. Gdy sos ostygnie, dodaj łyżkę mleka kokosowego, zamieszaj i odstaw na bok.

Klopsiki: w dużej misce rozkrusz tofu, dodaj bułkę tartą, sos sojowy, płatki drożdżowe i przyprawy. Zmiksuj blenderem. Dłońmi formuj niewielkie kulki i odkładaj na bo. Tofu bardzo dobrze się lepi. Na dużej patelni rozgrzej kilka łyżek oleju, smaż klopsiki z każdej strony na złoto.

Makaron: ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Makaron wymieszaj z sosem pomidorowym i nakładaj na talerze. Na każdej porcji układaj po 4-5 pulpetów.

Źródła:

Gotuj w stylu eko.pl – Numer 10, jesień 2019, strony: 45-47.

Tabor J. 2019. Umami – jak poszukiwanie piątego smaku wpłynęło na kuchnię Japonii. Ziemia (nie)znana, Uniwersytet Gdański. https://www.academia.edu/40038341/_Umami_jak_poszukiwanie_pi%C4%85tego_smaku_wp%C5%82yn%C4%99%C5%82o_na_kuchni%C4%99_Japonii_.

Medonet. Umami – co to za smak? https://www.medonet.pl/zdrowie,umami—zrodla-smaku–sztuczne-umami–zastosowanie,artykul,1729553.html.

Kombinacja mikroskładników odżywczych w walce z koronawirusem

przez aleeko . 0 Komentarzy

Zestaw mikroskładników. Panująca pandemia koronawirusa jest poważnym wyzwaniem dla zdrowia ludzkiego i gospodarki na całym świecie. Do połowy 2020 roku dotknęła bezpośrednio ponad 16 milionów osób i spowodowała ponad 660 000 zgonów na całym świecie (https://covid19.who.int/). Z pewnością szybkie rozprzestrzenianie się wirusa niesie również obawę o dobrobyt przyszłych pokoleń (Chakraborty 2020). Dlatego też naukowcy na całym świecie poszukują sposobów powstrzymania epidemii, a działania koncentrują się głównie na tworzeniu szczepionek. Jednak stosuje się w nich syntetyczne cząstki, co prawie zawsze wiąże się z mniej lub bardziej poważnymi skutkami ubocznymi.

Badacze z zespołu Dr. Matthiasa Ratha w Kalifornii zaprezentowali ostatnio wyniki swoich najnowszych badań dotyczących specyficznej kombinacji mikroelementów, które hamują wiązanie się koronawirusa z powierzchnią nabłonka oddechowego w pęcherzykach płucnych, ale również są w stanie zmniejszyć ekspresję jego receptora, przez co koronawirus nie może się „zakotwiczyć” w komórkach (Goc i in. 2020). Ponadto te najnowsze doniesienia są ogromną szansą dla ludzkości na bezpieczne i pozbawione skutków ubocznych przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się pandemii.

Mechanizm infekcji koronawirusa

Koronawirus 2 (SARS-CoV-2) wiąże się z określonymi receptorami na powierzchni komórek, następnie wnika do ich wnętrza i dalej przenoszony jest przez pęcherzyki transportowe (endosomy) do jądra komórkowego, gdzie jego materiał genetyczny zostaje włączony do materiału genetycznego komórek ludzkiego organizmu (Li 2016).

              W pierwszym etapie zakażenia wirus wiąże się z receptorem na powierzchni komórki. Na powierzchni wirusa znajdują się specyficzne białka SPIKE, które zawierają domenę wiążącą receptory (RBD). Rozpoznaje ona „miejsce dokowania”, czyli specyficzny receptor na powierzchni ludzkich komórek. Obrazowo przedstawiono to na rycinie A. Domena z receptorem pasują do siebie jak klucz do zamka. Receptor, zwany enzymem konwertującym angiotensynę 2 (ACE2), jest białkiem zakotwiczonym w błonie komórkowej w wielu komórkach całego organizmu ludzkiego, z silną ekspresją w sercu, układzie naczyniowym i pokarmowym, nerkach oraz komórkach nabłonka oddechowego w pęcherzykach płucnych typu II (Li 2003, Hofmann 2005).

Ryc. 1: A. Koronawirusy zarażają komórki ludzkiego organizmu poprzez receptor ACE2. B. Zasada metody badawczej stosowanej w tym badaniu do pomiaru interakcji między białkiem wiążącym receptory (RBD) koronawirusa (SARS-CoV-2) a receptorem ACE2 na powierzchni komórek.
(Źródło: https://www.dr-rath-education.org/pl/specyficzna-formula-mikroskladnikow-odzywczych-hamuje-dwa-kluczowe-mechanizmy-infekcji-koronawirusem-sars-cov-2-wiazanie-wirusa-z-receptorem-ace2-i-jego-ekspresje-komorkowa/).

Przedstawiony powyżej mechanizm wpływa na zdolność wirusa do infekcji komórek organizmu i wywoływania choroby koronawirusowej (COVID-19). Dlatego wykorzystuje się go przy tworzeniu szczepionek i poszukiwaniu leków przeciwdziałających chorobie (Du 2009, Du 2017). Z kolei naukowcy z Dr. Rath Research Institute znaleźli bezpieczniejszy sposób zapobiegania interakcji koronawirusa z receptorem ACE2. Jest nim hamowanie ekspresji receptorów ACE2 w komórkach ludzkiego organizmu, przez co nie może się on w komórkach „zakotwiczyć” (rycina B).

Materiały i metody badań

Do testów zastosowano kultury ludzkich komórek nabłonkowych dróg oddechowych oraz formułę mikroskładników odżywczych opracowaną w Instytucie Badawczym Dr. Ratha, w skład której wchodziły: kwercytyna – 400 mg, ekstrakt z roślin krzyżowych – 400 mg, ekstrakt z korzenia kurkumy – 300 mg, ekstrakt z zielonej herbaty (80% polifenoli) – 300 mg i resweratrol – 50 mg. Mieszaninę rozpuszczono w kwasie solnym, a następnie przez kolejne 3-7 dni suplementowano nią kultury komórkowe.

Z kolei badania blokowania RBD (domeny wiążącej receptory) przeprowadzono przy użyciu zestawu do testu neutralizacji wirusa zastępczego GenScript SARS-CoV-2, który może wykryć albo przeciwciało, albo inhibitory blokujące interakcję między domeną wiążącą receptor (RBD) białka SPIKE wirusa a receptorem powierzchniowym komórki ACE2.

Wyniki badań

Okazało się, że specyficzna formuła naturalnych mikroskładników może obniżać ekspresję ACE2 w komórkach nabłonka pęcherzyków płucnych ważnych z punktu widzenia infekcji wirusem. Warto podkreślić, że mikroelementy te są skuteczne w obniżaniu ekspresji receptora ACE2 przy stanach zapalnych, które zawsze towarzyszą nie tylko infekcjom koronawirusem, ale także innym infekcjom (Ivanov 2020). Ponadto przy najwyższym stężeniu mikroskładników wynoszącym 320 μg/ml ekspresja komórkowych receptorów ACE2 zmniejszyła się o 92%. Przedstawiono to na wykresie 1.


Wykres 1: Wpływ badanej formuły mikroskładników odżywczych na ekspresję ACE2 w ludzkich komórkach nabłonka pęcherzyków płucnych. Zmiany w ekspresji ACE2 są przedstawione jako % kontroli.
(Źródło: https://www.dr-rath-education.org/pl/specyficzna-formula-mikroskladnikow-odzywczych-hamuje-dwa-kluczowe-mechanizmy-infekcji-koronawirusem-sars-cov-2-wiazanie-wirusa-z-receptorem-ace2-i-jego-ekspresje-komorkowa/).

Dodatkowo drugi bardzo ważny wynik wskazywał, że zastosowana formuła ekstraktów roślinnych była w stanie zablokować przyłączanie domeny RDB białka SPIKE SARS-CoV-2 do receptora komórki. Zastosowano test przesiewowy o wysokiej czułości. Skuteczność efektu blokującego zależała od stężenia i przy 100 μg/ml powodowała blokowania wiązania w 97%. Ponadto przy 40-krotnie niższym stężeniu (2,5 μg/ml) wiązanie wirusa było blokowane w 20%.


Wykres 2: Blokowanie wiązania białka SPIKE SARS-CoV-2 (RDB) z receptorem ACE2 przez specyficzną formułę mikroskładników odżywczych w % kontroli. „Kontrola blokowania” = 100% zahamowanie wiązania.
(Źródło: https://www.dr-rath-education.org/pl/specyficzna-formula-mikroskladnikow-odzywczych-hamuje-dwa-kluczowe-mechanizmy-infekcji-koronawirusem-sars-cov-2-wiazanie-wirusa-z-receptorem-ace2-i-jego-ekspresje-komorkowa/).

Znaczenie wyników

Badania dowiodły, że mikroskładniki odżywcze mogą silnie hamować ważne mechanizmy komórkowe związane z zakażeniem koronawirusem. Naukowcom z Instytutu Badawczego Dr. Ratha udało się wykazać, że mikroelementy mogą hamować interakcję miejsca wiązania wirusa (RBD białka SPIKE SARS-CoV-2) oraz specyficznego receptora komórkowego (ACE2) o 97%. W dodatku hamowały one ekspresję receptorów ACE2 na ludzkich komórkach nabłonka oddechowego w pęcherzykach płucnych nawet o 92%. Ponadto uzyskane wyniki oznaczają, że zastosowana formuła składników mogłaby prawie całkowicie zapobiec ryzyku infekcji wirusowej. Warto dodać, że informacje te pojawiają się właśnie teraz, gdy naukowcy z całego świata rozpaczliwie poszukują skutecznej metody zapobiegania pandemii.

Z kolei wcześniejsze doniesienia dostarczały informacji, że inna formuła składników, składającą się m.in. z witaminy C, aminokwasów, substancji roślinnych, a także minerałów może znacząco zmniejszyć ekspresję receptorów ACE2 na dwóch typów komórek – komórkach nabłonka oddechowego w pęcherzykach płucnych oraz komórkach śródbłonka układu naczyniowego. To najczęściej atakowane przez koronawirusa komórki (Ivanov 2020).

Ważnym odkryciem podczas tego badania jest również to, że hamowanie ekspresji receptorów ACE2 jest jeszcze silniejsze w warunkach prozapalnych, czyli skuteczność działania mikroskładników odżywczych byłaby jeszcze większa w warunkach klinicznych, również w zaawansowanych stadiach COVID-19, charakteryzujących się stanem zapalnym, a także tzw. burzą cytokinową.

Nadzieja w mikroelementach

Pomimo, że wcześniej istniały doniesienia, które potwierdzały skuteczność mikroelementów w wielu aspektach infekcji wirusowych (Barbour 2007, Jariwalla 2007, Jariwalla 2010, Deryabin 2008), badania nad ich wykorzystaniem w walce z koronawirusem nie były podejmowane. Dlatego te pionierskie wyniki powinny stać się inspiracją dla środowisk naukowych, a także medycznych do podjęcia testów z wykorzystaniem naturalnych mikroskładników. Ponadto o składnikach przeciwwirusowych pisaliśmy na blogu. Dodatkowo, opracowywane ostatnio szczepionki są związane z ryzykiem skutków ubocznych oraz nie mają jeszcze testów klinicznych. Obserwuje się to także w ostrożnym podejściu społeczeństwa do tych nowatorskich i niesprawdzanych strategii walki z koronawirusem. Świadczy to również o świadomości potencjalnych zagrożeń.

Podsumowując, wyniki badań przeprowadzonych w Instytucie Badawczym Dr. Ratha dają nadzieję, że można tą walkę wprowadzić w sposób skuteczny, a także bezpieczny.

Źródła:

A-G

H-Z

Liofilizowana esencja z fermentowanych, ekologicznych warzyw i owoców kluczem do zdrowia!

przez aleeko . 0 Komentarzy

Soki otrzymywane z warzyw i owoców stanowią cenne źródło składników bioaktywnych, witamin, minerałów oraz błonnika, koniecznych dla zdrowia człowieka. Pod wpływem obróbki termicznej i enzymatycznej występujące w warzywach i owocach składniki bioaktywne (przeciwutleniacze) są najczęściej niszczone. Dlatego też tak popularne na naszych stołach wigilijnych dania z gotowanej lub smażonej kapusty czy buraka nie niosą ze sobą szczególnej wartości odżywczej. Jednak zjawisku temu można zapobiec, wykorzystując do ich konserwowania proces fermentacji i liofilizacji.

            Od pokoleń metodą wykorzystywaną przez człowieka do konserwowania żywności, celem przedłużenia jej trwałości w sposób naturalny jest fermentacja, nazywana również kiszeniem.

Proces fermentacji

W procesie fermentacji przy udziale bakterii mlekowych lub drożdży w warunkach beztlenowych związki organiczne znajdujące się np. w warzywach i owocach ulegają przemianom chemicznym w wyniku aktywności metabolicznej drobnoustrojów. Dzieje się tak w następstwie ich różnorodnych reakcji enzymatycznych. W wyniku fermentacji powstały produkt ma przedłużoną trwałość bez dodatków konserwujących, dzięki licznym substancjom bakteriostatycznym i bakteriobójczym. Są wytwarzane przez bakterie mlekowe biorące udział w tym procesie. Podczas fermentacji bakterie kwasu mlekowego i inne bakterie syntetyzują witaminy i minerały, wytwarzają biologicznie aktywne peptydy z enzymami, takimi jak np. proteinaza i peptydaza, usuwają również niektóre substancje antyżywieniowe, szkodliwe dla naszego zdrowia.

           Produkty fermentowane to także naturalne źródło korzystnej dla zdrowia człowieka mikroflory probiotycznej, której właściwości prozdrowotne zostały potwierdzone w badaniach medycznych. Mikroflora probiotyczna zawarta w produktach fermentowanych korzystnie oddziałuje na mikroflorę jelita grubego, zapobiega biegunkom po terapii antybiotykowej lub infekcji rotawirusowej (Lb. Rhamnosus GG i Lb. casei Shitota); stymuluje układ odpornościowy (Lb. casei Shitota, Lb. Casei DN-114001 lub Lb. johnsonii); obniża aktywność enzymów fekalnych (Lb. Gasseri, Lb. acidophilus) oraz wiąże cholesterol (Lb. Acidophilus, Lb. bifidum).

           Ponadto niektóre szczepy probiotyczne wykazują również aktywność antymutagenną i antykancyrogenną, ponieważ wykazują zdolność do wytwarzania substancji hamujących aktywność enzymów kałowych takich jak: b. glukuronidazy, azoreduktazy i nitroreduktazy. Enzymy te są zaangażowane w aktywizację mutagenów i prokancerogenów. Kwasy organiczne produkowane przez różne szczepy Lb. Acidophilus i B. bifidum również wykazują aktywność antymutagenną.

Proces liofilizacji

Liofilizacja jest drugą metodą konserwowania, która pozwala utrwalić wszystkie występujące w warzywach i owocach bioskładniki. Liofilizacja jest procesem składającym się z trzech etapów: zamrażania, sublimacji i desorpcji, polegającym na usunięciu rozpuszczalnika z zamrożonego materiału na drodze sublimacji. Suszenie sublimacyjne powoduje, że większość reakcji chemicznych i mikrobiologicznych mogących zachodzić w artykułach żywnościowych sprzyjających ich psuciu się, zostaje zahamowana. Występujące warunki w procesie liofilizacji uniemożliwiają rozwój drożdży, grzybów, patogenów i przetrwanie szkodliwych bakterii, a tym samym są korzystne dla naszego zdrowia. Ponadto bardzo mała zawartość wody, mniej niż 2%, sprzyja długotrwałemu przechowywaniu. Suszenie sublimacyjne ogranicza chemiczne i enzymatyczne reakcje aromatu oraz degradację związków, np. antocyjanów, witamin, makro i mikroelementów.

Suplementy Powerbiotic

Suplementy Powerbiotic wykazują wysokie i stałe stężenie korzystnych dla zdrowia substancji polifenoli, pektyn, przeciwutleniaczy i mikronizowanego błonnika. Błonnik jest skutecznym probiotykiem. W preparatach Powerbiotic znajduje się kilka tysięcy różnych szczepów bakterii, w tym ponad 700 szczepów bakterii kwasu mlekowego. Tak różnorodny profil flory bakteryjnej jest fizjologiczny dla człowieka oraz ma udowodnione korzystne działanie w regulacji trawienia, a także pracy jelit. Ponadto preparaty Powerbiotic powstają z ekologicznych warzyw i owoców z najczystszych regionów Polski w opatentowanym procesie produkcji.

Liofilizat fermentowanego soku ekologicznego z buraka czerwonego

Liofilizat fermentowanego soku ekologicznego buraka czerwonego możesz stosować w każdym okresie życia, ponieważ:

  • oczyszcza krew i wypłukuje kwas moczowy z organizmu,
  • właściwe proporcje sodu i wapnia w soku buraka korzystnie wpływają na pracę serca, stabilizują ciśnienie krwi,
  • zawiera betalainy oraz witaminę A i C, które są silnymi antyoksydantami, chronią organizm człowieka przed działaniem wolnych rodników i dlatego wykazują działanie antynowotworowe, antykancerogenne, antymiażdżycowe, przeciwzapalne i przeciwwirusowe,
  • zawiera witaminy z grupy B, które przeciwdziałają stresowi i depresji,
  • wysoka zawartość błonnika przyspiesza przemianę materii, wspomaga redukcję masy ciała, hamuje apetyt na słodycze,
  • wykazuje skuteczność w zakresie poprawy wydolności wysiłkowej u osób i sportowców, którzy przed wysiłkiem fizycznym pili sok z buraka bogaty m.in. w tlenek azotu powodujący zwiększenie ukrwienia mózgu, lepsze ukrwienie mięśni, rozszerzenie naczyń krwionośnych, ich regenerację i ogólną wydolność organizmu.

Liofilizat fermentowanego soku z ekologicznej kapusty głowiastej białej

Liofilizat ten mogą stosować osoby potrzebujące wsparcia procesów trawiennych oraz w stanach osłabienia organizmu, obniżenia odporności, narażenia na stres, ponieważ:

  • bakterie kwasu mlekowego w nim zawarte dobrze oczyszczają przewód pokarmowy z bakterii gnilnych, stwarzają idealne warunki do rozwoju dobroczynnych bakterii jelitowych oraz poprawiają trawienie,
  • reguluje zasadowość i kwasowość żołądka (dawka 350 mg liofilizatu pół godziny przed jedzeniem zapobiega wytwarzaniu się gazów w żołądku),
  • jest bogatym źródłem glukozynolanów zawierających siarkę. Z nich powstają izotiocyjaniny, tiocyjaniny i indole, które chronią przed rakiem piersi, jąder, prostaty, pęcherza, jak również okrężnicy,
  • zawiera witaminę U (to S-metylometiomina), która ma działanie antynowotworowe (układ pokarmowy – żołądek), przyspiesza gojenie wrzodów żołądka,
  • jest źródłem selenu, który jest przeciwutleniaczem i chroni komórki przed deformacją i uszkodzeniami genetycznymi,
  • zawiera flawonoidy, antocyjany, polifenole, betacyjaniny, betaksyntyny, witaminy oraz pektyny, dlatego ten liofilizat może być wykorzystywany w profilaktyce nowotworowej, a ponadto flawonoidy wykazują działanie grzybobójcze, zapobiegają chorobom naczyń krwionośnych i serca.

Liofilizat soku z fermentowanego suszu ekologicznych jabłek Gold Milenium

Sok bogaty jest w chemiczne metabolity specyficzne dla poszczególnych szczepów bakterii oraz w uwolnione organelle komórkowe w postaci mikrowakuoli o działaniu immunostymulującym. Liofilizat soku poddanego fermentacji jabłek Gold Milenium mogą stosować osoby, które poszukują sposobu na poprawę funkcji jelit, przywrócenie równowagi flory bakteryjnej. Jest polecany w celu poprawę odporności w okresach osłabienia organizmu, przy dużym wysiłku fizycznym i stresie. Szczególnie polecany jest osobom nietolerującym laktozy i białka mleka.

Zawarte w soku błonnik i pektyny pomagają:

  • eliminować z organizmu toksyny i metale ciężkie,
  • ograniczać wchłanianie cholesterolu i trójglicerydów,
  • spowalniać rozkład węglowodanów,
  • regulować pracę przewodu pokarmowego,
  • wpływać na rozwój korzystnej flory jelitowej.

Występujące w soku związki fenolowe wykazują działanie antyutleniające, wspomagają procesy neutralizacji wolnych rodników. W dodatku zapobiegają także chorobom układu krążenia, neurodegeneracyjnym i nowotworowym.

dr hab. n. med. Prof. em. UM Anna Głowacka